No to ulgowo jak na sesję zimową. Ja pamiętam, że zdarzały się takie sesje, że dziennie coś się pisało/zdawało, a czasami latało się z piętra na piętro wydziału żeby pisać. Brakuje mi tego trochę dzisiaj, bo podczas takich akcji grupa się najbardziej integrowała.Dudek pisze:Od czwartku mam sesje i w ciągu 2 tygodni mam 6 egzaminów











