AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1331

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 19 lut 2012, 21:36

Widzę, że mentalnie fani Milanu urośli w siłę. Fajnie, będzie ciekawiej przed meczem. Inna sprawa, że na bank JUVE nie podejdzie do tego meczu ze strachem.
Kto urósł :?: Wilmore :?: kolega wyżej wyraźnie napisał że dyskusja nie ma sensu bo jedni i drudzy uważają że śmiało mogą walczyć o scudetto a dopiero w maju okaże się kto jest lepszy.
Zresztą bardzo mi się podoba jak Wilmore pisze o tym rezerwowym Milanie. W pierwszym starciu Rossoneri zagrali w składzie Abbiati-Bonera,Nesta,Silva,Zambrotta-Nocerino,Van Bommel,Seedorf-Ibra,Cassano. Jak daleka jest ta kadra od podstawowej
Udajesz czy naprawdę jesteś taki głupi i nie widzisz w jakiej sytuacji kadrowej jest Milan. Kto Ci teraz odpowie czy w pierwszym składzie zagrałby Cassano czy Pato skoro jak nie jeden to drugi był połamany a ostatnio to obaj cały czas byli po za drużyną. Dzisiaj zabrakło 11 ludzi. I to nie są absencje tygodniowe tylko miesięczne albo kilku miesięczne. Max dzisiaj powiedział że ma 33 ludzi w kadrze i stara się dobierać skład do tego co ma, nie życzę wam takiej ilości urazów bo patrząc na kadre Juve byłby nie zły kabaret i kolejny sezon ciszy w temacie Juve jak sie zajmowało 6 miejsce w lidze.
Nawet jak nagle kilku piłkarzy powróci do składu to z miejsca nie wejdą do składu i nie będą błyszczeć ( może po za Boa który gra jak wariat kiedy tylko jest zdrowy) W tygodniu Max przyznał się że Prince nie był do końca zdrowy jednak skrócono czas jego leczenie żeby tylko zagrał w LM bo to był mecz decydujący. Za tydzień najpewniej z nowu zabraknie z 8-10 ludzi w tym kilku kluczowych jednak ciężko jest na tą chwile stwierdzić skład optymalny skoro nie których piłkarzy od miesięcy nie widziałem w barwach Rossonerich.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 19 lut 2012, 21:47

Udajesz czy naprawdę jesteś taki głupi i nie widzisz w jakiej sytuacji kadrowej jest Milan.
Widzę, że prostactwo wchodzi w krew kolejnym fanom Milanu. No, cóż, kiedyś można było z wami pogadać o tym kto ma gdzie przewagę jeśli chodzi o taktykę, teraz jedynie zgarnąć parę prostackich docinek. Tak trzymać panowie :lol:
Kto Ci teraz odpowie czy w pierwszym składzie zagrałby Cassano czy Pato skoro jak nie jeden to drugi był połamany a ostatnio to obaj cały czas byli po za drużyną.
Każdy mi odpowie, bo każdy wie, Cassano jest nieporównywalnie lepszym graczem od Pato. Co do przynależności Abbietiego, Nesty, Silvy, Zlatana, Boatenga, Nocerino czy Van Bommela do pierwszego składu też nie mam najmniejszych wątpliwości.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2012, 21:51

