Liverpool (zbiorczy) - Strona 401

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19697
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 11 lut 2012, 16:13

do kasacji
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 16:15 przez League, łącznie zmieniany 1 raz.

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 11 lut 2012, 16:14

Nienawidzę rasistów, po prostu. I nie zamierzam tego ukrywać.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 11 lut 2012, 16:36

red85 pisze:Nienawidzę rasistów, po prostu. I nie zamierzam tego ukrywać.
Nienawidząc ich sam stajesz się rasistą .

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 11 lut 2012, 16:37

lukinis131 pisze:
red85 pisze:Nienawidzę rasistów, po prostu. I nie zamierzam tego ukrywać.
Nienawidząc ich sam stajesz się rasistą .
Że co? A nienawidząc nazistów, sam stajesz się nazistą? :haha:

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 11 lut 2012, 16:53

Cris7 pisze:
lukinis131 pisze:
red85 pisze:Nienawidzę rasistów, po prostu. I nie zamierzam tego ukrywać.
Nienawidząc ich sam stajesz się rasistą .
Że co? A nienawidząc nazistów, sam stajesz się nazistą? :haha:
Nie , wtedy np. jesteś lewakiem z antify , czyli wcale nie jestes lepszy .
Nienawidząc kogoś nie robisz się wcale lepszym człowiekiem niż ten kogo nienawidzisz . Sama nienawiść jest złym zjawiskiem .

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 11 lut 2012, 16:56

Jeśli ktoś działa przeciw mnie, nienawiść jest całkowicie normalna.

Jeśli ktoś kogoś nienawidzi, za to że tamten istnieje/żyje po swojemu - automatycznie jest debilem/kretynem/dziwką, etc.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47632
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 11 lut 2012, 17:23

lukinis131 pisze:Nienawidząc kogoś nie robisz się wcale lepszym człowiekiem niż ten kogo nienawidzisz . Sama nienawiść jest złym zjawiskiem .
No, dobra, lukinis, pewne skróty myślowe bierzesz bardzo serio. To, że ktoś pisze, że nienawidzi rasistów, nie oznacza, że zabiłby ich przy pierwszej możliwej okazji lub by napluł w twarz. Rasista staje się jednak typem człowieka, z którym nie chce się mieć do czynienia. Można zawsze napisać, że nienawidzi się zachowań rasistowskich, a do rasistów ma się duuuuży dystans, ale użycie skrótu myślowego "nienawidzę rasistów" nie oznacza psychopatii lub czegoś podobnego.

Ja sam mogę napisać, że nienawidzę rasistów, a to oznacza tyle, że nie lubię ich jako ludzi i potępiam ich zachowanie. Panu Suarezowi ręki bym nie podał, a rasistą nie jestem.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 11 lut 2012, 23:22

Ale rozkmina. Powiało filozofią. Jeśli ktoś nazywa rasizmem sytuację, kiedy ktoś nienawidzi jakiejś grupy osób będących rasistami (abstrahując od rasy tych ludzi) to ja nie mam więcej pytań. Czy podobnie nienawidząc nazistów (czy tam neonazistów) powoduje, że staję się lewakiem z antify. Piękne uproszczenie, Idąc tym tokiem myślenia to pewnie wiele ludzi jest oszalałymi z nienawiści katolami, faszystami i równocześnie komuchami, lewakami czy kim tam jeszcze. :badziewie:

Co do samego meczu to bardzo dobry wynik dla United, na co w zupełni zasłużyli. Choć w końcówce goście dość mocno przycisnęli i szkoda straconej bramki. Zwłaszcza, że strzelił ją Pan Suarez, który po raz kolejny zaserwował nam wspaniały repertuar dobrych manier. A zachowanie Evry po końcowym gwizdku po prostu mnie zniszczyło. :)

Poza tym co tu tak cicho? Liczyłem na kolejną dawkę spiny i wzajemnego hejtowania się. :bicz:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 lut 2012, 23:32

Mam dość już tej całej szopki więc odniosę się do tego po raz ostatni. Suarez dzisiaj zhańbił swój klub i siebie. Znowu. Zachował się karygodnie i tym, którzy mieli jeszcze jakieś wątpliwości udowodnił jak małym jest człowiekiem. Miał szansę zamknąć całą sprawę, Evra wyciągnął do niego rękę, wybrał inaczej. Nie widzę tu żadnego pola do usprawiedliwienia. Nie mam za to żadnych obiekcji co do zachowania Rio, ba, skoro Urugwajczyk odmówił po całej aferze podania ręki poszkodowanemu w tej sytuacji kapitanowi United to nie zdziwiłbym się i zrozumiałbym gdyby żaden z kolejnych graczy MU nie wyciągnął ręki do Suareza na znak solidarności z naszym kapitanem.

Nie wiem czy prowokacyjna radość Pata było odpowiednia, pewnie nie i liczę się z tym, że może go za to kara. Jako kibic United odczuwałem jednak pewnie tak jak większość sympatyzujących z MU w tamtej chwili radość i satysfakcję bo w pewien sposób było to upokorzenie Urugwajczyka i cieszę się, że Francuz zachował się tak jak zachował. Tyle ze spotkań z Liverpoolem w tym sezonie więc czas już skończyć z tą szopką, mam nadzieję, że w przyszłości nie spotkamy się z podobnymi sytuacjami a sztab i gracze Liverpoolu nie będą się ośmieszać stając po dzisiejszym zajściu po stronie Suareza. Jeśli nie mają odwagi go skrytykować to niech po prostu się nie odzywają.

Po tym co ta drużyna pokazuje na boisku w tym sezonie wydaje mi się, że głupoty Suareza to ostatnia rzecz jakiej potrzebuje Liverpool. Wydano fortunę na graczy i pomysł, który w zasadzie nie rokuje na przyszłość. Miała być fajna brytyjska drużyna grająca dobry futbol a oglądamy team bez pomysłu i bez dobrych widoków na przyszłość bo jakoś ciężko sobie wyobrazić żeby nagle to zaczęło trybić z graczami pokroju Downinga czy Hendersona.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 12 lut 2012, 15:42

lfc.pl pisze:- Jesteśmy ogromnie rozczarowani tym, że Suarez nie podał ręki Patrice’owi Evrze we wczorajszym meczu. Zawodnik przed meczem powiedział nam, że to zrobi, ale zdecydował inaczej.

- Popełnił błąd myląc nas i nie podając ręki Patrice’owi Evrze. Nie zawiódł tylko siebie, ale też Kenny’ego Dalglisha, kolegów z drużyny i klub. Luis Suarez miał absolutną świadomość tego, że takie zachowanie jest niedopuszczalne.

- Luis Suarez przeprosił za swoje zachowanie, co należało z resztą zrobić. Jednakże wszyscy musimy wiedzieć jak powinniśmy się zachowywać i miejmy nadzieję, że teraz wie, czego oczekuje się od zawodnika reprezentującego Liverpool Football Club.
Ian Ayre na temat zachowania Suareza. Dobrze, że klub przyjął takie stanowisko.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 12 lut 2012, 15:58

Brawo dla Liverpoolu, że w końcu zdecydowali się publicznie powiedzieć, że Suarez zrobił coś złego. Miła odmiana. Ale jak pisałem gdzieś wcześniej - też niestety za późno. Co jak co, ale Liverpool Football Club to wielka marka i klub o wielkiej tradycji i historii, a zachowania takich osobników jak Suarez czy, co chyba gorsze, również władz klubu niestety i resztę składu, która go broniła go z taką determinacją bez jakiejkolwiek racji, jest po prostu niegodne LFC. Wygląda więc na to, że całą tą żenującą szopkę mamy za sobą.

Tylko gdzie ja teraz będę mógł dawać upust swojej frustracji? :x

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 12 lut 2012, 16:01

metol pisze: Tylko gdzie ja teraz będę mógł dawać upust swojej frustracji? :x
Tam gdzie zawsze, na haxie :)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 12 lut 2012, 18:23

lfc.tv pisze:Menedżer Liverpoolu, Kenny Dalglish, przyznał, że Luis Suarez postąpił słusznie przepraszając za to, że nie podał ręki Patrice’owi Evrze wczoraj na Old Trafford.

- Ian Ayre jasno pokazał jakie jest stanowisko klubu w tej sprawie i dobrze, że Suarez przeprosił za to, co stało się na Old Trafford – powiedział Dalglish.

- Będąc szczerym, byłem zszokowany, gdy dowiedziałem się, ze nie podał ręki, pomimo tego, że wcześniej w tygodniu powiedział, że to zrobi.

- Jednak jak powiedział Ian, musimy być odpowiedzialni i reprezentować klub w odpowiedni sposób i to się tyczy również mnie, jako menedżera Liverpoolu.

- Rozmawiając wczoraj z telewizją, nie miałem świadomości tego, co się wydarzyło i nie zachowałem się podczas tego wywiadu jak na menedżera Liverpoolu przystało, za co przepraszam.
:spoko:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 lut 2012, 19:53

Zgadzam się z Metolem, należy w końcu przyklasnąć działaniom Liverpool Football Club i tylko żałować, że nastąpiło to tak poźno. Gdyby od początku zachowali się z klasą, kaliber tej sprawy byłby całkowicie inny i już dawno by została zapomniana. Dobrze, że przynajmniej na koniec przyszło otrzeźwienie, chociaż jeszcze wczoraj Daglish się ośmieszał tekstami, ze tego nie widział. Przykre to, że nie miał jaj od razu na gorąco powiedzieć tego co dziś. Fergie potrafił powiedzieć, że Evra nie powinien się tak zachowywać jak się zachował, a nie kluczyć. Dzisiejsze oświadczenia wyglądają na nieco wymuszane, bo chyba już tylko kompletny ślepiec i wariat mógł nadal brnąć w to gówno, które wcześniej zrobiono. No, ale w porządku lepiej poźno niż wcale.


Btw. fajnie wygląda forum lfc.pl, wczoraj 10 stron o tym, że to Evra nie podał ręki Suarezowi, że to Evra jest winny, że miesiącami myślał nad tą prowokację specjalnie tak ułożył rękę :roftl3: a dzisiaj po oświadczeniu Suareza pojawiły się chyba trzy posty, a Ci najwięksi napinacze, których wczoraj było najwięcej nie odezwali się ani słowem :lol:

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 12 lut 2012, 20:10

Kamil232 pisze:Zgadzam się z Metolem, należy w końcu przyklasnąć działaniom Liverpool Football Club i tylko żałować, że nastąpiło to tak poźno.
Tutaj całkowicie się z Wami zgadzam.
Kamil232 pisze:(...) chociaż jeszcze wczoraj Daglish się ośmieszał tekstami, ze tego nie widział.
Udowodnisz, że jednak widział?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”