Derby Manchesteru - Strona 6

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8681
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 30 kwie 2012, 23:16

Arwin pisze:Tu nawet nie chodzi o Aguero, po prostu nie darze Maradony sympatia, a szczerze powiedziawszy nie znosze go.
Też gościa nie lubię. Nawet widząc jego staty nie był jednym z najlepszych za jakiego go uważają. Mi zawsze gość kojarzył się z narkotykami. Również Pele nie lubię.
MGiggs pisze:Gratuluje Rybie.
Po prostu nie rozumiem takich gratulacji. Co On takiego zrobił :?:

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 30 kwie 2012, 23:21

City byli lepsi i wygrali zasłużenie. Ale tak jak po meczu Arsenal-City gratulowałem już United mistrzostwa, tak teraz wstrzymałbym się z ostatecznymi osądami. Mecz z Newcastle na pewno nie będzie łatwy.

Swoją drogą przed meczem zastanawiałem się nad postawieniem singla na over 3,5 , bo w tym sezonie w Anglii dzieją się cuda (wyniki typu 4-4, 3-3, 6-1, 8-2), ale ostatecznie odpuściłem, no i jak widać słusznie.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 30 kwie 2012, 23:24

MGiggs--->

Taa, akurat pojedynczy mecz wpłynie na SAF-a :roll:

Finały z Barcą i mecz z Basel też miały. Mieliśmy np. przestać lekceważyć przeciwników - a Everton?

SAF nigdy nie we czego chce, niby z Bilbao odpuścił mecz, a jednak nie posłał od początku Pogby. Zawodnicy którzy akurat byli w pierwszym składzie (bo trzeba oddać, że częśc "tych lepszych" można było wystawiać, bo byli bezpośrednio po kontuzji) i tak to zlali.

Jeśli Ferguson kupi Hazarda - to dlatego, że przedtem tak zdecydował, bo on na błędach się nie uczy za grosz. Np. jak kiedyś miał problem z zastępowaniem piłkarzy z miejsca, tak ma go do dzisiaj.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 30 kwie 2012, 23:26

Shlubb pisze:Był już za kadencji SAF-a taki sezon z dwoma przegranymi meczami derbowymi United ?
Był to sezon 2007/2008. Ale wiemy jak wtedy potoczyły się losy obu klubów.

Kibiców Citizens bym jeszcze przesrzegł przed Newcastle, które co prawda zaliczyło ostatnio poważną wtopę, ale oni wciąż walcza o LM. Jeśli ich poonają to mistrz będzie dla City. Jedno jest pewne. Trofeum nie opuści Manchesteru.

Sam jestem zdziwiony roztrwonieniem takiej przewagi. Nawet chyba gdzieś tu napisałem, że w takiej sytuacji punktowej nawet porażka z City nie powinna przeszkodzić MU w obronie misia.

Znowu dobrze w kościach wyczułem rozstrzygnięcie :lol:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 30 kwie 2012, 23:32

Ebi pisze:Jedno jest pewne. Trofeum nie opuści Manchesteru.
Wirklich :?: :lol:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23374
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6298
Kibicuję: 4rsenal

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 30 kwie 2012, 23:34

Ebi pisze:Trofeum nie opuści Manchesteru.
Ufo nie przyleciało :/

Ja chciałem tylko napisać, że to jest Premiership - skoro United potrafili w 5 kolejek roztrwonić 8 pkt, to równie dobrze City może w 2 kolejki coś stracić. I nie chodzi tutaj o terminarz - to jest Premiership i przegrać możesz zawsze, nie ważne czy grasz w Wigan u siebie czy z Chelsea na Stamford. Na miejscu błękitnych bym się jeszcze nie cieszył.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 kwie 2012, 23:34

Chyba trochę za dużo % dzisiaj przyjąłem ale pokuszę się o jakąś analizę.

Przede wszystkim ustawienie. Nie można tak. Cały sezon pracowaliśmy nad ustawieniem, ogrywaliśmy zawodników a w kluczowym momencie w pierwszym składzie wychodzi Park. Lubię Koreańczyka, to zawodnik zadaniowy, dał nam bardzo dużo radości, wielokrotnie swoim zaangażowaniem nadrabiając braki w piłkarskim warsztacie. To nie jego trzeba tu winić a Fergusona. Szkot dziś, w najważniejszym meczu sezonu wystawił zawodnika, który ostatni raz w lidze zagrał 04.03 kiedy wszedł na 10 ostatnich minut z Tottenhamem, kiedy mecz był już wygrany. Od 1 minuty w PL ostatni raz Koreańczyk wyszedł 31.01 czyli dokładnie 3 miesiące temu. W międzyczasie grał tylko w LE, do której widzieliśmy wszyscy jak wychodziliśmy. Jak doświadczony nie byłby Park to jak od pierwszej minuty można wystawić gracza zupełnie poza grą w ostatnich miesiącach? Gdzie tu sens, gdzie logika Alex?

Jednocześnie Valencia, nasz motor napędowy, może nieco słabszy w ostatnich 2 meczach, zaczyna na ławce. Sorry Fergie, podjąłeś ryzyko takiego ustawienia to teraz weź to na klatę. Szkot dał dziś dupy i tyle. Zrobił wszystko aby zniwelować nasz potencjał z przodu kosztem siły z tyłu i zdecydował głównie bronić się przed rywalami. Jakby się ich przestraszył. Z jednej strony w dwóch finałach z Barceloną nie murujemy się bo chcemy udowodnić, że z drużyną Guardioli możemy grać jak równy z równym w ich grę a dziś w kluczowym meczu sezonu dla nas, kiedy trzeba pokazać jaja wychodzimy się murować. To nie trzyma się kupy.

City było dziś lepsze. Yaya był fantastyczny, nie było przypadku kiedy wybrałem go przed Silvą w najlepszej trójce graczy ligi. Takiego gracza właśnie nam brakuje. Nasri i cały blok defensywny dziś także świetni. Mancini zrobił swoje, teraz wystarczy, że tego nie wypuszczą. Widząc co Wigan zrobiło z Newcastle nie wierzę, że City da sobie teraz wydrzeć mistrza. Nie po takiej pogoni, nie po takiej walce. Nie po takim frajerstwie lokalnego rywala. Wygrają ten tytuł bo na niego zasłużyli. Kiedy wszyscy już ich przekreślili, oni go wydarli, i w meczach korespondencyjnych i w meczu bezpośrednim. Na końcowe wnioski poczekam jednak do ostatniej kolejki choć mam poważne obawy czy będziemy w stanie wygrać dwa ostatnie mecze ligowe.

Boli to jak cholera i nie mam zamiaru tego ukrywać. Tytuł był na wyciągnięcie ręki, nie dopuszczałem nawet do siebie myśli, że możemy to wypuścić. To zwyczajnie nie w naszym stylu żeby oddać taką przewagę. Teraz jesteśmy zdani na łaskę naszych przeciwników ale nie oszukujmy się, City dostało dzisiaj porządnego kopa, Newcastle zaś jest rozbite po Wigan.

Skomplikowała się ta budowa nowego United. Liczyłem, że zbudujemy nowe, potężne MU na 20 mistrzostwie, oby ta porażka i ewentualna przegrana w walce o tytuł nie odbiła się negatywnie na tej młodej drużynie. Krytyka krytyką ale tym co piszą o tym, że Ferguson powinien odejść proponuję złapać się za ręce, wziąć długi rozbieg i jebnąć w ścianę. A potem jeszcze raz. Ręce opadają.

I jeszcze jedno. Są porażki różnego rodzaju. Ta dzisiejsza była jedną z najgorszych bo nawet przez moment nie byliśmy blisko wyrównującego gola.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 maja 2012, 0:23

Zagraliśmy kupę, jedną wielką kupę. Nie to nie była kupa, to było GÓWNO.

Zacznijmy od początku już przed meczem pisałem, że nie podoba mi się i Park i Giggs w pierwszym składzie. Jednego z nich mogłem skumać, zagęszczamy środek pola, wrzucamy trzeciego do środka który ma pomóc rozbijać grę City, ale nie dwóch tak słabawych w tym sezonie. Specjalnie napisałem, żebym puścił Younga zamiast któregoś z nich, bo kumałem, że chodzi oto, żeby i ten lewo skrzydłowy pomagał w środku, więc Young umiejący tam grać też by pomógł. Założenie też pewnie było takie, żeby Giggs pomagał Evrze na skrzydle, tyle że nie nadążał i Evra był tam zbyt często sam. A w ofensywnie nic nie wniósł, o wiele bardziej by tam się przydał Young, który jest szybszy i zrobił by coś w ofensywie, a i w def. mógłby pomóc. Szczerze mówiać to myślałem, ze Giggs zagra przed dwójką Scholes-Carrick, a to Park będzie pomagał na skrzydle. Walijczyk nie nadaje się już kompletnie na skrzydło i dziwie się naprawdę dziwię, że Ferguson go tam posłał. W ogóle ten sezon jest bardzo słaby dla Giggsa i jeśli ma zostać to mam nadzieję, że jako 3-4 środkowy pomocnik, bo na nim gry już kompletnie opierać nie można.

Ferguson dostał słuszna zjebę za plan na ten mecz. Do tego bym dorzucił również brak reakcji na to co się działo. Pisałem już w przerwie Parka trzeba wywalić, bo gra kompletne dno. To nie wiem po co był jeszcze na boisku przez te kilkanaście minut drugiej połowy., kiedy tylko traciliśmy czas. To samo zresztą z Giggsem, czemu Valencia wszedł dopiero koło 75 minuty to nie mogę pojąć. Jak i również brak wpuszczenia na koniec Hernandeza, sorry ten facet tyle razy pokazął, ze ma takiego czuja, że nawet z jaj cośby może strzelił. Takich gości trzeba puszczać na boisko w takim momencie. Szkot wg. mnie za bardzo zaufał doświadczeniu Giggsa i Scholes'a. Akurat Paul nie zagrał źle był jednym z naszych najlepszych, ale Walijczyk był do wymiana nawet i po przerwie, nie pierwszy raz w tym sezonie.

Fergie pewnie liczył, że ich doświadczenie się przyda coś przyniesie, ale na Boga dłużej jak do 60 minuty na to czekać nie można było i trzeba było reagować i to zdecydowanie bardziej ryzykowanie. Można było wszak również zmienić Jonesa, który był kompletnie bezproduktywny w ataku, a jak już nawet się znalazł w dogodnej sytuacji to wrzucał tak żałośnie, że ja bym to lepiej zrobił i wpuścić np. na prawą obrone Valencie. Było pare różnych wariantów, które już wychodziły nieźle. To Szkot czekał i czekal z tymi zmianami co było straszliwie irytujące.

Cóż City było lepsze. Zagrało bardzo dobry mecz. Jakby rozegrać ich skład to każdy po kolei był bardzo dobry albo świetny jak Toure czy Barry, może poza napastnikami. I właśnie to boli, że jednak ten jedyny gol padł po błędzie indywidualnym naszego obrońcy, stałym fragmencie gry tuż przed przerwą. A z gry jednak żadnej setki nie mieli, mieli groźne strzały z dystansu, czy groźne okazje które wyblokowaliśmy, ale jednak setki nie było. A i De Gea nie musiał zbyt często interweniować. Oczywiście zasłużyli na tą wygraną, bo myśmy NIC nie stworzyli, ale mimo wszystko przy odrobinie farta mogło się to inaczej zakończyć.

Przegraliśmy to mistrzostwo frajersko, że to nawet jeszcze do mnie nie dochodzi. Przyznam się szczerze ja już byłem przekonany, że to mamy. Gdzieś tam pojawiała się myśl, że to sport, ze to piłka nożna, no ale myślałem, no nie [k****] United tego nie wypuści, nie wierzę w to. A jednak frustracja jest ogromna i nie ma co tego ukryrwać. Nie tak dawno po meczu z Arsenalem, podsumowywałem nieco pracę Manciniego i chociaż dodawałem tam, ze ewentualne mistrzostwo może jeszcze coś zmienić w ocenie, to jednak sam w to nie wierzyłem, że to możliwe. A Roberto po raz kolejny mi udowodnił, że się mylę co do jego osoby, że jest naprawdę bardzo dobrym menadżerem. Ogólnie całe City pokazało jaja, będąc w takiej cieżkiej sytuacji nie odpuszczając, nie siadając całkowicie jak choćby wielokrottnie w zeszłych sezonach Arsenal gdy miał parę nieciekawych wyników strata do lidera wzrastała to całkowcie siadali. City tego nie zrobiło zacisnęło zęby i czekało na błąd. Pokazali charakter, zyskali wielki szacunek w moich oczach.

Cóż więcej napisać, na podsumowanie sezonu w wykonaniu United przyjdzie czas. Bez wątpienia w środku pola trzeba wzmocnień i to nie jednego. Mogło w tym fatalnym sezonie nam się upiec pomimo tych braków, które widać już gołym okiem mógł być 20 majster, był on na wyciągnięcie ręki wystarczło dowieść wygraną tydzień temu. A jednak zabrakło. Może właśnie tak to jest, że liga to jest liga, że w końcu w którymś momencie te braki muszą wyjść. Mieliśmy również straszliwego pecha(a może po prostu dyletancka ekipe medyczna) i mnóstwo kontuzji, które musieliśmy łatać przestawiając zawodników i improwizując. Tak jak w sezonie 09/10 gdzie nie mieliśmy w ogóle środka obrony w środku sezonu i na koniec zabrałko tych punktów, tak i teraz grając bez środka pomocy czy również obrony, potraciliśmy punkty i teraz ich brakuje. Cóż pewnie wszystko po trochu się na to złożyło.

Bo jednak mimo wszystko mimo tych urazów, mimo tak przetrzebionej kadry, mimo tych wielu braków, prezentowaliśmy się w lidze w tym sezonie wybornie, szliśmy jak burza, mimo tego, że w pierwszej cześci sezonu graliśmy z ręcznikiem w bramce. Tak więc na pewno ten sezon nie był fatalny. Musieliśmy się mierzyć z różnymi przeciwnościami losu, przebudowujemy kadrę i byliśmy tak blisko. Ale cóż w zeszłym sezonie to by może nie przeszkodziło, ale nie w tym kiedy musieliśmy się scigać z taką napakowaną gwiazdami ekipą jak City. Jednak w ostatecznym rozrachunku zabrakło... paru bramek. NIe ma co ukrywać jest to strasznie frustrujące.

EDIT:
A i mi się jeszcze przypomniało. Tym razem mogę podpisać się pod słowami Giggsa o braku walczeności i agresji. Tego co nas charakteryzuje. Pod koniec meczu było pare takich sytuacji, że piłka tam odskoczyła, a paru zawodników których było obok, tak biegło do tego jak nie biegło. Patrzyli co zrobi partner, zamiast zapierdalać. Normalnie to by wszyscy do tego polecieli. Może to brzmi trochę iracjonalnie, ale tak jak by brakowało chęci :roll: Nie było tej duszy, nie było czuć tej ikry, że zaraz to odrobimy, zaraz coś zrobimy, zaraz przynajmniej coś stworzymy. Przecież zawsze nawet jak przegrywaliśmy to jednak pod koniec chociaż jedna groźna okazja była, a tutaj nic, zero, null. Jak pogodzeni z wyrokiem...

dziennikarz
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 29 kwie 2012, 16:44
Reputacja: 0

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dziennikarz » 01 maja 2012, 8:31

Mistrzostwa jeszcze nie przegraliśmy. Osobiście nie sądzę, żeby City wygrało w Newcastle. Tyle tylko, że United też będzie miało ciężko zdobyć 6pkt w ostatnich meczach z aktualną formą.

Poza tym zgadzam się z przedmówcami - SAF znowu pokazał, że się starzeje. Gra United opiera się na skrzydłach, a tutaj skrzydeł nie było i być nie mogło bo dwaj najlepsi skrzydłowi (Young, Valencia) siedzieli na ławie. Do tego kombinacje z taktyką. Komentator Canal + dobrze zauważył, że ostatnio taką taktyką United grało w meczu z Blackburn, przegranym 2:3 u siebie. Od początku United wyszło chcąc utrzymać 0:0, zamiast zaatakować i grać jak równy z równym, na co spokojnie było nas stać - bo City też cudów nie pokazało.

red85

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 maja 2012, 12:49

Liczyłem się z porażką, ale miałem nadzieję, że powalczymy. A graliśmy tak jakby ktoś nam zaciągnął ręczny. To taki misterny plan Fergie i spółka ułozyli na tym zgrupowaniu? Wow, jestem pod wrażeniem.

Jeden z najsłabszych naszych meczów w sezonie. Szkoda, że nie było Evansa bo on przynajmniej nie panikuje pod pressingiem i może z nim w składzie częściej byśmy się utrzymywali przy piłce. Carrick standardowo na dobrym poziomie ale reszta o nieporozumienie. Giggs to jeden z najbardziej irytujących obecnie naszych zawodników, a do tego jeszcze Park. Kolejny raz się również zastanawiam czy warto budować drużynę wokół Rooney'a. Ponownie wyglądał na średnio zainteresowanego, to już nie ten sam głodny zwycięstw zawodnik co kiedyś.

To nie jest tak, że nie było kim grać. Przecież Welbeck, Young, Valencia, czy Cleverley pokazali niejeden raz, że grać na świetnym poziomie potrafią. Tyle tylko, że Fergie wolał innych i tym razem nie wypaliło. Na podsumowania przyjdzie jednak czas.

PS I tak zdobędziemy mistrza.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 01 maja 2012, 21:04

No to i ja coś skrobnę....

City zagrało bardzo dobre spotkanie.Na specjalne uznanie zasługuje przede wszystkim Nasri-jak dla mnie najlepszy piłkarz na boisku,zabrakło tylko gola.Yaya i Barry- :brawo: za wygranie rywalizacji w środku pola,obaj kapitalne zawody.Zaba zapierdalał na całej długości boiska,co za walczak :shock: Lescott i Kompany praktycznie nie do przejścia,świetna współpraca i zwycięski gol Belga.Reszta też na plus,może tylko Aguero za bardzo chciał strzelić bramkę,ale w ogólnym rozrachunku również pozytywnie :D

Mamy lidera,do końca sezonu jeszcze dwa mecze,ale według mnie to dwa mecze :!: O komplet punktów nie będzie łatwo szczególnie z Newcastle a więc powstrzymam się z wypowiedziami na temat mistrzostwa.Najważniejszy jest najbliższy mecz....Wierzę tylko,że teraz jesteśmy na fali i nie damy dupy...

Być może podpadnę fanom United,ale wydaje mi się,że bardzo duży wpływ na wczorajszą grę MU miał wynik derbów z Old Trafford.SAF mając w pamięci to 1:6 ustawił zespół zbyt defensywnie a jego piłkarze wyglądali tak jakby powiązano im nogi.Według mnie zwyczajnie przestraszyli się rywala,ale to tylko moje odczucie....

Jeszcze słowo na temat spięcia pomiędzy Mancinim i Fergusonem przy linii bocznej,w tamtej chwili górę wzięły emocje,ale wielki szacunek dla obu za fakt iż po meczu podali sobie ręce :brawo:
MGiggs pisze:Gratuluje Rybie.
Dzięki :beer:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 maja 2012, 21:25

ryba_82 pisze:Być może podpadnę fanom United,ale wydaje mi się,że bardzo duży wpływ na wczorajszą grę MU miał wynik derbów z Old Trafford.SAF mając w pamięci to 1:6 ustawił zespół zbyt defensywnie a jego piłkarze wyglądali tak jakby powiązano im nogi.Według mnie zwyczajnie przestraszyli się rywala,ale to tylko moje odczucie....
Dlaczego masz podpadać. Błędne było samo ustawienie, może nawet nie tyle ustawienie co dobór wykonawców ale nie można wykluczyć, że nasza indolencja z przodu była też w jakimś stopniu spowodowana tym, że gdzieś w głowach graczy siedziała ta porażka z OT, pościg City w "10" na Etihad w Pucharze Anglii i wyborna forma Obywateli w ostatnich meczach.

Daleki jestem od twierdzenia, że przegraliśmy ten mecz telepiąc portkami przed rywalem bo nie czarujmy się, City było drużyną zdecydowanie lepszą ale zadecydował indywidualny błąd przy kryciu. Nie wykluczam jednak, że aspekt psychiczny też odegrał jakąś mniej lub bardziej znaczącą rolę na co wskazuje choćby przytoczona gdzieś przez fieldiego statystyka dryblingów graczy United.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 01 maja 2012, 21:52

Morrow pisze:Daleki jestem od twierdzenia, że przegraliśmy ten mecz telepiąc portkami przed rywalem
Oczywiście,że nie jest to jedyny powód tej porażki,ale przynajmniej według mnie coś jest na rzeczy.
Morrow pisze:Błędne było samo ustawienie, może nawet nie tyle ustawienie co dobór wykonawców
Z Youngiem czy Valencią albo oboma w składzie na pewno wyglądałoby to lepiej,być może 3pkt. i tak zostałyby na Etihad,ale nie pisalibyśmy po meczu o słabym United.Park miał zabiegać 'naszych',nie wyszło.Tylko czemu Ferguson tak długo czekał ze zmianami?Pewnie liczył na jakiś przebłysk Rooneya,coś w stylu przewrotki z poprzedniego sezonu,ale tu trzeba wspomnieć o obronie City,która nie dała pograć Anglikowi a Barry i Yaya zdominowali środek odcinając go od podań.Nie zapominajmy o MCFC,bo być może to nie United zagrało tak słabo a Obywatele tak dobrze.

Awatar użytkownika
Wosek07
Skład B
Skład B
Posty: 84
Rejestracja: 17 cze 2005, 15:05
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wałcz

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wosek07 » 01 maja 2012, 23:23

Efekt frustracji i małe podsumowanie sezonu fana MU ;>

http://woslukasz.blogspot.com/2012/05/z ... bedna.html

Awatar użytkownika
marCHELSinio
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 06 sty 2011, 15:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Fulham Road SW6 1HS, London

Re: Derby Manchesteru.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: marCHELSinio » 02 maja 2012, 13:13

Obrazek :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”