AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1335

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26705
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 20 lut 2012, 19:18

Wilmore pisze:Mądrze się wypowiedział także Marotta - docenia wielki postęp Juventusu, ale przyznaje, że oczywistym faworytem jest Milan. Juventusowi przyda się takie zdjęcie medialnej presji przed meczem.
Marotta, Conte i piłkarze od początku sezonu konsekwentnie, do znudzenia powtarzają jak mantrę sformułowanie: koncentrujemy się na najbliższym meczu, naszym celem jest awans do LM w tym sezonie. To nie tylko zdjęcie medialnej presji z Juve, ale też nakładanie presji na Milan. My możemy, Milan musi. Wszyscy wiedzą, że czas Juventusu jeszcze nie nadszedł, że wszystko dzieje się za szybko. Ale skoro liga jest tak słaba, że Lazio i Udinese już w lutym nie wytrzymują tempa (a myślałem, że wytrzymają dłużej), to awans można traktować już w kategoriach niemal pewnych. Juve walczy o Scudetto, czują to wszyscy, ale nikt nie chce tego powiedzieć głośno. Bo jak to w życiu bywa "chcesz dać się pośmiać Bogu..."
Wilmore pisze:Tak w temacie "oczywiście lepszej" defensywy Juventusu:
Tracimy zdecydowanie najmniej bramek w lidze. Nie widzę powodu dla którego można by twierdzić inaczej, bo jakiż jest wyznacznik defensywy niż ilość straconych goli? Dla porównania o Milanie można mówić, że ma najlepszy atak, bo strzelił najwięcej goli. Logiczne chyba. Poza tym my zagramy 3-5-2, a nie 4-3-3.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7132
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2152

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 21 lut 2012, 14:35

Wilmore - nie posiadam, ja nie kolekcjonuje filmów :)
Musiałbyś się pewnie odezwać do kogoś, kto ma cały.

Za to ponawiam pytanie skierowane do Ciebie wcześniej - jakie mecze Juventus w tym sezonie powinien przegrać, ale miał szczęście.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16295
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2894
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 21 lut 2012, 14:42

Powinien przegrać (motyw szczęścia nieobecny :lol: ) w Neapolu ale tutaj pretensje trzeba słać do Napoli za wystawienie dupy do ruchania w 2 połowie.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7132
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2152

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 21 lut 2012, 15:14

Wilmore pisał o kilku meczach, które Juve powinno przegrać gdyby nie szczęście lub charakter zespołu.
Mecz z Napoli idealnie wpisuje się w charakter - bo potrafiliśmy wyjść na drugą połowę całkiem odmienieni i stłamsić Napoli na ich boisku. Przychodzi mi do głowy jeszcze jeden mecz, którego dzięki charakterowi nie przegraliśmy.
A teraz czekam na te mecze, które Juventus powinien przegrać - ale miał szczęście.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18648
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2265
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 21 lut 2012, 15:49

Ja już tutaj kilka razy czytałem radość z tego, że Juventus nie przegrał meczu w lidze, a moim zdaniem jest to trochę śmieszne patrząc na liczę remisów i przede wszystkim z jakimi mocarzami Turyńczycy je osiągali - u siebie ze Sieną, Cagliari, Bologną czy na wyjeździe z Parmą, Catanią.Pisałem już tutaj kiedyś - jeśli My nie sfrajerzymy to Scudetto obronimy bo Juventus je przegra remisując z ogórkami także w końcowym rozrachunku brak porażki w lidze może być marnym pocieszeniem.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 21 lut 2012, 16:40

Brak porażek to jest osiągnięcie. W czołowych ligach nie ma drugiego takiego zespołu. Nawet Benfica w lidze Portugalskiej ostatnio padła. Zresztą pamiętajmy, że w przypadku JUVE cele zmieniły się w trakcie sezonu. Teraz jest oczywiste, że JUVE bije się o mistrzostwo, ale na starcie sezonu absolutnym i w zasadzie jedynym pretendentem był Milan. Teraz natomiast JUVE ma tyle punktów co Milan, jeśli utrzymają tempo zdobędą jakieś 81 punktów pod koniec sezonu czyli prawie dokładnie tyle ile Milan w zeszłym sezonie. Czy ci się podoba czy nie ten remisujący z cieniasami JUVE bije się o mistrzostwo i już.

