Wczoraj czy tam przedwczoraj jak po raz pierwszy zaczęto mówić o Bendtnerze to powiedziałem w pracy, że jak przyjdzie do Juve to skoczę z okna (niby nie ma dramatu bo drugie piętro, ale okna się nie otwierają więc musiałbym się przebijać a to już by mnie mogło sfatygować...) a do tego wczoraj dodałem, że dam sobie rękę obciąć jak Llorente nie zmieni klubu do końca okienka.
Obawiam, się że przez te cholerne transfery albo znacznie ucierpię na zdrowiu albo na honorze







