Spodziewałem się wygranej Bawarczyków, ale nie takiego gwałtu.
Jednego finalistę już znamy, ciekawe czy jutro poznamy drugiego.
Mimo mojej sympatii do Realu nie będe ukrywał kto jest teraz numerem jeden w piłce klubowej .
Oj, będzie ta ekipa rządziła przez wieeeele lat nie tylko w Niemczech, ale i Europie



