LM: FC Barcelona - Chelsea FC - Strona 62

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 kwie 2012, 20:49

Emeraldzie, widzisz, z jednej strony piszesz:
To zdanie, ktore zacytowales bylo wyrwane z kontekstu, i do tego uzylem niezbyt fortunnego slowa "odpuszczenie", przeciez kazdy wie, ze nie odpuszcza sie meczow w polfinale Ligi Mistrzow.
a z drugiej strony w tym samym poście piszesz:
Emerald pisze:Morrow... Ty widzies kiedys Barce, ktora sie stara i probuje a biega tylko zawodnik z pilka?
Tak to wygladalo wczoraj. Wszyscy stali w miejscu i ruszali sie dopiero jak dostawali pilke...
czy wcześniej fragment, który wyciągnąłem z kontekstu ale jego przekaz chyba był jasny:
Emerald pisze:Za odpuszczeniem jak dla mnie przemawia glownie zachowanie Guardioli, ktory jakos wczoraj nie szalal na lawce, trzymal najgorszego Cesca jakiego w zyciu widzialem prawie caly mecz....
Z których wynika, że Barcelona jednak nie starała się i nie próbowała tak jakby mogła. Coś tu się ze sobą kłóci na moje oko.
Ja jako potencjalnego powodu takiej gry upatruje weekendowe GD. Nie bede sie o to spieral bo to jest bardziej teoria, ktora pozwala mi pozostawac optymista przed weekendem i pozniej rewanzem niz teoria tlumaczaca porazke. Tej tlumaczyc nie trzeba, bo kazdy widzial co sie dzialo...

To ze byly sytuacje wynikalo tylko i wylacznie z indywidualnych umiejetnosci (kilka fantastycznych podan) a nie z dobrej gdy druzynowej. Barca wczoraj stala i jak na to patrzylem to mi rece opadaly.
Gdyby Barcelona wykorzystała z połowę setek, które miała to nie byłoby żadnego gadania o tym meczu w kontekście GD w głowach piłkarzy Barcelony. To jak bardzo im zależało na strzeleniu choćby jednej bramki widziałem w ich determinacji w ostatnich minutach i reakcjach po niewykorzystanych okazjach. Może to, że marnowali tak dogodne sytuacje było spowodowane właśnie tym, że chcieli aż za bardzo. Żeby wywieźć z Londynu świetny wynik, który zapewne rozwiązałby sprawę dwumeczu, Barcelonie zabrakło bardzo niewiele. Ktoś nazwie to pechem, ktoś inny brakiem skuteczności, ktoś inny jeszcze Cechem.

Granie na wyjazdach w LM to nie jest to co Barca lubi najbardziej i to nie są mecze gdzie ta drużyna pokazuje swoje najmocniejsze oblicze. Chelsea postawiła podwójne zasieki, w zasadzie kompletnie wyłączyła Messiego, Di Matteo zrobił co tylko mógł żeby zniwelować potencjał ofensywny Barcelony, stąd być może Twój negatywny odbiór gry Barcy bo cała drużyna Chelsea poza Drogbą była podporządkowana tylko temu aby uprzykrzyć i utrudnić grze ekipie Pepa, w zasadzie tylko do tego się ograniczył Włoch, stąd pochwały w kierunku taktyki i gry obronnej The Blues bo swój cel Di Matteo osiągnął, nawet mimo kilku dogodnych okazji dla Barcy . Szczęście Chelsea, że udało się coś wcisnąć. Tak jak piszesz okazje Barcy były spowodowane błyskiem poszczególnych graczy, to właśnie jest wielkość i siła tej drużyny, że nawet mając wyłączonego Messiego ma graczy, którzy jednym zagraniem są w stanie przebić mur jakim była wczoraj defensywa Chelsea. Nie udało się bo na moje oko zabrakło szczęścia. Drugi raz jednak nie wyobrażam sobie żeby Barca była tak nieskuteczna stąd są dla mnie wciąż zdecydowanymi faworytami i powinni odrobić straty z nawiązką na CN chyba, że Chelsea zagra jeszcze lepiej w obronie albo Barca popełni błąd(albo błędy) w defensywie i pozwoli Londyńczykom na strzelanie goli.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2012, 20:54 przez Morrow, łącznie zmieniany 2 razy.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1038
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 19 kwie 2012, 20:52

