Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 703

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 mar 2012, 21:54

Wslizg Giggsa- nawet mnie potrafi zaskoczyc :lol:


Cięzki mecz bo Fulham muruje w 10, nie gra Senderson i Ruiz czyli wiadomo że chodzi o defensywe.Mamy problemy w srodku pola z Dembele ale z upływem czasu jest lepiej.Swietnie ze padł gol bo bałbym się 2 połowy bo rywal po 2 porażkach chce koniecznie zdobyć choć 1 punkt a murować to oni akurat umieją.
Gramy troche ospale ale mam nadzieje że cos dorzucimy w 2 połowie, słabo funkcjonuje 2 linia a Welbeck zaczyna mnie czasami irytowac swoimi stratami i głupimi zagraniami.Mam nadzieje ze szybko strzelimy na 2-0 bo Fulham musi zaatakowac.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23276
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6264
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 26 mar 2012, 22:07

Rooney cięgnie ten zespół do mistrzostwa.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 26 mar 2012, 22:57

Obejrzałem własnie United z Fulham. Fakt, goście się zaryglowali i bądź tutaj mądry. Gospodarzom nie chciało wpaść więcej niż raz, choć w walce o mistrza liczą się 3 pkt. Evra wg mnie najlepszy na boisku. Wszędzie było go pełno, atak, defensywa, a nawet strzał przewrotką, który minimalnie minął bramkę. :brawo: Po zejściu Rio i Rooney`a Manchester jakoś przysiadł, brakowało pomysłu na grę. Javier dał kiepską zmianę, Rudy podobnie, choć z drugiej strony w ataku panował totalny chaos.

Co mogę napisać o podopiecznych Jola? Jak się przyjeżdża murować i grać na remis, to niestety ale się przegrywa. Dembele szarpał, walczył, lecz to za mało.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 mar 2012, 23:03

Oby Rio nic nie było z plecami bo leżymy wtedy płaczemy.DDG ładnie , co miał to obronił. Mecz strasznie meczący do oglądania ale Fulham cholernie chciało zdobyc 1 punkt i murowało,cóz takie uroki w Prem.gre nalezy poprawić bo wyglądamy jakos niemrawo.Gramy lige i nie wiem czemu naszym nie chciało sie więcej.

Takie uroki młodych kopaczy-Welbeck z Czicza dzisaj zagrali bardzo zle, Dany ma wszystko by być gwiazda ale czesto podejmuje fatalne decyzje.Prosiło sie na tą murarke wpuścic Berbe.


Ciesza 3 punkty martwi gra i kontuzja Rio.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 mar 2012, 23:06

Strasznie irytujący mecz. Mogę tylko powtórzyć to co pisałem po pierwszej połowie, masa niedokładności, nie celnych zagrań i to najcześciej przed polem karnym. Brakowało ostatniego podania. Bałem się, że się to zemści. Dawno już tak ostatnie 30 minut nie siedziałem w nerwach jak dziś. Tym bardziej po zejściu Rio. A jak Murphy zanurkował(typowe Liverpoolskie zagranie) to myślałem, że mi serce wyskoczy. Zresztą podobnie jak przy tych wrzutkach na Haangelanda. Na szczęście kolejny świetny mecz Evansa, Smalling też dał dobrą zmianę. Prócz tego należy wyróżnić Evre, który dzisiaj był bardzo dobry. Reszta przeciętnie. Wellbeck, Hernandez słabo.

Najważniejsze to takie mecze wygrywać i to uczyniliśmy. Dopisujemy trzy punkty i jedziemy dalej.

Btw. Sytuacja z pierwszej połowy i ręka bodaj Kelly'ego w polu karnym to niemal bliźniacze zdarzenie z ręką Essiena na Etihad. Im gwizdnęli karnego, nam nie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 mar 2012, 23:07

Po tym meczu powinienem się cieszyć bo 6 z rzędu wygrana, przewaga wzrosła do 3 pkt, bilans to w tej chwili raptem 3 bramki straty do City ale jestem wkurwiony. Fulham zagrało świetne 15 minut w pierwszej połowie kiedy nas nie było na boisku, na drugą połowę podopieczni Jola już nie wyszli. W pewnym momencie to wyglądało jak gierka treningowa United i szlag mnie trafiał kiedy mając raptem 1:0 kretyńsko traciliśmy piłki, podawaliśmy bezmyślnie i zamiast szybko strzelić na 2:0 i mieć ten mecz w kieszeni znowu graliśmy nonszalancko. To o tyle denerwujące bo znowu mogliśmy stracić głupio punkty gdyby sędzia gwizdnął karnego po upadku Murphy'ego. Bardzo słabo dzisiaj Welbeck, Rooney mimo bramki, a także Hernandez po wejściu. Bardzo fajny mecz Rafaela, naprawdę nie ma sensu kupować prawego obrońcy. Na plus także Evra i Young a także stoperzy. Bramka to głównie zasługa Evansa, świetnie się zachował. Oby z nadgarstkiem De Gei nie stało się nic poważnego bo potrzebujemy spokoju w bramce.

Teraz trudny wyjazd do Blackburn i mam nadzieję, że passa zostanie podtrzymana. Gry też oczekuję lepszej bo teraz kiedy każda bramka może decydować o tytule nie chciałbym oglądać takiej nonszalancji w poczynaniach Diabłów.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 mar 2012, 23:10

Sedzia młody ale dawał rade, ja bym karnego nie dał, świetnie pozwalał grać bark w bark- to lubie.

Mnie martwi fakt że berba nie dostał szansy gry na taką murarke gdzie daje 2 razy wiecej od naszych młodziaków.To teraz czekamy co z Rio bo obrona od 3 meczy nie straciła gola co cieszy.Evra dzisaj dał z siebie najwiecej co cieszy.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 mar 2012, 23:14

Nerwowo. Tak jednym zdaniem opisałbym jak prezentowaliśmy się dzisiaj. A to dziwne bo mamy przecież w drużynie zawodników, którzy przecież niejeden raz grali pod tak wielką presją jak dzisiaj. A tymczasem Giggs był IMO strasznie irytujący, ale on on dłuższego czasu mi się średnio widzi w środku boiska. Jego uwielbienie do hollywodzkich piłek niezwykle mnie denerwuje, bo jak wiadomo wolę zdecydowanie prostszą grę w tym sektorze boiska. Atak w ogóle nie istniał, Rooney był niemrawy, a Welbeck zaliczył chyba jeden ze swoich najgorszych występów w naszych barwach. Całkiem nieźle Young, ale najlepszy Evans. Mam tylko nadzieję, że Rio będzie gotowy na następny mecz bo jest jednym z tych zawodników, których obecność jest absolutnie kluczowa aby sięgnąć po majstra.

Najważniejsze są 3 punkty.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 26 mar 2012, 23:30

Kamil232 pisze:Btw. Sytuacja z pierwszej połowy i ręka bodaj Kelly'ego w polu karnym to niemal bliźniacze zdarzenie z ręką Essiena na Etihad. Im gwizdnęli karnego, nam nie.
Bo dzisiaj mecz prowadził lepszy arbiter.

Niby Fulham jakichś setek nie miało, ale nerwowo było faktycznie, bo w każdej chwili jednak, nawet przypadkiem, mogłoby coś wpaść. Chyba Podbeskidzie ostatnio z Ruchem zremisowało 2-2 oddając jeden celny strzał. Nam z kolei jakoś szczególnie wpaść nie chciało, do tego, jak zwykle, dobrze bronił Schwarzer. Trochę szkoda takiej nieskuteczności, ale mimo wszystko najważniejsze są te punkty.

Przychylić się trzeba do dobrej oceny skrzydeł, zwłaszcza w ofensywie. Na szczególne pochwały rzeczywiście zasłużył Evra. Jedynie w końcówce brakowało już mu trochę dokładności. Z drugiej strony boiska też fajnie włączał się Rafael. Valencia może nie błyszczał aż tak jak zwykle, ale jednak aktywny był i trochę wiatru robił.

Takie mecze trzeba wygrywać i chwała chłopakom za 3 punkty. Możemy do końca sezonu wygrywać 1-0 - nie mam nic przeciwko, nie wiem jedynie czy nerwowo to wytrzymamy wszyscy :)

P.S. Wie ktoś gdzie mogę zobaczyć terminarze(z wynikami) Premier League z poprzednich lat? Albo może ktoś pamięta w jakim sezonie był taki mecz: u siebie z Fulham - 1:0 - Ronaldo w okienko. Mecz jakoś tuż przed świętami wielkanocnymi.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65070
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8706
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 mar 2012, 10:18

A nie powinno być karnego dla Fulham pod koniec meczu? Oglądałem w knajpie bez głosu, więc nie wiem, co eksperci mówili, ja tam widziałem delikatny atak na lewą nogę. (ale nazwisk nie pamiętam)

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 27 mar 2012, 10:32

Swoja droga momentami Fulham umialo zdominowac gre w srodku pola, jak widac Giggs jest chyba za slaby na ofensywnego pomocnika, nie potrafi zdominowac srodka pola, utrzymac dlugo pilki i odpowiednio regulowac tempo gry. Potrzebny wam srodkowy pomocnik z prawdziwego zdarzenia i sklad bylby w miare kompletny :)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 mar 2012, 11:15

Giggs nie jest w tej chwilii pierwszym wyborem jeśli chodzi o partnera Carricka. Jest nim Scholes, a na szanse czeka jeszcze Cleverley. I nie zapominajmy, że w naszym przypadku nie ma mowy o pozycji klasycznego ofensywnego pomocnika.