Zresztą bardzo mi się podoba jak Wilmore pisze o tym rezerwowym Milanie. W pierwszym starciu Rossoneri zagrali w składzie Abbiati-Bonera,Nesta,Silva,Zambrotta-Nocerino,Van Bommel,Seedorf-Ibra,Cassano. Jak daleka jest ta kadra od podstawowej?
Dobrze, że Ci się podoba, to znaczy, że coś zaczyna do Ciebie docierać. Jeszcze nie wszystkie fakty przyswajasz, ale są postępy.
Po pierwsze, do pierwszego meczu Milan podszedł bez opcji w ataku, mając do dyspozycji dwóch napastników, w tym grającego przez miesiąc (plus cały okres przygotowawczy) po 90 minut Cassano. Wiesz, kto to jest Cassano? Wiesz, że to nie jest stachanowiec, czy to też Ci trzeba tłumaczyć? 7 kontuzji + przywracany bezpośrednio z urazu Boateng i Ibrahimović (Aquilani chyba też) + przemęczona, bo pozbawiona możliwości rotacji, pomoc. Przy kolejnym meczu tych niedostępnych graczy było 13 lub 14. A w październiku nawet w takiej beznadziejnej sytuacji kadrowej był remis do momentu, w którym Bonera zaliczył asystę przy bramce Marchisio.
Ty widzisz nazwiska i nie sięgasz głębiej. Twoja sprawa, nie oburzaj się tylko później, że ludzie się zastanawiają, czy jesteś taki głupi, czy tylko udajesz.
Wiadomo, że piszesz bzdury o tym, że te mecze o czymś świadczą, bo Juventus te mecze wygrał. W innym przypadku to pewnie ktoś z obozu Milanu by pisał bzdury, że te mecze wiele pokazują, choć w rzeczywistości zagrał Juventus w pełnym składzie przeciwko Milanowi bez połowy graczy.
Ale nawet pal sześć brak piłkarzy - dodatkowo nie było możliwości rotacji przed meczem, przez co zespół grał co trzy dni w tym samym ustawieniu przez trzy tygodnie lub miesiąc. Identyczna sytuacja miała miejsce na początku lutego. Może i w Twoim wyimaginowanym świecie to nie robi żadnej różnicy, ale uwierz mi - robi. Dlatego właśnie takie argumenty:
Po pierwsze JUVE w obu meczach bardzo mocno ograniczył Milan w środku pomocy pressingiem i wybieganiem.
Brzmią zabawnie. Faktycznie, to niezwykłe, że wypoczęty i grający co tydzień z możliwością zmiany pomocników Juventus ograniczył pressingiem pomoc Milanu słaniającą się na nogach. Hasła o złym przygotowaniu fizycznym będą świadczyć raczej o piszącym, a nie będą argumentem w dyskusji, każdy widział, skąd to przemęczenie się brało.
Tak, Juventus nie wygląda źle fizycznie. Ba, wygląda dobrze. Milan z możliwością wypoczynku dla podstawowych graczy nie wygląda jednak gorzej.
Milan swój potencjał w rozegraniu ma ulokowany dużo wyżej i w konsekwencji łatwiej jest takiego gracza wyłączyć z gry
Oby Conte myślał tak samo, jak Ty. Ograniczając się jedynie do refleksji nad meczami Milanu B będzie totalnie zaskoczony tym, co dla niego przyszykuje Milan A.

Ktoś tu pisał wcześniej - Allegri ma od tego tygodnia niespotykaną w tym sezonie możliwość rotacji. Sam jestem ciekaw, na co ten zespół będzie stać, choć mecze jak z Udinese czy Arsenalem pokazują, że raczej na więcej niż mniej. Z drugiej strony nadal Allegri nie przekonał mnie do siebie i wciąż uważam, że jest trenerem dla małych drużyn, za mało zrobił, by to u mnie zmienić.
Jednak te prognozy fanów Juventusu na najbliższy mecz oparte o takie zabawne przesłanki, mogą co najwyżej ludzi rozbawić.
Mówiłem, przywołajcie jeszcze Trofeo Tim na przykład. Albo jakiś wygrany przez Juventus mecz sprzed kilkunastu lat, gdy Conte biegał po boisku. To też może być argumentem na waszą korzyść, skoro już się przestaliście przejmować, by te argumenty były wiarygodne.
Widzę, że prostactwo wchodzi w krew kolejnym fanom Milanu.
Ale Ty nadal nie rozumiesz, że wyskakując z niektórymi argumentami sam się nastawiasz na takie riposty?
Co do przynależności Abbietiego, Nesty, Silvy, Zlatana, Boatenga, Nocerino czy Van Bommela do pierwszego składu też nie mam najmniejszych wątpliwości.
Nesta to melodia przeszłości, w tym sezonie stracił już pozycję numer 1 na rzecz Mexesa. Nocerino i Boateng są graczami pierwszej jedenastki przez urazy innych zawodników. W optymalnym ustawieniu zamiast nich graliby odpowiednio Gattuso i Robinho. Obaj skorzystali na fali urazów.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 lut 2012, 22:00

