Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, dla mnie faworyt jest i będzie tylko jeden.guru pisze:Mimo wszystko, przed dwumeczem żadna drużyna nie była jakimś zdecydowanym faworytem.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 lut 2012, 1:02
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, dla mnie faworyt jest i będzie tylko jeden.guru pisze:Mimo wszystko, przed dwumeczem żadna drużyna nie była jakimś zdecydowanym faworytem.
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 16 lut 2012, 1:08
Trzeba było postawić na zwycięstwo Milanu kilka tysięcy, skoro miałeś taką pewność.Rezus pisze: Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, dla mnie faworyt jest i będzie tylko jeden.
guru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 16 lut 2012, 9:15
Professor Chaos
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 16 lut 2012, 9:25
Gall
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 lut 2012, 9:50
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 lut 2012, 10:24
Mógłbym powiedzieć jedno słowo - bzdura i w zasadzie trafiłbym w sedno. Wysilę się jednak i powiem kilka zdań więcej...Babel nie ma racji, ale w pewnym stopniu trafił w temat. Angielskie zespoły do niedawna rządzące w Lidze Mistrzów są w fazie odwrotu, tak jak Włosi byli w 2006 roku. Kończy się pewna generacja i ewidentnie następców równie wysokiej klasy brakuje. W Man Utd następcy dla Scholesa tak bardzo, że aż ten wrócił z piłkarskiej emerytury. Edwin nawet w ostatnich tygodniach kariery był graczem z zupełnie innego świata niż De Gea. Oczywiście są młodzi bardzo utalentowani, ale na tych dwóch newralgicznych pozycjach Man Utd wygląda bardzo źle i dlatego też czerwone diabły nie są tak mocne jak kiedyś. Ciężko mi sobie wyobrazić Man Utd znów podbijający Europę gdy w środku pomocy straszakiem (i to umiarkowanym) jest tylko Carrick. Lubię go bo łączy dobrą grę w defensywie z rozegraniem, ale to absolutnie za mało.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 16 lut 2012, 10:41
Jeden slabszy sezon, nie decyduje o tym, ze Anglicy sa w odwrocie, wystarczy spojrzec na sumy transferowe wydawane przez kluby angielskie w porwnaniu z reszta kontynentu. Co wiecej to ze nie ma w tej fazie dwoch klubow z Manchesteru to ewidentnie wynik slabszej postawy United w tym sezonie, co przytrafilo im sie po raz pierwszy od wielu lat, i nie wierze ze w nastepnym sezonie nie dojda conajmniej do polfinalu/cwiercfinalu. Manchester City natomiast trafil na bardzo trudna grupe i mimo calkiem przyzwoitych wynikow, zostal skarcony przez Napoli ktore wtedy chyba mial duzo duzo lepsza frome niz w tym momencie. Co wiecej City chyba na pierwszym miejscu stawiaja walke o Angielska Ekstraklase bo maja bardzo dobra sytuacje wyjsciowa do wygrania ligi.(L)oczkerson pisze: Angielskie zespoły do niedawna rządzące w Lidze Mistrzów są w fazie odwrotu, tak jak Włosi byli w 2006 roku. Kończy się pewna generacja i ewidentnie następców równie wysokiej klasy brakuje.
Niedawna wielka czwórka, która nie tak dawno temu lała kluby z kontynentu jest w odwrocie i problemy mieć będzie jeszcze czas jakiś. W szczególności, że niedawna strategia na wielką drużynę "ściągnij sobie fenomenalnego Hiszpana" przestaje działać. Bo chyba teraz dużo ciężej znaleźć kogoś tak niesamowitego jak Xabi Alosno, Fernando Torres, Cesc Fabregas, David Silva czy nawet Mata w czołowych zespołach La Liga*. Owszem City i Tottenham mogą przejąć pałeczkę, ale na razie za potęgę europejską ich nie ma powodu uważać, bo nie mają dokonań.
*Realu i Barcelony nie liczę.
Gall
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 lut 2012, 10:51
Ja bym nie nazwał progresem. Włochy opuszczają najlepsi młodzi gracze - Pastore, Sanchez jak również włoscy giganci sprzedają swoich najlepszych graczy co było niedopomyślenia kilka lat temu. Lada moment pewnie odejdzie Jovetic. Stadionów jak nie było tak nie ma. Ludzi coraz mniej na trybunach. Zarobki klubów są dwa razy mniejsze niż najbogatszych na kontynencie. Wysokie podatki, ciągłe skandale nie pomagają włoskiej piłce i jeszcze bardzo daleko do powrotu prawdziwej Serie A. Trzeba mieć nadzieję, że szybko się coś zmieni, ale nie ma co liczyć na cud.Druga sprawa jest zdecydowany progres druzyn z Wloch, po paru slabych latach, nareszcie widzimy ten Milan sprzed paru lat, a i inne druzyny nie graja ogonow - Napoli, nawet Inter - mimo ze mial beznadziejna forme w pierwszej czesci rzogrywek w cuglach wygral grupe.
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 lut 2012, 11:01
A sezon 2009/2010 to był zdecydowanie lepszy? Jeden zespół w ćwierćfinale. Nie pamiętacie jaka to była sensacja, że nie było angielskiego zespołu w półfinale ligi mistrzów? Jeszcze niedawno w gronie murowanych faworytów były 2 zespoły angielskie (Man Utd i Chelsea). Teraz nie mam wątpliwości, że trofeum to sprawa hiszpanów. Real i Barcelona nagle stały się zespołami o klasę lepszymi od Angielskich. Nie ma co pisać, że wygrana Napoli nad City, czy teraz Milanu nad Arsenalem to dowód, że i włosi ścigneli Anglików bo to głupota, ale z całą pewnością Angielskie zespoły zostają w tyle za Hiszpanami. Jeszcze przed chwilą to Anglicy wyznaczali standardy. W ostatnich 3 latach zaczyna to wyglądać na europejskich boiskach inaczej.Jeden slabszy sezon, nie decyduje o tym, ze Anglicy sa w odwrocie
Nie twierdze, że United wypadną z czołówki europejskiej. To mogę napisać o Liverpoolu i Arsenalu, które teraz ciężko mi sobie wyobrazić na szczycie (a dokładniej jak by mieli tam wrócić). Chodzi mi o to, że teraz by wygrywać w Europie trzeba być zespołem nie tylko o olbrzymim potencjale, ale i skrajnie kompletnym. Man Utd przez brak następcy dla rudzielca w środku pomocy nie jest zespołem kompletnym. Jones to dla mnie materiał na doskonałego prawego obrońcę, Pogba to junior, więc przed nim jeszcze daleka droga by stać się gwiazdą (zresztą pytanie czy w Man Utd skoro dalej nie podpisał kontraktu), a Clev nie dokonał aż tyle w Man Utd bym go traktował jako pewnego następcę dla Scholes'a. Ciekawy chłopak, ale w jednym tchem z Wellbackiem bym go nie wymieniał. Zresztą piszę o teraźniejszości. A na teraz nie mam wątpliwości, że United przegraliby z Barcą i Realem. Właśnie przez mniejszy potencjał w środku pola niż rywale. Zresztą chyba wyparłeś z pamięci co MU robił w na jesieni w Lidze Mistrzów.Nie od dzisiaj mówię, że United w tym sezonie gra bardzo dobrą, a czasami świetną piłkę. Błędy bramkarza oraz obrony kosztowały nas już w tym sezonie całkiem sporo, ale nasza sytuacja w tabeli - biorąc pod uwagę masę kontuzji, z którymi się zmagamy - powinna już sporo powiedzieć o klasie tej drużyny. Powtórze się - gramy moim zdaniem najładniej od sezonu 2006/2007. Mniej efektywnie to fakt, ale tego można było się spodziewać. W przyszłym sezonie drużyna powinna już okrzepnąć i będziemy jeszcze silniejsi. I cieszy mnie to, że postronni zaczeli to dostrzegać - Wieszczycki ostatnio w sport+ extra powiedział, że obecnie gramy najlepszy futbol w Europie. Przesadził? Być może, trudno to zmierzyć, ale klasa tego zespołu jest widoczna gołym okiem. A potencjał jest zatrważający. Jones, Smalling, Cleverley czy Welbeck już wyglądają świetnie.
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 16 lut 2012, 11:20
Emerald
Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 16 lut 2012, 12:25
Gdzieś Ty to widział człowieku.Emerald pisze:a Pato mogl, a w zasadzie powinien zapakowac 5 bramke.
KajoFC
Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 16 lut 2012, 12:31
moody
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 16 lut 2012, 12:33
Mial dwie pilki, jednej nie przyjal, a druga strzelil mocno niecelnie. Dam sobie reke obciac, ze Pato w formie, zwlaszcza ta pilke, ktora mu odskoczyla, przyjalby dobrze.KajoFC pisze: Emerald napisał(a):a Pato mogl, a w zasadzie powinien zapakowac 5 bramke.
Gdzieś Ty to widział człowieku.
Emerald
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 16 lut 2012, 12:36
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 16 lut 2012, 12:39
kaczy
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio