Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 720

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2012, 19:51

Trudne pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi. W tej chwili na prawej w pierwszym składzie znacznie częściej gra Rafael i wydaje się, że to on jest naszym podstawowym prawym obrońcą ale wcale nie zdziwię się jeśli w derbach Ferguson wystawi tam Jonesa. Brazylijczyk lepiej radzi sobie z przodu i fajnie współpracuje z Valencią ale zdarzają mu się błędy z tyłu. Jones od urazu nie gra tak dobrze jak na początku sezonu ale lepiej zabezpiecza tyły.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 23 kwie 2012, 20:07

Morrow pisze: Podaj jednego prawego obrońcę, którego jesteśmy w stanie kupić i dla którego warto sadzać na ławie/albo umieszczać poza kadrą meczową (bo Small, Rafael i Jones razem na ławie siedzieć przecież nie będą) naszych prawych obrońców i który zagwarantuje nam wyższy poziom? Jedno nazwisko.
Micah Richards ,mimo ze gra w klubie najwiekszego rywala ,ma bardzo duzy potencjal,ale nie lapie sie do podstawy ostatnio City.Wedlug mnie napewno ciekawszy pilkarz niz Rafael ,tak wgl transfery miedzy tymi klubami jakies byly kiedykolwiek?

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7179
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 23 kwie 2012, 20:33

Evans grał w tym sezonie tak dużo bo straciliśmy Vidica, czego nikt nie mógł przewidzieć. Trzeba też oddać, że ze swoich obowiązków wywiązywał się zwykle dobrze bądź bardzo dobrze poza kilkoma wpadkami.
Nikt nie ma wpływu na kontuzje, to fakt, poddaje tylko wątpliwości czy Evans jest na tyle dobry żeby godnie zastąpić Vidica czy Ferdinanda. Wg mnie jeszcze nie. Stąd tyle głupio traconych goli.
Jak Jones i Rafael mają wskoczyć level wyżej jak mieliby między sobą rywalizować o ogony z graczem bardziej doświadczonym? Swoją drogą z kim? Podaj jednego prawego obrońcę, którego jesteśmy w stanie kupić i dla którego warto sadzać na ławie/albo umieszczać poza kadrą meczową (bo Small, Rafael i Jones razem na ławie siedzieć przecież nie będą) naszych prawych obrońców i który zagwarantuje nam wyższy poziom? Jedno nazwisko.
Moja teza jest zupełnie inna niż twoje pytania i to co piszesz. Ja uważam, że liczy się dobro zespołu. A u nas jest niby tylu obrońców, wielu przyszło za dużą kasę i pewnie nadejdzie ich 5 minut. Czy jednak Ci wszyscy obrońcy, wykluczając Evrę Vidica i Ferdinanda, są w stanie sprostać temu by zagrać cały sezon w 1 składzie? Nie. I dlatego mimo fantastycznego wyniku jakim jest póki co nasza pozycja w lidze, trzeba się zastanowić, czy nie za dużo tych małolatów lata tam na tej naszej obronie. Nie powiem Ci kogo, bo takie dywagacje są bez sensu. Uważasz, że taki zestaw obrońców jaki mamy, pozwala nam walczyć na trzech frontach w następnym sezonie? Oczywiście że nie. Kogoś trzeba sprzedać a kogoś kupić. Kogoś bardziej doświadczonego.


Mówisz o zgrywaniu się i masz rację. Przecież ja też mam na uwadze dobro klubu. Niech się zgrywają, nawet kosztem utraty 1 miejsca w tym sezonie. Jednak nie sądzę, że ten sezon jest akurat tym w którym drużyna się zgrywa, a raczej tym w którym leczymy plagi kontuzji, łatamy dziury i staram się ( a to nam przednio wychodzi- tu brawa dla SAF) dobrze grać. Na dzień dzisiejszy ja też nie widzę środka pomocy, nie widzę też solidnej obrony. W ataku jest lepiej na szczęście i to daje nam prawo dobrze myśleć na przyszłość. Nie potrafię np zrozumieć, dlaczego Fergie chcąc tak bardzo zgrywać nawy skład, nie dał szansy ogrywać się takiemu zawodnikowi jak Pogba? Skoro grają Evans i reszta, to niech wpuszcza też innych na pozycje gdzie mamy posuchę. A nie potem znowu wskoczy jakiś nowy zawodnik i co? Też będziemy się zgrywać?

