FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1637

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2012, 15:19

rekinho pisze:sympatia wobec messiego? ciągle się czyta jaki to 'nakoksowany jebany karzeł i steryd'
To, że ktoś tak pisze to chyba nie świadczy o nim najlepiej i chyba nawet na tym forum taki post nie byłby odebrany na poważnie, prawda? Messi jest utożsamiany z siłą Barcelony ale chyba nikt kto interesuje się futbolem i potrafi się mu obiektywnie przyjrzeć nie będzie umniejszał jego klasy ani negował tego jak świetnym jest piłkarzem.

Drogba swego czasu też potrafił dać koncert i z tego co pamiętam też był bohaterem gifów i demotów jak odwalił szopkę.

Pytasz czemu nie ma tego w stosunku do Realu? To popatrz na sukcesy Realu i Barcelony w ostatnich latach. Kibice Realu jeszcze nie zdążyli wejść na poziom niektórych zaślepionych kibiców Barcy bo Real im nie dał ku temu powodu. Już w zeszłym sezonie czytaliśmy, że praktycznie jedynym konkurentem dla Realu jest tylko Barca. Okazało się, że nie tylko. Jak Real zacznie wygrywać trofea hurtowo jak Barca i w równie ładnym stylu, Di Maria nie przestanie dawać koncertów a kibice Królewskich zaczną odwalać tak jak swego czasu niektórzy kibice Barcy to możesz być pewny, że kto inny będzie na świeczniku na kwejkach.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 15:25

przecież nawet na tym forum mamy zaślepionych kibiców realu - realfan i cru, jeszcze nie widziałem, żeby powiedzieli złe słowo na real, real nie symuluje, nigdy sedzia nie pomylił się na korzyść realu a nawet jeśli się pomylił to jest to bez znaczenia bo i tak real wygrał 10:0, real nie gra brutalnie tylko po męsku a mourinho to wielce kulturalny szkoleniowiec, nie to co ten burak i hipokryta guardiola

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 17 wrz 2012, 15:28

chelsea:



real:











liverpool



znakiem tego macie racje. zaiste i po trzykroc tak

a to ta rzekoma symulka alvesa ktora madryt wymyslil dopiero kilka godzin po meczu



podczas meczu na karce pojawily sie wpisy czlowieka regularnie oceniajacego decyzje sedziow jako zasluzona, czerwona kartke dla pepe. dopiero placz mourinho i jego zalosna taktyka odwracania uwagi od wlasnych bledow spowodowala zmiane wypowiedzi. szkoda ze tak wielu z was w to uwierzylo. i szkoda dla was ze collina uzywal tej sytuacji w materiale szkoleniowym dla sedziow jaka swietna decyzje sedziego. ale co on tam moze wiedziec? hejterzy z internetu sa najwieksza wyrocznia

barcelona to aktorzy i symulanci oraz placzki. wszyscy inni sa ok?

skonczcie juz z ta hipokryzja bo to sie slabe robi.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 15:32

Morrow--->

Ok, widzę o co Ci chodzi, starałem się jedynie przenieść na posta to co mam na myśli, a jak sam wiesz, jest problem z opisaniem tego, tylko że inni Ci tego nie przyznają, a ci pisżacy np. o Pedro, nie robią tego z uwagi na to że ma 2 karne więcej wywalczone przez symulki, tylko właśnie przez to wrażenie. Robią to dlatego, że widzą, że facet nie walczy do końca i kiedy tylko poczuje, że ma możliwość to już leci na twarz. Tak widzę u nas Hernandeza, a linków do zagrań piłkarzy nie mam, więc musiałbym Ci teraz na siłę szukać.
Jasne, możesz się nie zgadzać, ale pamiętaj, że mamy słabość do naszych piłkarzy i wybaczamy im więcej, pewny jednak jestem, że nie tylko ja widzę Hernandeza w ten sposób.