Tak jak rok temu budowaliśmy formę na ligę, tak teraz wyraźnie nacisk w przygotowaniach położono na mecz z Arsenalem i teraz trzeba trzymać na to, by ta forma pozostała do meczu z Juventusem.
Jak długo jeszcze masz zamiar o tym pisać. Za 5 lat też będziesz pisał, tak jak 5 lat temu odpuściliśmy LM, tak teraz gramy na maxa. Po meczu z Arsenalem było to samo, nie chce mi się już teraz tego szukać, a wtedy nie chciało mi się odpisywać. Myślisz, ze jak non stop dalej bedziesz o tym pisał, ze Milan odpuścił w zeszłym roku LM, i starał się udowadniać, że jest to prawda to w końcu ktoś w to uwierzy? Doskonale sobie zdaje sprawę, że kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą, ale w tym przypadku Ci się to nie uda. Możesz jeszcze przez kolejnych 15 lat, a nawet na starośc w 2050 roku pisać, no w tym roku zagraliśmy na maxa w LM, nie to co w 2011...ale i tak poza twoim światem tworzonym w twojej głowie nikt w to nie uwierzy. Więc skończ już te śmieszne wpisy.

A propo takich kłamstewek, które rzucasz non stop, których nikomu się nie chce wykazywać, a potem jeszcze ktoś nie w temacie uwierzy, że to prawda to kolejny taki przykład.
Potrafiliśmy przegrać z Interem będąc przez cały mecz o wiele lepsi od rywali grając bez wielu graczy,
Bredziesz, po prostu bredzisz, zacytujmy twoje posty pomeczowe
El Shaarawy w kilkanaście sekund zrobił więcej, niż Pato od początku meczu.
To by było na tyle w kwestii podsumowania gry Milanu.
Inter nie gra nic wielkiego, ale na Milan to starcza aż nadto. Jest powtórka sprzed roku - rok temu Del Neri ośmieszył taktycznie Allegriego, teraz to robi Ranieri.
Świetny Inter w defensywie, mecz beznadziejny, zadecydowała jedna przypadkowa bramka, jak ktoś to przewidywał wcześniej - najlepsza defensywa zeszłego sezonu poszła na grzyby w trakcie tej akcji.
Niesamowity był Zanetti, jestem pod wielkim wrażeniem. Powinien swojego dietetyka polecić Seedorfowi.
Gratulacje z powodu trzech punktów.
Przynajmniej nie tracimy za dużo do Juventusu.
Czy w trakcie mecz
Druga bramka dla Interu wydaje się być kwestią czasu.
Genialne [k****] :roftl3: W trakcie meczu pisze, że druga bramka dla Interu to kwestia czasu, co jasno wynika kto ma przewagę, kto jest groźniejszy, po meczu podsumowuje słabą grę MIlanu i świetny Inter w defensywie. A po paru tygodniach okazuje się, że MIlan był pare razy lepszy od Interu. Co ty sobie chłopie myślisz, że tak jak Donald Tusk możesz jednego dnia mówić jedno, drugiego drugie i nikt tego nie sprawdzi? Poziom forumowiczów jednak jest 100 razy lepszy niż poziom dziennikarstwa w Polsce i nie będziesz tutaj tak bezkarnie kłamał i odwracał kota ogonem. Wystarczą twoje posty by łatwo wykazać twoje łganie, bo już nawet nie wspominam o tym, że kto oglądał tamte derby Mediolanu ten wie, że jeśli ktoś w tamtym meczu zasłużył na zwycięstwo to był Inter, a pisanie o jakiejś przewadze Milanu jest jawną kpiną.
Zresztą bardzo mi się podoba jak Wilmore pisze o tym rezerwowym Milanie. W pierwszym starciu Rossoneri zagrali w składzie Abbiati-Bonera,Nesta,Silva,Zambrotta-Nocerino,Van Bommel,Seedorf-Ibra,Cassano. Jak daleka jest ta kadra od podstawowej?
To kolejny przykład kłamstewek Wilmore'a i metody o której wspomninałem powyżej. Będzie łgał, naginał fakty pod swoje śmieszne tezy, a komu się nie chce sprawdzić jak to było naprawdę to w to uwierzy. Tak jak z tym meczem, biorąc pod uwagę dużą ilość kontuzji, sądziłem, że pewnie rzeczywiscie w meczu w Turynie Milan grał w okrojonym składzie, a z tego co tu widzę, to ten skład wiele od optymalnego nie odstawał.

