Ja CI przedstawiłem dwa argumenty - wypracował DWIE SETKI. Ty twierdzisz, że co miał piłkę, to tracił, bądź się przewracał (zabawne, bo tak zachowywał się w tym sezonie ten lepszy od Milito). Ja jestem nawet wstanie wyciąć Ci sytuacje Diamantiego z tego meczu. Chociaż, nie wiem czy położenie jak na tacy materiału filmowego i tak dojdzie do Twojej twardej głowy.Wilmore pisze:I być zdolnym tylko do napisania o wciskaniu kitu jak 10, niż spróbować choć stanowisko uargumentować, faktycznie sprawę przemyśleć, zastanowić się i dojść do wniosku,



