Liverpool (zbiorczy) - Strona 541

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 0:43

Daaaamian pisze: Nie sądziłem, że trzeba Luisa nawyzywać (niewątpliwie zachowanie godne kibice Liverpoolu), by pokazać, że nie popiera się jego oszukiwania sędziów zachowaniami takimi jak w dzisiejszym spotkaniu.
Nie wiem czy to do mnie bo w moim odczuciu ja go nigdzie nie obraziłem. Ale odpowiem bo takie odniosłem wrażenie, tzn, wrażenie, że to aluzja do mojej osoby.
Bóg mówił, aby mowa ludzka prostą była. Tzn tak to tak, nie to nie. Idąc za tym boskim przykazaniem zwykłem nazywać rzeczy po imieniu.
I tak, jeśli ktoś kłamie to nie będę bełkotał, że mówi prawdę abstrakcyjną tylko po prostu nazwę go kłamcą. Jeśli ktoś oszukuje to jest oszust, jeśli robi świństwo to jest świnia. A jak ktos robi wszystkie to rzeczy na raz to jest zwyczajna ludzka menda. Jeśli człowiek robi z siebie pajaca, wymachując rękoma (robiąc "pajacyki") jak pajac podczas poważnych zawodów sportowych na oczach setek tysiecy ludzi to jest... pajac. Mozna napisać pseudo inteligencki bełkot w stylu, że sposób ekspresji jego uczuć jest ekstrawagancki. Ale po co? Wszyscy jesteśmy, jak podejrzewam równymi chłopakami z osiedla/może częsc ze wsi/ to rozmawiajmy jak zwyczajni ludzie, a nie silmy sie na bełkotliwe formułki.

Jakby Luis na któreś z moich jego epitetów świadomie nie zapracował to uwierz, że by ich nie było. Nigdy nie pozwoliłem sobie na okreslenie pejoratywnym epitetem słabego zawodnika tylko dlatego, że jest słaby. Nie jego wina. Ale jak ktoś świadomie zachowuje się jak menda, to może być papieżem na tronie piotrowym w koszulce Liverpoolu. Wciaż będzie menda.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 lut 2013, 0:57

Nazwałeś go również "nurkiem", ale tego nie wymieniłem, bo z tym się zgadzam. Suarez nurkuje, więc jest nurkiem. Tak jak napisałeś - nazywanie rzeczy po imieniu.
masacra pisze:Nie wyciągaj tak daleko idących wniosków na przykładzie jednego Daaaamiana.
Znaczy się zgadzasz się z wnioskami metola? Interesuje mnie to, bo - jak już wspomniałem - nie mam pojęcia na jakiej podstawie wyciągnął je nasz niebieski kolega.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 11:14

Daaaamian pisze: Znaczy się zgadzasz się z wnioskami metola? Interesuje mnie to, bo - jak już wspomniałem - nie mam pojęcia na jakiej podstawie wyciągnął je nasz niebieski kolega.
Tak zgadzam się z nim bo sam potwierdzasz taki wniosek tymi słowami:
Daaaamian pisze:Lubi, wspiera czy broni Suareza, więc jednocześnie daje mu przyzwolenie na oszukiwanie na boisku i mu to odpowiada.
Skoro, mimo tego, że Suarez oszukuje dalej go lubisz, wspierasz i w konsekwencji powyższych bronisz to w pewnym sensie jego oszukiwanie legitymizujesz. To troche tak, że odniose się do mojej drugiej platonicznej miłości - polityki, jakbyś mówił tak: *tutaj nazwa partii* kłamie i kradnie ale ja i tak będę na nich głosował bo to dobrzy politycy są. Duży chłopak jesteś to powinienes skumać niekonsekwencje.
Chcesz popierać, kibicowac i wspierać oszusta i kłamce, Twój wybór, Twoja sprawa. Tylko potem nie udawaj zdziwionego jak ktoś Ci napisze, że popierasz oszusta i kłamce.
Że napisze jeszcze inaczej, bierzesz piłkarza z całym dobrodziejstwem inwentarza.
Darek Wołowski co z reguły pieprzy dużo bez sensu pisze:Wbrew pozorom nawet zwykły kibic ma swoją rolę do odegrania w tej kampanii. Zamiast wspierać symulantów w swojej ulubionej drużynie, może ich wyśmiewać i piętnować. Gdy oszustwo piłkarza zostaje upublicznione, gracz musi najeść się wstydu, a nie zostać rozgrzeszony za działanie na korzyść zespołu. Następnym razem biegnąc w pole karne poczuje wyraźnie, czy rywal go "dotkniął", czy nie. Jeśli udzielimy piłkarzom cichego przyzwolenia na nurkowanie, skażemy się na udział w zbiorowej mistyfikacji.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 lut 2013, 11:48

No nic, w takim razie popieram, kibicuję i wspieram oszusta i kłamce. Mało tego - dobrze mi z tym. Jak zresztą znacznej większości kibiców Liverpoolu.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 11:59

Kiedys jak facet chodził na dziwki, to chodził, nie chwalił sie tym dookoła. Takie czasy, że nawet z chodzenia do burdelu można byc dumnym.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 lut 2013, 12:07

Strasznie z dupy porównanie. :lol:

Z czystej ciekawości jedno pytanie - śpiewałbyś Suarezowi piosenkę z resztą kibiców na the Kop?

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 18 lut 2013, 12:22

Daaaamian pisze:Jak zresztą znacznej większości kibiców Liverpoolu.


I to jest właśnie smutne.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 12:41

Daaaamian pisze: Z czystej ciekawości jedno pytanie - śpiewałbyś Suarezowi piosenkę z resztą kibiców na the Kop?
A jakie to ma znaczenie? Stadion z definicji jest po to aby kibicować, a nie wyrażać swoje prywatne sympatie czy antypatie. To po pierwsze. Po drugie nie przypominam sobie meczu w tym sezonie na którym całe The Kop śpiewałoby piosenke o Suarezie.
Odpowiadając na pytanie, nie. Ale nie potępiam tej część kibiców która to robi bo jak pisałem stadion jest do tego aby drużynę jako całośc i każdego piłkarza z osobna wspierać. Są lepsze miejsca by dzielić się swoimi prywatnymi opiniami odnośnie piłkarzy swojego klubu.
Daaaamian pisze:Mało tego - dobrze mi z tym. Jak zresztą znacznej większości kibiców Liverpoolu.
To, że Twoje normy moralne są na niskim poziomie to nie znaczy, że większość kibiców LIverpoolu też tak ma.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 lut 2013, 12:47

Na stadionie można wspierać, poza stadionem już nie. :lol:

Twoje zdaniem na temat moich norm moralnych niespecjalnie mnie interesuje. Dalej się łudź, że większość kibiców Liverpoolu ma w kwestii Suareza podobne zdanie do Twojego i najchętniej oddałaby go do innego klubu.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 13:09

Daaaamian pisze:Na stadionie można wspierać, poza stadionem już nie. :lol:
I z czego się smiejesz? Z tego, że nie wiesz w jakim celu się na stadion chodzi?
Ja się niczym nie łudzę. Znam opinie swoich znajomych, kibiców Liverpoolu. Ja nie roszcze sobie praw do wypowiadania się w imieniu większości kibiców. Ciekawi mnie skąd Ty wyciągasz wniosek, że większośc podobnie jak Ty jest zadowolona z tego, że musi w swojej drużynie wspierać oszusta i kłamce.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 lut 2013, 13:27

masacra pisze:Z tego, że nie wiesz w jakim celu się na stadion chodzi?
Idąc tym tropem - jedną z idei kibicowania jest wspieranie zawodników klubu, którego jest się fanem. Dla Ciebie jednak wspieranie Suareza jest czymś nienaturalnym.
masacra pisze:(...) że większośc podobnie jak Ty jest zadowolona z tego, że musi w swojej drużynie wspierać oszusta i kłamce.
Trudno nie być zadowolonym, że ma się w drużynie genialnego piłkarza.

Ronaldo w United również dał się poznać jako oszust czy kłamca, a jednak nie sądzę, by kibice United byli niezadowoleni z jego pobytu w klubie i chcieli siłą wypchnąć go do Realu, kiedy ten jeszcze grał w ekipie Fergusona.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 13:59

Daaaamian pisze: Idąc tym tropem - jedną z idei kibicowania jest wspieranie zawodników klubu, którego jest się fanem. Dla Ciebie jednak wspieranie Suareza jest czymś nienaturalnym.
.
Nie wiem jakim tropem podążasz ale wiele wskazuje na to, że jest to trop błędny. Serio taki niekumaty jesteś? Na stadionie się piłkarzy dopinguje, a na forum o nich deliberuje. Nie mam potrzeby wspierać piłkarza na forum (tym bardziej jeśli na to nie zasługuje) tak jak będac na stadionie nie czuje potrzeby pogadania z kimś o jego zachowaniu (nawet jeśli jest to kwestia warta co najmniej przedyskutowania). Napisałem wyraźnie, że w pełni rozumiem ludzi dopingujących Suareza na stadionie bo od tego on (stadion) jest. Koniec. Więcej Ci tego nakreślał nie będę. Kompletnie za to nie rozumiem ludzi, którzy piłkarzy próbują wspierać na forum :lol: Śpiewasz just cant get enough do monitora :twisted: ?

Nie będę się wypowiadał za kibiców United i ich podejścia do Ronaldo w pierwszych sezonach jego pobytu. Pamiętam jednak, że Portugalczyk z czasem się wyrobił i nurkowac przestał za co podejrzewam w częsci przynajmniej zasługa jest tu jego kibiców. Ponadto nigdy nie zachowywał się jak pajac z taką uporczywością jak Suarez (co jest w moim odczuci niemal równie irytujące jak same nurkowanie), nigdy też nie okłamał swojego managera publicznie. I,na marginesie, bo w tej dyskusji ma to znaczenie troche marginalne, zrobił dla United troszke więcej niż udało się zrobić Suarezowi dla Liverpoolu. Dlatego jesli mowa o chybionych porównaniach to własnie jest to jedno z nich.

W ogóle cieżko Suareza porównywac z innymi piłkarzami. Są piłkarze dyskutujący przesadnie z arbitrem, są nagminnie nurkujący, są gestykulujący w niepoważny sposób ale tylko jeden Urugwajczyk nosi w sobie wszystkie te cechy na raz.

Wciąz nie wiem skąd wniosek o zadowoleniu większości kibiców ze wspierania oszusta. Jak już oczerniasz swoich kolegów po szalu to możesz przynajmniej jakieś dowody albo chociażby poszlaki na prawdziwość swoich tez przedstawić.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 18 lut 2013, 14:23

To działa również w drugą stronę - udowodnij, że większość kibiców nie wspiera Suareza (czy "oszusta", jak wolisz). Nie ma tu miejsca na neutralne zdanie. Tak więc skoro uważasz, że mylę się z tym, że większość wspiera, to musisz uważać, że większość jednak nie wspiera, prawda?

Ja nie rozgraniczam sposobów na wspieranie zawodnika. Albo to robisz, albo nie. Jaki sens miałoby wówczas śpiewanie piosenek na jego cześć na stadionie, po to, by wrócić do domu i nie zostawić na nim suchej nitki na forum?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 lut 2013, 14:33

Daaaamian pisze:To działa również w drugą stronę - udowodnij, że większość kibiców nie wspiera Suareza (czy "oszusta", jak wolisz). Nie ma tu miejsca na neutralne zdanie. Tak więc skoro uważasz, że mylę się z tym, że większość wspiera, to musisz uważać, że większość jednak nie wspiera, prawda?
:arrow:
masacra pisze:Ja nie roszcze sobie praw do wypowiadania się w imieniu większości kibiców.
:arrow:
Daaaamian pisze:Mało tego - dobrze mi z tym. Jak zresztą znacznej większości kibiców Liverpoolu.
Jasno z tego wynika, że wcale to w dwie strony nie działa i nie próbuj w tak prymitywny sposób odwracac kota ogonem. Nie ze mną te numery, kocie :lol:

Jedyne co ja robie to się domyślam, na tyle na ile znam wartości i priorytety większości kibiców piłki nożnej. A w zdecydowanej większości to po prostu przyzwoici ludzie, którzy jak większośc im podobnych oszustami się brzydzą a nie czują dumę ze wspierania ich.
To Ty wysuwasz kontrowersyjne tezy, więc się z nich broń.
Daaaamian pisze: Jaki sens miałoby wówczas śpiewanie piosenek na jego cześć na stadionie, po to, by wrócić do domu i nie zostawić na nim suchej nitki na forum?
Jak już wspomniałeś wyżej nie bardzo wiesz po co człowiek chodzi na stadion. Nie musisz tego kolejny raz pisac.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 lut 2013, 14:54

No chłopaki, możecie się nie zgadzać ale kręcicie młynem porządnie i temat Liverpoolu kwitnie :)

A maciek miał rację Suarez, romantyk czy pozytywista wyrasta powoli na pewniaka na Maturę ;)

Piszcie, piszcie, nieźle się to czyta, przynajmniej mamy jakąś sensowną dyskusję na forum. Jak do soboty nie skończycie to może jeszcze zdążę dodać swoje 3grosze bo teraz nawał pracy mnie przytłacza :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”