Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 18 lut 2013, 13:59

Daaaamian pisze: Idąc tym tropem - jedną z idei kibicowania jest wspieranie zawodników klubu, którego jest się fanem. Dla Ciebie jednak wspieranie Suareza jest czymś nienaturalnym.
.
Nie wiem jakim tropem podążasz ale wiele wskazuje na to, że jest to trop błędny. Serio taki niekumaty jesteś? Na stadionie się piłkarzy dopinguje, a na forum o nich deliberuje. Nie mam potrzeby wspierać piłkarza na forum (tym bardziej jeśli na to nie zasługuje) tak jak będac na stadionie nie czuje potrzeby pogadania z kimś o jego zachowaniu (nawet jeśli jest to kwestia warta co najmniej przedyskutowania). Napisałem wyraźnie, że w pełni rozumiem ludzi dopingujących Suareza na stadionie bo od tego on (stadion) jest. Koniec. Więcej Ci tego nakreślał nie będę. Kompletnie za to nie rozumiem ludzi, którzy piłkarzy próbują wspierać na forum :lol: Śpiewasz just cant get enough do monitora :twisted: ?

Nie będę się wypowiadał za kibiców United i ich podejścia do Ronaldo w pierwszych sezonach jego pobytu. Pamiętam jednak, że Portugalczyk z czasem się wyrobił i nurkowac przestał za co podejrzewam w częsci przynajmniej zasługa jest tu jego kibiców. Ponadto nigdy nie zachowywał się jak pajac z taką uporczywością jak Suarez (co jest w moim odczuci niemal równie irytujące jak same nurkowanie), nigdy też nie okłamał swojego managera publicznie. I,na marginesie, bo w tej dyskusji ma to znaczenie troche marginalne, zrobił dla United troszke więcej niż udało się zrobić Suarezowi dla Liverpoolu. Dlatego jesli mowa o chybionych porównaniach to własnie jest to jedno z nich.

W ogóle cieżko Suareza porównywac z innymi piłkarzami. Są piłkarze dyskutujący przesadnie z arbitrem, są nagminnie nurkujący, są gestykulujący w niepoważny sposób ale tylko jeden Urugwajczyk nosi w sobie wszystkie te cechy na raz.

Wciąz nie wiem skąd wniosek o zadowoleniu większości kibiców ze wspierania oszusta. Jak już oczerniasz swoich kolegów po szalu to możesz przynajmniej jakieś dowody albo chociażby poszlaki na prawdziwość swoich tez przedstawić.

Wróć do „Anglia”