Polscy kibice - Strona 211

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kibic idealny:

gardło i serce dla klubu
103
61%
klient fetujący w krawacie jest mniej awanturujący się
17
10%
JP, JP na 100%
17
10%
kibice w Polsce będą dopiero jak wyrzuci się kiboli mówiących wyrazy na K, P, J, C, S
23
14%
ogląda mecz tyłem do murawy
10
6%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47621
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 maja 2012, 11:18

Zwykle się tu nie wypowiadam, ale tym razem pozwolę sobie na trochę prywaty :wink:
http://pozielonejtrawie.pl/2012/05/jagi ... i-policja/

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 30 maja 2012, 22:58


Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17009
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5295
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 04 cze 2012, 18:17


Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 05 cze 2012, 22:37

Bałtyk Gdynia w TVP. Dobree

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 08 cze 2012, 3:29

http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/eur ... tory.shtml
Rasistowskie odgłosy dżungli (np. Mazurek Dąbrowskiego).

Obrazek

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 11 cze 2012, 14:44


Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 11 cze 2012, 19:58

Propaganda miłości TPPR jak za PRL-u czyli o wspólnym złożeniu kwiatów przez Polsko-Rosyjski Komitet Kibiców.

Przed jutrzejszym "Czerwonym Marszem" w Warszawie, dzisiaj propagandowa podgotowka . Wszystkie media zostały zaproszone i przekazują taki oto sielski obrazek:

Rosjanie i Polacy spróbują "rozładować emocje"

Złożeniem wieńców pod pomnikami świadczącymi o wspólnej i trudnej historii kibice chcą ostudzić nastroje przed marszem i meczem.

- Mamy nadzieję przyczynić się w ten sposób choć trochę do rozładowania napięcia przed wtorkowym meczem Polska - Rosja. Nie chcemy, żeby odbyło się to pod jakimikolwiek szyldami organizacyjnymi czy partyjnymi, dlatego występujemy jako powołany ad hoc Polsko-Rosyjski Komitet Kibiców "Przyjazna Rywalizacja"

- informuje Jacek Kamiński z Fundacji Polonia 2011.

- Jako prawdziwi kibice, wierni swoim narodowym reprezentacjom, wierzymy, że możliwa jest sportowa rywalizacja w duchu fair play, bez szowinizmu i agresji. Zademonstrujmy razem, że darzymy się wzajemnym szacunkiem, niezależnie od dzielących nas różnic, a sport powinien łączyć a nie dzielić - pisze o swojej inicjatywie Polsko-Rosyjski Komitet Kibiców.

Kibic Polonii Warszawa

Jacek Kamiński jest członkiem Fundacji Polonia 2011. Opowiada o swoim ukochanym klubie piłkarskim i rozwiewa kilka wątpliwości.

Już czas na to, by Polonia stała się priorytetem sportowym stolicy - uważa Jacek
Kamiński z fundacji Polonia 2011

TPPR - (dla młodych )

Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej –

http://pl.wikipedia.org/wiki/Towarzystw ... adzieckiej
http://blogmedia24.pl/node/58364

Dyskopolo :roftl3:

Gdy tylko usłyszałem od tej zjawiskowej inicjatywie od razu wiedziałem kibice jakiego klubu, to firmują.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 16 cze 2012, 12:11

OZSK.pl
Informujemy, że wbrew sugestiom redaktora Zimocha, nie jesteśmy "zawstydzeni" faktem, że prywatna firma uszyje flagę Polski.

Co więcej, jak informowaliśmy już dzisiaj przedstawicieli mediów (najwyraźniej nie zainteresowanych szczególnie tym faktem) już ponad 2 lata temu OZSK złożyło PZPN propozycję współpracy w zakresie prowadzenia dopingu i przygotowania opraw na mecze Polski na Euro 2012. Niestety, druga strona nie była zainteresowana.

Dzisiaj za to obserwujemy paniczne reakcje, jak robienie wydarzenia z zszycia kawałków materiału w prywatnej firmie czy telefony proszące o natychmiastowy przylot do Polski i prowadzenia dopingu na dzisiejszym meczu. No cóż, pozostaje tylko zacytować tekst jak widać proroczej oprawy Widzewa - "Kiedy z polskich stadionów zniknie wszelki blask, nadejdzie czas, że docenicie nas".

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26704
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 cze 2012, 12:18

Jeżeli awansujemy dalej, to w Gdańsku na meczu z Niemcami atmosfera będzie podobna jak wczoraj w Doniecku. Tyle, że Niemców będzie więcej niż Francuzów i zaśpiewają, że grają u siebie. Jak trwoga to do kiboli. Michał F. się nie sprawdził jako gniazdowy? :lol:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 cze 2012, 12:47

Mnie rozwaliła jedna akcja podczas zamieszek przy okazji meczu z Rosją. Centrum, jeszcze przed meczem, zaczynają się już prowokacje z obu stron i powoli ludzi ogarnia amok, kilku Rosjan złapało lekką przekopę, obok stoi i patrzy na to kordon policji, obok idzie koleś trzymając rozłożony szalik Polski i drąc się "Ruska kur**a aejaejao ". Po czym staje na wprost kordonu i drąc się pyta policjantów "jesteście Polakami?" na co jeden z policjantów odpowiada mu znudzonym głosem "A kim [k****] mamy być?", co kibic przyjął z zadowoleniem i poszedł dalej kurwić Rosjan.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 16 cze 2012, 23:18

Ciekawi mnie teraz jedna rzecz. Jak będą wyglądać reprezentacyjne mecze po tak spektakularnym sukcesie kibicowania spod znaku celebrytów, januszy, matek z dziećmi i Michała F. Jako niepoprawny optymista mam nadzieję, że jednak wrócimy na stadiony.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17009
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5295
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 cze 2012, 2:30


Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8542
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1544
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 17 cze 2012, 10:20

Każdy fanatyk czytający te słowa, żyjący "od meczu do meczu" czeka z utęsknieniem na połowę sierpnia. Nie ze względu na urlop, nie ze względu na koncert jakiejś podstarzałej gwiazdy muzyki POP, ale oczywiście ze względu na start kolejnych rozgrywek ligowych. Tymczasem dookoła niego rozgrywa się obwoźny cyrk zwany Euro, czyli Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, zamienione w komercyjny spektakl mający na celu ściągnięcie na stadiony i tzw. fan campy (strefy kibica z angielska - dla tych niemodnych), żeby ci wydali jak najwięcej kasy. Cyrk ten raz na cztery lata przyjeżdża do danego kraju (czasem dwóch) i w 2012 przybył zbierać swe finansowe żniwa właśnie do Polski oraz na Ukrainę. Czas to dla fanatyka trudny. Oglądać musi na okrągło sezonowych patriotów od stóp do głów poprzebieranych w narodowe flagi z napisem Tyskie i zastanawia się o co tutaj tak naprawdę chodzi? Dlaczego mnie tam nie ma? Dlaczego tak wyśmienita okazja do zaprezentowania całej Europie i reszcie świata fanatycznego, żywiołowego polskiego dopingu, znanego z ligowych boisk, nie może zostać wykorzystana? Dlaczego ktoś próbuje się pozbyć fanatyków już nie tylko ze stadionów na czas Euro, ale także wymienić publikę na "lepszą" podczas zmagań klubowych? Dokonać swoistej "eksmisji szalikowców" z ich drugiego domu? Otóż dlatego:

Szeroko rozumiana "władza", czy jak mawia Korwin-Mikke - "władzuchna", pod pojęciem której kryją się: nasza wątpliwa klasa polityczna, struktury zarządzające ligą, sponsorzy i przeróżne lobby, mają dwa zasadnicze powody, dla których interesowna i korzystna jest wymiana fanatyków, czy "kibiców świadomych", na widownię z portfelem.
Pierwszym z nich, co od razu nasuwa się samo, jest oczywiście aspekt finansowy. Wszelakiej maści sponsorom zależy na tym, aby na stadionach pojawiały się całe rodziny, bo to po prostu generuje zyski. Tato zabierający ze sobą nieświadomą piłkarskich zasad żonę oraz dwójkę dzieci wyda na tzw. okołomeczowe przyjemności dużo więcej pieniędzy, aniżeli stały bywalec trybun, który w przeciwieństwie do nowobogackich, szukających rozrywki rodzin, posiada karnet na wszystkie mecze swojej drużyny, toteż nie ma możliwości wydojenia go z kasy sprzedając mu drogie bilety w dniu spotkania. Fanatyk nie kupi za 10zł 3.5% sikacza zwanego potocznie piwem, bowiem ma rozum i woli zakupić normalny trunek, w normalnej cenie i w normalnym sklepie przed lub po meczu (jeżeli wypije przed, to ma szansę nie spodobać się ochroniarzom i nie wejść na obiekt - znacie ten paradoks, prawda?). Nie kupi oryginalnej koszulki lub szalika w oficjalnym sklepiku klubowym, gdyż już posiada kilka, wyprodukowanych i puszczonych w obieg przez własnych kolegów, stojących na dużo wyższym poziomie jakościowym oraz "merytorycznym".
Po co więc "władzuchnie" ktoś, kto nie kupi 4 niejadalnych hamburgerów, tandetnego szalika, na którym klubowy dyrektor ds. marketingu pomylił kolejność barw oraz nie wybuli 50zł za bilet w dniu meczu? Potrzebni są tacy, którzy przyjdą na stadion choćby raz na kwartał, ale wydadzą na te wszystkie "pierdoły" więcej, niż Wy przez cały sezon. Dobrze zaplanowana i poprowadzona w mediach strategia marketingowa, aby tych "normalnych" kibiców nie brakowało co mecz, widoczna jest gołym okiem teraz, właśnie w czasie Euro 2012.
Drugim istotnym powodem, dla którego "władzuchna" najchętniej wygoniłaby z trybun ultrasów, fanatyków, tych rzekomo "złych" kibiców, jest ich niepokorność. Ich nonkonformizm jest solą w oku obozu rządzącego, jak i całej pseudo elicie politycznej. Kibice, ci prawdziwy w naszym, kibolskim, rozumieniu, nie łykają telewizyjnej papki, są odporni na pranie mózgu, gardzą komercyjnym szambem płynącym z każdego programu 45-letniego pozera i narkomana kpiącego sobie z polskich wartości na antenie stacji TVN oraz jemu podobnym, MAJĄ SWOJE ZDANIE I POTRAFIĄ GO BRONIĆ !
Tak Panie i Panowie, kibol to ktoś, kto niczym kot idzie własną drogą, pod prąd. Ma swoje ideały, swój kodeks, i nie sprzeda ich za żadne pieniądze. To stadion jest w dzisiejszych czasach ostoją wartości moralnych. To, obok umierającego ZHP, ostatnie miejsce, gdzie człowiek może nauczyć się nie tylko piosenek kpiących z przeciwników, ale także jak być dobrym człowiekiem i dobrym Polakiem. Świadome trybuny żyją zgodnie z tradycją, zgodnie z poczuciem godności i własnej wartości, wyznając tak zapomnianą maksymę: "BÓG, HONOR, OJCZYZNA". Tylko na stadionie młody chłopak, oderwany od komputera i wyciągnięty przez kolegę na mecz, niczym zahipnotyzowany będzie uczył się stojąc w "młynie" nie tylko kto z kim ma zgodę, ale przeczyta także jakiś twór na kawałku białej podszewki z napisem: "17 września 1939 - IV rozbiór Polski", który z przekreślonym symbolem sierpa i młota tak bardzo przeszkadza PZPN-owskim działaczom, tęskniącym za czasami komuny, gdy mogli kraść i popuszczać pasa. I może ten chłopak, gdy nucąc pod nosem nowo poznaną piosenkę, śpiewaną na trybunach szczerze i prosto z serca (nie dla kasy, jak 90% radiowych hitów), wróci do domu, wejdzie w "wikipedię" i sprawdzi kto to był ten Stalin i o co w tymwszystkim chodziło. Stadion uczy przywiązania do barw, do miasta, do lokalnej społeczności, do własnego narodu. Kultywuje patriotyzm, wierzy w zasadę, że nigdy sam, bracie. Nie łyka tego mainstreamowego (takie nowe, modne słówko) bełkotu, który podświadomie każe zapomnieć o 11 listopada, o 3 maja, a lecieć w lutym do kina lub kwiaciarni, a w listopadzie do biedronki po dynię.
Bywalcy polskich stadionów ligowych nie tańczą tak, jak zagra im "władzuchna". Nie ugną się pod ciężarem kar i zakazów, nie pozwolą sobie zakneblować ust rządową cenzurą. Im nikt nie wmówi, że białe jest czarne i na odwrót. Nie wmówią im, że samolot może się robić o brzozę, że pensje rosną, a ceny maleją. Nie "ściemnią" im, że mamy dobrobyt, kiedy PB 95 dochodzi do 6zł za litr, a Pan Premier lata do domu rządowym samolotem za 5mln PLN za kurs.
Taka stadionowa społeczność, złożona z buntowników i ludzi trzeźwo myślących jest dla władzy bardzo niewygodna. Nie można jej kupić, zniszczyć, ogłupić i założyć jej kagańca. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że "głupim społeczeństwem łatwiej manipulować" i jest to prawda. Na stadionie głupich nie ma. Nie chodzą pod dyktando "Władcy marionetek", ujawnią każdy PR-owy kit, wcisną szpilę antypolskim dziennikarzom. Są bardzo groźni. Są - i trzeba to zmienić.

Piszę ten felieton dziś, kiedy to Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców, upublicznił, że działacze PZPN zwróciły się do liderów polskiego ruchu kibicowskiego o pomoc w poprowadzeniu dopingu na meczu Polska-Czechy podczas Mistrzostw Europy! Ten sam PZPN, który zakazał używania "sektorówek", a na meczu z południowym sąsiadem szykuje (przy wsparciu prywatnych firm, które szyjąc ją w swoich zakładach mogą się za pół-darmo wypromować) gigantyczną (ponoć) flagę, ten który wygonił z trybun fanatyków, dziś prosi ich o pomoc, gdyż kilkadziesiąt tysięcy "euro-fanów" nie potrafi stworzyć takiej atmosfery, jak 100-osobowy młynek, tworzony co dwa tygodnie, przez chłopaków kochających swój klub, który tuła się gdzieś po okręgówce. Chłopaków, których pod pretekstem używania rac, bluźnierstw i handlem tonami narkotyków oraz gwałtami i rabunkami (takie głodne kawałki wstawiają "opiniotwórcze" media), chce się wyrzucić z ich własnych trybun. Ktoś zna większą hipokryzję i bezczelność?
Drogi fanatyku, kiedy kolejny raz zrobi Ci się niedobrze na widok wysypu sezonowych patriotów, rzucających się sobie w ramiona po strzale "Ojgena", któremu to wolno bluzgać w mediach i wszystkim się to podoba, a Ty za "ku...a mać" lecisz na 48h z grzywną i zakazem, pomyśl sobie, że już niedługo sierpień. Skończy się Euro, znikną flagi tyskiego i Maryla Rodowicz, rozładują się korki i zacznie się to, co tak kochamy, i czego nam nigdy nie zabiorą!

Z kibolskim pozdrowieniem
Ryan

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 18 cze 2012, 19:59

Obrazek

piękne foto

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8542
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1544
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 25 cze 2012, 12:21

Ultrasi, osoby zajmujące się dopingiem, odpowiedzialne za flagi, przygotowanie opraw oraz formujące od podstaw atmosferę meczową oświadczają co następuje.

Z powodu nagminnych problemów stwarzanych nam przez przedstawicieli klubu, głównie przez Grażynę Dziegiecką, tworzenie atmosfery, do jakiej kibice Widzewa przyzwyczaili przez wiele lat całą Polskę, stało się obecnie niemożliwe. Atmosfery która jest jedyną pozytywną wartością i wizytówką naszego klubu. W związku z tym oświadczamy, że w zbliżającej się rundzie jesiennej nie będziemy brać udziału w tworzeniu tej atmosfery na stadionie Widzewa.

O ile zawsze dawaliśmy wyraz swojej dobrej woli, przemilczając wiele przypadków niweczenia przez klub starań do przyciągnięcia ludzi na mecze Widzewa wspaniałą atmosferą i przygotowaną oprawą, o tyle ostatnie posunięcia pani Dziegieckiej w postaci nakładania zakazów i kar finansowych na ludzi związanych z naszym środowiskiem uznajemy za niedopuszczalne, zwłaszcza, że posunięcia te są irracjonalne i często biorą się z aktualnego nastroju pani kierownik ds. bezpieczeństwa.

W związku z tym na stadionie Widzewa nie zobaczycie flag na płotach, bębnów i prowadzących doping na podeście oraz opraw na trybunach.

Dla nas Widzewski Charakter nie rodzi się w karnecie, tylko we wspaniałej historii naszego klubu, o której obecni działacze nie wiedzą nic, oraz we wspólnocie którą tworzymy na trybunach, o której wiedzą jeszcze mniej.

Nie widzimy możliwości funkcjonowania na obecnych zasadach, wg których „nie znasz dnia ani godziny”, kiedy pani Dziegiecka ma dobry albo zły humor i zagrozi kolejnymi sankcjami. Wystarczy nadmienić, że zakazy i kary finansowe po meczach z Legią i Lechem dostały osoby, których nawet nie było na żadnym z tych meczów! Czy pani Dziegiecka jest sądem i prokuraturą w jednej osobie, że uzurpuje sobie prawo do oszczerczych oskarżeń i nakładania kar na niewinne osoby? Jest to już drugi raz w ciągu jednej rundy i kolejny już raz w ciągu sezonu gdy pani Dziegieckiej, zachciało się wojny z ludźmi poświęcającymi swoje prywatne życie, czas i pieniądze ku chwale naszego klubu i traktuje się ich jak zło konieczne. Chcemy z całą stanowczością również podkreślić, wbrew informacjom podanym przez klub, że jako Ultras Widzew nie podpisywaliśmy żadnej umowy z klubem, w której zobowiązywalibyśmy się do czegokolwiek związanego z działalnością na trybunach.

Liczymy na zrozumienie wszystkich kibiców Widzewa i pozostawiamy Waszym sumieniom decyzję dot. zakupu karnetu na zbliżającą się rundę – nas jednak w Łodzi nie zobaczycie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”