Tyle tylko, że w ciągu tych kilku miesięcy zmieniło się bardzo wiele. I dlatego teraz patrzac się na te remisy z początku sezonu widzisz klęski. Tyle, że patrzysz się na nie z perspektywy drużyny walczącej o mistrza. Tymczasem na początku sezonu JUVE walczył by nie powtórzyć 7 miejsca. Schemat taktyczny dopiero powstawał, nie było wiadomo czego spodziewać się po trenerze było wielu nowych graczy w drużynie itd. Wtedy te wyniki były uważane za akceptowalne i jeśli mi nie wierzysz poczytaj sobie posty po tych 4 remisach na starcie rozgrywek. Ostatnie remisy to wpadki i dowód na lekki kryzys, ale mecze na starcie sezonu to inna sytuacja, to też trochę inny JUVE. Dopiero się budujący. Jeszcze grający tym schematem 4-2-4, który się na całe szczęście nie sprawdził.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19998
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 lut 2012, 17:04

Czy ci się podoba czy nie ten remisujący z cieniasami JUVE bije się o mistrzostwo i już.
I to jest normalne. Mistrzostwo jest najważniejsze i jak dla mnie jeżeli Milan je zdobędzie to nie będzie mi istotne, że międzyczasie przegrane z Juventusem, Interem czy z Napoli. Już słyszałem głosy, że Realu mistrzostwo nie będzie prawdziwe jeżeli nie pokonają Barcelony co jest dla mnie głupotą. Mistrzostwo to mistrzostwo. Czy wygra Milan czy Juventus czy ktokolwiek inny wygra je drużyna która na to zasłużyła.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 lut 2012, 18:05

Za to ponawiam pytanie skierowane do Ciebie wcześniej - jakie mecze Juventus w tym sezonie powinien przegrać, ale miał szczęście.
Wspominane Napoli, Roma, Udinese u siebie (przy 1:1 czysta sytuacja dla gości). Wiesz, wynik sprzed tygodnia i zwycięstwo Milanu też mógłbym tłumaczyć niebywałym charakterem, bo się podnieśli. Ale gdyby nie masa fartu, to przy 0:3 dla Udinese by nie było mowy nawet o punkcie. I oczywiście nie mogę zapomnieć o ostatniej Catanii - łokieć Pirlo, faul Chielliniego przy bramce, kilka czystych okazji Catanii przy 1:0 i 1:1. To jest zwykłe boiskowe szczęście, któremu dopiero później dopisuje się różne górnolotne sformułowania o lepszej skuteczności, jednolitości zespołu, wielkiemu charakterowi i tak dalej.
Mistrzostwo to mistrzostwo. Czy wygra Milan czy Juventus czy ktokolwiek inny wygra je drużyna która na to zasłużyła.
Dokładnie tak. Zeszłoroczny wyścig po scudetto był też marny i Milan wygrał bez jakiegoś wielkiego stylu, w dużej mierze dzięki słabości rywali. Fani Juventusu po sezonie chętnie pompowali własne ego posługując się tymi argumentami, zresztą trudno nie przyznać racji - nie każdy sezon wygrywa się jak Mourinho ostatni, będąc wybitnym, a nie tylko najlepszym. W tym sezonie również która drużyna nie wygra, to po sezonie będzie wiadomo, że wygrała dzięki słabości rywali, sama pokazując bardzo niewiele w porównaniu do tytułu mistrza Włoch. Gdyby się przejmować tym, że chodzi o klasę, to większość sezonów należałoby unieważnić.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 21 lut 2012, 18:11

Wilmore pisze:W tym sezonie również która drużyna nie wygra, to po sezonie będzie wiadomo, że wygrała dzięki słabości rywali, sama pokazując bardzo niewiele w porównaniu do tytułu mistrza Włoch.
To jest niestety problem SerieA od Calciopoli, wylaczajac ostatni sezon Mourinho w Interze. Wydaje mi sie, ze nadzei na poprawe tego stanu rzeczy nalezy upatrywac w utrzymujacym poziom Milanie, ktory miejmy nadziej da rade sie wzmocnic i przede wszystkim wyleczyc, no i podnoszacym poziom Juventusie, ktory (jesli im sie to uda) zmotywuje tez Milan i Inter do wzmocnienia sie!

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 lut 2012, 18:17

Od nowego sezonu na 99% procent na San Siro będzie nowa murawa, sztuczna. A to przez urazy na obecnej płycie oba kluby straciły pewnie niewiele mniej punktów, niż graczy (a Milan kontuzji miał kilkanaście w trakcie meczów na San Siro w tym sezonie). Jestem pewien, że gdy tylko skończą się urazy powodowane złym stanem murawy (wiadomo, paru urazów mięśniowych, a tych w tym sezonie jest zaledwie kilka, czy kontuzji takich jak Gattuso się nie wyeliminuje), to natychmiast gra pójdzie pionowo do góry. Ile dają Milanowi powroty piłkarzy pokazał środowy mecz, trzy dni po beznadziejnym w stylu meczu z Udine.

