Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 755

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 20 sie 2012, 20:27

Kamil_77 pisze:Carrick musi grać w obronie bo nie macie innego stopera czy po prostu lepiej sobie radzi niż wasi pozostali stoperzy?
Prawdopodobnie lepiej niż 20letni Wootton :)
axp pisze:Środek pomocy Scholes, Cleverley, Kagawa, czyli bez DM-a, ciekawe kto będzie piłki odbierał
Cleverley będzie grał z tyłu tak jak na olimpiadzie.

Bardzo podoba mi się ten skład, myślę że będzie dynamiczna wymiana pozycji, Kagawa pewnie będzie schodził na skrzydło wymiennie z Roo i Welbeckiem. Dużo możliwości będzie w ofensywie, tylko mam nadzieję że poprawi się trochę gra defensywna w stosunku ostatniego meczu...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 sie 2012, 20:33

Carrick gra na środku obrony bo kontuzje mają Jones, Smalling, Evans i Rio :lol2:

Być może masz rację Sammyy, w każdym bądź razie w każdym momencie w trakcie meczu mozemy zagrać i tak i tak :wink:

Rezerwowi: Lindegaard, Rafael, Anderson, Berbatov, Young, RVP, Wootton

Berba na ławce, brak Hernandez. Jakąs kontuzje ma Meksykaniec?

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20172
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 20 sie 2012, 21:16

Byly plotki, ze Hernandez poprosil o wystawienie na liste transferowa. Moze dlatego?

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 20 sie 2012, 21:49

Przed meczem SAF powiedzial, ze Berbatov moze jakby co grac jako stoper i dlatego Javier dzis na trybunach.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 20 sie 2012, 21:50

Ale ten Everton napiera, fatalna pierwsza połowa w naszym wykonaniu. Jedynymi których można pochwalić to Kagawa i De Gea, który broni jak jakiś opętany, trzy interwencje klasy światowej, w tym ta fenomenalna obrona strzału Bainesa. Kagawa niesamowicie dużo widzi na boisku, piękne podanie do Welbecka. Od razu chcę zaznaczyć, że faul był na nim, jednak tuż przed polem karnym, więc sędzia pomylił się. W drugiej połowie nie może być gorzej...

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 20 sie 2012, 21:53

Trochę mi szkoda Evertonu, bo zdecydowanie zaslużyli na prowadzenie.

In De Gea we trust :?

Awatar użytkownika
Kamil_77
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 937
Rejestracja: 07 sie 2011, 15:16
Reputacja: 9

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil_77 » 20 sie 2012, 21:55

Dobry mecz, szczególnie w wykonaniu Evertonu. Gdyby De Gea nie był taki pewny w dzisiejszych interwencjach mogliby prowadzić spokojnie 2:0.
De Gea na prawdę świetnie broni na refleks, zostaje wtedy kiedy ma zostać i wychodzi kiedy powinien wyjść. :D

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sie 2012, 22:52

Everton zagrał kapitalne spotkanie. Manchester United ma ogromnego farta, że tylko 1-0 i że tyle czasu miał w meczu. Najpierw dwa razy w poprzeczke, jeszcze ze 2 świetne interwencje De Gei, takie stuprocentowe, oprócz tego kilka bardzo dobrych. Jagielka raz uratował Everton przed stratą bramki jak wybił sprzed linii, ale poza tym to raczej tylko Everton. Robin van Judasz niewidoczny, no ale wszedł w 65. minucie i nic nie grał w okresie przygotowawczym, więc nie bardzo gotowy. Bardzo przyjemny wynik.

nie przekręcaj nazwisk // fieldy

Awatar użytkownika
Luminos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 20 maja 2012, 11:17
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luminos » 20 sie 2012, 22:58

Słabiutki mecz United, świetny Evertonu. Fellaini przez te 90 minut był najlepszym graczem ligi angielskiej :P
Kapitalny mecz De Gei, ratował tyłek obronie MU, widać też, że brakuje drugiego środkowego obrońcy. Słabo Cleverley.
Bardzo dobry mecz Kagawy, wyglądało jakby reszta grała w Manchesterze krócej od niego.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 20 sie 2012, 23:17

No więc tak. Przez te 94 minut poczułem się jak kibic Liverpoolu, więc nieciekawie (siema Sergek!). Takiej żenady to chyba nawet w tamtym sezonie nie było, bo zawsze potrafiliśmy się podnieść z trudnej sytuacji nawet w tych najtrudniejszych sytuacjach (pomijając oczywiście wpierdziel od City). Everton zaczyna nam nie leżeć, nie dość, że w poprzednim sezonie ten remis 4-4 pozbawił nas tytułu mistrzowskiego, tu tuż na starcie rozgrywek jesteśmy niżej w tabeli niż Arsenal (sic!).

Oczywiście ledwo sezon się zaczął, a my mamy szpital na OT, do przewidzenia. Skoro w obronie musi grać Carrick i Valencia, to coś jest bardzo nie tak. Oczywiście Carrick na środku obrony i oczywiście Carrick zawalił krycie Fellainiego, jakież to oczywiste. Fatalnie Nani, totalnie bezproduktywny w dzisiejszym spotkaniu, nic mu nie wychodziło, próbował, próbował i nic ciekawego nie wymyślił, dziwie się, że Young wszedł tak późno, bo Nani już po pierwszej połowie powinien zakończyć swój udział w tym spotkaniu.

