Robert John Hurst to jego prawdziwe nazwisko. Nie jest żadnym synem polaka tylko pasierbem, więc w nim tyle polskiej krwi co w Tobie tajwańskiej.Obserwator pisze:Ciekawe czy Reading uda sie awansować. Byłby jakiś polski akcent w Premiership. Właścicielem i prezesem Reading jest John Madejski-syn polskiego lotnika Rafu. Trochę mówi po polsku ale dość słabo.
Stadion Reading FC nazywa się obecnie Madejski Stadium.
Pozdrawiam.