I skończcie już płakać z tymi kontuzjami, i gdybać jak by to było jakbyście mieli wszystkich zawodników. Ja rozumiem, że można o tym napisać raz, dwa nawet parę razy, ale ileż można? Co wejdę do tego tematu to mogę stawiać u buka zakład, że Wilmore napiszę, że Milan odpuścił w zeszłym roku LM i ten czy kolejny mecz to udowadnia i poczytać o tym, że gdyby Milan miał pełny skład to już by miał 25 pkt przewagi nad Juventusem. United przegrali dwa lata temu Mistrza z Chelsea o punkt, gdzie w połowie sezonu wypadło nam pięciu środkowych obrońców i były mecze gdzie w środku obrony musiał grać Carrick z Fletcherem i o ile pewnie pojawiły się wpisy, że gdyby nie ta plaga kontuzji to byłoby rożnie, tak jednak wiekszość doceniła kapitalną grę Chelsea ponad 100 strzelonych bramek i przyznała, że CFC zdobyło zasłużony tytuł. W tym sezonie też mamy plagę kontuzji i sam starałem się MGiggsowi uzmysłowić, że z taką plagą cieżko jest walczyć gdy on strasznie jechał po zawodnikach ale na Boga w każdym poście nie piszę o tym, że gdyby nie kontuzje to teraz byśmy byli 5 pkt. przed City i dalej grali w Lidze Mistrzów.
O dziwo nawet fani Barcy nie piszą non stop o pladze kontuzji która ich dopadła w tym sezonie i nie tłumaczą tym non stop 10 pkt przewagi Realu w lidze.
Macie wiele urazów, wasz problem, Juventus nie gra na trzech frontach, więc jasna sprawa, że ich piłkarze są bardziej wypoczęci, tak jak kilkunastu jeszce innych drużyn w Serie A i co to ma kuźwa do rzeczy? Taka już specyfika wielkiego klubu, że musi sobie poradzić na trzech frontach i dlatego musi zbudować szeroką kadrę. Są plagi kontuzji, że nawet szeroka kadra wiele nie pomaga i ok rozumiem, że to musi byc irytujące i musi wkurwiać kontuzja za kontuzją, ale klepanie o tym non stop i gdybanie o tym co by było jest już przesadzą. Nie wy jedyni, nie wy pierwsi nie ostatni macie kontuzje i trzeba sobie z tym poradzić i jechać dalej i jak patrzę Milan sobie radzi z tym całkiem dobrze, więc skończcie już płakać.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 19 lut 2012, 22:05

Co do przynależności Abbietiego, Nesty, Silvy, Zlatana, Boatenga, Nocerino czy Van Bommela do pierwszego składu też nie mam najmniejszych wątpliwości.
A ja mam wątpliwości bo nie wiem czy przy zdrowym Mexesie to on właśnie nie wybiegnie w pierwszym składzie. Jeżeli chodzi o pozycję bramkarza to w ostatnich tygodniach, miesiącach, lepiej wyglądał Amelia, jednak na Arsenal wróci Abbiati i to on stanął w bramce. Przy optymalnej kadrze, czyli składającej się z tych mitycznych 33 ludzi mam wątpliwości czy grałby zawsze Nocerino. Na półskrzydłach mógłby grać Gattuso z Aquilanim wspierani przez Bommela. Nie wymieniam całej masy innych możliwości nawet z Boatengiem w środku pola gdyby tylko byli zdrowi wszyscy napastnicy. Spójrz najpierw kogo brakuje a później wymieniaj ludzi z twojej mitycznej pierwszej "11" której tak bardzo szukasz. Boli Cie to że Wilmore zawsze się broni kontuzjami co nie jest zawsze pewnym argumentem ale tak to wygląda, nam nie brakuję ( brakowało) ludzi na ławkę tylko w pewnym momencie 6-7 ludzi kluczowych i nie pierdol o Cassano że jest nieporównywalnie lepszym graczem o Brazylijczyka bo sam wiesz jakie ma problemy zdrowotne w tym sezonie, więc ocena jego na podstawie powrotu na 3 mecze i z nowu jakieś naderwanie jest śmieszne bo to Pato dał nam w końcówce sezonu w tamtym roku scudetto, to Pato wygrał Derby i to Pato a nie Zlatan nie mówiąc o Cassano był decydujący w drugiej części sezonu 10/11.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16274
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2887
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 19 lut 2012, 22:13

