Od bohatera do zera - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Ktory z tych pilkarzy najbardziej zmarnowal swoj talent ?

Francis Jeffers
3
7%
Freddy Adu
13
30%
Kerlon
3
7%
Denilson
4
9%
Ricardo Quaresma
14
33%
Javier Portillo
0
Brak głosów
Andy van der Meyde
2
5%
Collins John
1
2%
Javier Saviola
2
5%
Fernando Cavenaghi
1
2%
Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 03 sty 2013, 21:01

Ja bym tu Ramseya wrzucił,idealnie pasuje.

Awatar użytkownika
MaUser_FCI
Kapitan
Kapitan
Posty: 3131
Rejestracja: 22 lip 2006, 17:56
Reputacja: 234
Lokalizacja: Wrocław

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaUser_FCI » 03 sty 2013, 21:02

Brazylijczyk miał wszystko... no może trochę za słabą prawą nogę, ale poza tym? Drybling, siła, szybkość, dynamika, perdolnięcię, technika. Wszystko by zostać megagwiazdą i w ogóle :)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 03 sty 2013, 21:34

Ja pierdziele, Cement zabral mi Slavkovskiego :rozga: Potem dopisze jeszcze kilka ciekawych historyjek.

Awatar użytkownika
nauro
Skład B
Skład B
Posty: 97
Rejestracja: 19 sie 2012, 14:17
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nauro » 03 sty 2013, 21:44

Nii Lamptey - chyba nie muszę przedstawiać, klasyczny przykład zmarnowanego talentu

Sergio Santamaria - mało znany gracz, choć to też przypadek zmarnowanego talentu. Koleś jako 16-latek przeszedł z Malagi do Barcelony. Był najlepszym piłkarzem mistrzostw świata u-17 w roku 1997, gdzie Hiszpania zajęła trzecie miejsce. Pamiętajmy, że grali tam gracze tej klasy, co Ronaldinho, Sebastian Deisler czy Gabriel Milito. Gościu w 2000 roku dostał szansę debiutu w pierwszej drużynie Barcy. Niestety, ówczesny szkoleniowiec Barcy, Luis van Gaal, stawiał na innych graczy i Sergio szybko wrócił do drugiej drużyny, a potem był wypożyczany do Oviedo, Elche i Alaves. W 2005 roku bez żalu ten niespełniony talent oddano do Albacete, zaś od tej pory jego kariera to już równia pochyła. Dość powiedzieć, że karierę zakończył w 2011 roku w wieku zaledwie 31 lat, choć to akurat z powodu kontuzji. Był wówczas graczem czwartoligowego Alhaurin de la Torre CF.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 03 sty 2013, 21:52

Pierwsze słyszę o tym Lampteyu, napisz coś więcej.

Awatar użytkownika
bl3nd
Skład B
Skład B
Posty: 159
Rejestracja: 11 lip 2012, 12:14
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bl3nd » 03 sty 2013, 21:59

Świetny temat - to tak na wstępie. ;)

Było wielu, którzy świetnie się zapowiadali a skończyli fatalnie. Mówiąc "zmarnowany talent" od razu pojawia mi się Kerlon. Piłkarz, który robił furorę na brazylijskich boiskach kilka lat temu skończył marnie. Biegał z piłką na głowie po boiskach w Brazylii, robił każdego jak chciał, zabłysnął na jakimś turnieju MŚ do danej kategorii wiekowej (nie pamiętam już do której) i od razu przykuł tym uwagę wielkich klubów europejskich. Walkę o niego wygrał Inter Mediolan. I co dalej? Kontuzja, później wypożyczenie i znowu kontuzja... Ciekaw jestem jakby potoczyła się jego kariera gdyby nie kontuzje. Kerlon obecnie ma chyba 24 lata i wątpię, aby zrobił jeszcze jakąkolwiek karierę.

Oscar Ustari a także Guillermo Ochoa wróżone mieli świetne kariery, ale żaden z nich tak na prawdę nie zaistniał w wielkim futbolu. Pamiętam, jak kilka lat temu mówiono, że Ci dwaj to będą bramkarze klasy światowej. Niestety to się nie sprawdziło. Tego pierwszego mogą usprawiedliwiać częste kontuzje. Drugi - według mnie - za długo kisił się w ojczyźnie.

Awatar użytkownika
nauro
Skład B
Skład B
Posty: 97
Rejestracja: 19 sie 2012, 14:17
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nauro » 03 sty 2013, 22:02

Diamen23 pisze:Pierwsze słyszę o tym Lampteyu, napisz coś więcej.
Wraz z reprezentacją Ghany wywalczył mistrzostwo świata do lat 17 w roku 1991 (sam był najlepszym graczem turnieju), wicemistrzostwo świata do lat 20 w roku 1993 oraz brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie. Jako 15-latek został ściągnięty z Ghany do Anderlechtu Bruksela na życzenia Aada de Mosa, ówczesnego szkoleniowca tego klubu. Okrzyknięto go nową, ghanijską wersją Pelego. Już w wieku 16 lat podpisał pierwszy zawodowy kontrakt i zagrał w lidze belgijskiej. Co ciekawe, specjalnie dla niego władze ligi belgijskiej zmieniły trochę zasady, by 16-letni Lamptey mógł zadebiutować. Nii szybko pokazał, że pogłoski o jego niesamowitym talencie to prawda. Po dwóch latach przeszedł do PSV Eindhoven, gdzie radził sobie równie świetnie. Wszystko zaczęło się, gdy przeszedł do Aston Villi. W Anglii został oszukany przez agenta, który miał załatwić mu świetny kontrakt, a skończyło się na tym, że sam zagarniał całą kasę, a Lamptey był "niewolnikiem". Nii, podłamany sytuacją nie poradził sobie w AV, a potem było już tylko gorzej. Grał w Coventry, Venezii, Unionie Santa Fe, Ankaragucu, Uniao Leiria, Greuther Furth, potem także w Chinach i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, by wrócić na ojczysty kontynent, gdzie w końcu zakończył karierę w roku 2008 w barwach południowoafrykańskiego Jomo Cosmos.

Inna sprawa, że w grę może tu wchodzić zbytni nacisk, zbytnia presja jaką wywierano na niego, gdy był nastolatkiem. Może po prostu sobie z tym wszystkim nie poradził. Do tego doszło oszustwo jego agenta.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7191
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2178

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 03 sty 2013, 23:10

Również uważam, że fajny temat - ciekawie się czyta Twoje historie.
Sam dorzucę tylko pytanie: jakich znacie zawodników, którzy byli za czasów gry w Brazylii/Argentynie uznawani za materiał na bardzo dobrych graczy (albo i rewelacyjnych) ale po transferze do Europy słuch powoli po nich ginął?

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 sty 2013, 23:16

Jan Kromkamp mi się jeszcze przypomniał - wypromował się w barwach AZ Alkmaar, jednak próby podboju silniejszych lig niż Erevidisie zakończyły się fiaskiem. Nie przebił się w zdominowanym wtedy przez latynoskich graczy Villarreal, w Liverpoolu to samo. W PSV początki miał dobre (trafił w okres totalnej dominacji klubu z Eindhoven na klubowym podwórku), ale później prześladowały go kontuzje i obecnie próbuje się pozbierać w drugoligowym Go Ahead Eagles.

Awatar użytkownika
nauro
Skład B
Skład B
Posty: 97
Rejestracja: 19 sie 2012, 14:17
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nauro » 03 sty 2013, 23:18

Przypomnieli mi się jeszcze gracze typu Enzo Scorza (Urugwaj), Cristian Nazarith i Sherman Cardenas (obaj Kolumbia). Wszyscy swego czasu uznawani byli za wielkie talenty. Zwłaszcza Cardenas, dobrze znany sympatykom gier typu FM, wiele strzelał w kolumbijskich młodzieżówkach, ale póki co na tym się kończy. W klubie nie błyszczy, w dorosłej kadrze nie zadebiutował.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17067
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5316
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 03 sty 2013, 23:19

Smashing Pumpkins pisze:Ja bym tu Ramseya wrzucił,idealnie pasuje.
Ramsey byl kiedyś bohaterem? :P

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 03 sty 2013, 23:20

Sam dorzucę tylko pytanie: jakich znacie zawodników, którzy byli za czasów gry w Brazylii/Argentynie uznawani za materiał na bardzo dobrych graczy (albo i rewelacyjnych) ale po transferze do Europy słuch powoli po nich ginął?
Wspomniany Keirrison, Athirson (niby byl w Juve i Leverkusen, ale ogolnie bylo slabo), Kerlon, Ponzio, Mauro Rosales, Luizao, Breno, Jose Sosa, Romagnoli. To tak na szybko.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 03 sty 2013, 23:22

Gerard Lopez - błysnął w VCF, potem nieudana przygoda w Barcelonie i zjazd...
Simao - też miał być mega crackiem, a wg mnie totalnie nie spełnił pokładanych nadziei.
Jak Simao, to oczywiście jeszcze trzeba dorzucić Quaresmę - ten to dał czadu.
Kolejny Portugalczyk - Manu Fernandes - miał wszystko aby być klasowym CM. Niestety wolał z Miguelem bawic się w klubach i udawać gangstera.

Maxi Lopez - jaki był szał, a klapa niesamowita.
Del Horno - w Chelsea odpadł, w VCF nędza, potem już zjazd w dół.
Portillo - nie przebił się w Realu i potem krucho.

To tak na szybko, z tego co sobie z La Liga przypominam :D

glowas12345
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1093
Rejestracja: 26 lip 2007, 21:13
Reputacja: 104

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: glowas12345 » 03 sty 2013, 23:22

bl3nd pisze:Guillermo Ochoa Drugi - według mnie - za długo kisił się w ojczyźnie.
Z tym bym sie nie zgodził, Ochoa ma 27 lat,a jako bramkarz pogra pewnie jeszcze z 10-11 lat. Gra w Ajaccio drugi sezon, ma jeszcze czas by pokazać te swoje ogromne umiejętności ktore pokazywał w Club America.

Royston Drenthe- chyba każdy słyszał o nim. Pokazał się z dobrej strony w Feyenoordzie i na międzynarodowym turnieju, co zaowocowało transferem do Realu. Miał być nowy lewy obrońca na miarę R.Carlosa. Nawet zaczął pięknym golem Superpucharze z Sevillą, potem było już z sezonu na sezon gorzej,charakter, rap zamiast piłki :lol: , wypożyczenie do Herculesa, w ubiegłym sezonie Evertonu. Teraz jest wolnym pilkarzem bez klubu...

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 03 sty 2013, 23:24

Na czasie byłoby wspomnienie Balotelliego :wink: :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”