Do tego przy pierwszym golu jak zwykle zachwycił Pirlo. Ma piłkę w środku pola atakuje go ktoś tam z Niemców robi kółeczko, wydaje się, że nic poza oddaniem do obrońcy nie może zrobić a tu pyk przerzut do Cheilliniego ten do Cassano i reszte już wszyscy widzieli. Co za gość.
Nigdy nigdy nie pojmę jak tego gościa można było oddać za darmo. I żeby nikt nie mówił, że teraz jestem taki mądry. To samo pisałem już w momencie przejścia do Juve będąc zszokowanym tym transferem. Tak tak znam te argumenty o wypaleniu itd. nie przekonują mnie ani o jotę. To trzeba było go zapalić, budować wokół niego pomoc, a nie dorzucać go do Seedorfa. Błąd.