Inter się większość meczu bronił a Milan kopał się w czoło, strzelili przypadkową bramkę i wygrali derby, koniec historii.
A jak ci się nie podoba czytanie o kontuzjach piłkarzy w tym temacie to wypie*** i tutaj nie wchodź, mnie mało interesuje sytuacja w United czy Barcelonie. Ja się cieszę, że pomimo tylu kontuzji potrafimy nawiązać walkę w lidze a gdy w miarę zaliczane są powroty będzie jeszcze spokojniej.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 19 lut 2012, 22:14

A ja tu w tym miejscu chce spytac szanowne kolo eksperckie kibicow Milanu czym ich klub moze w tym momencie postraszyc Juventus, ze ten ma sie bac?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2012, 22:17

Abbiati i to on stanął w bramce.
Masz rację, że z przebiegu sezonu lepiej, i to znacznie, broni Amelia, ale jednak wyborem Allegriego z nieznanych mi przyczyn jest Abbiati i dlatego uzasadnione jest stwierdzenie, że jest członkiem pierwszej jedenastki.
Boli Cie to że Wilmore zawsze się broni kontuzjami co nie jest zawsze pewnym argumentem ale tak to wygląda
Nie powtarzaj legend.
Nie bronię się zawsze kontuzjami, bo pierwszy mecz z Juventusem zawalił Bonera z Abbiatim, derby należało wygrać i przy tych brakach, w ogóle w wielu momentach sezonu mimo absencji należało zrobić pewne rzeczy inaczej (wiadomo, mądry Polak po szkodzie) i kontuzje nie są niczemu winne.
Trzeba jednak powtarzać do skutku, aż niektórzy fani Juventusu zrozumieją, że porównanie potencjału Milanu i Juventusu na podstawie meczu, w którym zagrało paru przemęczonych graczy z podstawowej jedenastki i paru rezerwowych, lub w którym zagrali prawie sami rezerwowi, to nie jest wyznacznik. Milan zremisował z Pilznem w ostatniej kolejce LM, równie dobrze na podstawie tego meczu (w którym zagrali rezerwowi głównie) można by wyciągać wnioski, że Victoria nie jest gorsza od Milanu, bo zremisowała. A że z drugim garniturem? Pewnie gdyby na forum byli kibice Plzna, to dowodziliby tego tak samo, jak Loczkerson dowodzi swojej tezy. Pal sześć okoliczności, liczą się nazwiska na koszulkach. A jak nie one, to napisać o wybieganiu. Pal sześć, że to się nie klei.
nie pierdol o Cassano że jest nieporównywalnie lepszym graczem o Brazylijczyka bo sam wiesz jakie ma problemy zdrowotne w tym sezonie, więc ocena jego na podstawie powrotu na 3 mecze i z nowu jakieś naderwanie jest śmieszne bo to Pato dał nam w końcówce sezonu w tamtym roku scudetto, to Pato wygrał Derby i to Pato a nie Zlatan nie mówiąc o Cassano był decydujący w drugiej części sezonu 10/11.
Moim zdaniem gdyby obaj byli zdrowi przez dłuższy czas, to Cassano znalazłby się w podstawowej jedenastce Milanu.
Oczywiście, Loczkerson popisał się ignorancją wymieniając jego nazwisko jako dowód na siłę składu Milanu w tamtym meczu, ale nie dlatego, że Cassano by w idealnej sytuacji nie grał w pierwszym składzie, bo wygryzłby Pato bez problemu. Nie oceniam klasy sportowej, bo masz rację punktując problemy zdrowotne Brazylijczyka, ale Cassano się idealnie wpasował w koncepcję Allegriego, Pato nie.
Inter się większość meczu bronił a Milan kopał się w czoło, strzelili przypadkową bramkę i wygrali derby, koniec historii.
To, że ktoś popisał się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem nie oznacza, że trzeba rozmowę o derbach rozpoczynać na nowo. :wink:
A ja tu w tym miejscu chce spytac szanowne kolo eksperckie kibicow Milanu czym ich klub moze w tym momencie postraszyc Juventus, ze ten ma sie bac?
Co prawda nikt tak nie pisał, ale jakbym miał zgadywać, to przywołałbym dwa z trzech ostatnich meczów. Rozumiem, że w waszym świecie Juventus wygrywa na Friuli co tydzień, a Arsenal ogrywa na gierkach treningowych, ale dla fanów Milanu takie dwa zwycięstwa to dość duża sprawa, po której się lepiej ocenia zespół niż po porażce w derbach czy remisie z Napoli.
Ostatnio zmieniony 19 lut 2012, 22:20 przez Wilmore, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 19 lut 2012, 22:18

A ja tu w tym miejscu chce spytac szanowne kolo eksperckie kibicow Milanu czym ich klub moze w tym momencie postraszyc Juventus, ze ten ma sie bac?
A kto z tego grona napisał że juve ma się bać :?: Bo nie ja.

Zresztą nie rozumiem zbytnio pojęcia strach w piłce. Można mieć szacunek ale bać się :?: Bać to Ty sie możesz chodzić po swoim osiedlu jak Cie chłopaki dla polewu złapią w zaciszu kamienicy.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16274
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2887
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 19 lut 2012, 22:20

Ja napisałem, w sensie tego, że w moim mniemaniu już nie będzie tak łatwo jak w pucharze. Zagra Abate, pewnie Boateng, chwile zapewne pokopie Aquilani a morale drużyny jest wyższe niż podczas potyczki w pucharze Włoch.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 lut 2012, 22:22

x do usunięcia.
Ostatnio zmieniony 19 lut 2012, 22:27 przez Kamil232, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 19 lut 2012, 22:22

sądziłem, że pewnie rzeczywiscie w meczu w Turynie Milan grał w okrojonym składzie, a z tego co tu widzę, to ten skład wiele od optymalnego nie odstawał
Oczywiście, że nie odstawał. Co innego kondycja, ale traktowanie tego jako wymówki, wszystko tłumaczącej jest śmieszne gdy mówimy o meczu rozegranym mniej niż miesiąc od rozpoczęcia sezonu. To jedynie może świadczyć o złej pracy sztabu szkoleniowego. Zresztą Zlatan i Cassano byli tak zmęczeni, że nie mieli sił by dojść do choćby po jednego strzału? W temacie Milanu kontuzja stała się słowem wytrychem. Dzięki niemu można śmiało napisać, że gdyby nie one to Milan by miał i komplet punktów po 24 kolejkach. A co? Jak szaleć to szaleć. Sprawdzić tego i tak się nie da. Można też napisać, że zespół, który nie przegrał żadnego meczu i ma zdecydowanie najmniej straconych goli w lidze po prostu ma farta i z czasem jego dzień konia się skończy. Gdzie w tym odniesienie do rzeczywistości nie mam pojęcia. Ale i nie o to w wypowiedziach Wilmore'a chodzi.
Wilmore pisze:Jednak te prognozy fanów Juventusu na najbliższy mecz oparte o takie zabawne przesłanki, mogą co najwyżej ludzi rozbawić.
Mówiłem, przywołajcie jeszcze Trofeo Tim na przykład. Albo jakiś wygrany przez Juventus mecz sprzed kilkunastu lat, gdy Conte biegał po boisku. To też może być argumentem na waszą korzyść, skoro już się przestaliście przejmować, by te argumenty były wiarygodne.
No, tak kwestie taktyczne są faktycznie śmiesznym argumentem. Światły Wilmore nawet się nie odniesie. Wszak to by wymagało znajomości JUVE. Można pisać, że Milan jest mniej wybiegany od JUVE bo gra częściej i jest pozbawiony rotacji, ale w międzyczasie trzeba też zbagatelizować fakt, że JUVE ma zwykle w podstawowym składzie do dyspozycji 4-5 graczy pożerających kilometry w tempie zastraszającym.
Inter się większość meczu bronił a Milan kopał się w czoło, strzelili przypadkową bramkę i wygrali derby, koniec historii.
strzelili też prawidłowego gola, który nie został zaliczony. Inter w tym meczu był po prostu lepszy. Lepszy w obronie i zdolny do strzelenia gola.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 lut 2012, 22:27

A jak ci się nie podoba czytanie o kontuzjach piłkarzy w tym temacie to wypie*** i tutaj nie wchodź
wypier*** to możesz sobie mówić na tej swojej ukrainie do kolegów skoro macie tam takie zwyczaje, zakompleksiony przemyślćwoku.