Bez pomocy sędziego Barcelona nie potrafi nic zwojować. Proste.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 19 kwie 2012, 21:14

Morrow pisze:Z których wynika, że Barcelona jednak nie starała się i nie próbowała tak jakby mogła. Coś tu się ze sobą kłóci na moje oko.
Morrow... jak by to powiedzieć.
Wczorajszy mecz w wykonaniu Barcy naprawdę wyglądal jak by się nie spieli... Nie uważam, żeby to bylo odpuszczanie bo nikt nie odpuszcza półfinału Ligi Mistrzów, a już na pewno nie Barca, o ktorej wielu mówi, że właśnie obrony LM im potrzeba, żeby wyrównać osiągnięcia legendarnego Milanu z Van Bastenem...

Jak już powiedziałem napisałem to mocno niefortunnie...
I owszem wyłączenie Messigo to wielka zasługa i ciężka praca jaką wykonali zawodnicy Chelsea, ale mi chodzi o to, że w ataku Barcelony wcale nie bylo ruchu... ten ruch powinien tam być bo to własnie na nim opiera się największa siła tej drużyny. A żadne krycie, czy przeszkadzanie nie może sprawić, że ktos nie biega. A oni nie biegali od początku.

Może byli zmęczeni, a może gdzieś w głowach im siedziało, że mają mecz z Realem a na CN powinni bez problemu odrobić tą stratę. A nawet może coś się uda strzelić jeszcze w tym meczu... Nie piszę, że odpuścili specjalnie, czy że nie chcieli wygrać bo to oczywista głupota, ale dopuszczam myśl, że chcieli być cwani i wierzyli, że prędzej czy później coś strzelą, tak jak większość kibiców wierzyła... nie ma się co dziwić, że po spartolonych okazjach reagowali tak jak reagowali... pewnie my wszyscy, którzy kiedykolwiek gralismy w piłkę reagowaliśmy po nich tak samo niezależnie od tego o co gralismy.

Wiem, że się tego uczepiłem i bronię jak Częstochowy, ale wolę tak sobie tłumaczyć, żeby do wtorku mnie cholera nie wzięła przed rewanżem.

Takwięc już więcej nie będę się tłumaczył. Nie wiem czy teraz to się wszystko trzyma kupy, ale tak mniej więcej wygląda moja pokrętna logika :D

Awatar użytkownika
maciejas
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 24 kwie 2012, 9:05
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejas » 24 kwie 2012, 9:13

no to dzisiaj się dopiero okaże, ile jest warta Barcelona - już kiedyś takiego testu nie przeszli - 2 lata temu z Interem - dzis teoretycznie łatwiej, ale nie jestem porzekonany, czy udźwigną presję, a nie można też zapomnieć, że ewentualna strata bramki bardzo im utrudni sprawę.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 24 kwie 2012, 11:55

Obrazek

Sprawa awansu rozstrzygnięta :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 kwie 2012, 13:51

też znalazłem dobre (Matt wrzucił na twittera)

Obrazek

Spodziewam się, że dzis jednak Barca w koncu się odblokuje, tzn zacznie trafiac do bramki. Chciałem zagrać, ze Messi coś strzeli, bo dawno nie trafił :P no ale za 1,50 to mnie moga cmoknąć ...

Chelsea u siebie grala mocno defensywnie, ale i tak Barca miała dobre okazje. Na Camp Nou o okazje będzie łatwiej i powinno coś w końcu wpaść. Choć wynik 1 meczu moze tu odegrać dużą rolę. Jedna bramka Chelsea i robi się bardzo ciekawie.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 24 kwie 2012, 13:56

Co prawda oddalbym nerke za awans Chelsea,ale nie spodziewam sie dzisiaj cudow. Najbardziej prawdopodobny scenariusz dla mnie,to delikatne 3-0 dla Barcy niestety.

A tak bardzo chcialem antyfutbol w finale :(

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18505
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 kwie 2012, 14:03

Klucz dla każdego, kto chce murować z Barceloną to uniemożliwienie rozpędzenia się z piłką Messiemu. To w takich okolicznościach najczęściej robią akcje i strzelają bramki. Jak Real od czasu do czasu pozwalał, to robiło się gorąco i tak też padła dla nich bramka. Jak nie pozwalał to mogli sobie klepać w nieskończoność. Z Chelsea w pierwszym meczu było mniej więcej to samo. Z Levante takoż. Jak Messi się rozpędzi i nikt go nie sfauluje to koniec. Ostatnio Barcelona nie będąc w optymalnej formie naprawdę stała się strasznie zależna od tego jednego zawodnika. Zazwyczaj jak on nie zrobi akcji lub nie strzeli, to nikt tego nie zrobi. Mimo to mam niemałe wątpliwości, czy Chelsea jest w stanie nie stracić dzisiaj bramki, bo strzelić będzie im ciężko, znowu zrobią może jedną czy dwie akcje w meczu.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23163
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6213
Kibicuję: 4rsenal

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 kwie 2012, 14:04

Po pierwszym meczu Arsenal prowadził jedną bramką. W rewanżu na Camp Nou kanonierzy szybko strzelili na 0:1 (w dwumeczu już 1:3).

Mimo to po końcowym gwizdku ciężko było nawet powiedzieć, że było blisko.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 24 kwie 2012, 14:18

sickstick pisze: Mimo to po końcowym gwizdku ciężko było nawet powiedzieć, że było blisko.
Ciezko powiedziec?
Juz nei pamietam kto to byl taka lamaga (Bendtner?) ale pilke meczowa mieliscie wtedy pod koniec meczu...

Ja tam sie wlasnie boje tej nieskutecznosci...

Messi bedzie oblepiony plastrami i jesli Alexis czegos nie strzeli to bedzie ciezko, bo nie wydaje mi sie, zeby Leon byl w stanie sie urwac w tym meczu.

Licze jednak, ze Xavi i Iniesta sie obudza po Realu i zagraja swoje, a jesli tak bedzie to Alexis powinien dostawac pilke pod bramka...

No i Guardiola przed meczem powiedzial: awansujemy. Nie pamietam, zeby Guardiola tak kiedykolwiek mowil (tzn. oczywiscie mowil, ze sie postaraja, zrobia wszystko co w ich mocy i maja nadzieje ze to wystarczy zeby awansowac... tere fere) a teraz powiedzial, ze nie ma watpliwosci - Barcelona pojedzie do Monachium.

No jesli Pep tak mowi to tak musi byc!!

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 kwie 2012, 14:28

Taka pewność Guardioli jest teraz potrzebna drużynie po tym jak przegrali dwa mecze, w których byli faworytami i jak jeszcze tydzień temu można było przebąkiwać coś o potrójnej koronie tak po tych dwóch meczach na pewno gdzieś w głowy piłkarzy wkradła się niepewność i widmo gry tylko o Puchar Weszło.

Ta bramka dla Chelsea trochę pogmatwała, w dodatku Barcelona w obu ostatnich meczach nie pokazała się z dobrej strony ale dzisiaj niespodzianki się nie spodziewam i wydaje mi się, że przed 23 to ekipa Pepa będzie się cieszyła z awansu do finału.

