Tyle, że faktem też jest, że wielkiego wyboru jeśli chodzi o ligowych napastników po prostu nie ma no bo kogo powołać do przodu z ligi? Zwyczajnie problem polega na tym, że nie ma komu tego powołania dać.
Żeby nie było to wobec tego jak fatalnie wyglądał nasz środek ostatnio, dałbym szansę Krychowiakowi, który bardzo ładnie sobie poczyna we Francji.








