Inter Mediolan (zbiorczy) - Strona 973

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Inter w lidze?

1
7
47%
2
4
27%
3
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
Poniżej 4
4
27%
Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11887
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 984
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 17 lut 2013, 23:04

Z drużyn, które zagrały w pucharach wszystko wygląda marnie: Juventus przegrał, remis Napoli, przegrywa Inter, ciekawe jak Lazio, no i PSG...

Wydaje mi się, że nie jesteście na straconej pozycji, prócz tego, że będziecie mniej odpoczywać niż Milan, ale obie drużyny będą po pucharowych meczach. Nie ma co się załamywać... tylko od kolejnego meczu spiąć dupsko.

Awatar użytkownika
MaUser_FCI
Kapitan
Kapitan
Posty: 3125
Rejestracja: 22 lip 2006, 17:56
Reputacja: 234
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaUser_FCI » 17 lut 2013, 23:05

Wyprzedano.. wróć, oddano za darmo/półdarmo piłkarzy klasowych bo zdobyli już wszystko, a pozostawiono tych już leciwych, kontuzjogennych, którzy też już zdobyli wszystko. Za uciułane grosze kogoś tam kupiono - zakupy nie do końca złe, ale w międzyczasie przegrano tez walkę o podpisy innych ciekawych graczy (np. Isla). Aha, karmiono też kibiców bajkami o Lucasach, Paulinhah.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11887
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 984
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 17 lut 2013, 23:11

Z tym ciekawym Islą to przesadziłeś, tylko byś narzekał. W tym sezonie nie zagrał ani jednego dobrego meczu. Co gorsza raczej nie zagra bo siedzi na ławeczce, jedyna pociecha w tym, że od kolejnego sezonu będzie się przygotowywał z drużyną, co nie było w tym sezonie możliwe z powodu kontuzji.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65148
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8732
Kontakt:

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 lut 2013, 23:54

Meczu nie widziałem, ale ten wynik to jest kpina. Kompromitacja mojego ukochanego Interu. Przez całe życie wszyscy moi znajomi się non stop nabijają jak mój Inter gra, zero sukcesów, wieczna napinka z ich strony, i właściwie to nie mam żadnych argumentów, żeby cokolwiek im odpowiedzieć. Był okres, krótki ale był, chwały, Mourinho wtedy rządził w Mediolanie. Ale wiadomo, Jose gdzie nie pójdzie tam wygrywa, jedynie w Hiszpanii ma problem, bo tam samograjek wygrywa wszystko co się da. Porażka ze Sieną to był już sygnał, ale 1-4 z Fiorentiną, tego jest za dużo. Ranocchia, Nagatomo, Chivu = do widzenia! Nigdy więcej nie wracać!

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 lut 2013, 10:37

Kilka luźnych przemyśleń po wczorajszym meczu i tak ogólnie.

1) Widać, że sędziowanie we Włoszech polega w głównej mierze na dobijaniu tym, którym w danym momencie nie idzie. Inter grał [ch**], więc jakie znaczenie ma fakt, że bramka na 3-0 nie powinna być uznana, a Pizarro za umyślne podbicie ręką (pardą łokciem) piłki nad głowa Guarina powinien wylecieć z boiska za druga żółtą kartkę. 2-0 i gra w 10 pewnie by i tak nie wystarczyło na Fiorentinę, ale biorąc uwagę ile takich „małych” błędów na niekorzyść Interu ostatnio popełnili sędziowie, to cytując klasyka „to wkurwia” i „ktoś powinien dostać w dupę albo w ryja”.

Inna sprawa jak zachowali się nasi obrońcy. Jeden Nagatomo ruszył się, by ofiarnie wślizgiem uchronić zespół przed utratą gola, podczas gdy reszta obrońców stała jakieś 10 metrów od Japończyka i żaden nie pomyślał żeby ruszyć do stojącego zupełnie osamotnionego Joveticia. Za chwile nikt nie umiał opanować piłki, „pinball” w okolicy pola karnego i piłka oczywiście trafia do Jojo.

