Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 12 maja 2013, 10:55
Nirvana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 12 maja 2013, 12:36
MENDEZ
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 maja 2013, 13:07
bylem tylko na meczu w sektorze gości bo z małą ekipą dojechaliśmy ze Szczecina gdzie aktualnie pomieszkuje.cloner pisze:Rozumiem że Ty grzecznie w domu? czy byłeś na wyjeździe?
Tutaj wideo, jak w komorze gazowej ...Fani Kotwicy, którzy wrócili z meczu ze Stargardu, nie zostawiają suchej nitki na pracy policjantów. Twierdzą, że zagazowano ich autobus, a kilku pobito.
Kibice przedstawiają inny przebieg zdarzeń, niż policja. Jak twierdzą, na skrzyżowaniu zatrzymali się, gdyż nie chcieli, aby z kolumny pojazdów eskortowanych przez policję oddalili się ich koledzy. - Każdy wiedział, że wokół jest policja i nikt nie miał zamiaru nic wydziwiać - mówi jeden z kibiców, a inny dodaje, że akcja była na meczu, każdy kto chciał sobie poużywać, miał do tego okazję.
Policjanci, zdaniem kibiców, mieli użyć przeciwko nim gazu w niespotykanej ilości, a potem uniemożliwiono im wyjście z autobusu. Kierowca, który przyjechał do Kołobrzegu z kibicami przyznaje, że aby się nie udusić wyskoczył przez okno pojazdu. - A tam dostał razy pałą, choć nic nie zrobił - emocjonuje się jeden z kibiców. Kierowca nie chciał tego komentować, po dzisiejszym dniu i przeżytych emocjach chciał wracać do domu.
Kibice skarżą się również, że pobito ich kolegów. Jeden trafił do szpitala w Stargardzie, drugi na izbę przyjęć Szpitala Regionalnego w Kołobrzegu. Pozostali kibice zapowiadają zrobienie obdukcji i złożenie skargi na działania policji. Powrót ze Stargardu odbywał się w przerwami na wietrzenie autobusu, który de facto nadaje się do całkowitego odkażenia, zanim wsiądą do niego pasażerowie.
Tymczasem policja stawia już pierwsze zarzuty zatrzymanym kibicom, które obejmują m.in. czynną napaść na funkcjonariuszy.
kaczy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 12 maja 2013, 18:12
kaczy pisze:Tutaj wideo, jak w komorze gazowej ...
Z drugiej strony wygląda na to, że tacy niewinni to oni nie byli, więc sam już nie wiem co o tym sądzić.- Po spotkaniu kibice przyjezdni w asyście policji swoim autokarem wyjeżdżali z miasta - wyjaśnia mł. asp. Łukasz Famulski ze stargardzkiej komendy policji. - Kiedy znajdowali się u zbiegu ulic Gdyńskiej i Szosy Maszewskiej kierowca zatrzymał pojazd, z którego zaczęły wysiadać osoby. Policjanci chcąc ustalić co się stało, podeszli do autokaru, jednak wtedy zostali zaatakowani przez znajdujących się tam mężczyzn.
Nirvana
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 maja 2013, 18:21
Po wyjeździe spod stadionu pierwszym zdziwieniem było wiezienie nas nie przez obwodnicę, którą przyjechaliśmy tylko przed boczne, mało uczęszczane drogi. Na jednym ze skrzyżowań radiowóz jadący przed nam zatrzymał się, nasz autokar automatycznie też musiał. Chwile po tym rozpoczęła się akcja policji. Przez lekko uchylone drzwi (środkowe) zaczęto rozpylać gaz.
Chwilę po tym agresywnie nastawiony policjant wszedł do środka i używając wulgarnych słów kazał wszystkim mieć uniesione głowy. Było to niemożliwe ponieważ każdy samoczynnie dusząc się i kaszląc opuszczał głowę. Za to oczywiście niektóre osoby otrzymały uderzenie pałką. Za filmie widać jak jedna z osób (1:30) zostaje wyciągnięta z autobusu i jej kopana. To właśnie ona otrzymała zarzuty napaści na funkcjonariuszy, którzy podeszli do stającego autokaru! Nie wiemy jak to może być możliwe żeby zaatakować policjanta będąc w środku autobusu.
Po wyciągnięciu 4 osób ze środka policja po raz kolejny policja użyła gazu. Kibice szybko zamknęli drzwi, przez które był wpuszczany gaz. Osoby, które siedziały przy oknach próbowały je otworzyć. Policja zaczęła wpuszczać gaz przez okna. Słyszeliśmy takie słowa jak "duście się"!. Trwało to ok. 15 minut. W tym czasie dzwoniliśmy na pogotowie ponieważ niektóre osoby, krwawiły po uderzeniach pałkami, wymiotowały i były poparzone. Policja po tym czasie pozwoliła nam jedynie otworzyć drzwi. Nie pozwolono wyjść osobie, która ma astmę!
Przez cały czas policja była agresywna - co słychać na video. Nie pozwolono nam kupić wody. Większość kilka godzin siedziała bez ubrań (które były przesiąknięte gazem).Dopiero nasi koledzy po 2 godzinach przyjechali na własny koszt taksówkami z Kołobrzegu przywożąc nam ubrania i wodę. Wielu z nas ma porozbijane głowy.
Na video widać, że nie atakujemy policji a zarzuca nam się agresywne zachowanie.
W swoich komunikatach policja nie wspomina, że jednemu z nas ukradziono i rozbito samochód a jego samego pobito
kaczy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 13 maja 2013, 14:59
Szanowny Pan
nadinsp. Marek Działoszyński
Komendant Główny Policji
ul. Puławska 148/150
02-624 Warszawa
Na podstawie art. 20 ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora, wnoszę o szczegółowe informacje wyjaśniające w sprawie interwencji oddziałów sił Policji w aspekcie użycia przez Policję adekwatnych środków do występującego zagrożenia oraz użycia środków przymusu bezpośredniego wobec zdarzeń zaistniałych w trakcie powrotu kołobrzeskich kibiców Stowarzyszenia „Nasza Kotwica” z meczu w ramach 24 kolejki III ligi piłki nożnej, tj. Kotwicy Kołobrzeg z Błękitnymi Stargard Szczeciński, który się odbył w dniu 11 maja 2013 r.
Z relacji kibiców, w trakcie powrotu autokarem z meczu przy eskorcie Policji, jadący wewnątrz kibice poprosili kierowcę o zatrzymanie na chwilę autokaru, by dać szansę dołączenia do kolumny kilku samochodom osobowym z pozostałymi kołobrzeskimi kibicami.
Wówczas, gwałtownie zareagowały siły porządkowe Policji, które po poleceniu otworzenia drzwi autokaru, użyły środki przymusu bezpośredniego w postaci pałek i gazu (żelu) pieprzowego, a następnie nie pozwolono kibicom na jego opuszczenie.
Wobec dramatycznych okoliczności, kierowca autobusu wyskoczył przez okno (w konsekwencji został uderzony pałką policyjną), natomiast w autobusie powstała sytuacja b. niebezpieczna, albowiem z uwagi na działanie gazu (żelu) pieprzowego (użytego w bardzo dużej ilości) i wywołania poczucia duszenia się, mogło dojść do zbiorowej paniki. Co więcej, kibice wewnątrz autobusu obserwowali, jak na zewnątrz kliku funkcjonariuszy Policji w dość brutalny sposób zakładało kajdanki jednemu z pasażerów autokaru, zresztą w sposób bezceremonialny - wyprowadzonego. Kibice wewnątrz autobusu mogli odnieść wrażenie, iż takiego spektakularnego zatrzymania na zewnątrz autobusu dokonywano w sposób prowokacyjny.
W międzyczasie, dowodzący siłami Policji, w sposób bardzo głośny, używając słów obraźliwych, np. „k…y kołobrzeskie” (vide – film) wydawał kolejne polecenia.
Olbrzymia część opisanych zdarzeń jest uwidoczniona na zdjęciach i filmie z nagrań tel. komórkowymi. (Zamieszczonych na portalach internetowych - redakcja)
Szanowny Panie Komendancie!
Z całą surowością prawa należy walczyć z chuliganami, bandytami stadionowymi. Wobec chuliganów na stadionach i wobec wszystkich łamiących prawo i porządek publiczny, Policja musi działać w sposób zdecydowany.
Taką samą konstatacją musi być pewność, że Policja działa tylko i wyłącznie na podstawie i w granicach prawa.
Wydaje się także, że współcześnie profesjonalne zasady działań Policji w tego rodzaju zdarzeniach polegają na zlokalizowaniu (wytypowaniu) osób naruszających prawo (prowodyrów), ich odizolowaniu i zatrzymaniu. Nie jest standardem stosowanie zasady zbiorowej odpowiedzialności.
