O ile pierwsza część wypowiedzi jest do dyskusji bo moim zdaniem także Ronaldo nie zagrał dobrego meczu, po części to wina jego a po części świetnie dysponowanej od początku turnieju hiszpańskiej obrony ale pisanie o tym, że uciekał od odpowiedzialności bo chciał strzelać ostatniego karnego to już moim zdaniem bzdura. Fabregas też uciekał od odpowiedzialności? Gdyby Cesc nie trafił największa presja i odpowiedzialność byłaby właśnie na Ronaldo. Przecież przy założeniu, że wszyscy trafiają właśnie dlatego do ostatniej serii zwykle przydziela się liderów albo zawodników, którzy czują się na siłach strzelać tego teoretycznie ostatniego karniaka kiedy presja jest największa i pomyłka kończy konkurs. Można mieć uwagi i obiekcje do gry Ronaldo dzisiaj ale formować zarzut z tego, że chciał strzelać ostatniego karnego? To już hejtowanie i czepianie się.moody90 pisze:a to ciekawe, bo szczerze mowiac mam zgola odmienne zdanie. czesto byl poza gra, nie przypominam sobie, zeby stwarzal kolegom dobre sytuacje strzeleckie, przez caly mecz nie potrafil nikogo przedryblowac (mimo ze zazwyczaj mial sporo miejsca i zalosnego arbeloe naprzeciwko), a jedyne czym mi zapadl w pamiec to fatalnymi rzutami wolnymi, spieprzeniem sytuacji na wage awansu i ucieknieciem od odpowiedzialnosci w konkursie jedenastek.
A co do wyróżnień za dzisiejszy mecz to całe trio środkowych pomocników Portugalii dzisiaj zasługuje na brawa, świetne agresywne krycie, tak zgasić i zneutralizować środek Hiszpanii nawet przy tak słabym Xavim to spora sztuka. Pisze się o Moutinho, na boisku naprawdę kapitalny, jego ocenę trochę psuje ten fatalnie wykonany karny. Wyróżniłbym też Veloso, naprawdę fantastyczne zawody w jego wykonaniu.



