michal2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Edekkomentuje » 13 kwie 2013, 23:10
Edekkomentuje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 kwie 2013, 23:20
Pierwszy strzał w drugiej połowie oddała w 79-tej minucie kiedy cała Wisła ruszyła do przodu, jedyną groźną sytuację w pierwszej połowie stworzyła przy jedynej prawidłowo zdobytej bramce. Ja bym się jednak pokusił na takie odważne stwierdzenie - Legia zagrała słabosbQ pisze:Nie powiedziałbym, że Legia grała słabo. Na uwagę zasługuje bardzo dobry mecz Jędrzejczyka.
To chyba niepotrzebny truizm. W składzie Wisły znajdują się weterani pokroju 37-letniego Sobolewskiego, 36-letniego Kosowskiego, pół-inwalidzi jak Garguła i Boguski, a na deser siódmy odrzut pomarańczy z Nigerii (Bunoza, Sikorski, podobno-grał-w-Czelsea Sarki), a sama Wisła znajduje się na 12-tym miejscu. Myślę, że nie trzeba ich dodatkowo deprecjonować określeniami typu "niby składne akcje", "piłka odskakiwała w kierunku kolegów". Weterani i inwalidzi spięli dupę, zrobili parę składnych akcji i po prostu byli lepsi na boisku. Piłka im lepiej odskakiwałasbQ pisze:Wiśle brakuje zawodników z umiejętnościami - widać, że mają sporą trudność, zeby grać na jeden kontakt, w tym meczu mieli szczęście, bo piłka odskakiwała im w kierunku kolegów ze swojej drużyny, także coś tam zawsze przypadkiem wychodziło, jakieś niby składne akcje
Ogólnie widać, że Legia posiada zdolniejszych zawodników, to co mieli, to wykorzystali i niewiele też brakowało, aby podwyższyli prowadzenie, lecz tu wygrywał: egoizm np. sytuacje Dwaliszwilego lub mozolne rozgrywanie akcji.
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 14 kwie 2013, 16:25
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 14 kwie 2013, 16:37
rzeznik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 14 kwie 2013, 16:40
emdżej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukas_k » 14 kwie 2013, 23:24
lukas_k
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 15 kwie 2013, 10:44
Jak tak ciągną to wymień błędy sędziów na korzyść Legii z tego sezonu poza meczem z Wisłą.lukas_k pisze:Sędziowie bardzo ciągną tą Legię za uszy, oj ciągną...
Zico_FCI
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 15 kwie 2013, 11:18

emdżej
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 15 kwie 2013, 12:13
j1mmy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 15 kwie 2013, 12:44
j1mmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 15 kwie 2013, 16:17
Asystent się może trzymać spalonego bo wie, że od decydowania czy piłka wyszła jest dodatkowy asystent, a dodatkowy asystent był akurat w takim miejscu, że musiał zmienić pozycję, a niestety się cofnął, zamaist pójść gdzieś, gdzie będzie lepiej widział linię.bigniew Przesmycki: Tę sytuację można tłumaczyć... warsztatowymi błędami w ustawianiu się. Z pozycji, w jakiej znajdowali się i asystent, i dodatkowy asystent, nie można było mieć pewności, czy piłka wyszła za linię. Po kolei. Asystent, Radosław Siejka, kiedy zauważył, że dochodzi do przerzutu piłki, nie powinien kurczowo trzymać się linii spalonego wyznaczanej przez obrońcę Wisły. To była prosta sytuacja. Być może liczył on na pomoc dodatkowego asystenta. Niestety, Sebastian Jarzębak również popełnił błąd. Oczywiście na powtórkach widać, że patrzył na całą sytuację, ale był źle ustawiony.
PS: Jak można mieć ograniczone pole widzenia, stojąc dwa metry od zdarzenia?
Zbigniew Przesmycki: Niestety, Sebastian został jakby odrzucony od linii bramkowej przez nadbiegającego zawodnika Legii i znalazł się w najgorszej z możliwych pozycji, by ocenić sytuację. Miał wystarczająco dużo czasu, aby się odsunąć w bok i pozostając na linii bramkowej, patrzeć z innej, optymalnej perspektywy. Był zresztą jeszcze jeden błąd. Mało kto mówi o sytuacji, kiedy Siergiei Pareiko przy jednej z interwencji kopnął w klatkę piersiową Koseckiego. To powinna być czerwona kartka dla bramkarza. A dodatkowy asystent po meczu tłumaczył, że pole widzenia zasłoniły mu plecy Pareiki. Nie dziwię się zatem, gdy ktoś pyta, po co on tam w ogóle stał, dlaczego nie przesuwał się tak, aby wszystko dokładnie obserwować? Dodam tylko, że Zbigniew Boniek cały czas twierdzi, że dodatkowy sędzia asystent znajduje się w najgorszym miejscu, by prawidłowo ocenić sytuacje. I coś mi się wydaje, że ma rację.
Magnum
Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 15 kwie 2013, 16:22
No_Name

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 15 kwie 2013, 16:26
Magnum
Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 15 kwie 2013, 16:39
No_Name
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio