A to ciekawe bo w zgodnej opinii znawców tematu (obojętnie z lewej czy prawej strony), Benedykt był w prostej linii kontynuatorem 'polityki' Jana Pawła.Szczerze mówiąc, uważam że Kościół za Benedykta był prawdziwszy niż za JP2.
Z reszta Twojego wywodu się mogę zgodzić (o dziwo). Najgorsze co teraz może Kościołowi się przytrafić to postępowy Papież. Mam nadzieje, że Bóg do tego nie dopuści.











