Cardenasa oglądałem w ubiegłej edycji Copa Libertadores i akurat był jednym z wyróżniających się zawodników Atletico Junior. W spotkaniach które oglądałem jego gra na rozegraniu naprawdę imponowała, był chyba najlepszym graczem Los Tiburones. Mam nadzieję, że zrobi jeszcze jakąś większą karieręnauro pisze:Przypomnieli mi się jeszcze gracze typu Enzo Scorza (Urugwaj), Cristian Nazarith i Sherman Cardenas (obaj Kolumbia). Wszyscy swego czasu uznawani byli za wielkie talenty. Zwłaszcza Cardenas, dobrze znany sympatykom gier typu FM, wiele strzelał w kolumbijskich młodzieżówkach, ale póki co na tym się kończy. W klubie nie błyszczy, w dorosłej kadrze nie zadebiutował.