Bramka na 2-0 i 4-0 to praktycznie ten sam błąd, brak reakcji środkowych obrońców (brak defensywnych pomocników) więc automatycznie można założyć, że obrońcy nie wyciągają wniosków. Przy pierwszym golu można było dwa razy przeciąć piłkę. Pierwszy raz gdyby Ranocchia był przy Joveticiu, drugi raz gdyby Juan był przy Ljajiciu. Obaj pewnie zafrasowani byli sobą nawzajem.

2) Inter z Chievo i Cluj udowodnił, że potrafi grać nowocześniej tzn. pressing, szybkie granie piłką, wychodzenie na pozycję, dochodzenie do za zawodnika z piłką aby ten nie miał czasu jej uderzyć lub rozegrać. Wczoraj we Florencji tego nie było, więc albo zawodnicy sobie wybierają kiedy chcą grać poważnie albo nie maja sił by grać tak co trzy dni. Konkluzja jest taka: dla tych co sobie wybierają nie ma miejsca w Interze, dla tych co nie mają sił nie ma miejsca w lidze, a może nawet w zawodzie. Taki jest futbol, słabsze mecze będą się zdarzać, ale cały świat zapierdala i Inter musi zapierdalać jeśli myśli o sukcesach czyli choćby o grze w Lidze Mistrzów. Często co trzy dni!

3) Stramaccioni chyba za bardzo zakolegował się z drużyną i nie zawsze jest w stanie podejmować dobre decyzje personalne. Oceniając, biorę poprawkę jaką kadrą dysponuje. Skąd taka teza? Zespół gra absolutną sraczkę w obronie – brak reakcji. Rozumiem, ze Silvestre nie jest osobą, której specjalnie można zaufać, ale ostatnio grał w meczach dość solidnie i należało odważnie zdjąć jednego z wczorajszych sabotażystów z obrony. Choćby dla przykładu. Jakie znaczenie ma czy przegramy 4-0 z Silvestrem czy Ranocchią w składzie? Trener musi dać sygnał, ze nie akceptuje pewnych zachowań, a oczekuje pewnego poziomu sportowego. Fakt, ze wczoraj poza Handanoviciem wszyscy nadawali się do zmiany. Następny dowód to absolutny brak wpływu przerwy na grę zespołu. Powiem szczerze, że chciałem wyłączyć telewizor po pierwszej połowie, ale nie wyłączyłem, gdyż chciałem zobaczyć jak zareaguje trener w szatni i jak zachowa się drużyna po reakcji. Nie wydarzyło się nic. Żadnej reakcji. To daje do myślenia.

I na koniec. Palacio i Cassano mogą grać razem, ale obaj szukają gry w podobnych miejscach na boisku i żeby ich gra był efektywna muszą mieć do kogo dogrywać z przodu. Po kontuzji Milito jesteśmy w dupie i trzeba sobie powiedzieć jasno, bez klasowego napastnika nasze szanse na kwalifikacje do LM są minimalne.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11192
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1314
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 18 lut 2013, 11:04

już o czerwonej kartce za łokieć Jesusa zapomniałeś :?:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 18 lut 2013, 11:11

Jeśli mowa o grze w obronie to myślę, że najbardziej zawalił środek pomocy. Nie było pressingu i to nie jest gigantyczna niespodzianka bo Fiorentina bardzo dobrze wyprowadza akcję, ma 3 kreatywnych środkowych pomocników, dobrze podających obrońców, aktywnych skrzydłowych którzy cały czas szukają gry, wracających do pomocy napastników. Moim zdaniem Fiorentina to za trudny rywal dla Interu żeby ich wyłączać pressingiem, bo gdzie jak gdzie, ale w tym elemencie Inter nie jest mocny. Wiadomo można się czepić, że Guarin nie siedział na Pizarro czy, że byli zbyt statyczni, ale tak ogólnie to nie spodziewałem się by Inter był w stanie wyłaczyć rozegranie Fiorentiny wysokim atakiem. Natomiast dziwi mnie, że jeśli pomoc nie naciskała wysoko rywala zostawiali tyle miejsca przed obrońcami. Długimi momentami Viola klepała sobie piłki tuż przed polem karnym mając karygodną swobodę. Cambiasso nie widziałem w defensywie w ogóle, a on był jedynym typowo defensywnym pomocnikiem. Borja nie tylko miał miejsce do rozgrywania przed polem karnym, ale też dochodził do kolejnych strzałów, bo pomoc zostawała gdzieś przed polem karnym, a stoperzy byli zajęci Joveticiem i Ljajiciem. To swoją drogą też dziwne, że Inter grał nieomal jeden na jeden z bałkańskim atakiem. Ranocchia czy Jesus, popełniali fatalne błędy, ale prawie zawsze byli z doskonałymi technicznie rywalami sam na sam. Efekt musiał być zły. Koniec końców nie mam pojęcia jak pomoc planowała rozegrać ten mecz bo ani nie doskakiwali wysoko do rywala, ani nie asekurowali obrony. Byli gdzieś pomiędzy, zbyt statyczni, przez co Fiorentina najpierw mijała ich długimi mierzonymi piłkami przed pola karne, a potem klepkami.
Ogólnie to mam taki problem z Interem, że trochę za mało widzę w tej drużynie koncepcji. Rozegranie czy gra w ataku też często wygląda jakoś tak przypadkowo. Myślałem, że do tego czasu Strama wypracuje z tym zespołem jakiś wyraźny styl. Na tym polu Inter przegrywa z Milanem, który może i gra średnio, często wygrywa szczęśliwie, ale jednak wie co ma grać.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 18 lut 2013, 11:23

Bez napiny, bo nie oglądałem meczu. Dlaczego trzecia bramka nie powinna być uznana? Obejrzałem powtórkę gola i niczego niezgodnego z przepisami nie zauważyłem.

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 18 lut 2013, 11:32

Ja bym winy u sędziów nie szukał. Bardziej bym się skupił na obietnicach Morattiego, który mówił, że w przypadku awansu do LM wyda 30 baniek na skrzydłowego. Teraz drużyna musi zrobić wszystko by nie zająć miejsca w trójce i by nasz prezes obietnicy dotrzymał.

Tak na poważnie to winy za nasze ostatnie wyniki nie szukałbym tylko u zawodników. To nie jest tak, że zawodzą poszczególni piłkarze, tylko całe formacje. atak nie ataku, pomoc nie pomaga, obrona nie broni. Jedyny zawodnik, którego można ocenić indywidualnie, czyli bramkarz, daje radę. Gdyby nie Samir mogło się wczoraj skończyć nie na 4, ale na np. 8 bramkach. Nadchodzi czas weryfikacji Stramaccioniego i widać, że w którymś momencie stracił kontakt w drużyną. Co by nie mówić o naszej grze to początek sezonu był przyzwoity. Potrafiliśmy ograć mocnych przeciwników jak Juventus, Milan, czy Napoli. Teraz to zespoły pokroju Torino robią z nami co chcą. Czasem mam wrażenie, że gramy w 10. albo w 9. na boisku. Zarówno w ataku jak i w obronie to przeciwnik przeważnie ma przewagę liczebną. Nie wierzę, że to wina piłkarzy. Przecież każdy z nich biegać potrafi.

Zmiana trenera w przyszłym sezonie jest raczej nieunikniona, boję się tylko, czy Strama dotrwa przynajmniej do wiosny. Za tydzień derby i ewentualna klęska, podobna do tej wczorajszej, może sprawić, że znów zacznie się zabawa w tymczasowych trenerów. Sezon jeszcze nie jest do końca stracony bo na trójkę mamy szansę, ale z taką grą jak wczoraj to boję się o wywalczenie awansu do LE.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 lut 2013, 11:52

To nie jest szukanie winy u sedziów. Inter gra katastrofalnie i dokladnie 3/4 mojego wpisu tego dotyczy. Zresztą napisałem tez, ze przy takim poziomie nawet gra z przewaga zawodnika pewnie nic by nam nie dała, ale gra idzie o duza stawke, a tu taka mala lista podarków od arbitrów: ze Siena pierwszy gol z minimalnego spalonego, z Torino karny na Ranocchii nie odgwizdany, z Romą wątpliwy karny dla Romy, w poprzedniej rundzie nieuznany gol z Cagliari i niesłuszny karny dla Atalanty. Tego jest za duzo! Inter lezy i jeszcze jest obijany takimi minimalnymi bledami, niedopatrzeniami arbitów. Owszem, pewnie i sedziowie gdzies sie pomyli na korzysc Interu, ale generalnie więcej jest tego przeciwko Interowi. Mozecie sobie popatrzec jakimi rezultatami konczyly sie wyzej wymienione przeze mnie mecz i zobaczyc o ile wiecej punktów miałby Inter gdyby nie przytoczone przeze mnie sytuacje. Jeszcze raz zaznacze, zeby nie bylo, ze gdyby Inter grał lepiej to nie powinen dopuszczac w ogole do stykowych sytuacji z wiekszoscia tych ekip, ale to boli. Inter np. nie dostał takiego karnego jak Milan z Udinese i juz traci punkt do Rossonerich.

Maestro Poczatek akcji. Stracie powietrzne Pizarro z Guarinem w okolicach środka boiska. Chilijczyk, majacy juz zołtą kartke, pomaga sobie łokciem i akcja idzie dalej. Guarin i kilku Interistów protestuja, ale Rizzolli jakby nic sie nie stało puszcza akcje dalej i w konsekwencji kolejnych wielkich błedów obronców Interu pada gol na 3-0.

dzięki za wyjaśnienie ;) //maestro

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2013, 12:00

Inter np. nie dostał takiego karnego jak Milan z Udinese i juz traci punkt do Rossonerich.
Nawet jeśli przyjąć, że sędzia nie powinien był odgwizdać tamtego karnego (a mógł i jako ewidentny błąd traktuje to tylko Tuttosport i paru jego bardziej ograniczonych wyznawców), to pół godziny wcześniej Milan miał ewidentnego karnego, którego sędzia nie raczył odgwizdać. W meczu był co najmniej jeden karny do odgwizdania i jeden karny został odgwizdany - kibice innych ekip nie powinni narzekać, to raczej Milan może narzekać, że Balotelli wykonywał jednego karnego, a nie dwa.
Powyższe jednak i tak blednie w sytuacji, gdy o stracie do Milanu mówi kibic ekipy, która bezpośrednie spotkanie wygrała dzięki trzem ewidentnym błędom sędziego (brak prawidłowej bramki, brak prawidłowej czerwieni, brak prawidłowego karnego). Pewnie, super się broniliście i wkład Stramy w tamten mecz jest mocno niedoceniany, ale fakt pozostaje faktem - Milan strzelił jednego gola w tamtym meczu, wywalczył karnego i grał w 11 na 10 zamiast 11 na 9. Nie przegrałby, gdyby nie sędzia.
Wymieniłeś 5 błędów w skali sezonu, a tu w tylko jednym meczu sędzia was trzykrotnie ratował swoimi błędami. Zgadzam się, że sytuacja, gdy Inter był ciągnięty za uszy do mistrzostwa po calciopoli i grał 4-3-3-3 już minęła, na szczęście dla ligi, ale to też nie tak, że nagle zaczęliście być tylko krzywdzeni bez prezentów od arbitrów.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 lut 2013, 12:04

Z Toba Wilmore nie dyskutuje na tematy sedziowskie dopoki nie opublikujesz wreszcie listy meczów z trzech sezonów gdzie wg Ciebie Interowi sedziowie "dodali" około 100 punktow. Jestes po prostu niepoważny w tym temacie (jak w wiekszosci) i tylko tyle z mojej strony.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2013, 12:09

Wygodna ucieczka. Co do sezonów po calciopoli - wszyscy widzieli. To jest dokładnie taka sama argumentacja jak Twoja, że przecież widziano te błędy. Tobie jakoś taka argumentacja przeszkadza tylko u innych.
Sorry, ale zakłamanej i pełnej hipokryzji argumentacji o biednym, pokrzywdzonym Interze nie można pozostawić bez kontry w postaci przypomnienia nie tylko otrzymanych nie tak dawno od sędziów tytułów, ale i tylko jednego meczu z tego sezonu, po którym jakoś nikt nie narzekał. A przecież tam błędy sędziego były oczywiste, wytykanie ich nie polegało na potężnym naciąganiu łokcia czy wytykaniu każdego minimalnego spalonego.
Zderzenie z ziemią, nagłe rozpoczęcie traktowania Interu przez sędziów na równi z innymi ekipami musiało zaboleć. Wierzę, jako fan Milanu po 2006 roku przeżywałem to samo. :wink:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 lut 2013, 12:27

A jakie Ty argumenty przytaczasz, drogi Lordzie, ze mi wypominasz ich brak? Stawiasz paranoidalne tezy o przekreceniu w trzy sezony ponad 30 meczów (3x30 =90 pkt) na korzysc Interu, bez podania nawet jednego podejrzanego i ma traktowac Cie jako oobe poważna? To bylo jakies 2 lata temu jak gadalismy na podobnym poziomie i od tego momentu nie podałes ani jednego konkretu! Tylko uciekanie w erystyke i wysyłanie tej samej treści w zalewie słow. Nie dzialaja na mnie te Twoje gierki, powielanie tego samego przez 100 kolejnych postow, tak zeby wmowic swoj punkt widzenia jako jedyny prawdziwy. O wiele za dlugo siedze na tym forum i mnie nie sprowokujesz do dyskutowania o Twoich wymysłach przez nastepnych 15 stron tego tematu. Zyj w swoim swiecie jak chcesz (najlepiej zniknij z tego tematu). Jak bardzo jest on idiotyczny niech swiadczy ostatnie zdanie z Twojego postu. Jesli dla Ciebie równe traktowanie to naprawianie rzekomych "szkód" poprzez wyrzadzanie szkód innych to jestes ładnie zjebany.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 lut 2013, 12:41

Jak to szybko sie zmienia.

Strama mial spokojnie pracowac i budowac nowy jakosc Interu. Komfort pracy w postaci czasu dostal ale ciezko mowic zeby jakas dobra jakosc (w kategoriach 18-krotnego mistrza Wloch) uzyskal. Teraz to widac lecz w pewnym momencie sezonu jego zespol mial bodajze 14 punktow przewagi nad Milanem i myslal o mistrzostwie (sam sadzilem ze beda glownym rywalem SD). W podobnym czasie Allegri przezywal ciezkie chwili i wielu kibicow chcialo jego zwolnienia po fatalnym poczatku sezonu. Ja akurat naszego trenera bronilem pisalem ze ma moje pelne zaufanie i potrzeba czasu zeby ogarnal ten bajzel ktory zgotowal mu zarzad jednak wielu nie podzielalo tego zdania. Teraz widze analogiczna sytuacje w Interze. Z ta mala roznica ze raczej nikt Stramy nie broni i komentarze kibicow sa dla niego druzgoczace. Za to w obozie kibicow Milanu temat wywalenia Allegriego mozna uznac za niebyly.

Za tydzien derby i Strama ma szanse troche poprawic humor sobie i kibicom. Ma takze sposobnosc aby przeskoczyc Milan w tabeli. Nie wydaje mi sie jednak zeby tego dokonal i mam wielka nadzieje ze jeszcze go dobijemy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”