Polska kadra na Euro - Strona 37

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
FioloNDH
Skład C
Skład C
Posty: 57
Rejestracja: 28 maja 2012, 21:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Północne Mazowsze

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FioloNDH » 17 cze 2012, 12:07

Smuda odchodzi - to pewne. Lato, jeśli rzeczywiście nosi coś w spodniach (hmmm... ostatnio popularne się zrobiło to wyrażenie) to też powinien ustąpić. I tak powinniśmy zacząć od nowa.

KU*WA! Znowu i znowu od nowa! Dlaczego? No dlaczego tak jest, że zawsze dostajemy w dupę i to od takich drużyn jak Czechy czy Grecja?

Gdzieś popełniono błąd, wydano kupę kasy na nieodpowiednich ludzi i... wiadomo, nic z tego nie wyszło.

Tytoń - największy wygrany tych mistrzostw coś może ugrać z tego euro, bo ktoś może go zauważyć z lepszego klubu (choć PSV też nie jest złe). A reszta cóż... widocznie potrzeba jeszcze większego odmłodzenia kadry, żeby taki Murawski nie zawyżał średniej wieku...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 12:23

Podsumowując bramkarzy - powiem wprost, Szczęsny zawiódł a Tytoń miał jeden moment, obronił karnego - co prawda po tym fakcie już nawet kierowano go do AC Milan, robiono z niego nie wiadomo jaką gwiazdę i stał się pupilem narodowym, ale nie zmienię swojego zdania, że przy golu dla Czechów mógł zachować się lepiej, nie miał wiele pracy w meczu z Rosją, w spotkaniu z Czechami w jednej sytuacji dobrze się zachował, dalej był nie pewny, nie mówię już tylko o interwencji gdzie puścił gola, ale też prostopadłych piłkach jakie oszukiwały naszą obronę która robiła nieudane pułapki offsajdowe, Tytoń w ogóle do tych piłek nie wychodził... Nadal uważam, że to bramkarskie drewno, ale miał swoją chwilę jaką wypracował mu Szczęsny i wszyscy odrazu go stawiali na piedestale.
Bramkarze rozczarowali na tym turnieju, takie moje zdanie.

Obrona - Wasilewski słabo zaprezentował się w meczu z Grecją, z resztą wypracował im bramkę do spółki ze Szczęsnym, dalej się nie wyróżniał, Perquis zdecydowanie nasz najlepszy defensor na tym turnieju, nie można mu wiele zarzucić, grał solidnie. Piszczek - można mu na plus zapisać dołączanie się do akcji ofensywnych, miał udział przy bramce Lewandowskiego, asystował przy bramce Błaszczykowskiego, ale gorzej radził sobie w defensywie - w meczu z Czechami był jednak jednym z najsłabszych zawodników na boisku, zwłaszcza przykro było patrzeć jak Pilar wkręca go w ziemię. Boenisch - Wyjątkowo lepiej w defensywie niż w ofensywie, chociaż należy mu wypomnieć wiele błędów także przy odbiorze piłki w ataku jednak jak jeszcze się odnajdywał w ataku pozycyjnym, to gdy dochodziło do dośrodkowywań czy strzałów w jego wykonaniu, to ręce opadały... Ogólnie, defensywa się spisywała średniawo na tym turnieju, ale i tak lepiej niż to było na wcześniejszych imprezach, głównie jednak za sprawą Perquisa no i w sumie zagęszczania gry przed polem karnym głównie za sprawą środka pola, jakiemu jakoś wygodnie było się cofnąć niż podłączyć do akcji ofensywnej.

Pomoc - Murawski - Wszystko zostało powiedziane, zaryzykuję, że był to najsłabszy piłkarz naszej reprezentacji, w poprzednich meczach zupełnie niewidoczny, niby się starał ale z tego nic nie wynikało, dużo strat i ogólnie, co on robił w pierwszym składzie i to we wszystkich meczach ? Obraniak - Ludo raczej był na boisku trzymany jako specjalista od stałych fragmentów, bo innej korzyści nie było z niego, czasem próbował rajdu z piłką, co się kończyło głównie jej stratą - Powiem wprost, jeśli stałe fragmenty to był jego jedyny atut, to znacznie więcej dał by nam Sebastian Mila... Obraniak to niestety, obok Murawskiego jeden z najsłabszych zawodników naszej kadry na tym turnieju. Polanski - słowa złego o nim nie powiem, bardzo dobrze radził sobie w odbiorze piłki, gorzej mu wychodziło kreowanie gry pozycyjnej, nie angażował się do akcji ofensywnych - skupił na defensywnych aspektach - jako defensywny pomocnik spisał się bardzo dobrze i jest to piłkarz, jakiemu obok Perquisa, najmniej można zarzucić. Dudka - bardzo dobry mecz z Rosją, bardzo słaby z Czechami - jednak trzeba przyznać, że z pepikami, to cała kadra grała fatalnie, sam Dudka wydawał się być w dobrej dyspozycji na ten turniej, ale ostatni mecz to była tragedia w wykonaniu całej drużyny... Dudke gdyby nie to spotkanie, to bym ocenił całkiem pozytywnie. Adrian Mierzejewski - Dał dobrą zmianę w meczu z Rosją, znacznie aktywniejszy niż Rybus, Obraniak czy Murawski - w meczuz Czechami niby wszedł, ale go nie było widać, raczej nie ma co tego zawodnika oceniać, bo łącznie zagrał koło 30 min w całym turnieju. Maciej Rybus - w meczu z Grecją się starał, ale podobnie jak u Murawskiego, nie wiele z tego wynikało, jego występu z Grekami nie można zaliczyć do udanych, ale odmówić mu zaciętości i waleczności nie można, jednak był to jeden ze słabszych graczy na turnieju w naszej kadrze. Jakub Błaszczykowski - Zdecydowanie najlepszy nasz zawodnik na tym turnieju, jedyny do jakiego nie można mieć pretensji i jaki ciągnął tą naszą kadrę, asysta w meczu z Grecją, piękny gol na wagę remisu z Rosją - rozegrał też dobre pierwsze 30 min z Czechami, pomimo faktu, że za wiele wsparcia od kolegów nie było, nie kiedy nawet 4 graczy na klatę przyjmował i utrzymywał się przy piłce - więcej takich Błaszczykowskich nam potrzeba.
Grosickiego nie oceniam, bo zagrał kilkanaście minut raptem, podobnie Pawła Brożka.

Napastnicy - Robert Lewandowski - Ofiara taktyki Smudy. Lewandowski to typ odgrywającego, on musi mieć z kim rozegrać na jeden-dwa kontakty piłkę, natomiast tutaj przeważnie widzieliśmy schemat gry, gdzie idzie długie podanie na osamotnionego Lewandowskiego i ten może był w stanie mając na plecach 3-4 zawodników przyjąć piłkę i się zastawić, ale co z tego, skoro nie miał komu jej odegrać. Grecy nam dali wiele swobody w pierwszym meczu, gdzie miał okazje popisać się swoimi zdolnościami snajperskimi, ale w kolejnych meczach już ten schemat gry się nie sprawdzał, było pewne, że nasza lewa strona będzie neutralizowana i wówczas koncepcja gry poszła się walić - Trudno ocenić Roberta, bo tak naprawdę był uzależniony od partnerów - Sam meczu nie wygra, napastnikowi trzeba dać szanse się wykazać, on tej szansy nie miał - bo podać na pałę do przodu do osamotnionego gracza na pewno za taką uznać nie można.

Ogólne oceny w skali 1-10

Bramkarze :

Szczęsny - nota 3.0/10 - błąd przy bramce dla Greków, nie co zrekompensował się poświęcając swój udział w turnieju w nieprzepisowym powstrzymaniu Greków. Ryzyko się opłaciło, ale nie zmienia to faktu, że był jednym z głównych powodów przez który nie wygraliśmy z Grekami.

Tytoń - 6.0/10 - Ciężko powiedzieć cokolwiek o jego grze w bramce, nie wiele miał pracy, jeden intuicyjnie obroniony strzał w meczu z Czechami, no i przede wszystkim obroniony karny - Ale to właściwie wszystko co można o nim powiedzieć, na jego konto idzie bramka wpuszczona w meczu z Czechami, bo zdecydowanie powinien zachować się lepiej.

Obrońcy :

Piszczek - nota 6,5/10 - na jego konto idzie asysta w meczu z Rosją, dobrze przyłączał się do akcji ofensywnych, gorzej radził sobie w obronie, do tego był jednym z najgorszych zawodników w meczu z Czechami... Po takim graczu oczekiwaliśmy nie co więcej, ale i tak był jedną z wyróżniających się postaci naszej kadry.

Perquis - 8,5/10 - Nie można mieć do niego żadnych pretensji w grze defensywnej, nawet od czasu do czasu pokazywał się z przodu, jeden z zdecydowanie najlepszych graczy w naszej kadrze, niestety, jeden z nielicznych ...

Wasilewski - 6.0/10 - Zawiódł przy bramce dla Greków, chociaż nie da się ukryć, że większego babola w tym przypadku strzelił Szczęsny. Bardzo dobry mecz w jego wykonaniu z Rosją, niestety, znowu dał o sobie znać w meczu z Czechami, gdzie częściowo dopuszczenie do strzału idzie ponownie na jego konto.

Boenisch - 5,5/10 - Nie wiele wynikało w jego grze defensywnej jak i ofensywnej, jednak miał sporo szczęścia, że przy jego nieudolnych interwencjach rywale nie potrafili wykorzystać nadarzających się szans... jak np. ta w meczu z Czechami gdzie się poślizgnął a jeden z Czechów źle trafił w piłkę przy strzale. Zagrał również słaby mecz z Grecją i nie da się ukryć, że był to najmniej pewny punkt naszej defensywy, chociaż miał przebłyski a z Rosją nie wiele zabrakło by strzelił bramkę.

Pomocnicy :

Rafał Murawski - 3/10 - Zdecydowanie najsłabszy piłkarz naszej kadry, nie można mu odmówić tego, że się starał i walczył, ale widać było jego nieporadność na boisku, z jego gry nic nie wynikało i jego obecność w pierwszej jedenastce we wszystkich meczach na Euro - to jedno z największych zaskoczeń od Smudy...

Eugen Polanski - 7/10 - Polanski świetnie sprawdził się jako defensywny pomocnik, bardzo dobrze przecinał akcje rywali, gorzej u niego z rozgrywaniem akcji, również grał zbyt asekuracyjnie, nie wspomagając ofensywy - ogólnie jednak, dobry występ tego zawodnika.

Ludovic Obraniak - 4/10 - Jedyne co pozytywnie można o nim wspomnieć, to stałe fragmenty, bo po jego dośrodkowaniach było sporo zagrożenia w polu karnym rywala, jednak jeśli o samą postawę na boisku, to był bardzo bezproduktywny, często decydował się na akcje indywidualne, jakie kończyły się stratą piłki - jego jedynym powodem trzymania na boisku, była tylko zdolność egzekwowania stałych fragmentów - Ale to stanowczo za mało.

Maciej Rybus - 4/10 - Zadziorny i waleczny jak zawsze, ale mało z tego wynikało, był bezproduktywny i zdecydowanie najsłabiej przygotowany fizycznie ze wszystkich zawodników, zagrał przeciętne zawody z Grekami i na tym jego udział w turnieju się skończył.

Dariusz Dudka - 6,5/10 - Jeden z najlepszych graczy w meczu z Rosją, niestety w meczu z Czechami dostosował się poziomem do reszty zawodników naszej kadry. Sam zawodnik jednak robił dobre wrażenie i raczej trudno kwestionować jego formę, bo wydawał się być w dobrej dyspozycji, ale jak nie idzie całej drużynie, to trudno aby samemu też się wyróżnić.

Jakub Błaszczykowski - 9.0/10 - Bardzo dobry mecz z Grecją i świetny z Rosją, z Czechami zgasł pod koniec pierwszej połowy - Ale nie zmienia to faktu, że był to najlepszy zawodnik naszej kadry na turnieju.

Adrian Mierzejewski - bez oceny - za mało grał.
Kamil Grosicki - bez oceny - za mało grał.

Napastnicy :

Robert Lewandowski - 6.5/10 - Skrzywdzony przez Smudę, gdzie kazano mu w pojedynkę walczyć przeciwko całej obronie przeciwnika, bez wsparcia, jedyne z kim mógł rozgrywać piłkę, był Błaszczykowski, dalej nikt go nie wspomagał. Strzelił pięknego gola w meczu z Grecją, chociaż powinien więcej tego wpakować, miał okazję też z Czechami, ale do łatwych nie należała. Jednak trudno go ocenić ze względu na to, jak on był osamotniony i ile taki jeden gracz jest w stanie zdziałać, nie jest on dryblerem, raczej klasyczny lis pola karnego lub odgrywający...

Paweł Brożek - za mało grał by go ocenić.


Franciszek Smuda - ocena 1/10

Smudzie wiele mogę zarzucić, może nie będę się czepiał selekcji, chociaż tutaj jak patrze na takiego Obraniaka, to sądzę, że z Sebastiana Mili był by znacznie większy pożytek, podobnie jak zamiast Murawskiego - Ariel Borysiuk czy Majewski. Jednak przede wszystkim taktyka... Graliśmy głównie Piszczkiem, Błaszczykowskim i Lewandowskim - rywale spodziewali się tego a my z wielkim uporem cały czas graliśmy to samo, nie było w ogóle prostopadłych podań ze środka pola, w ogóle środkowi pomocnicy grali zbyt asekuracyjnie i zachowawczo, brakowało pressingu i zaangażowania. Przyłączam się do opinii krytycznych, gdzie to Smuda przez 2 lata trenuje jedno ustawienie, by w trakcie turnieju je zmienić - totalna bzdura. Podobnie jak w meczu z Czechami, gdzie powinniśmy wygrać, zamiast wychodzić dwoma napastnikami, to my wychodzimy składem z trzema defensywnymi pomocnika i Lewandowskim na szpicy... :angry2:
Pomijając już fakt brak zmian w meczu z Grecją gdy to nasi słaniali się po boisku ze zmęczenia oraz słabymi zmianami w meczu z Rosją nie licząc Mierzejewskiego.

Teraz pytanie, kto następcą Smudy ? - Ja bym widział tylko Jurgena Kloppa - Ale wiem, że to czysta fantazja i takie moje osobiste marzenie, facet co tworzy nie mal kadrę Polski w Dortmundzie, bo o ile się nie mylę, to wkrótce ma do nich dołączyć Wolski - fajnie by było, jak by zrobił z niego takiego naszego Kagawę ;P

Jednak, nie widzę nikogo innego, kto by był w stanie jakoś wykorzystać dobrze potencjał naszej kadry a już na pewno nie w Polsce.
Ostatnio zmieniony 17 cze 2012, 12:32 przez Kesz, łącznie zmieniany 2 razy.

Devourer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 941
Rejestracja: 01 maja 2011, 21:31
Reputacja: 124

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Devourer » 17 cze 2012, 12:28

KajoFC pisze:Nie chcę mi się dużo pisać bo jestem zajebiście rozczarowany tym wszystkim. Znowu balon został tak napompowany i wszystko znowu szybko bardzo pękło. Wstyd i nic więcej patrząc na drużyny, które wyszły z grupy. Sami sobie winni. Smuda poleci a kto go zastąpi ? Chodzą słuchy, że Skorża :angry2: Pierwsze co trzeba zrobić to Grzesia wypierdolić jak najszybciej i zacząć coś zmieniać w tej Polskiej piłce.
U nas to te wszystkie trenerki są na jedno kopyto. Jedyne ich sukcesy to dotyczą albo naszej słabej ligi, ewentulne wyjścia z grupy LE.

Wracając do drużyny - szkoda, że nie trafilismy do grupy C zamiast Irlandii - przynajmniej nie byłoby takiego pompowania balonu jakby nam pokazano od razu rzeczywiste miejsce w szeregu.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 17 cze 2012, 12:30

Widzę, że masz określone zdanie na temat Tytonia i się go trzymasz, więc nie będę wchodził w dyskusję, ale jednak nie zgadzam się z dośc krytyczną oceną naszego bramkarza. I Piszczek chyba nie miał udziału przy golu Lewego, bo tam Obraniak podawał do Kuby a ten dośrodkował. Z resztą ogólnie się zgadzam.

Tak wczoraj rozmawiałem ze znajomym i klasycznie wyszło, że środek pomocy to był ten gwóźdź do trumny i pomyślałem sobie czy jednak Kaźmierczak nie byłby tutaj przydatnym elementem. On i ten nieszczęsny Ojgen z tyłu i ktoś potrafiący podac przodu. Ale to klasyczne dywagacje poturniejowe.

Wydawało się, że na Smudę spadną największe pomyje za decyzje dotyczące Polanskiego i Perquisa a ci jednak byli jednymi z najlepszych graczy na turnieju wśród naszych. Trochę przerażające.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 17 cze 2012, 12:36

Po pierwsze - fajnie widzieć tych, którzy kilka lat temu okazywali swoją piłkarską niewiedzę dopingując Smudzie jako kandydatowi na selekcjonera, a którzy dziś jako pierwsi po meczu pisali, że trzeba go dyscyplinarnie wypierdolić. Takie sytuacje zdarzają się chyba tylko w Polsce - Dyzma polskiego futbolu, człowiek, którego warsztatem trenerskim jest dobre przygotowanie fizyczne i masa szczęścia, dostał zespół na najważniejszą imprezę w historii oszalałego na punkcie piłki narodu. A to wszystko dzięki tysiącom januszy, którzy o piłce pojęcia nie mają i patrzyli na Smudę przez pryzmat bramki z Austrią Wiedeń czy zwycięstwa nad rezerwami City i Juventusu (do przekreślenia).

Po drugie - najpoważniejszymi kandydatami do przejęcia schedy po Smudzie są Skorża z Nowakiem. O ile ten pierwszy daje jakieś nadzieje, to ten drugi... No cóż, po Smudzie wszystko będzie lepsze, ale chyba nie trzeba sięgać po aż takie półśrodki? Jestem zdecydowanie mu przeciwny, zresztą Skorża to też wyjście słabe - już Leo pokazał, że pod wieloma względami w Polsce nie ma trenerów choć porównywalnych z zachodnimi.

Po trzecie - dobrze widzieć, że ktoś przejrzał na oczy, to są chyba najmądrzejsze słowa napisane tu od wczoraj:
NIE MOWILEM ZE JIRACEK SIE ROZKRECI ?

NIE MOWILEM ZEBY NIE PIERDZIELIC GLUPOT W STYLU SPOKOJNIE WYGRAMY ?

Jestesmy futbolowym gownem w rynsztoku. Slowency,Slowacy czy Serbowie slabsi od nas ? Bez jaj :rotfl:

Jestesmy posmiewiskiem calej Europy. Won.
Dr.Football1 - chapeau bas. Sęk w tym, że w piłce lepiej jest mieć 11 piłkarzy na "4" w szkolnej skali" niż 2-3 na 5 i 8-9 na 2. Dlatego właśnie te ekipy są od nas lepsze, bo mają kadry bardziej wyrównane. Nie muszą mieć graczy na poziomie LEwandowskiego - wystarczy, że nie mają gorszych od Wasilewskiego, Murawskiego czy Dudki. Dlatego właśnie, co kiedyś dojdzie do niektórych móżdżków, lepiej jest mieć w grupie jedną Anglię i pięć słabych ekip niż Słowenię, Słowację, Czechy - ekipy, z którymi można przy każdej okazji stracić punkty.
My nie mamy wcale tak dobrych piłkarzy, jak wielu sobie uroiło. Balonik został napompowany, futbolowi analfabeci wmawiali sobie, że cała kadra jest wielka dzięki Lewandowskiemu, że Smuda jest super, to teraz jest zonk. Bo nagle wyszło, że nie tylko nie ma taktyki, mentalności, ale i zwyczajnych umiejętności.
Smuda spieprzył ustawienie, ale druga połowa meczu z Czechami dobrze pokazała, jaki poziom piłkarski przejawiają nasze gwiazdki - szansę dostał wreszcie Grosicki, moim zdaniem kandydat do pierwszego składu, miał pociągnąć zespół, nie zagrał nic. Na tle przeciętnej czeskiej defensywy wypadł równie bezbarwnie jak Błaszczykowski. Nie mamy graczy do klepania z przodu, szybkiej krótkiej - Obraniak byłby fajny w systemie z czwórką ofensywnych graczy, przy samym Kubie i Lewym wypadał blado, bo musiał być w zbyt wielu miejscach naraz. Alternatywa? Słaby Mierzejewski, przeźroczyści Rybus z Grosickim. Nasze gwiazdki to piłkarze z drużyn tureckich, rosyjskiej - z czym do ludzi? Jeszcze gdyby to miało być Fener czy CSKA, ale nie. Media, tak tu przez wielu nielubiane, narzuciły wielu spojrzenie na kadrę, że jedzie 23 gladiatorów, wybitnych piłkarzy, a okazało się, że zawiedliśmy w każdym elemencie - również pod względem umiejętności indywidualnych, wygrane dryblingi? Pojedynki? Ktoś zanotował poza Błaszczykowskim?
Smutniejsze jest jednak coś innego - to i tak jest najlepsza kadra Polski od lat. Leo czy Janas mogliby pozazdrościć takiego, na polskie warunki, gwiazdozbioru. Tymczasem Smuda osiągnął jeszcze gorszy wynik od nich na turnieju - bo nie osiągnął nic więcej grając u siebie.

Piszczek źle zagrał, bo został zajechany w okresie przygotowawczym. Nie miał świeżości na euro, więc nie było mu łatwo grać na poziomie z Dortmundu. Nie dał rady, winny jest w 100% sztab odpowiadający za przygotowanie kondycyjne - za to, co miało być największym atutem Smudy.
Kolejne eliminacje to będzie powrót do czasów sprzed Engela - obecnie Czarnogóra, Ukraina i Anglia są zdecydowanie od nas lepsze.

Przed euro wszyscy zastanawiali się, jak zagrać z Niemcami, bo mieliśmy grać w najsłabszej grupie na turnieju. I tak też się stało - mieliśmy zdecydowanie najsłabszych rywali, z którymi można było zagrać trzy mecze z rzędu na najwyższym poziomie. To nie są eliminacje, tu się nie nabije punktów na Kazachstanie czy Andorze - wszystkie grupy były wyrównane, tylko jak w grupie B lub D poziomem równano ku górze, tak u nas ku dołowi. Wypadliśmy pod względem piłkarskim najgorzej ze wszystkich ekip, zastanawiałbym się, czy nie na poziomie Irlandii, która po pierwsze - pokazywała charakter, a po drugie - ma o kilka klas lepszych rywali.

Efekt pracy Smudy? Przegraliśmy na początku kadencji z Hiszpanią 0:6. Gdybyśmy dziś z nimi zagrali, wynik byłby podobny. On powinien zostać zapamiętany tylko z tego, że w trakcie jego kadencji do zespołu dołączyły "farbowane lisy", które o klasę przerastają swoich odpowiedników wychowanych w Polsce. Reszta jego dorobku to wstyd.
Wydawało się, że na Smudę spadną największe pomyje za decyzje dotyczące Polanskiego i Perquisa a ci jednak byli jednymi z najlepszych graczy na turnieju wśród naszych. Trochę przerażające.
Tego się można było spodziewać. Clonero- i piwuso-podobni "kibice" będą teraz popisywać się swoją wiedzą o futbolu prorokując, że gdyby zamiast nich zagrali Mierzejewski z Żewłakowem, to byłby awans.
Ostatnio zmieniony 17 cze 2012, 12:47 przez Wilmore, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47548
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8352
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 17 cze 2012, 12:45

Wilmore pisze:czy zwycięstwa nad rezerwami City i Juventusu.
Tu już Smuda nie prowadził Lecha :wink:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 17 cze 2012, 12:49

Tu już Smuda nie prowadził Lecha :wink:
Tak, tak, masz rację. Choć pamiętam, jak 10 lat temu umniejszano zasługi Kasperczaka (bo nie polski, skoro z Francji), któremu drużynę zbudował Smuda. :wink:

krzysiu
Kapitan
Kapitan
Posty: 2503
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 145
Lokalizacja: Turek

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 17 cze 2012, 12:50

A co powiedzielibyście na Fornalika?

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19838
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 17 cze 2012, 12:50

Ja tak kilka zdań.

Zgadzam się z Kamilem232 odnośnie taktyki. No chyba nie po to 2 lata ćwiczymy jedną taktykę i grę 2 defensywnymi pomocnikami by na najważniejsze mecze zmieniać ustawienie. Widząc taktykę na Rosję i Czechy pomyślałem, że dwa lata poszły na śmietnik. Dodatkowo trzeba dodać, że ani jeden z trójki toporów nie daje wiele w ofensywie a my potrzebowaliśmy zwycięstw w obu meczach.

Przygotowanie fizyczne było katastrofalne. Daliśmy radę zagrać dwie dobre połówki w dobrym tempie na euro co jest kompletną porażką. Pierwszy mecz tłumaczono zamkniętym dachem. Ciekawe czym będą tłumaczyć resztę.

Graliśmy w najsłabszej grupie i drużyny też z formą nie trafiły. Awans to musiałbyć minimum i nie mówię już o pierwszym meczu. Śmieszy mnie wczorajsza wypowiedź pomeczowa Smudy gdzie dziękuje graczom za walkę, zaangażowanie i grę na równie z rywalami. Przecież do jasnej cholery to jest ich obowiązek. Za walkę i równą grę można było by ich chwalić za remisy z Niemcami czy Hiszpanami. Fatalny występ, w słabiutkiej grupie, u siebie gdzie dysponujemy chyba najsilniejsza kadrą od kilku imprez.

Nie zgodzę się z opinią jacy to Kuba, Piszczek i Lewy przereklamowani. Oni są gwiazdami Bundesligi, 3 najsilniejszej ligi świata i to nie oznacza, że mają we trójkę wygrać nam euro. Jestem pewny, że w Dormundzie utrzymają wysoki poziom i zamkną niektórym usta.

Co teraz? Trener, który będzie miał długotrwały plan. Mamy filary kadry, dołączyć do nich młodzież utalentowaną i ogrywać nawet kosztem nieudanych eleminacji do MŚ w Brazylii.

Corwin
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 22 maja 2012, 10:10
Reputacja: 0

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corwin » 17 cze 2012, 12:52

krzysiu pisze:A co powiedzielibyście na Fornalika?
Smuda ma kontrakt do końca sierpnia. Na pewno siądziemy i będziemy rozmawiali. W tej chwili nie myślę o żadnej innej kandydaturze

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 12:53

maciek_88 pisze:Widzę, że masz określone zdanie na temat Tytonia i się go trzymasz, więc nie będę wchodził w dyskusję, ale jednak nie zgadzam się z dośc krytyczną oceną naszego bramkarza.


Ile bym nie oglądał, jak widzę ile miejsca na strzał miał Jiracek i jak posłał komara w nie mal środek bramki, to trudno odnieść inne wrażenie, że Tytoń powinien to obronić... Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania :)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 13:58

Kesz pisze:Ile bym nie oglądał, jak widzę ile miejsca na strzał miał Jiracek i jak posłał komara w nie mal środek bramki, to trudno odnieść inne wrażenie, że Tytoń powinien to obronić... Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania :)
Tak więc wystawiasz sobie tylko laurkę gościa, który pomylił fora bo o piłce nożnej i bronieniu pojęcia żadnego nie ma. A dodatkowo pisząc, że nikt Ci nic nie wmówi pokazujesz, że jesteś niereformowalny więc mi nie odpisuj bo szkoda mojego czasu. Co innego mieć swoje zdanie na temat tego kto jest lepszym graczem a co innego twierdzić, że 50 Cent jest Metysem albo Chińczykiem a nie Murzynem.


Ze strony Eurosportu:
Trzy mecze. Ani razu nie zagraliśmy o zwycięstwo. Odpadliśmy. Czterdzieści milionów zawiedzionych dusz, bo jeden człowiek bał się wygrać.

Nazwijcie to jak chcecie. Polowanie na czarownice, szukanie winnego... Dla mnie to naturalny proces. Blisko trzy lata temu zawiązany został pewien projekt. Największy i najważniejszy w dziejach polskiej piłki nożnej. Jego liderem został Franciszek Smuda. Otrzymał wszystko: czas, praktycznie nieograniczone środki, kredyt zaufania.

Projekt dobiegł końca. Zakończył się klęską, bo lider wmówił kibicom i piłkarzom - drużynie, którą wielu uważa za najmocniejszą od czasów Kazimierza Deyny - że Polaka stać najwyżej na remis. Że to dobry wynik. Że Polak ma się cieszyć, jeśli nie przegra. Czy mamie wolno mówić do swej córki: „Ciesz się, że wolno ci siedzieć w jednej sali z resztą klasy. Przecież jesteś taka brzydka!”.

Wzbiera we mnie, kiedy słyszę kolejne płynące z telewizora „trudno, stało się”, „takie jest życie”, „trzeba patrzeć w przyszłość”. Czy te gadające głowy nie mają ambicji? Czy te mistrzostwa naprawdę znaczą dla nich tak niewiele? Nie chodzi przecież o stłuczoną szklankę, jedynkę w szkole, czy zawalony egzamin na prawo jazdy. Jasne - każde z tych stwierdzeń ma sens. Ale najpierw trzeba rozliczyć się z teraźniejszości. Chodzi o trzy lata, po których wmawia nam się, że jesteśmy za mali na grę o zwycięstwo.

Patrzenie w przyszłość? To tekst dla naiwnych. Słyszę o tym już od ćwierćwiecza. W tym czasie tysiące patrzących w przyszłość opuściło ten świat.

Kibice na Ukrainie już po jednym meczu doświadczyli czegoś, na co nam przyjdzie czekać przez lata. Może tylko dwa, a może kolejne kilkadziesiąt. Bo ich piłkarze zagrali o zwycięstwo, bo ich trener nie chciał cieszyć się z nieprzegranego meczu.

Nam oczywiście też pozostaną po Euro powody do radości, choć nie w sferze sportowej. Cieszyć się będziemy z dobrej opinii za granicą, stadionów, autostrad i dworców. Tych jednak Smuda nie budował. Kiedy one powstawały, pan Franciszek tworzył podwaliny pod wielkie rozgoryczenie.

Panie trenerze! Wiem, że we własnym przekonaniu zrobił pan najlepsze, co był w stanie zrobić. Niestety okazuje się, że to dużo za mało. Strach przed porażką, strach przed podejmowaniem ważnych decyzji... Przygotowanie fizyczne kompletnie oddane w ręce ludzi znikąd. Odpowiedzialność za decyzję o wyborze bramkarza na mecz z Czechami - jak się okazało: bardzo dobrej decyzji - na wszelki wypadek przerzucona na trenera Kazimierskiego. Typowa dupokryja. Struś. Głowa w piasek. I defensywa taktyka na mecz, który trzeba wygrać.

To już nie jest rozczarowanie. To złość.

Efekt jest taki, że nie mamy dziś ani radości z sukcesu sportowego, ani dumy z podjęcia walki. Zostaje pustka dumnego skądinąd narodu. I nie. Nie zgadzam się z gadającymi głowami. Tę drużynę trzeba budować praktycznie od zera. Nawet z poziomu ujemnego, bo z głów trzeba im wymazać mentalność satysfakcji z remisu.

Każdy nowy kandydat na stanowisko selekcjonera, który mruknie o grze na remis, powinien zostać zaproszony na słówko do Polanskiego. I wypierdalać.
MGiggs pisze:Morrow- na litość boską straciliśmy 3 gole bo jakich mieliśmy w grupie rywali?Wstaw nas za Ukraine czy Danie i by była istna masakra.Czesi w 2 połowie jak ruszyli to wiedziałem że wpadnie. Całe szczęscie że grupa była tak nędzna bo mogła być katastrofa.Kondycyjnie jak zwykle żenada,w 2 połowie nas nie było.
Nie oceniam tego co by było tylko to co widziałem. Tak jak pisze Wilmore, gdybyśmy zagrali z Hiszpanią nie zdziwiłoby mnie kolejne 0:6, zgadza się lepszy przeciwnik mógłby zorganizować rzeźnię ale lepszego przeciwnika nie było. Straciliśmy 3 bramki po indywidualnych błędach poszczególnych graczy strzelając raptem 2. Zaryzykuję stwierdzenie, że przegraliśmy tę grupę ofensywą i pomocą a nie obroną. I zmierzam do tego, że akurat do Tytonia, Perquisa i Wasyla (bo boki dawały dupy) mam dużo mniej pretensji i żalu niż do reszty. Na ile byli w stanie na tyle dali radę.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 14:31

Morrow pisze:
Kesz pisze:Ile bym nie oglądał, jak widzę ile miejsca na strzał miał Jiracek i jak posłał komara w nie mal środek bramki, to trudno odnieść inne wrażenie, że Tytoń powinien to obronić... Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania :)
Tak więc wystawiasz sobie tylko laurkę gościa, który pomylił fora bo o piłce nożnej i bronieniu pojęcia żadnego nie ma. A dodatkowo pisząc, że nikt Ci nic nie wmówi pokazujesz, że jesteś niereformowalny więc mi nie odpisuj bo szkoda mojego czasu. Co innego mieć swoje zdanie na temat tego kto jest lepszym graczem a co innego twierdzić, że 50 Cent jest Metysem albo Chińczykiem a nie Murzynem.
Dobrze, że Ty masz pojęcie. Futbolowy guru się znalazł, który będzie oceniał moje pojęcie o futbolu. Kibicem jestem od ponad 20 lat i będzie mi tu wyjeżdżał. Swoje zdanie mam i go nie zmienię, ale nie próbuj mi tu jakoś wmówić, że nie mam pojęcia o czym piszę, tylko dlatego, że masz inne zdanie.
Jak już tak określasz jeszcze jaką jestem osobą po tym co napisałem, to może teraz zacytujesz swoją wypowiedź i ocenisz swoją osobę...

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8636
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 17 cze 2012, 14:40

grzegorzfcb pisze:Wstaw nas za Ukraine czy Danie i by była istna masakra
Nic by się nie stało - 3 z BVB uratowałaby Polskę.

Potencjał :?: Zobaczycie ten cały potencjał w el. MŚ.

Drugi raz grupa śmieci i drugi raz z rzędu nie wychodzą. W poprzednich eliminacjach wyprzedziliśmy tylko piekarzy z San Marino.

Co do tego, że "Super Lewy" jest gorszy tylko od Ibry z napadu ACM to polemizowałbym. W sumie mamy 3 napastników(Lopeza nie liczę): Inzaghiego(wiadomo wiekowy, porównując ich karierę Lewy może mu kurtkę po meczu podać), Ibrę i Pato(a z tym zobaczymy co będzie w tym sezonie gdy nie będzie miał kontuzji :lol: ).

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Polska kadra na Euro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 14:46

Kesz pisze:Dobrze, że Ty masz pojęcie. Futbolowy guru się znalazł, który będzie oceniał moje pojęcie o futbolu. Kibicem jestem od ponad 20 lat i będzie mi tu wyjeżdżał. Swoje zdanie mam i go nie zmienię, ale nie próbuj mi tu jakoś wmówić, że nie mam pojęcia o czym piszę, tylko dlatego, że masz inne zdanie.
Jak już tak określasz jeszcze jaką jestem osobą po tym co napisałem, to może teraz zacytujesz swoją wypowiedź i ocenisz swoją osobę...
Szkoda, że straciłeś 20 lat życia w takim razie. Twoje pojęcie o futbolu ocenić nie jest trudno, sam sobie wystawiasz świadectwo swoimi postami. Nie mam potrzeby siebie cytować, robią to inni kiedy chcą podyskutować a ja jestem zazwyczaj otwarty na ich zdanie. W Twoim przypadku jest inaczej bo jakby to powiedzieć, pieprzysz bzdury o błędzie bramkarza w sytuacji, w której szans nie miał

W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem betonem i nie piszę nigdy, że mam swoje zdanie więc nikt mi nie wmówi, że jest inaczej bo tak i koniec. Kij, że wszyscy obserwatorzy mówią, że Tytoń był bez szans i dostał najwyższą notę z całej naszej drużyny za ten mecz, Kesz jest znawcą bo od 20 lat jest kibicem i wie lepiej, że Szczęsny by obronił strzał z 10 metrów a bramka z kontry 3 na 3 po katastrofalnej stracie to błąd bramkarza. Zapomniałeś dodać, że gol z Rosją też na jego konto. Koniec dyskusji. Masz rację, wygrałeś. Przepraszam, że w Ciebie zwątpiłem. Puchar i odznaka znawcy czekają na Ciebie w Strefie Kibica w Warszawie. Wręczy Ci je Przemysław Tytoń wraz z osobistymi przeprosinami za tę szmatę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”