FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1662

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 gru 2012, 23:08

Vilanova pisze:“No me ha sorprendido nada. Era un poco lo que esperábamos, que nos apretasen arriba. Sabíamos que íbamos a tener metros pero el partido no iba a ser fácil. Creo que para jugar la Champions tenemos un balón digno. El balón de la Copa es un balón de playa. No podemos por qué no podemos tener un balón digno para la Copa. Esperaba este recibimiento y la afición ha estado espectacular”.
Teraz Barcelonie już nawet piłka przeszkadza. :mrgreen: A to trawa za długa, a to za sucha, a to piłka plażowa... nieszczęśnicy.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5714
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 94

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 12 gru 2012, 23:28

Ale zobacz, udało nam się wygrać nawet taką piłką !!
A Wy gracie ładną i przegrywacie :P (Piszę teraz, bo pewnie za chwilę wbijecie dwie bramki i nie będę miał co napisać)

A Tito się przypieprzył do piłki, jakby murawy nie widział. A była dzisiaj w naprawdę katastrofalnym stanie i największemu rywalowi nie życzę grania na takim kartoflisku.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 gru 2012, 23:33

W Vigo tez jest kartoflisko.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 12 gru 2012, 23:34

Już się zaczynasz tłumaczyć? :P Murawa jest taka sama dla obu drużyn :P Jak na razie to Pepe z 5 min temu sprzedał kuksańca rywalowi, CR7 mógł wylecieć gdyby nie gol, a gol był ze spalonego. A co najważniejsze trzeba przyznać że Celta gra mądrze :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 gru 2012, 23:37

Tłumaczyć? Nie. Podtrzymuję to samo co napisałem w stosownym temacie po pierwszej połowie. BTW. Adan przy tym golu też się zesrał. Już kiedyś pisałem, że IMO Jesus grający na co dzień w Castilli jest sporo lepszy.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 13 gru 2012, 1:43

RealFan pisze:
Vilanova pisze:“No me ha sorprendido nada. Era un poco lo que esperábamos, que nos apretasen arriba. Sabíamos que íbamos a tener metros pero el partido no iba a ser fácil. Creo que para jugar la Champions tenemos un balón digno. El balón de la Copa es un balón de playa. No podemos por qué no podemos tener un balón digno para la Copa. Esperaba este recibimiento y la afición ha estado espectacular”.
Teraz Barcelonie już nawet piłka przeszkadza. :mrgreen: A to trawa za długa, a to za sucha, a to piłka plażowa... nieszczęśnicy.
czytałem twój post, ze znowu przez sędziego przegraliscie? ;((( straszne uczucie, przegrać z drugoligowcem przez arbitra...

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 13 gru 2012, 1:46

Celta gra w Primera, Rekin.

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 13 gru 2012, 1:58

Dr.Football1 pisze:Celta gra w Primera, Rekin.
I bardzo dobrze :) . Tak samo brakowało Deportivo, chociaż wygląda na to, że oni wracają do drugiej ligi :? . I teraz frajersko spadł Villarreal, oby już w tym sezonie wrócili...

A poza tym na marginesie - we Francji w Ligue 2 prowadzą Nantes i Monaco :D . A Leeds i Blackburn w środku tabeli w Championship...

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 13 gru 2012, 2:13

faktycznie, automatycznie zaklasyfikowałem pucharowych rywali barcy i realu do grona drugoligowców, my bad:)

to zmieniam 'drugoligowca' na 'beniaminka'

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 13 gru 2012, 8:21

Na piłkę to akurat mogli moim zdaniem narzekać. Trenowali z Tango 12, a grali tym nowym wymysłem Adidasa na Puchar Konfederacji w czerwcu. Kij wie jaką tym razem tą piłkę zrobili. Na Jabulani też dużo zawodników narzekało.

Mecz bez większej historii. Mogliśmy wygrać znacznie wyżej ale się nie udało. Awans jest już praktycznie zapewniony, jakieś cuda musiałby się na Camp Nou wydarzyć.

Może Real odpadnie z Celtą i uda się uniknąć serii Gran Derbi w lutym/marcu, oby.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 gru 2012, 8:27

Dziewczyny nie szczypcie sie ;)

Real mial wieksze pucharowe wtopy anizeli teraz porazka z Celta. Pewnie i tak awansuje robiac sobie goleade na SB.

http://futbol.as.com/futbol/2012/12/12/ ... 59262.html
Tu as dodac marce i jej wlasne uznawanie bramek Gerda czy tez Messiego i mamy komedie roku. Niech mi zaraz nie wyskakuje Tyler ze prasa madrycka>katalonska. Przeciez to co robia te szmatlawce to zakrawa na smiesznosc. Roncero to mistrz nad mistrzow a potem glupi madridistas z polski trzepia farmazony w internecie. eh. szkoda slow na ta madrycka zazdrosc.
Może Real odpadnie z Celtą i uda się uniknąć serii Gran Derbi w lutym/marcu, oby.
raczej szykuj sie na GD

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 gru 2012, 9:07

Madrycka prasa mocno się obsrala tym rekordem czy by był czy nie. Po co pisać o nim skoro nawet debile go nie uznają. Ogólnie śmiesznie to wygląda jak największe gazety, serwisy przypisują Messiemu 86(wtedy) bramek a królewska gazeta nie mogąc tego zdzierżyć odejmują mu. Mają tą swoją nagrodę o którą ciężko walczyć Cristiano więc się mocno wk...

Może Pele, Zico czy ktoś tam jeszcze strzelił 200. Walić to - żadna statystyka nie zabierze Messiemu odrobiny klasy czy geniuszu. Madryt niech żyje w swoim świecie zakłamując rzeczywistość, sami siebie wystawiają na śmieszność. Dobrze, że nie bawią się już paintem.

Rosberg
Skład B
Skład B
Posty: 109
Rejestracja: 26 cze 2011, 9:30
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rosberg » 13 gru 2012, 10:38

madyt ma swoja "rzeczywistosc" nie ma sie im co dziwic. Zdobyli mistrzostwo, superpuchar, Barcelona nie wygrała LM a i tak najwiecej w dalszym ciagu mowi sie o Barcelonie.
Boli ich nawet to ze gra 11toma wychwoankami. Wiedza ze w najblizszej przyszłosci nie dorownaja Barcelonie chociazby zdobyli LM (to taki zart z ta LM)
madycka prasa trzymala ten rekord w tajemnicy przez 40 lat. pogratulowac wyczynu. Takiej tajemnicy niewielu potrafi zachowac i wyciagnac w "odpowiednim" momencie.

Jak tu sie dziwic Katalonczykom ze chcieliby odlaczyc sie od tego kraju ?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 gru 2012, 10:58

Ogólnie to nie wiem o co ta afera z wychowankami. Dlaczego Barcelona nie ma się tym chwalić i być z tego dumna. Skoro lata pracy i pieniędzy przynoszą klubowi, reprezentacji ogromne korzyści to trzeba być z tego cholernie zadowolonym.
Potrafiła Barcelona przejść pewien moment, gdzie słabo było z wychowankami, choć prawda jest taka, że zawsze byli oni, nie tak znacząco jak teraz ale czy to prawdziwi wychowankowie czy zawodnicy, ktorzy przeszli kilka etapów w szkółce byli w pierwszej drużynie. Nie wiem skąd nagle powstały teorie, że ich nie było. Ktoś wtedy może był zafascynowany wizją Zidanes and Pavones i przeoczył kilka nazwisk.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65277
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8756
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 gru 2012, 11:11

Jarzinho pisze:Ogólnie to nie wiem o co ta afera z wychowankami. Dlaczego Barcelona nie ma się tym chwalić i być z tego dumna. Skoro lata pracy i pieniędzy przynoszą klubowi, reprezentacji ogromne korzyści to trzeba być z tego cholernie zadowolonym.
Pique taki wychowanek że w poważny futbol wchodził w Manchesterze United.
Fabregas taki wychowanek że przez większość swojej kariery grał w Arsenalu.
Villa to wychowanek Union Popular de Langreo.
Messi to wychowanek Newell's Old Boys Rosario.
Alcantara to wychowanek Flamengo.
Pinto to wychowanek Realu Betis.
Busquets to wychowanek U.E. Lleida.
Pedro to wychowanek CD San Sidro
Jordi Alba to taki wychowanek, ze w poważny futbol wchodził w Valencii.
Cuenca też non stop nie przebywał w Barcelonie, nawet jako junior grał w innych miastach.

I mit upadł.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”