Szkoda, że Prandelli nie zadowolił kibiców i nie wyszedł z trójką obrońców. Dodatkowo kolejny słaby mecz Montolivo okraszony ładną asystą.
Na poważnie to Włosi odkąd Cesare poszedł po rozum do głowy i zaczął grać nominalnym ustawieniem to grają najlepszą piłkę na Euro. Może nie najładniejszą, ale najlepsza.
Dzisiaj Mario będzie miał świetną prasę chyba, że odpali jakąś petardę w drugiej połowie.