Umówmy się, Cleverleya dzisiaj nie było, graliśmy w 10, kompletnie niewidoczny był dzisiaj Tom, nie wprowadził kompletnie nic w naszej grze, fajna zmiana natomiast Andersona, próbował coś czego nasi piłkarze nie potrafili zrobić przez 90 minut, strzału z dystansu. Rooney dzisiaj bardzo, ale to bardzo słabo, próbował, próbował i tak jak Naniemu nic mu nie wychodziło, nie wiem czy to wina słabszej formy czy tego, że obrona Evertonu była nie do przejścia.

Pochwalić wypada jedynie Kagawę i świetnego De Gea, ten pierwszy popisał się kilkoma fenomenalnymi podaniami, gdyby tylko miał je kto wykończyć... Widać, to co twierdziłem po spotkaniach towarzyskich przed sezonem - Shinji wprowadzi nową jakość w tej drużynie.De Gea tak jak pisałem wcześniej sama klasa, fenomenalny występ Hiszpana, nie ma już tego przestraszonego chłopaka z tamtego sezonu, teraz jest w pełni ukształtowany zawodnik, który wygląda na to, że będzie ważną częścią tego zespołu. Szkoda tylko, że większość ataków dzisiaj przeprowadzane były w ten sam sposób, podanie do Naniego/Evry i wrzutka, kompletny brak zróżnicowania, w pewnym momencie gdy wyprowadzaliśmy akcję od bramki, ja już wiedziałem, że skończy się dośrodkowaniem. Jeżeli mieli taki pomysł na grę, to należało wpuścić Van Persiego wcześniej. Wydaje mi się, że wejście Holendra nieco rozruszało ataki, fajne podanie do Rooneya, ale Wayne dzisiaj był strasznie ociężały i nie potrafił wykorzystać tego podania.

Jeżeli mamy zamiar rywalizować z City, nawiązać rywalizacje, to takich spotkań absolutnie nie można przegrywać. City pokazało coś, czego United dzisiaj zabrakło, wolę walki. Potrafili przeważysz szalę na swoją korzyść mimo niekorzystnego wyniku dzięki indywidualnością, a przecież nie można powiedzieć, że United takich indywidualności nie ma. Nie wiem, może zabrakło szczęścia...

Wypada też pochwalić rywala, bo dzisiaj byli świetnie dysponowani, Fellainiego nie mam okazji często oglądać, ale dzisiaj gra fenomenalnie, czyścił po profesorsku, coś mi się zdaje, że on długo w Liverpoolu nie zagrzeje miejsca. Po raz kolejny wychodzi nam bokiem brak środkowego pomocnika, ale hej! kupmy napastnika :P

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 20 sie 2012, 23:20

Słaby mecz w naszym wykonaniu, ale Everton postawił poprzeczkę dość wysoko. Było kilka przebłysków, głównie ze strony Kagawy, ale to zdecydowanie za mało. Przegraliśmy ten mecz w dużej mierze przez dominację fizyczną graczy Evertonu. Nie mogę sobie przypomnieć jednego przegranego pojedynku w powietrzu Fellainiego. Bardzo dobry mecz De Gei. Według mnie Cleverley nie zagrał źle. Najgorszy Rooney, wiem że SAF nie posadzi go na ławce, ale dobrze się czuje ze świadomością, że można go posadzić, bo jest komu go zastąpić. Przypomina mi się trochę sytuacja po tym jak kupiliśmy Berbatova, wstawiliśmy Roo, Tevez i Berbatova w pierwszym składzie, nadmuchała się bańka i szybko pękła. Pozostaje nadzieje, że za tydzień będzie lepiej.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 sie 2012, 23:21

Obrazek

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 sie 2012, 23:26

Tom Cleverley got 53 touches, completed 43 passes & 5 accurate long balls in the 1st half - more than any player on-pitch

statsy po 1 połowie. Tom raczej nigdy nie będzie miał wielu asyst, czy goli, raczej ma skutecznie działać w pomocy .. Everton panował na boisku, więc trudno chwalić Cleverleya, no ale na moje oko byli inni, których prędzej można krytykować. Carrick, Nani, czy Scholes.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 sie 2012, 23:29

Trudno nie gwałcić naszej 2 lini gdzie nikt nie jest orłem w defensywie, niestety kontuzje i 2 naszych najlepszyvh pomocników musiało grać w obronie. Może SAF jeszcze rzuci jakąś kase na środkowego bo dziaj mieliśmy pokaz tego co może mieć miejsce w tym sezonie.

Gre Rooneya przemilcze.....niestety środek pola musimy opierać na 38 letnim emerycie :suicide:

Gratulacje dla Evertonu, ciszy mnie że DDG pokazuje pełną klase.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 sie 2012, 23:32

Gdyby Carrick mógł grac na swojej pozycji mecz wyglądałby inaczej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”