wp // fieldy

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 19 lut 2012, 22:28

Moim zdaniem gdyby obaj byli zdrowi przez dłuższy czas, to Cassano znalazłby się w podstawowej jedenastce Milanu.
Oczywiście, Loczkerson popisał się ignorancją wymieniając jego nazwisko jako dowód na siłę składu Milanu w tamtym meczu, ale nie dlatego, że Cassano by w idealnej sytuacji nie grał w pierwszym składzie, bo wygryzłby Pato bez problemu. Nie oceniam klasy sportowej, bo masz rację punktując problemy zdrowotne Brazylijczyka, ale Cassano się idealnie wpasował w koncepcję Allegriego, Pato nie.
Masz rację, być może w perspektywie kilku miesięcy to Antonio by grał przez to że lepiej rozumiał się ze Zlatanem ale na teraz nie powiedziałbym że Cassano był jakimś pierwszym wyborem w linii ataku Milanu mając na uwadze takich zawodników jak Robinho czy Pato którzy to w tamtym sezonie zrobili pod nieobecność Szweda bardzo wiele. Zresztą idiotyczne szukanie optymalnej "11" Milanu nie ma sensu bo przez tak ogromną ilość kontuzji najpewniej każdy z nas wymieniłby inną 11 a Max tym bardziej. Lewa obrona, półskrzydłowi czy partner u boku Zlatana to wielkie znaki zapytania i ciężko wskazać kto akurat na teraz miałby zagrać skoro np. w środę gra Antonini w LM, dzisiaj zagrał bardzo dobre zawody Mesbah a założę się o każde pieniądze że jeżeli Gianluca będzie dobrze trenował to najpewniej on zagra w sobotę na tej pozycji.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2012, 22:34

Ja napisałem, w sensie tego, że w moim mniemaniu już nie będzie tak łatwo jak w pucharze. Zagra Abate, pewnie Boateng, chwile zapewne pokopie Aquilani a morale drużyny jest wyższe niż podczas potyczki w pucharze Włoch.
W kontekście meczu pucharowego wrócą:
Abbiati, Abate, Nesta, Nocerino, Muntari, Aquilani, Boateng, Pato, Yepes, być może Flamini. Wypadnie na pewno Seedorf, na ten moment (w czwartek procedowane będzie odwołanie) Ibrahimović. Nie mam pewności, czy te dwie absencje osłabiają zespół w tym meczu.
No, tak kwestie taktyczne są faktycznie śmiesznym argumentem. Światły Wilmore nawet się nie odniesie.
Ale po co? Opisujesz taktykę Milanu, która będzie zupełnie inna, bo w tamtych meczach była kreowana pod mocno okrojony skład. Po co mi komentować wynurzenia o taktyce, której już nie będzie?
Można pisać, że Milan jest mniej wybiegany od JUVE bo gra częściej i jest pozbawiony rotacji, ale w międzyczasie trzeba też zbagatelizować fakt, że JUVE ma zwykle w podstawowym składzie do dyspozycji 4-5 graczy pożerających kilometry w tempie zastraszającym.
Po pierwsze, nikt tego faktu nie zbagatelizował. Sam nie wiem, czy wloski naśladuje Ciebie, czy Ty wloskiego, ale obaj zarzucacie innym coś, czego inni nie napisali. Nieładnie.
Po drugie, Milan też ma takich graczy. W meczu z Arsenalem na pączki było graczy biegających pod 11 i więcej kilometrów. Ba, Arsenal też biegał wiele. Taki Arteta przebiegł chyba ponad 12 kilometrów, zresztą Ramsey też. I co Arsenalowi z tego przyszło?
Oczywiście, że nie odstawał.
Dobre, tworzycie kółko wzajemnej adoracji. Na przyszłość do rozmów o Milanie poczytajcie cokolwiek, a najlepiej pooglądajcie mecze. Później wychodzą takie kwiatki, jak "nie odstawał".
Albo ten:
Co innego kondycja, ale traktowanie tego jako wymówki, wszystko tłumaczącej jest śmieszne gdy mówimy o meczu rozegranym mniej niż miesiąc od rozpoczęcia sezonu. To jedynie może świadczyć o złej pracy sztabu szkoleniowego.
:haha:
Sorry, takie argumenty świadczą tylko o Tobie. A później się dziwisz, że ktoś Ci wyskakuje z pytaniem, czy jesteś taki głupi, czy tylko takiego udajesz.
Gianluca będzie dobrze trenował to najpewniej on zagra w sobotę na tej pozycji.
Czytałeś, co o nim ostatnio Taiwo powiedział? Ciekaw jestem, na ile jest to prawda.
Ostatnio zmieniony 19 lut 2012, 22:41 przez Wilmore, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”