O bestii pisze bodaj Marca na swojej okładce - sam tego nie wymyśliłem.cru pisze:Sorry Ebi, ale jako jedyny w tym temacie pyerdolisz jak potluczony. Jaki Real na kolanach, jaka bestia do kur..? 3:3 w dwumeczu to zespol na kolanach? Gdzie byles ze swoim kozaczeniem jak dawaliscie tylka w lidze, gdzie wtedy byly te teksty? I tak, to ze Real, majac lepsza kadre, lepszego trenera, stabilniejszy sezon odpada z Bayernem - to JEST niespodzianka, Twoje smieszne wywody tego nie zmienia. Daliscie dupy w lidze jak dzieci, mogliscie sobie odpoczac, podeszliscie w lepszej formie do dwumeczu i przeszliscie. Mocarstowe teksty sobie daruj, bo sa dosc smieszne.
Pomyslec ze jedno lepsze zachowanie Igly 5min przed koncem i nie byloby takiego pieprzenia, ech.
http://www.sport.pl/pilka/1,65041,11618 ... oniec.html
Oto link.
3:3 to zespół na kolanach. Dlaczego? Dlatego, że powinniście dziękować, że w ogóle dotrwaliście do karnych. W obu meczach Bayern był lepszy, wczoraj tylko dzięki nieskuteczności Robbena i Gomeza mecz nie skończył się totalnym upokorzeniem. Dlaczego na kolanach? Miliony pudłujące karne - bezcenny widok. Dlaczego na kolanach? Przecież nawet sam Jose padł z bezradności. Dlaczego na kolanach? Bo przytaczałem kontekst historyczny.
Gdzie byłem ze swoimi tekstami? Ja tutaj zawsze jestem, na dobre i na złe. Wypowiadałem się zapewne kiedy Bayern dostawał po tyłu czy grał w PUEFA. Wystarczy prześledzić te posty.
Daliśmy dupy w lidze? Może i tak. Ale Borussia zagrała z nami u siebie stokroć lepiej niż wart miliard skład Realu.
Czemu piszesz o kozaczeniu? Jak Bayern gra dobrze to ich chwalę, wczoraj widziałem ten bawarski gen zwycięzców, choć jestem kurewsko krytyczny w stosunku do FCB i nawet po wygranych meczach mam dużo zatrzeżeń (po wczorajszym też). Miałem kozaczyć po porażce? Bayern zagrał jak zagrał, poległ to miałem pisac, że zjedliśmy BVB? Tak się nie stało to nie pisałem o tym. Byłbym wtedy idiotą. Wczoraj widziałem co innego to napisałem co widziałem.
Mogliśmy odpocząć? Przecież tez mieliśmy szlagier ze wspomnianą wyżej Borussią, też nas przeciągnęli. Poza tym gramy w pucharze krajowym do samego finalu, na trzech frontach. Real odpadł z Pucharu Króla w ćwerćfinale. Naprawdę możemy se odpoczywać? Cały sezon na pełnej kurwie i nagle z Werderem wystawiliśmy półrezerwowy skład i to taki komfort? Szkoda, że przed meczem czytałem, że Real dostał takiego kopa mentalnego po zwyciestwie w GD, że po wszystkich się przejedzie. A tutaj zamek hokejowy!!! Chłopie!!!
Piszesz o zachowaniu Igły, że nie byłoby takiego pierdolenia? To była chyba jedna z 3-4 sytuacji Realu w tym meczu w ogóle
Mocarstwowe teksty nie ja wymyśliłem, ale kibice i media.
Boli dupa po wczorajszym widzę.



