Nawet jeśli przyjąć, że sędzia nie powinien był odgwizdać tamtego karnego (a mógł i jako ewidentny błąd traktuje to tylko Tuttosport i paru jego bardziej ograniczonych wyznawców), to pół godziny wcześniej Milan miał ewidentnego karnego, którego sędzia nie raczył odgwizdać. W meczu był co najmniej jeden karny do odgwizdania i jeden karny został odgwizdany - kibice innych ekip nie powinni narzekać, to raczej Milan może narzekać, że Balotelli wykonywał jednego karnego, a nie dwa.Inter np. nie dostał takiego karnego jak Milan z Udinese i juz traci punkt do Rossonerich.
Powyższe jednak i tak blednie w sytuacji, gdy o stracie do Milanu mówi kibic ekipy, która bezpośrednie spotkanie wygrała dzięki trzem ewidentnym błędom sędziego (brak prawidłowej bramki, brak prawidłowej czerwieni, brak prawidłowego karnego). Pewnie, super się broniliście i wkład Stramy w tamten mecz jest mocno niedoceniany, ale fakt pozostaje faktem - Milan strzelił jednego gola w tamtym meczu, wywalczył karnego i grał w 11 na 10 zamiast 11 na 9. Nie przegrałby, gdyby nie sędzia.
Wymieniłeś 5 błędów w skali sezonu, a tu w tylko jednym meczu sędzia was trzykrotnie ratował swoimi błędami. Zgadzam się, że sytuacja, gdy Inter był ciągnięty za uszy do mistrzostwa po calciopoli i grał 4-3-3-3 już minęła, na szczęście dla ligi, ale to też nie tak, że nagle zaczęliście być tylko krzywdzeni bez prezentów od arbitrów.