A karny jak najbardziej mógł zostać podyktowany. Szczęśliwie sędzia uznał, że jednak Murphy dołożył za dużo od siebie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 mar 2012, 16:34

Oglądam powtórki i jednak kontakt był więc spokojnie można było to gwizdnąć.

Giggs poza podanie do LAV słabiutko wczoraj, beznadziejnie w defensywie a w ofensywie za duzo strat i mało rozgrywania.

Najważniejsze że z Rio nic powaznego nie jest.Gorzej z Linda ktory nie zagra do końca sezonu.



O wczorajszym meczu napisano wszystko ale jedno musze odadac- nie widziałem parcia na wynik.Mecz przypominał czasami spotkanie przed sezonem :roll: , nie widziałem specialnej motywacji i parcia na wynik.Teraz szykuje się jeden z gorszych meczy w sezonie- wyjazd na Blackubern.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 27 mar 2012, 19:23

Statystki poszczególnych piłkarzy


David de Gea:
- 15/17 podań (88%),
- 0 goli puszczonych,
- 2 strzały obronione.

Jonny Evans:
- 86/88 podań (98%),
- 6/7 długich piłek,
- 1 wślizg,
- 4 odbiory,
- 12 przejęć,
- 1 strzał zablokowany,
- 1 faul,
- 1 asysta.

Rio Ferdinand:
- 54/55 podania (98%),
- 12/12 długich piłek,
- 1 wślizg,
- 0 odbiorów,
- 5 przejęć,
- 1 strzał zablokowany,
- 1 faul.

Rafael da Silva:
- 75/83 podania (93%),
- 2 kluczowe podania,
- 3/7 dośrodkowania,
- 3/4 długich piłek,
- 3 wślizgi,
- 3 odbiory,
- 0 przejęcia,
- 0 strzałów zablokowanych,
- 2 faule.

Patrice Evra:
- 58-68 podań (85%),
- 2 kluczowych podań,
- 1/4 dośrodkowanie,
- 0/1 długich piłek,
- 2 wślizgi,
- 2 odbiory,
- 3 przejęcia,
- 0 strzałów zablokowanych,
- 2 faule.

Michael Carrick:
- 96/104 podań (92%),
- 1 kluczowe podanie,
- 0/0 dośrodkowań,
- 11/13 długich piłek,
- 0/0 prostopadłe podania,
- 0 udanych dryblingów,
- 0 wślizgów,
- 4 odbiory,
- 1 strzał.

Ryan Giggs:
- 64/81 podań (79%),
- 1 kluczowe podanie,
- 0/2 dośrodkowań,
- 4/9 długich piłek,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 2 udane dryblingi,
- 1 wślizg,
- 0 odbiorów,
- 3 strzały.

Ashley Young
- 42/48 podań (88%),
- 0 kluczowych podań,
- 0/8 dośrodkowań,
- 4/4 długich piłek,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 2 udane dryblingi,
- 5 fauli wywalczonych,
- 5 wślizgów,
- 2 odbiory,
- 5 strzałów (3 w światło bramki).

Antonio Valencia:
- 49/63 podań (78%),
- 4 kluczowe podania,
- 2/8 dośrodkowania,
- 0/3 długie piłki,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 2 udane dryblingi,
- 0 fauli wywalczonych,
- 1 wślizg,
- 1 odbiór,
- 2 strzały (1 w światło bramki).

Wayne Rooney
- 36/47podań (77%),
- 3 kluczowe podania,
- 0/1 dośrodkowań,
- 6/8 długich piłek,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 0 udanych dryblingi,
- 0 fauli wywalczony,
- 5 strzałów (1 w światło bramki),
- 1 bramka.

Danny Welbeck:
- 16/18 podań (89%),
- 1 kluczowe podanie,
- 0/0 dośrodkowań,
- 0/0 długich podań,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 1 udany drybling,
- 0 fauli wywalczonych,
- 3 strzały (1 w światło bramki).

Javier Hernandez: (wprowadzony w 63')
- 8/10 podań (80%),
- 0 kluczowych podań,
- 0/0 dośrodkowanie,
- 0/0 długich piłek,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 1 udany drybling,
- 0 fauli wywalczonych,
- 1 strzał (0 w światło bramki).

Chris Smalling: (wprowadzony w 74')
- 12/14 podań (86%),
- 1/2 długie piłki,
- 1 odbiór,
- 3 przejęcia,
- 0 strzałów zablokowanych,
- 0 fauli.

Paul Scholes: (wprowadzony w 79')
- 13/14 podań (93%),
- 0 kluczowych podań,
- 0/0 dośrodkowań,
- 2/3 długie piłki,
- 0/0 prostopadłych podań,
- 0 odbiorów,
- 1 przejęcie,
- 0 strzałów.
Statystyki z meczu z Fulham. Jedne co mam do powiedzenia to: Evans :shock:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 mar 2012, 19:37

Young 0/8 wrzutki? Ciekawe bo on dogrywał do Evansa 8) .Staty Dzonego robią wrażenie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”