Równie frustrujące jest pisanie, że ktoś ciągle narzeka, kiedy wskazuje tylko niektóre braki, które należałoby poprawić by drużyna była jeszcze lepsza. Wielokrotnie tutaj z Giggsem dyskutowałem, że przesadza w krytyce, że są braki, ale jechać z krytyką to mogą fani Arsenalu czy Liverpoolu, a u nas jest całkiem nieżle. A i tak wrzucasz mnie do jednego worka z nim.Jeszcze bardziej frustrujące jest to, że za każdym razem można napisać, że nie jest wszystko ok, a i tak rozmówca nie chce tego widzieć. Co do reszty to pisać mi się nie chce, bo wszystko jest(było) w moich postach
Wychodzi na to, że dla Giggsa jestem zbyt optymistyczny, a dla Ciebie zbyt pesymistyczny. W sumie to nie najgorzej się składa bo może po prostu jestem po środku i patrzę na to zdroworozsądkowo bez przechyłu w jedną czy drugą stronę.
Należałoby to zbalansować i dlatego jak już pisałem na ten moment dla mnie najlepszym środkiem byłby Anderson-Carrick. Który zapewniał by jedno i drugie. Ando jako dynamiczny szybki zawodnik, potrafiłby się podłączyć do akcji ofensywnych, ale i wrócić kiedy trzeba. Czyli jako taki typowy box to box. Nabrał też ostatnio masy, siły, niektórzy mówią, że jest gruby, ale po jego dynamiczności tego nie widać. Carras wiadomo ogarnąłby tyły i wyprowadzał piłeczkę z defensywy. W teorii powinno to zagrać. Swoją drogą już nie pamiętam kiedy ostatni raz wyszliśmy takim środkiem pola.W tej chwili wygląda na to, że niestety coś za coś albo stawiamy na ofensywę ale godzimy się się na to, że wychodzimy z otwartą gardą albo usiłujemy wzmocnić tyły poprzez wprowadzenie do środka graczy bardziej defensywnych ale godzimy się też na to, że z przodu nasze poczynania mogą czasem przypominać męki z poprzedniego sezonu. Być może taki zawodnik jak Yaya by rozwiązał nasze problemy w środku tyle, że wielu dostępnych graczy o podobnym profilu na rynku niestety nie widać.






