To jeszcze mi napisz jak odczuwaliście atmosferę dwa lata temu, kiedy również grał Bayern tylko, że z Interem, który również do czołówki medialnych klubów się nie zalicza. Wtedy było lepiej/gorzej? Mourinho nakręcał atmosferkę?cru pisze:No wlasnie za cholere tego finalu nie czuc, az dziwnie, i na dobra sprawe ciezko wytlumaczyc dlaczego. Moze po prostu grono fanow obu druzyn w PL nie jest tak duze jak Realu, Barcy czy MU, nie wiem.
Mecz spodziewam sie bedzie nudny, jakies 2:0 dla Bayernu pewnie albo te okolice. Szkoda ze nie jest to neutralny teren, byloby ciekawiej.
A oczywiście każdy sobie odczuwa finał po swojemu. Ja tam od wczoraj tylko siedzę i czytam wszystkie portale sportowe, analizy, zapowiedzi itp. dla mnie to istna gorączka. Z kolei, finały 2008 i 2009 to była dla mnie kaplica, już od półfinałów średnio mnie całe rozgrywki interesowały, a triumfu Barcy w 2009 roku nawet nie oglądałem, z kolei 2008 rok tak jednym okiem. Podobnie rok temu, kiedy włączyłem mecz w ok. 60 minucie jak nie dalej. Inna kwestia to oczywiście medialność klubów. Mi tam to pasuje - nie ma przerzutów, pokemonów, nie muszę prawie z nikim się "dzielić" kibicowaniem (w życiu poznałem jednego kibica Bayernu - o fanach MU czy Barcy nawet nie wspominam, bo tych to w dziesiątki musiałbym liczyć)



