Smuda już przed meczem powiedział: "jeżeli w 60 czy 70 minucie będzie remis to na pewno nie rzucimy się do ataku. Remis to nie jest zły wynik".
Dziwię się, że po meczu nie skakał z radości bo zrealizował swój plan w 100% .
Szczęsny nie gra z Rosją. Przydałby się Boruc, co Smuda?
Tytoń ładnie wszedł, obronił karnego (wiedziałem, że to obroni, bo potrafi zajebiście karne bronić) i chwała mu za to. Jeżeli spisze się dobrze w meczu z Rosją, będzie zajebiście. Gorzej jak coś odjebie.
Jeżeli nie wyjdziemy z tej grupy Smudę powinna czekać kara śmierci.



