Nie rozumiem czemu to porównanie uważasz za nietrafione. Opisując Lamberta idealnie opisałeś Carrolla. Przewaga Andyego jest w tym, że jak Rickie był w jego wieku to błąkał się gdzieś po zadupiach piłkarskich i rzeczywiście każdy z postronnych widzów mowił, ze ten kloc to drewno. Dopiero ok 27, 28 roku życia Lambert wspiał się na taki poziom jaki reprezentuje do dzisiaj. Carroll według mnie juz jest na takim poziomie, a lat ma 24. Za 4 lata będzie czołowym napastnikiem tej ligi.metol pisze: Za nietrafione uważam porównania do Lamberta, ale także nie zgadzam się z określaniem napastnika Świętych za drewno. Gdzieś już dyskutowaliśmy na temat jego osoby i broniłem go. Ja właśnie uważam, że gość ma niezłą technikę użytkową, czasami potrafi dograć naprawdę świetną, nawet nieszablonową piłkę. Poza tym całkiem dobrze bije rzuty wolne (chociaż dalej nie wiem ile tego typu bramek zdobył).
I zgadzam się z ta uwagą o Evertonie. Postawie nawet tezę ze jakby go Moyes wziął pod swoje skrzydła to Carroll wprowadziłby was do LM.
Tez nie zgadzam się z uporem Rodgersa aby maniakalnie grać jakąś marną podróbkę stylu barcelońskiego ale dopóki to jest gra ofensywna to ja jestem kontent. Po ponad 10 lat kunktatorskich taktyk, w których liczyło się by z za wszelką cenę gola nie stracić, a jak się uda to może i zdobyć, to nawet z tego podrabianego stylu jestem zadowolony.






