Ja gram w Crewe w League One. I masz rację. Idzie skrzydłem, rywal wrzuca najczęściej taką ostrą piłkę, bitą precyzyjnie, 4 obrońców i jeden napastnik i ten wali gola. Jak widzę już taką akcję, to godzę się na stratę. Do tego trzeba wziąć pod uwagę, że moja obrona składa się z tych to panów:BarcaQzYN pisze:80% bramek tracę w ten sam sposób. Idzie dośrodkowanie w pole karne, które bez problemu mógłby wyłapać mój bramkarz, ale nie rusza do piłki.
Matt Tootle, Ruud Kras, Mark Ellis, Kevin Mellor. Czyli szału nie ma
Daje sobie 2 lata na awans do Champinoship. W tym sezonie chcę ukończyć ligę w pierwszej dziesiątce.
PS/
W Premier League jak na razie na czele Sunderland