Wobec powyższego, powstaje konieczność szczegółowej odpowiedzi na poniższe pytania:
1/Czy Policja w Stargardzie Szczecińskim, wobec powracających kibiców do Kołobrzegu, podjęła działania adekwatne do występującego zagrożenia?
Bezpośrednio po przybyciu jednego z pobitych kołobrzeskich kibiców, osobiście oglądałem w Kołobrzeskim Szpitalu (jestem także lekarzem z 33-letnim stażem pracy w Szpitalu) groźne skutki uderzenia pałką w twarz z urazem oczodołu, później pozostawionego w Szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Młodego mężczyzny w towarzystwie zmartwionej rodziny (małżonki i synka), który ani nie był pod wpływem alkoholu (pobrano krew), ani też nie przejawiał przypisywanych wszem i wobec cech tzw. kibola.
2/Czy Policja, wobec zdarzenia z udziałem powracających do domu kołobrzeskich kibiców, zastosowała procedurę ostrzeżeń wynikającą z postanowień § 1 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego (Dz. U. Nr 70, poz. 410, z późn. zm.), brzmiącego: „Środki przymusu bezpośredniego mogą być stosowane po uprzednim bezskutecznym wezwaniu osoby do zachowania się zgodnego z prawem oraz uprzedzeniu o użyciu środków przymusu bezpośredniego”
3/Czy zastosowanie przez Policję środków przymusu bezpośredniego wewnątrz autobusu, tj. pałek wobec większości kibiców, a następnie gazu (żelu) pieprzowego w b. dużej ilości (vide – film) wynikało z nieskuteczności wcześniejszych wezwań Policji do zachowania się zgodnego z prawem oraz czy Policja wcześniej uprzedziła o ich użyciu (na filmie video - jest takie wezwanie już po użyciu owych środków)?
4/Czy Policja powinna użyć gazu (żelu) pieprzowego (w tak dużych ilościach) w pomieszczeniu zamkniętym, znając fakt, że zawsze użycie tego gazu (żelu) wywoła objaw duszenia się?
5/Dlaczego dowodzący siłami Policji, bezzwłocznie nie zastosował się do § 16. ust. 1. w/w Rozporządzenia, brzmiącego: „Jeżeli wskutek zastosowania środka przymusu bezpośredniego nastąpiło zranienie osoby, policjant jest obowiązany natychmiast udzielić tej osobie pierwszej pomocy, a w razie potrzeby – spowodować podjęcie wobec niej medycznych działań ratowniczych - w rozumieniu przepisów o Państwowym Ratownictwie Medycznym”?
6/Czy prawdą jest, że ojciec 16-letniego kibica chorującego na astmę oskrzelową, dzwoniąc na nr alarmowy 112 (11 maja 2013, ok. godz. 2100 ) prosząc o przyjazd Karetki Ratownictwa Medycznego do miejsca tego zdarzenia otrzymał odpowiedź od oficera dyżurującego: „Nie, bo to są kibole”!
7/Czyżby istniały szczególne wytyczne Komendy Głównej Policji, które nakazywały by siłom Policji korzystanie wobec tzw. kiboli z nieuprawnionej zasady odpowiedzialności zbiorowej oraz nie stosowanie się do procedur w zakresie ochrony i pomocy w razie zagrożenia życia i zdrowia po zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego, w odróżnieniu, np. od złodziei, gangsterów, bandytów, itp. wobec których - zbiorowej odpowiedzialności się nie stosuje i przestrzega się, jak wszystkim obywatelom, gwarantowanych reguł ochrony i pomocy w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia?
Czesław Hoc
kaczy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 13 maja 2013, 16:12
Nirvana
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 14 maja 2013, 17:06




Unista
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 14 maja 2013, 17:17
Nudno z pewnością nie jest, bo można się pośmiać przynajmniej z takiej oprawyDymi się i trudno, bez nas jest tu nudno!
Nirvana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 14 maja 2013, 17:39
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 14 maja 2013, 17:45
Nirvana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 14 maja 2013, 17:49
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 14 maja 2013, 17:53
Nirvana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 14 maja 2013, 17:58
to pewnie kibic kartoniad rodem z Katalonii.NoName1989 pisze:To pogadali. Kolejny pikniczek widzę.
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 14 maja 2013, 18:18
Nirvana
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio