Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 03 wrz 2012, 17:20
Gall

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 03 wrz 2012, 17:21
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 05 wrz 2012, 11:57
PotemW dzisiejszym wywiadzie w Dzienniku Polskim Dahan nie chce rozmawiać o propozycji z Celtiku, która wraz z zamknięciem okienka transferowego nie jest już aktualna. Nie wierzy natomiast w odmowę gry i zasłanianie się kontuzją przez Meliksona. - To nieprawda, nie zagrał z powodu kontuzji pleców. Maor nigdy nie sprawiłby jakichkolwiek problemów klubowi czy drużynie! - zapewnia menedżer. - Może jakiś inny gracz w takiej sytuacji by tak postąpił, może jakiś piłkarz z Bałkanów, ale na pewno nie Maor Melikson! To jest bardzo dobrze wychowany chłopak, który spędził trzy lata w wojsku. Potrafi być zdyscyplinowany.
- Dla niego to przywilej - móc grać dla Wisły. Kochamy ten klub - dodaje izraelski menedżer. Informuje też, że Wisła jest winna mu pieniądze, a także zalega z wypłatami zawodnikowi. - Dlatego próbujemy szukać innego klubu. Gdyby nie finansowe problemy Wisły, gdyby Wisła była w stanie zaoferować Maorowi nowy, wyższy kontrakt, to on by tu mógł grać nawet do końca kariery. W Krakowie ma najlepszych fanów na trybunach, a tacy kibice to skarb dla każdego piłkarza. On tylko dla nich gra!
Jakby żył w innych czasach, ten gość sprzedałby Żydom mydło w Auschwitz.27-letni pomocnik od dłuższego czasu jest na celowniku szkockiego klubu. Działacze Celticu złożyli ofertę kupna Meliksona w ostatnim dniu letniego okienka transferowego. - Wisła chciała za piłkarza zbyt dużo pieniędzy. Nie chcę mówić o konkretnych stawkach, ale to było ponad 1 mln funtów - mówi Dudu Dahan, agent piłkarza na łamach "Herald Scotland". - Wisła ma problemy finansowe, więc to dziwne, że nie zaakceptowali propozycji. Co zrobić, będziemy szukali Meliksonowi innego klubu
W ubiegłym tygodniu reprezentant Izraela nie zagrał w spotkaniu Wisły z Polonią Warszawa. Oficjalnie przyczyną absencji była kontuzja, ale podobno Melikson miał być poirytowany brakiem zgody na transfer. - Maor nie był zadowolony z rozwoju sytuacji, ale został w Wiśle i da z siebie 100 proc., by pomóc klubowi - podkreśla Dahan. - On jest profesjonalistą, skoro podpisał kontrakt, to musi go akceptować. Melikson jest człowiekiem, a nie kurczakiem czy królikiem.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: WislaLive » 23 wrz 2012, 11:52




WislaLive

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 01 paź 2012, 20:46
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 01 paź 2012, 20:48
Diamen23
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Devourer » 01 paź 2012, 21:12
Devourer

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 paź 2012, 21:44
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 02 paź 2012, 0:14
ddemon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 02 paź 2012, 9:08
Probierz po końcowym gwizdku jasno dawał do zrozumienia, że szatnia jest podzielona, a niektórym nie podoba się, to że stawia na młodzież. - Wiem, w stu procentach, że zespół jest dobrze przygotowany do sezonu. Mam też swoje zdanie w kwestii obranego kursu (chodziło o odmłodzenie drużyny), ale nie będę o tym mówił.
ryba_82

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 02 paź 2012, 11:47
Przecież teraz w katastrofalnej dyspozycji jak cała drużyna, równie dobrze możesz mnie zapytać, czy nadal uważam, ze Radosław Sobolewski jest najlepszym defensywnym pomocnikiem w Polsce, a Wisła mistrzem Polski. Przeszłości to nie zmienia.ddemon pisze:Dalej uważasz że Pareiko jest idealnym bramkarzem dla Wisły? Ja rozumiem Skorupski też popełnia błędy ale nadal zdania nie zmienie że Polak jest lepszym bramkarzem pod każdym względem niż Estończyk
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 02 paź 2012, 11:57
Może i cała drużyna jest w katastrofalnej dyspozycji ale nie zmienia tego że to Pareiko zaprzepaścił Wiśle puchary i nie jest to jego pierwsza wpadka w Wiśle - po prostu nie ta klasa bramkarza jakiego potrzebuje Wisłapiwus pisze:Przecież teraz w katastrofalnej dyspozycji jak cała drużyna, równie dobrze możesz mnie zapytać, czy nadal uważam, ze Radosław Sobolewski jest najlepszym defensywnym pomocnikiem w Polsce, a Wisła mistrzem Polski. Przeszłości to nie zmienia.
ddemon
Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 02 paź 2012, 13:08
No_Name

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 04 paź 2012, 13:11
Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?
bartbuks
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 04 paź 2012, 13:40
Długo zajęło mi rozszyfrowanie o którą bramkę w Grecji chodzitrzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji)
Boromir
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio