Pogba, jeśli będzie miał po kolei w głowie może stać się mocnym punktem tej drużyny. Ma wszystkie atrybuty żeby stać się dla United graczem tak istotnym jak Yaya dla City. W przeciwieństwie chociażby do Morrisona i Eikrema wygląda na to, że nie powinno dla niego stanowić żadnego problemu przystosowanie się do naszego stylu gry w pomocy i Ferguson nie powinien mieć bólu głowy przy szukaniu dla niego miejsca w składzie.
Swoją drogą jego pozostanie zapewne oznacza pożegnanie się z Andersonem. Pomimo świetnego początku sezonu nie widać przyszłości dla Brazylijczyka w United.