No i grać się będzie łatwiej, bo lepsza murawa sprzyja technicznej grze, na którą Allegri nastawia Milan, w meczu z Arsenalem w kilku akcjach piłka uciekała nie tak, jak powinna. To powinien być decydujący atut, ale przy tej ilości urazów liczę bardziej na to, by murawa wreszcie nie była kontuzjogenna, nie musi być idealna do gry. :wink:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26705
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 21 lut 2012, 18:31

Wilmore pisze:Wspominane Napoli, Roma, Udinese u siebie (przy 1:1 czysta sytuacja dla gości). Wiesz, wynik sprzed tygodnia i zwycięstwo Milanu też mógłbym tłumaczyć niebywałym charakterem, bo się podnieśli. Ale gdyby nie masa fartu, to przy 0:3 dla Udinese by nie było mowy nawet o punkcie. I oczywiście nie mogę zapomnieć o ostatniej Catanii - łokieć Pirlo, faul Chielliniego przy bramce, kilka czystych okazji Catanii przy 1:0 i 1:1. To jest zwykłe boiskowe szczęście, któremu dopiero później dopisuje się różne górnolotne sformułowania o lepszej skuteczności, jednolitości zespołu, wielkiemu charakterowi i tak dalej.
Skończ, bo się ośmieszasz. Twoim tokiem rozumowania to każdy mecz może być przegrany, bo jakaś drużyna miała sytuacje w meczu Juve, ale "pechowo" jej nie wykorzystała, za to Juventus "szczęśliwie" wykorzystał swoją. Obejrzyj sobie skróty z tych spotkań, a najlepiej obejrzyj jakiś mecz w całości.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 22 lut 2012, 19:34

Paru Turyńczyków dostosowało się do żenującego poziomu Chielliniego, inaczej tego incydentu z Ibrahimoviciem nie da się skomentować. Wyjątkowo żałosne zachowanie. Wypada podziękować dziennikarzom za dziennikarskie śledztwo, z którego wynikło, skąd ta cała sytuacja się wzięła, no i klubowi za fajne, zdecydowane oświadczenie.

Sytuacja Boatenga wcale nie jest taka różowa, w piątek dowiemy się, czy zostanie w ogóle powołany na mecz. Trochę to się kłóci z doniesieniami nieoficjalnymi dziennikarzy z Milanello, ale one nigdy nie są specjalnie wiarygodne. Aquilani na 99% nie wróci, co zaczyna się robić zabawne, bo miał wrócić do gry pod koniec stycznia, a pod koniec lutego wciąż nie wrócił do treningów z zespołem.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11145
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1308
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 22 lut 2012, 20:39

A Agnieszka znając realia włoskie daje takiego newsa:

http://www.pilka.pl/ibrahimovic-potracil-kobiete

Wszyscy we Włoszech mówią o tym że to żadna dziennikarka, wręcz insynuują marną prowokację bo owa kobieta podawała się za 3 postacie :twisted: . Ale wiadomka, Zlatan to największa gwiazda Serie A a za nim długo, długo nic więc o kim siać propagandę jak nie właśnie o Szwedzie :?: Również przypadkowym wydaje się ta cała afera akurat jak jutro ma zapaść decyzja odnośnie możliwości gry Ibry w meczu z Juve.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 22 lut 2012, 20:47

A Agnieszka znając realia włoskie daje takiego newsa:
Ciebie to zaskoczyło? Bo mnie nie.
Tekst "jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" w obliczu masy publikacji w mediach, gdzie właściwie od samego początku było wiadomo, że chodzi o stłuczenie palca (!), coś takiego mogła napisać tylko Agnieszka.
Sprawa zawieszenia Ibrahimovicia jest tak kuriozalna (wysokość zawieszenia i brak zawieszenia Aronici, nie sam fakt dyskwalifikacji Ibry, który jest chyba oczywisty dla wszystkich), że nie zdziwi mnie nawet to, jeśli komisja uzna go za recydywistę, bo "potrącił" tę kobietę. :wink:
Ale wiadomka, Zlatan to największa gwiazda Serie A a za nim długo, długo nic
No nie wiem - Chiellini, Thiago Silva, Sneijder, chyba że mierzysz popularnością, to Brazylijczycy z Milanu nie są gorsi. Ale nie, nie chcę zaczynać dyskusji.

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 22 lut 2012, 22:32

I oczywiście nie mogę zapomnieć o ostatniej Catanii - łokieć Pirlo, faul Chielliniego przy bramce, kilka czystych okazji Catanii przy 1:0 i 1:1. To jest zwykłe boiskowe szczęście, któremu dopiero później dopisuje się różne górnolotne sformułowania o lepszej skuteczności, jednolitości zespołu, wielkiemu charakterowi i tak dalej.
Ależ ty jesteś głupi. Czytam to forum sobie w dzień w dzień i takiego barana jak ty to ja tu nie widziałem od czasów Zazy(chociaż ten mimo wszystko pisał na temat i miał jakieś pojęcie o Calcio). Zapomniałeś może o okazjach Juve w tym meczu? Poprzeczka Qugaliarelli dla przykładu?
Twoim idiotycznym tokiem rozumowania 95% meczów piłki nożnej to szczęście jednej z drużyn, bo tym drugim "szczęście nie dopisało"...
Juventus dawno nic nie wygrał, ale masz na jego punkcie tak ogromny kompleks, że do przesady. Rozumiem, że w Serie A każdy klub ma kompleks Juve, ale ty jesteś zwykłym paranoikiem.

Bez odbioru.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”