Na pozycję z której go zatrudniono zapracował autorytetem na boisku, nie jako trener jak np Mourinho. Idąc twoim tokiem rozumowania Messiego też można ogłosić wybitnym trenerem, bo na boisku zdobył równie wielkie uznanie co Pep.Biały pisze:Dr.Football1 pisze: Robin zapierdalal przez lata w mlodziezowych zespolach Feye, zeby do tego wszystkiego dojsc. Totalnie z dupy to wziales.
No tak, bo Guardiola do prowadzenia Barcelony został wyznaczony spośród przypadkowych osób na ulicy. Zapomniałem, sorry.