Dziś Barcelona może przegrać ten sezon, nie wydaje mi się aby sobie na to pozwolili na swoim stadionie kilka dni po tym jak przed swoimi kibicami musieli uznać wyższość największego rywala i zarazem przegrali mecz być może warty tytuł. Zdziwię się jeśli Barca zagra wieczorem tak słabo jak w ostatnich dwóch meczach, raczej spodziewam się, że wyjdą z pianą na pyskach gotowi zjeść drużynę Di Matteo.

Chelsea raczej niczym nie zaskoczy, skoro nie byli chętni do atakowania u siebie to dziś pewnie nam zaserwują murarkę w wersji deluxe. Kluczem jak wspomniano powinno być wyłączenie Messiego, jeśli to się powiedzie Londyńczykom będzie łatwiej choć nie należy zapominać, że inni też mogę przeciągnąć szalę zwycięstwa na stronę Barcy o ile w końcu zaczną trafiać. Kluczowe może być pierwsze 30 minut spotkania i to jak Chelsea wejdzie w ten mecz. Jak w tym czasie nie pozwoli złapać Barcelonie swojego rytmu to Katalończycy z każdą minutą będą coraz bardziej nerwowo patrzeć na zegarki co ułatwi CFC bronienie. Jak już na początku uda się ekipie Guardioli odrobić straty to powinno pójść im już z górki.

1:0 to świetny wynik dla postronnego kibica i może nam zapewnić dobre widowisko. Barcelona musi wygrywać 3:0 żeby odetchnąć bo przy prowadzeniu dwoma golami Chelsea w każdej chwili może strzelić gola z niczego i wyeliminować Katalończyków. Obyśmy byli świadkami dobrego meczu i niech obędzie się bez kontrowersji. Tego wam i sobie życzę :)
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2012, 14:38 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

nicnowego
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 23 kwie 2012, 13:54
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nicnowego » 24 kwie 2012, 14:36

Ja dzisiaj spodziewam się wymęczonego zwycięstwa Barcy. Będą niemiłosiernie się męczyć z Chelsea, ale coś mi mówi, że jednak zdobędą więcej niż jedną bramkę.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 kwie 2012, 15:03

sickstick pisze:W rewanżu na Camp Nou kanonierzy szybko strzelili na 0:1 (w dwumeczu już 1:3).
Co? To Barcelona strzelila pierwsza bramke na Camp Nou, i to nie szybko a w doliczonym czasie gry. Busquets wyrownal w drugiej polowie i 1-1 bylo poki Van Persie nie wylecial.

Najwyrazniej pomylil ci sie ten mecz z meczem z 2010 :P

Emerald pisze:Juz nei pamietam kto to byl taka lamaga (Bendtner?) ale pilke meczowa mieliscie wtedy pod koniec meczu...
nie przypominaj :suicide: :angry2:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7156
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 24 kwie 2012, 15:16

Chelsea jest głodna zwycięstw. Wiedzą, że chwycili już prawie Boga za nogi i teraz będą niesamowicie zmobilizowani do tego by utrzymać korzystny rezultat. Jedyne co może im przeszkodzić to wspomniana wyżej murarka przed własną bramką. Z Barceloną tak się nie gra, im trzeba po prostu stawić czoła. Messi pewnie dostanie kilka plastrów i jeśli będzie wyłączony z gry to może być im ciężko. Anglicy są w dobrej sytuacji bo mogą wykorzystać (kiedy jak nie teraz?) zadyszkę Hiszpanów. Oni wiedzą, że nadal nie są faworytami i że nawet słabiej grająca Barcelona ma szansę wygrać ten mecz. Wydaje mi się, że to będzie na prawdę dobry mecz, bo wynik jest otwarty. Ciekawi mnie jak Guardiola zmobilizuje swoich zawodników i co im powie, bo pewnie bardzo mocno boli ich porażka z Realem w derbach i w zasadzie przegrane mistrzostwo. Anglicy nie mają takiego ciśnienia, wiedzą pewnie że mogą zostać czarnym koniem rozgrywek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”