Patrz - Drogba karniaka nie wywalczył z Barcą w ostatnim półfinale, a przecież sam zapewne pamiętasz, że symulował ile wlazło i żenująco się na niego patrzyło.

rekinho--->

Drogba był równie żenujący, ale odniosłem się tylko do Realu. W LFC jest ten cały Suarez, ale do całego klubu nie mam o to pretensji. W Barcy jednak jest i Busquets, i Pedro, i Mascherano, i Alves, i Sanchez. Czujesz różnicę? Bo ja nie szukam tego np. u Xaviego, czy Messiego, choć też zdarzyło im się zasymulować, bo oni szukają gry, a tamci szukają sceny.
Messiego ludzie nie atakują za to że się kładzie, ale za to że wg wielu jego forma sportowa ma podstawy w lekach które brał jak przychodził do FCB. I jeszcze za to, że na siłę próbuje się nam wszystkim narzucić obraz w którym Messi jest boiskowym dżentelmenem i "super chłopaczkiem". A nie jest, jest pod tym względem taki jak inni i też zdarzy mu się wyżyć, a to popychając z frustracji piłkarza Shachtara, czy wykopując piłkę w kibiców. Nikt by mu tego nie wyrzucał, gdyby nie próbowano nam sprzedać kompletnie przeciwnego obrazu tego zawodnika. Rooney jest daleki od świętości i to nikomu nie przeszkadza. Ale wyobraź sobie, co by było gdyby ktoś robił z niego aniołka :lol:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 17 wrz 2012, 15:43

tak. pedro ktory dostal z bara od arbeoli i zostal zdeptany przez kogos z madrytu to wielki symulant. mascherano ktory zostal podciety przez cra ktorego wywalil pique to tez symulant.

w sumie to jestescie dosc zabawni z tym za zarzucie innym cos a to samo dzieje sie w waszych druzynach i to czesto duzo czesciej

w madrycie symuluja duzo wiecej i jakos nie widzialem bys o tym ciagle pisal

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2012, 15:45

czarny_samael ciekawy jestem kto jeszcze ma podobne zdanie bo do tej pory nie spotkałem nikogo kto uważałby Meksykańca za nurka a już na pewno nie postawiłby go w jednym szeregu z Suarezem. Rozmowa ma miejsce o nurkach a nie o wrażeniach, mam wrażenie, że Saganowski jest na poziomie Messiego. Że statystyki tego nie potwierdzają? Ja to tak widzę. Można mieć swoje zdanie, proszę bardzo ale jeżeli nie ma ono przełożenia w rzeczywistości to wybacz ale można się spotkać z krytyką. Co innego dyskutować, kto jest lepszy Messi czy Ronaldo a co innego oskarżać kogoś o coś czego nie robi na podstawie wrażenia i własnej niechęci. Tu nie chodzi o słabość do piłkarzy, jeśli byłyby jakieś argumenty żeby wytykać komuś coś to proszę bardzo ale Ty nie masz w ręku żadnych i opierasz się tylko na własnym odczuciu bez żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. To jak Hernandez nie do końca walczy widzieliśmy dwa dni temu w meczu z Wigan:


rekinho pisze:przecież nawet na tym forum mamy zaślepionych kibiców realu - realfan i cru, jeszcze nie widziałem, żeby powiedzieli złe słowo na real, real nie symuluje, nigdy sedzia nie pomylił się na korzyść realu a nawet jeśli się pomylił to jest to bez znaczenia bo i tak real wygrał 10:0, real nie gra brutalnie tylko po męsku a mourinho to wielce kulturalny szkoleniowiec, nie to co ten burak i hipokryta guardiola
Akurat wątpię żebyś z ich strony przeczytał, że "Messi to jebany i nasterydowany karzeł".

Każdy kibic sympatyzujący z jakąś drużyną jest w pewnym stopniu "spaczony" kibicowaniem jej, akurat zdanie podanych przez Ciebie userów sobie cenię bo poza sporą wiedzą i wbrew temu co mówisz potrafią krytycznie popatrzeć na swoją drużynę, patrz chociażby ostatnie mecze.

rkoeman, nigdzie przecież nie napisałem, że inni są "czyści", tak jak wspomniałem symulują wszyscy. Próbowałem tylko pokazać dlaczego negatywne reakcje są skierowane tak często w stronę Barcelony.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 15:54

w ogóle zastanawia mnie jedna rzecz - czy sanchezowi nikt w klubie nie mówi, że jest żałosny co chwilę nurkując i sedziowie sie na to nie nabierają a nawet nie gwizdają prawidłowych fauli na nim bo już mu zwyczajnie nie wierzą? on nie ogląda swoich spotkań i nie widzi na jaką pizdeczke wychodzi?
Ale wyobraź sobie, co by było gdyby ktoś robił z niego aniołka :lol:
pewnie to samo, gdy robi się z realu wzorową, nieskalaną drużynę - nic.
pedro ktory dostal z bara od arbeoli i zostal zdeptany przez kogos z madrytu to wielki symulant
dostał w klate, złapał się za twarz - żałosny symulant, to oczywiste przeciez, wstyd mi było jak to oglądałem
mascherano ktory zostal podciety przez cra ktorego wywalil pique to tez symulant.
oczywiscie, że tak, złapał się za nogę i wił z bólu jakby go auto potraciło - totalnie żenująca sytuacja, wstyd po raz kolejny
w madrycie symuluja duzo wiecej
tutaj się zgadzam
Akurat wątpię żebyś z ich strony przeczytał, że "Messi to jebany i nasterydowany karzeł".

Każdy kibic sympatyzujący z jakąś drużyną jest w pewnym stopniu "spaczony" kibicowaniem jej, akurat zdanie podanych przez Ciebie userów sobie cenię bo poza sporą wiedzą i wbrew temu co mówisz potrafią krytycznie popatrzeć na swoją drużynę, patrz chociażby ostatnie mecze.
tylko jesli chodzi o poziom sportowy, ale trudno tego nie przyznac kiedy druzyna w 4 kolejkach gubi 8 punktów. za to widziałeś, żeby krytykowali pepe za brutalne zachowania, di marie za symulki czy mourinho za chamstwo? nie, a wręcz przeciwnie, tak jak napisałem - pepe gra po męsku, mourinho to wzór człowieka a guardiola to prostak i buc, di maria był zawsze faulowany a arbeloa przez przypadek zdeptał ville

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 16:29

Morrow--->

1.Tu na forum? Pojęcia nie mam.
2.Wiem i nie mam pretensji o tę krytykę, bo w ogóle nie traktuję tej wymiany opinii jako dyskusję, bo IMO nie ma jak rzeczywiście udowodnić statystykami, że ten piłkarz udawał przy x% starć, a tamten przy y%. ;)
Stąd jasne - możesz zarzucić filmikami, które potwierdzą Twoją tezę. Rekinho i Rkoeman wyrażali zdziwienie dlaczego jest jak jest, więc im powiedziałem. To tylko tak gwoli zrozumienia, bo nikomu w tej sprawie nie chcę niczego udowadniać :) Na takie głupoty, to musiałbym być wkurzony i napity, ale raczej o wielkim popisie inteligentnych argumentów wtedy nie ma mowy i to też przyznaję :lol:

rekinho--->
1.Też tego nie rozumiem, przecież już dawno ktoś takiemu piłkarzowi powinien powiedzieć, że w dłuższym okresie czasu on szkodzi i sobie i drużynie.
2.Bo nikt z Realu się o to nie kłóci, bo się im przypomni, że przez lata nie mogli 1/8 LM przejść i że ostatnio LM wygrali 10 lat temu ;) Ja w czasach Galacticos nie znosiłem ich bardziej niż Barcy, bo też każdy chciał mi wmówić, że LM to tylko dla Realu, najlepsi w historii i w ogóle doskonali. :roll: Boli jednak to, że gdy Barca zdobywa wszystko, to pianie, ochy i achy. A gdy Inter, czy MU zdobyły LM, mistrza kraju i świata, to jest cichutko w mediach.
3.Ja też nie potrafię się cieszyć jeśli wygrywamy puchar po oszustwie :beer: Pamiętam jak się cieszyłem, że odpadliśmy z Pucharu Anglii w "którejśtam" rundzie (z City w półfinale?), po tym jak wygraliśmy z LFC po niesłusznym karnym na Berbie.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 17 wrz 2012, 17:00

przyjmuje twoje wyjasnienie Morrow choc sam zapewne zauwazyles ze wiele osob przesadza w ocenie barcelony

ja np doceniam MU i to co robi od lat sir alex, a po finale w rzymie (na ktorym bylem) bardzo polubilem tez angielskich kibicow czerwonych diablow. niestety polscy kibice lekko psuja ten obraz gdy wejde czasem na jakies devilpage czy inne manusite

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 287
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 17 wrz 2012, 18:35

rekinho pisze:przecież pepe już dawno przebił barcelone razem wziętą w zdolnosciach aktorskich. oprócz żałosnych symulek doklada do tego brutalne chamskie zachowanie, parodia piłkarza.
Ta parodia piłkarza jest jednym z najepszych stoperów na świecie. Zawodnik z którym wygranie pojedynku 1 na 1, to dla waszych napastników to missiom impossible.
ronaldo, który lekko dotknięty korkami przez wstającego alvesa turla się po boisku jakby miał żebra złamane?
:rotfl: może obejrzyj sobie jeszcze raz te sytaucje zamiast sę kompromitować

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 18:57

Zawodnik z którym wygranie pojedynku 1 na 1, to dla waszych napastników to missiom impossible.
faktycznie, messi w gd zrobił po kolei 4 piłkarzy realu (w tym parodie piłkarza pepe) i strzelił gola, więc 1 na 1 może i ciężko za to 4 na 1 to już na miękko:)

idealnie wpasowywujesz się w dyskusje o marnych kibicach realu, jesteś świetnym przykładem

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 287
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 17 wrz 2012, 19:13

rekinho pisze: faktycznie, messi w gd zrobił po kolei 4 piłkarzy realu (w tym parodie piłkarza pepe) i strzelił gola
w jakiej to było bajce ?
idealnie wpasowywujesz się w dyskusje o marnych kibicach realu, jesteś świetnym przykładem
Na tym forum akurat częściej dyskutowano o bucie i śmiechowych teoriach dużej części bordowo granatowych. Jesteś idealnym przedstawicielem tej grupy.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 17 wrz 2012, 19:28

Na tym forum akurat częściej dyskutowano o bucie i śmiechowych teoriach dużej części bordowo granatowych
to wynika z zazdrości

w tej bajce (faktycznie pepe nie było tutaj ale i tak ich minął jak tyczki w liczbie 4, mało?)

tutaj pepe na spółe z arbeloą zrobiony bez mydła

jeszcze tutaj mam ciekawy filmik, chłop jak dąb przewraca sie po leciutkim ataku 50kg messiego i pięknie spogląda na sędziego w przerwie na wyrażanie niesamowitego bólu
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2012, 19:34 przez rekinho, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Mesjaszka
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 06 wrz 2012, 19:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mesjaszka » 17 wrz 2012, 19:32

red85 pisze:Oczywiście, że symulują, ale tutaj chodzi o skale zjawiska. W United jest tego zdecydowanie mniej. Fakt.

Odkąd Ronaldo opuścił szeregi Czerwonych Diabłów to fakt symulek jest znacznie mniej.

Co do Barcy to bardzo mnie Alexis irytuje. W Udine był twardym chłopem, a tu się pokłada przy co drugiej akcji.. :x Nie wiem czy bierze przykład z Busiego, ale ten się ogarnął i nie nurkuje teraz, więc Sancheza nie rozumiem. No Leo też czasem zdarzy się przysymulować, ale to rzadkość


rekinho

No w minucie 2.19 to 99% by na karnego się przewróciło, a ten mały człowieczek nie szedł na karnego. :D Zresztą jest jeszcze kilka akcji gdzie śmiało mógłby iść na faul i faul byłby odgwizdany, choć w polu karnym to nie wiem, bo jakoś rzadko te karne na Messim gwiżdżą mimo, że są. W ostatnim meczu ewidentny faul. W zeszłym sezonie z 5 czy 6 fauli nie odgwizdanych.

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 287
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 17 wrz 2012, 19:42

Muszę zmienić zdanie i przyznać rekinho rację. Jeden, w dodatku naciągany przykład przez 5 lat gry Portugalczyka w Realu i kilkunastu GD faktycznie przeczy tezie "przejście Pepe to dla waszych napastników missiom impossible".

Jeszcze wklej rajd Messiego w meczu z Getafe, może znajdziesz tam Pepe.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”