Ferguson ma nosa do transferów, do wynajdywania perełek, ale czasem jednak chyba warto zobaczyć, że nie wszystko robi rozmyślnie. Pewnie, że fajnie się patrzy na tych młodych graczy, na politykę za którą kocham ten klub, ale jednak czasem nikt się nie obrazi jak talencisko takie jak Hernandez zastąpi Berba i mimo to że nie pasuje do koncepcji jak to się fajnie teraz mówi, strzeli tych n-goli więcej i będzie z niego pożytek.

A propos taktyk- ja tez nie kumam czemu nie możemy wpajać młodym zawodnikom taktyki takiej jaką gra pierwszy skład, skoro jest jakaś ogólna koncepcja.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 kwie 2012, 20:35

Nikt nie ma wpływu na kontuzje, to fakt, poddaje tylko wątpliwości czy Evans jest na tyle dobry żeby godnie zastąpić Vidica czy Ferdinanda. Wg mnie jeszcze nie. Stąd tyle głupio traconych goli.
Dzizas. Sorry, ale gdybyś oglądał więcej meczów, a nie czytał relacje via sms od ziomków to byś nie miał takich wątpliwości. Evans to jeden z trzech naszych najlepszych zawodników w tym sezonie obok Carricka oraz Valencii.

Rafael to jak dla mnie zawodnik pokroju RIchardsa. Potrafią być nie do przejścia, potrafią świetnie grać w ofensywie, ale zdarzają się im błędy w ustawieniu.

Zabawne jest to jak to mówisz o doświadczonych obrońcach i jak ich chwalisz zapominając zupełnie, że oni dołożyli sporo od siebie do tych wszystkich kompormitujących wpadek. Evra to już w ogóle...

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7179
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 23 kwie 2012, 20:39

Ile razy mam pisać, nie mam nic do Evansa i uważam że sezon wyszedł mu na plus, ale nie widzę raczej w tym zawodniku potencjału jakim dysponuje Vidic czy Ferdinand, a tym bardziej nie uważam że jest jednym z najlepszych w drużynie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2012, 20:58

Smashing Pumpkins pisze:Micah Richards ,mimo ze gra w klubie najwiekszego rywala ,ma bardzo duzy potencjal,ale nie lapie sie do podstawy ostatnio City.Wedlug mnie napewno ciekawszy pilkarz niz Rafael ,tak wgl transfery miedzy tymi klubami jakies byly kiedykolwiek?
Pytałem o realne perspektywy, transfer Richardsa jest niemożliwy. City go sobie "wychowuje" od 11 lat i nie ma takiej opcji żeby go oddała rywalowi zza miedzy. Nie ma opcji żeby go oddała komukolwiek IMO w najbliższym czasie, koleś jest pierwszy do opaski kapitańskiej (którą już nosił swoją drogą) obok Kompanego i Harta.

Co do transferów na linii City a United to do takich zwyczajnie nie dochodzi. Tevez trafił do City z United ale to nie był transfer tylko koniec wypożyczenia, a my z nim nie przedłużyliśmy kontraktu. Hargreaves podobnie, został uwolniony przez United i poszedł do City. Było kilku graczy, którzy grali dla City kilka lat po przygodzie z MU typu Kanchelskis, Cole czy nawet Schmeichel ale to nie były transfery między klubami z Manchesteru. A to i tak nie było to mile widziane w szeregach kibiców United, ruchy transferowe pomiędzy tymi klubami są bardzo rzadko spotykane.
BaSSu pisze:Ja uważam, że liczy się dobro zespołu.
Uważasz, że dla Fergusona i innych kibiców United nie liczy się dobro zespołu? :lol:
trzeba się zastanowić, czy nie za dużo tych małolatów lata tam na tej naszej obronie. Nie powiem Ci kogo, bo takie dywagacje są bez sensu. Uważasz, że taki zestaw obrońców jaki mamy, pozwala nam walczyć na trzech frontach w następnym sezonie? Oczywiście że nie. Kogoś trzeba sprzedać a kogoś kupić. Kogoś bardziej doświadczonego.
Jak to bez sensu? Napisałeś, że chcesz doświadczonego prawego obrońcę bo mamy tu braki więc wskaż takiego. Wskaż jednego realnego, doświadczonego, prawego obrońcę do wyciągnięcia dla nas, który z miejsca zagwarantuje nam wyższy poziom od Rafaela i Jonesa, w dodatku przez cały sezon.

Czy wyobrażam sobie, że zostaniemy z takim blokiem defensywnym? Oczywiście. A kogo mamy się pozbywać? Jonesa po roku? Smallinga? Evansa po bardzo dobrym sezonie? To jest paczka na lata, którą trzeba ogrywać przy takich profesorach jak Rio i Vidic, żeby to procentowało w przyszłości i taki zapewne jest cel Fergusona bo nie ładowałby milionów w transfery jeśli nie chciałby oprzeć defensywy na tych chłopakach. Ci chłopcy nie nauczą się wielkiej piłki grając w Carling Cup, potrzebują okrzepnąć w wielkich meczach i cotygodniowej rywalizacji. Jedyny transfer na obronę jakiego się spodziewam to zmiennik dla Evry.

Fragment o porównywaniu Pogby z Evansem mnie zabił. Porównujesz Evansa, który od 2008 roku gra w miarę regularnie w Premier League z chłopakiem, który nie dość, że nie jest pewny czy chce dla nas grać to jeszcze nawet nie powąchał wielkiej piłki a w zeszłym roku kopał piłkę z dzieciakami w FA Youth Cup. Swoją drogą po co mamy ogrywać zawodnika, który nie wie czy chce grać dla MU i na którym nie możemy zarobić? Żeby ktoś inny miał z tego pożytek?
BaSSu pisze:Ile razy mam pisać, nie mam nic do Evansa i uważam że sezon wyszedł mu na plus, ale nie widzę raczej w tym zawodniku potencjału jakim dysponuje Vidic czy Ferdinand, a tym bardziej nie uważam że jest jednym z najlepszych w drużynie.
Czyli, że potrzebujemy jeszcze jednego Vidica np. powalczmy o takiego Thiago Silvę albo Pepe a młodziaki niech sobie grają w Carling Cup?

Awatar użytkownika
Trancerez
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 20 kwie 2012, 10:09
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Trancerez » 24 kwie 2012, 15:53

Ja uważam,że z Evertonem ofensywa zagrała bardzo dobrze i jeżeli uda im się to w meczu z City i nie popełnimy żadnych głupich błędów w defensywie to wygramy ten mecz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 maja 2012, 10:57

W sobotę o 17.00 będziemy wiedzieć na czym stoimy. Jak City wygra w Newcastle będzie pozamiatane bo chyba nikt nie wierzy, że QPR ugra jakieś punkty na Etihad z potrzebującym 3pkt City.

Kilka newsów, wszystkie niestety niepomyślne.

Welbeck najprawdopodobniej poza grą do końca sezonu po wejściu De Jonga. Szkoda bo z Evertonem Danny wyglądał świetnie, Hernandez nadal pod formą a do Berby Ferguson nadal jest uprzedzony.

Potwierdziło się nasze zainteresowanie Hazardem. Ferguson wcześniej potwierdził, że oglądał mecz Lyon - Lille z jego powodu, później o zainteresowaniu Belgiem mówił też Meulensteen a na ostatnim spotkaniu PSG - Lille był brat Fergusona. Wszystko fajnie tyle, że po Belga wyciągnęli też łapki nasi znajomi szejkowie a na wspomnianym meczu był też Vieira. Nie trzeba chyba mówić kto jest obecnie faworytem do pozyskania Hazarda. Sam Belg podobno kolejny raz podkreślił, że w przyszłym sezonie zagra na Wyspach i tylko transfer do PL go interesuje.

Trochę to przypomina sytuację z początków Imperium Romana kiedy też mieliśmy kilku graczy niemal przyklepanych jak Robben czy Essien a nasz bogatszy rywal, który pływał w forsie zgarniał ich nam sprzed nosa.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47629
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 maja 2012, 11:50

Jeśli wyciągną go szejkowie, będzie straszna szkoda. Po pierwsze, znakomity chłopak trafi do zespołu, gdzie o miejsce w składzie będzie walczył z innymi wielkimi piłkarzami (zrobi się ciasno, ktoś pewnie będzie częściej grzał ławę, bo miejsca dla każdego się nie znajdzie). Po drugie, w United nie ma podobnego gracza, choć wiele osób mówi, że przydałby się ktoś inny, to jednak zawodnik na tej pozycji mógłby być dla zespołu błogosławieństwem. Choć ideałem zdaje się być Modrić, transfer Hazarda może zwiększyć pole manewru, dać większe możliwości w ustawieniu zespołu Fergusonowi i, przede wszystkim, zwiększyć możliwości w ofensywie, bo nietuzinkowego gracza o podobnej charakterystyce w zespole nie ma. Nie ma moim zdaniem co wybrzydzać, trzeba próbować ściągnąć chłopaka, bo koleś może tchnąć w ten zespół nowego ducha i dać jakiś powiew świeżości, dodać przebojowości.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 maja 2012, 12:05

Też bardzo bym chciał zobaczyć Belga w naszych szeregach, pisałem o tym już rok temu a nawet wcześniej, to jeden z największych talentów we współczesnej piłce, gość, który przy odpowiednim prowadzeniu może być w top3 najlepszych zawodników na świecie.

Tyle, że nie widzę wielkich szans na to, że uda nam się go wyciągnąć. Nie ma się co oszukiwać, teraz piłką rządzi kasa a w tym aspekcie nie mamy szans konkurować z rywalami zza miedzy. Raz, że zapłacą Lille więcej od nas a Eden jest w tej chwili jednym z najbardziej pożądanych towarów na rynku więc będzie warty naprawdę grubą kasę, dwa, że mówi się, że City zaproponuje mu kontrakt w wysokości 100tys funtów tygodniowo, jak będzie trzeba pewnie dorzucą jeszcze więcej. W obu tych aspektach nie jesteśmy w stanie z nimi rywalizować bo finansowo są w stanie przebić każdą naszą ofertę. Dodatkowo, najprawdopodobniej dojdzie jeszcze aspekt sportowy bo wiele wskazuje na to, że City wygra ligę i Hazard może podobnie jak Robben swego czasu uznać, że nadchodzi gorszy czas dla United a to City będzie teraz gwarantem walki o najwyższe trofea co roku.

Na to przyjdzie jeszcze czas, najpierw dograjmy ten sezon do końca.

Jak ktoś napisał na redcafe. City już tego nie wypuści, trzeba więc liczyć na Sunderland z O'shea, Brownem i Bardsleyem w składzie i na to, że po znajomości dadzą sobie wbić 15 bramek w ostatniej kolejce :wink:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47629
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 maja 2012, 12:11

Jest jednak coś, co może przemawiać za transferem do United. W City jest Nasri, Silva, Tevez, Johnson, jeśli na szpicy zagra Dżeko (co się rzadko zdarza, ale jednak), to za nim (czyli tam, gdzie mógłby grać Hazard), są wszyscy ci zawodnicy, poza tym może dojść do ugody Balo z Mancinim, więc tych graczy będzie jeszcze więcej, jeśli City nie pozbędzie się kogoś, by zrobić miejsce Hazardowi, Belg może uznać, że to nie jest miejsce do rozwoju. Dla porównania, gdy Robben przechodził do CFC, nie miał aż tak dobrych konkurentów, był Duff, był Cole, ale to nie klasa Silvy czy Nasriego. W United Hazard byłby z pewnością od razu jedną z wiodących postaci. Pytanie jest więc: co dla niego jest ważniejsze? Większe szanse na grę i większe możliwości rozwoju (pod Fergusonem raczej nie zmarnuje kariery), czy kasa i ewentualne sukcesy...

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 maja 2012, 12:12

Jaka jest szansa na to, ze SAF bylby sklonny po transferze Hazarda przejsc na stale na 4-3-3? Bo przy obecnym ustawieniu transfer Belga za gruba kase wydaje mi sie dosc dziwny...

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7179
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 02 maja 2012, 12:16

Na szczęście świat jeszcze do końca nie oszalał i nie każdy przechodzi do klubu tylko dlatego, że ten daje mu więcej pieniędzy. Hazard to jeszcze nie jest gwiazda światowego formatu i myślę, że jego menager mu o tym przypomina przed zmianą barw. U nas idealnie wpasuje się do stylu gry, filozofii całego klubu i młodej ekipy. Ferguson musi przebić ofertę i zrobić mu mentalną mantrę w głowie. Ale tak jak inni pisali, teraz trzeba myśleć o tym jak wygrać dwa mecze i przekonać Newcastle o tym, że z City da się wygrać. A szansę na prawdę mają, bo ten sezon rozgrywają wyśmienicie. To by była taka wisienka na torcie- nawet remis. Prawdę mówiąc to boję się, że SAF dalej będzie wystawiał swoje widzimisię do 11 i znowu będą po boisku biegać Parki itp.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 02 maja 2012, 12:18

cru pisze:Jaka jest szansa na to, ze SAF bylby sklonny po transferze Hazarda przejsc na stale na 4-3-3? Bo przy obecnym ustawieniu transfer Belga za gruba kase wydaje mi sie dosc dziwny...
Czemu ? Hazard w 442 spokojnie może grać na lewym skrzydle. Ba, on w Lille głównie grywa na boku (wprawdzie w 4231, ale jednak).

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47629
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 maja 2012, 12:22

Ja myślę, że trudno w ogóle wyrokować gdzie ustawiałby Ferguson Hazarda, bo w United takiego piłkarza po prostu nie ma i nie można ocenić, jak widzi jego rolę Fergie. Może być niby skrzydłowym (takim schodzącym do środka i dogrywającym piłki) w 4-4-2, może grać tuż za plecami Roo w jakimś 4-5-1, trudno powiedzieć, ja przynajmniej nie mam pojęcia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”