Bayern München - Real Madrid - Strona 46

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje?

Real
62
60%
Bayern
42
40%
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8667
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 12:30

cru pisze:Wiara i ciezka praca to jedno, ale odpuszczenie w tym samym czasie ligi, gdzie dwojka z Hiszpanii grala najwazniejszy mecz w sezonie, tez zrobilo swoje. Kazdemu przyznam, ze Bayern w dwumeczu byl druzyna lepsza, ale nikomu nie przyznam, ze na przestrzeni calego sezonu sa zespolem lepszym od Realu, bo tak po prostu nie jest.
I nikt tego nie może nawet podważyć. Jak się przegrywa Bundesligę z zespołem który dostaje od OM.

Na pewno wpływ na porażkę obu drużyn miało zmęczenie z GD, lecz nie wolno się tłumaczyć. Real powinien grać swoje przy 2:0, nie grał. Na dogrywkę nie starczyło sił, a było ona mało prawdopodobna. Zachowanie Neuera genialne przy dwóch pierwszych karnych(Kaki i Ronaldo nie można winić po uderzyli prawie idealnie). Kto wie czy jakby Neuer przeszedł do United w tamto lato, to może oni dzisiaj graliby w finale. Co zrobią kibice Bayernu na finałowym meczu(ile ich w ogóle będzie :lol: ) :?: Wystawią kartki "Koan Neuer" :lol:

e:Real jest po części sam sobie winny. GD mogliby odpuścić jakby w lidze nie gubili punktów.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 26 kwie 2012, 12:33

Jasne ze nie wolno tak sie tlumaczyc, chyba nawet Mou gdzies sie wypowiadal, ze to tez jest jego wina ze nie mial przed GD wystarczajaco duzej przewagi, zeby dac odpoczac graczom, mowi sie trudno. Beknac jedynie powinni spece od ustalania terminarza, bo GD pomiedzy polfinalem LM to jest jakis zart. Po prostu jest mi troche dziwnie jako kibicowi Realu, bo widzialem ze druzyna zupelnie nie grala tego, do czego nas przyzwyczaila - a efektem tego bedzie to, ze np. Ebi bedzie przez najblizszy rok pisal Bayern >>> Real i ze dostalismy wpierdol itd :wink:

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 26 kwie 2012, 12:55

cru pisze: ze na przestrzeni calego sezonu sa zespolem lepszym od Realu, bo tak po prostu nie jest.

Może na tle ligowym nie są lepszym zespołem, ale w lidze mistrzów owszem, wystarczy tylko porównać przeciwników jakie oby dwie drużyny pokonały w drodze do półfinału.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 26 kwie 2012, 13:01

Specem od ustalania terminarza w PD jest (o ile dobrze pamiętam i nic się nie zmieniło) maszyna losująca, jakby to powiedzieli w Lotto :).

Ktoś tam pisał, że Igła nie strzelał, choć powinien. Ramos był czwartym strzelcem, na piątego daje się zwykle pewnego zawodnika, a skoro i Ronaldo, i Kaka strzelali jako pierwsi, to IMO tylko Igła zostaje z tych, którzy zostali jako strzelec piątego karniaka.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 26 kwie 2012, 13:13

O ile mnie pamięc nie myli, to od paru ładnych lat "slepy los" sprawia, że GD są tuż przed lub między pólfinałami
Ty Cru możesz być nie przyzwyczajony, bo dopiero od dwóch lat Real dochodzi aż tak daleko w LM :wink: :lol:
Poza tym to chyba Real miał więcej czasu na przygotowania (mecze wtorek-sobota-środa) niż Barca i i prawie dokładnie tyle samo czasu co Bayern(tzn Bayern grał w sobotę 4 godziny wczesniej do was)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 13:30

cru pisze:Jasne ze nie wolno tak sie tlumaczyc, chyba nawet Mou gdzies sie wypowiadal, ze to tez jest jego wina ze nie mial przed GD wystarczajaco duzej przewagi, zeby dac odpoczac graczom, mowi sie trudno. Beknac jedynie powinni spece od ustalania terminarza, bo GD pomiedzy polfinalem LM to jest jakis zart. Po prostu jest mi troche dziwnie jako kibicowi Realu, bo widzialem ze druzyna zupelnie nie grala tego, do czego nas przyzwyczaila - a efektem tego bedzie to, ze np. Ebi bedzie przez najblizszy rok pisal Bayern >>> Real i ze dostalismy wpierdol itd :wink:
Phi... ja tak zawsze pisałem i będę pisać :twisted: To się nie zmieni. Od nikogo tak często Real nie dostawał bęcków jak właśnie od Bayernu.

Mam obawy co do finału PN - dla mnie to Bawarczycy mogą sobie ten mecz zupełnie położyć, byleby triumfować 19 maja.

Jupp ma szanse stać się czwartym trenerem, który wygra LM z dwoma różnymi klubami. Jakoś tak cicho w mediach o tym, no ale trzeba się spuszczać, że hiszpańskie "kolosy" odpadły. Co ciekawe (poza Mou) dokonali tego Ernst Happel i Hitzfeld z niemieckimi klubami (HSV, Borussia, Bayern).

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 26 kwie 2012, 13:34

Ebi pisze: Phi... ja tak zawsze pisałem i będę pisać :twisted: To się nie zmieni. Od nikogo tak często Real nie dostawał bęcków jak właśnie od Bayernu.
Myślę, że jest jeszcze jeden taki klub :)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 13:39

Ktoś ma link do dogrywki i karnych z polskim komentarzem?

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 13:40

Robben podszedł do Juupa i powiedział, że lepiej by było jakby to nie on strzelał ostatniego karnego :lol:

Cru, ja wiem, że odpuściliśmy Bremę połową składu, ale zaraz przed pierwszym meczem graliśmy wyczerpujący mecz z Dortmundem. Z Mainz też olaliśmy, bo jak BVB wygrało z Schalke to było po jabłkach.
Naprawdę nie wiem co Bayern musiałby zrobić, zagrać w tym dwumeczu, żebyście powiedzieli, że po tym spotkaniu Bayern > Real. My lubimy z Wami grać. I wygrywać. Wy nie lubicie grać z nami. Bo przegrywacie.

Co do ducha Juanito...atmosfera lepsza niż zwykle na Bernabeu, ale w Monachium było lepiej. 2 finał w ciągu 3 lat, generalnie w ostatnich 11 latach znaczymy więcej niż Real w Europie. Co wcale nie oznacza, że przed finałem z Interem, znaczyliśmy dużo. Po prostu lepiej niż Real sie prezentowaliśmy.

Widzisz, my piłowaliśmy cały sezon jednym składem, a wszyscy myślą, że dlatego, że z Bremą odpoczęli trochę zawodnicy to rozstrzygnęło, że mieliśmy więcej sił. W przeciągu całego sezonu raczej więcej straciliśmy, bo ławkę rezerwowych mamy jaką mamy, czyli biedną. I graliśmy cały sezon tym samym składem. Mistrzostwo Niemiec przypłaciliśmy słabym początkiem rundy i tyle. W Lm na szczęście wtedy nie graliśmy (no, do pierwszego meczu z Basel). W najważniejszym momencie (rewanż z Basel) obudziliśmy się. Nie jest to obecnie to samo co graliśmy na początku sezonu (wtedy to klepaliśmy wszystkich jak chceliśmy i w Europie zachwycali się naszym stylem), ale jest lepiej. To nie był dalej max co można z tych zawodników wyciągnąć. Jest jeszcze spora rezerwa.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 26 kwie 2012, 13:46

Ebi pisze:Ktoś ma link do dogrywki i karnych z polskim komentarzem?
Czemu aż takie wysokie wymogi stawiasz :P ktoś już podawał linka do allgoals.pl

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 26 kwie 2012, 14:10

Akarin pisze: Naprawdę nie wiem co Bayern musiałby zrobić, zagrać w tym dwumeczu, żebyście powiedzieli, że po tym spotkaniu Bayern > Real. My lubimy z Wami grać. I wygrywać. Wy nie lubicie grać z nami. Bo przegrywacie.
Może nie czytałem wszystkiego, ale ktoś napisał inaczej?
W tym dwumeczu wygraliście zasłużenie. Koniec kropka.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 14:47

Chciałem jeszcze jedno dodać. Mourinho klasa. Po meczu przyszedł do szatni Bayernu i pogratulował osobiście każdemu piłkarzowi z osobna. No i Heynckesowi również.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 26 kwie 2012, 14:49

Ebi pisze:Ktoś ma link do dogrywki i karnych z polskim komentarzem?
http://www.youtube.com/watch?v=n0qoENIbU60

Proszę.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 kwie 2012, 16:54

No to i moje 3 grosze. Fantastyczne, kapitalne, dramatyczne i emocjonujące oba półfinały :!: Te dwumecze przypomniały za co tak kochamy Ligę Mistrzów i dlaczego te rozgrywki co roku rozpalają wszystkich kibiców piłki nożnej. Piękne widowiska na bardzo wysokim poziomie sportowym i co bardzo istotne a coraz rzadziej spotykane, nieskażone skandalami sędziowskimi, aktorstwem piłkarzy czy brutalnością. Wręcz przeciwnie w obu półfinałach widzieliśmy wyśmienite spotkania wypełnione czysto sportową rywalizacją, szacunkiem dla rywala ale i 100% zaangażowaniem i dawaniem z siebie wszystkiego ze strony wszystkich 4 drużyn. Taką piłkę nożną w LM chce oglądać co roku. Za to wielkie brawa dla wszystkich 4 ekip, które dostarczyły nam tych emocji w ostatnich dniach.

Co do meczu. Przeszła drużyna lepsza w tym półfinale. Bayern być może niedoceniany ale udowadnia, że to wciąż ścisły, europejski top i potęga, którą zawsze trzeba brać pod uwagę w kontekście triumfu w LM. Wczoraj zagrali kosmiczny mecz na SB, wczoraj to Bayern z wyłączeniem pierwszych 15 minut można było do 70 minuty nazywać galaktycznym.
Zaimponowali mi swoją postawą Bawarczycy. Pewni swoich umiejętności a zarazem świetnie uporządkowani, bez żadnych kompleksów przed rywalem, który na własnym stadionie w tym sezonie sieje spustoszenie. W dodatku widać było, że są wszyscy, mimo wielu indywidualności, jedną drużyną, skupioną na wspólnym celu. Nikt by chyba nie był zdziwiony gdyby Bayern rozstrzygnął ten awans w regulaminowych 90 minutach bo niektóre okazje były tak dobre jak te Barcelony na Stamford Bridge.

Wielki mecz bocznych obrońców. Też jestem zachwycony Alabą. Chłopak ma wszystko żeby być najlepszym LB na świecie w niedługim czasie. W dodatku widać, że jest świadomy swojej wartości co pokazały karne, do których podszedł jako pierwszy. Jak dla mnie największe odkrycie tej LM.
Kapitalnie też grał Boateng, wczoraj wyglądał jak profesor. Zgadzam się za to z Kamilem odnośnie Badstubera. Ja wiem, że ten chłopak wciąż jest młody i się rozwija ale mimo kilku atutów, które wczoraj pokazał niektóre błędy straszne i nie wygląda na to tak jakby miał szansę je wszystkie zniwelować.
Gustavo :brawo: Tego gościa chyba najbardziej zabraknie Bayernowi w finale. Świetny transfer i świetna gra, wczoraj niszczył w środku. Mimo bardzo dobrego meczu Bastiana i Kroosa to właśnie Gustavo był najlepszym pomocnikiem w szeregach Bawarczyków dla mnie przynajmniej.
Ribery wczoraj słaniał się na nogach jak schodził ale udowodnił, że w tej chwili jest w ścisłym topie najlepszych piłkarzy na świecie. Gomez wczoraj zawiódł pod względem skuteczności ale mecz imponujący w jego wykonaniu. Był wart każdego miliona jaki zapłacił za niego Bayern VFB.
No i Neuer. Było wiadomo, że prędzej czy później kibice Bayernu będą musieli go pokochać. To po prostu zbyt dobry bramkarz żeby mogli go nienawidzić. Działacze Bawarczyków wiedzieli co robią sprowadzając go. W meczu może nie miał zbyt wielu okazji żeby się wykazać ale w karnych zrobił swoje choć strzały Ronaldo i Kaki do najlepszych nie należały. Mimo wszystko brawo.

Szacunek dla Juppa. Dobrze ustawił i zmotywował drużynę. Powierzenie mu sterów to było dobre posunięcie. Dawno nie widziałem tak mocnego Bayernu na tle tak silnego rywala jakim był wczoraj Real. Faworytem byli Królewscy, zobaczymy jak teraz Bawarczycy poradzą sobie z presją bo na Allianz to oni będą przystępowali do meczu jako faworyci.

A Real? Trochę pokory też im się przyda. Miałem wrażenie, że niektórzy kibice Realu jedynie w Barcelonie widzieli równego sobie przeciwnika. Mimo, że poza CdR jeszcze nic nie wygrali to stawiali się ponad innymi europejskimi potęgami jedynie z racji siły swojej kadry i pozycji w lidze a tu psikus. Przed sezonem czytaliśmy, że Real prawdopodobnie wygrałby każdą ligę w jakiej nie byłoby Barcy i że w zasadzie to tylko Katalończycy dzielą Królewskich od panowania nad piłkarskim światem. Okazało się, że nie tylko oni. Barca odpadła z Chelsea grając w swoją grę, którą Londyńczycy skutecznie zneutralizowali bo to była ich jedyna szansa, Real odpadł będąc zdominowanym przez Bayern przez większość meczu na swoim stadionie. Można szukać przyczyny niepowodzenia w GD i walce o ligowy prymat, nie jest to pozbawione logiki ale to tylko sfera przypuszczeń, tym bardziej, że przynajmniej dla mnie w czasie dogrywki to Real wyglądał lepiej pod względem fizycznym, motywacji zapewne nie brakowało a jakość kadry też wyraźnie przemawiała za nimi. Dość powiedzieć, że taki Sahin, o którym marzyło rok temu pół Europy nie załapał się na ławkę a gracze kalibru Coentrao, Higuain czy Kaka oglądali spotkanie z ławki. Fakty jednak są takie, że do finału przeszła drużyna lepsza w tym dwumeczu i tego chyba nikt nie neguje.

Tak jak pisał bodajże MarcinW wcześniej. Ta drużyna jest zdolna do wielkich rzeczy, potencjał ma olbrzymi ale jednocześnie brakuje tu tego "czegoś" co czuło się na kilometr w Interze. Faktycznie coś jest w tym, że ten zespół jest jeszcze wciąż niedojrzały w sferze mentalnej. Dokonał się wyraźny progres i wszystko zmierza w dobrą stronę ale jednak nadal czegoś brak. Sukces jakim będzie prawdopodobne mistrzostwo powinien scementować tę drużynę i może za rok już Real będzie drużyną kompletną.

Co do aspektów piłkarskich to tak jak zaznaczył wcześniej Kamil dawno nie widziałem tak słabo broniącego klubu Mourinho mimo, że zawsze to na obronie Mou stawiał fundamenty swoich drużyn a w Realu ma przecież bardzo dobry materiał. Bayern miał kilka patelni, które po prostu powinni skończyć ale bardziej zastanawiało jak Bawarczycy czasem z dziecinną łatwością wypracowywali sobie 100% okazje, które powinny skończyć się golami jak te Robbena czy Gomeza. Nie było tajemnicą, że Real popełnia błędy kiedy cofa się do obrony, tym bardziej się zdziwiłem gdy Mou obrał taką taktykę już przy 2:0 kiedy aż prosiło się dobić Bayern. Portugalczyk pewnie liczył, że z kontry uda się coś wdusić ale się przeliczył bo Real choć już zdążył nas przyzwyczaić, że na tyłach mimo klasowych graczy potrafi się motać to zawiódł, mnie przynajmniej, w grze z przodu, nawet mimo fajnych zawodów Ronaldo i Ozila. Udowodnili w przekroju sezonu, że w tym aspekcie stać ich na dużo więcej. Taka a nie inna postawa to poniekąd zasługa dobrze grającego w destrukcji Bayernu (choć drugi gol to katastrofa w ich wykonaniu) a z drugiej strony Realowi w ofensywie nie wyszedł ten mecz. Co do karnych dziwię się tym, którzy pastwią się nad Ramosem i bym się nie czepiał piłkarzy, podeszli Ci, którzy mieli jaja żeby wziąć odpowiedzialność za wynik. Ronaldo trafia jak maszyna w lidze i mniej istotnych momentach ale jakoś dziwnie się spala kiedy karnego strzelić zwyczajnie musi tak jak było w barwach MU w półfinale z Barceloną i w finale z Chelsea w Moskwie. Neuer swoje zrobił ale zazwyczaj Cristiano lepiej egzekwuje "11", Kaka chyba zresztą też, presja i stres zrobiły swoje. W sumie to tu Bayern miał trochę szczęścia bo Kroos i Lahm w zasadzie oddali piłkę Ikerowi a Gomez uderzył bardzo źle ale miał farta, że Casillas poszedł w drugi róg. No ale karne to loteria a w tej wczoraj wygrał Bayern.

Cóż, jeśli Mourinho zostanie a bardzo bym się zdziwił gdyby tak się nie stało to za rok Real znowu będzie jednym z głównych faworytów. Portugalczyk tak tego nie zostawi, mistrzostwo odebrane Barcelonie to za mało jak na jego aspiracje, on chce przywrócić Realowi LM. Wiele już nie brakuje.

No i nie mamy GD w finale. Nie będę ukrywał, że bardzo mnie cieszy właśnie taki układ finału. Bayern będzie faworytem ale ja przynajmniej po tym co zobaczyłem w dwumeczu z Barceloną nie mam wątpliwości, że Chelsea stać na podjęcie walki i wygranie tego finału na Allianz. Tym bardziej, że całkiem prawdopodobnym jest, że będzie to dla nich jedyna szansa na występy w LM w przyszłym sezonie. A jak dodamy do tego, że te drużyny grały ze sobą w LM do tej pory raptem tylko dwa mecze i to 7 lat temu w ćwierćfinale to zapowiada nam się nieprzewidywalny finał. I bardzo dobrze! Gratulacje dla kibiców obu ekip :)

O fuck ale się rozpisałem. I kto to teraz przeczyta? :suicide:
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2012, 18:01 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13053
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 26 kwie 2012, 17:05

Ojezusmaria Morrow. Marnujesz sie na forum. Albo po prostu Ci sie nudzi. W domu juz posprzatales?

Bayern - nie bojmy sie tego slowa - wielki. Nie mam watpliwosci ze awansowal calkowicie zasluzenie. W Madrycie byl jeszcze lepszy niz w Monachium. Sztuka nielatwa. Real na poczatku odpalil a potem jakby przestraszyl sie Robbena i spolki gdy ci pokazali ze przed Krolewskimi klekac nie beda.
Zespol Bayernu pomimo tego iz wykonal uklon w strone Chelsea dajac sie podobnie jak oni wykartkowac jest dla mnie faworytem finalu. Finalu w ktorym bede kibicowal druzynie z Londynu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”