AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1699

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20006
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 maja 2013, 18:21

Od wczoraj się pisze o ofercie za Boatenga.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18651
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2267
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 21 maja 2013, 18:23

Około 20 mln € i można go puszczać bo raczej lepszy już nie będzie i jego rozwój w Milanie skończył się wraz z pięknymi bramkami.Za rok koniec kontraktu także ostatnia szansa do sprzedania Prince'a.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16296
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2894
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 21 maja 2013, 18:26

Nawet 15 z plotki są zadowalające, jak pisałem wcześniej nie będę po nim płakać.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8659
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 21 maja 2013, 18:35

Co do Monaco. Milan jeszcze nieco może zyskać na tym klubie. Cieszyłbym się jakby Prince odszedł za fajną kwotę jednak mam do tego mieszane uczucia po odejściu Allegriego. Może Seedorf w końcu na niego stawiałby w pomocy :?: Kasa z niego też mogłaby wlecieć do studni. Jednak nie będę płakał po nim jak odejdzie. Nie ma po czym. Nie zdziwię się, że jak przyjdzie Seedorf to nasze okienko będzie śmieszne. Może nie tak śmieszne jak to rok temu, ale z dala od tego co przypuszcza się teraz. Jestem ciekaw jak to będzie wyglądał po przyjściu Seedorfa. Co z taktyką, co z transferami i jakie podejście będzie piłkarzy.

Tak się cieszyłem jak Seedorf odchodził z klubu. Jednak nie zdawałem sobie sprawy, że znowu go będę musiał oglądać. Nie wiem cz wytrzymam to.

Pamiętam jak na przełomie październik-listopad wszyscy zwalniali Allegriego :smoke:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 maja 2013, 19:06

Czas na podsumowanie sezonu, o posadzie trenera napiszę dopiero na końcu (może w trakcie pisania coś się wyklaruje, bo spotkanie trwa już patrząc dwie godziny patrząc na doniesienia z twittera).

Takiego finiszu sezonu niewielu się spodziewało. Sam pisałem rok temu, że mamy nadal mocną ekipę i o awans do LM byłem spokojny od początku do końca - po prostu mieliśmy zespół będący w stanie to osiągnąć, zwłaszcza po transferze Balotelliego. Allegri mimo początkowych kardynalnych błędów osiągnął plan minimum na ten sezon (minimum w pełni zadowalające, przeskoczenie Napoli czy Juventusu byłoby prawie takim zaskoczeniem jak zeszłoroczne mistrzostwo Juventusu). Zespół już ponad pół roku gra w 4-3-3, więc okrzepł w jednym ustawieniu i już mniej-więcej wiemy, jak będziemy grać w przyszłym sezonie, bo pewnie niezależnie od posady trenera zaczniemy w sierpniu grać w lidze w 4-3-3.

Na bramce przedłużył kontakt Abbiati o rok, co tutaj nie odbiło się żadnym echem. Christian z biegiem sezonu poprawiał swoją grę i uratował nam parę punktów, możemy być z niego zadowoleni. Przedłużenie umowy wskazuje moim zdaniem na to, że kolejny rok zacznie jako podstawowy bramkarz. Trochę emocji dostarczy nam w mercato sytuacja drugiego bramkarza - mamy tu Amelię, który może w lecie odejść, oraz Gabriela. Na miejscu trenera od nowego sezonu bym zaryzykował - jeśli Gabriel faktycznie gra tak, jak wynika z komentarzy na jego temat, to niech będzie drugim bramkarzem. Uwielbiam Amelię i od lat chciałem mieć w klubie tak równego drugiego golkipera, ale Gabriela trzeba rzucić na głęboką wodę i niech płynie lub tonie. Jeśli natomiast nie mają do niego przekonania, to niech go oddadzą do innej ekipy na współwłasność, a na bramce zostaniemy z dwoma Włochami. Marnowanie miejsca na trzeciego bramkarza dla juniora to najgorsze, co możemy chłopakowi zrobić. Pozycja bramkarza jest specyficzna, ale w jego wieku on już mógłby grać. Jeśli mamy mieć w pierwszym składzie gracza poniżej 23 roku życia, to albo na ławkę albo do pierwszego składu. Nie powiem, co bym proponował, bo nie wiem, jak prezentuje się Gabriel - widziałem go parę razy w primaverze i zrobił na mnie świetnie wrażenie, ale ma swoje wady (to raz), a dwa, że nie mam ciągłości w obserwowaniu go, co dla bramkarza jest konieczne. Nie potrzebujemy tu zmian i nie wydaje mi się, by jakieś wielkie miały miejsce. Najchętniej zostawiłbym całą trójkę, tylko Gabrila zrobił numerem drugim, ale wiem, że Amelia na to nigdy nie pójdzie.

Na prawej obronie wyklarowała nam się kapitalna obsada, jakiej nie mieliśmy od lat. De Sciglio to materiał na bocznego obrońcę klasy światowej, to nie wymaga szerszego komentarza. On ma wszystko i z miesiąca na miesiąc jest coraz lepszy. W przyszłym sezonie musi grać w pierwszym składzie i na ten moment wydaje się, że jego miejsce jest na lewej obronie, bo Abate jest lepszy od Constanta. Zaryzykuję stwierdzenie, że ta pozycja jest naszą najlepiej obsadzoną. Na zapleczu mamy Zaccardo, który też tu potrafi dobrze grać, ale to poziom góra ligowy i nic ponadto. Ach, na koniec - przyjrzyjcie się dośrodkowaniom Abate z meczu ze Sieną. Pierwszy raz to w tym kontekście napiszę - klasa światowa. Na luzie mógł zaliczyć dwie asysty, gdyby napastnicy tak haniebnie nie pudłowali.

Lewa obrona to nadal, jak co roku, czarna dziura. Znów - dosłownie, bo czarnoskórego Taiwo zastąpił Constant. Przychylam się do opinii mete na jego temat sprzed paru tygodni - on nie ma nic. Mija rywali świetnie, ale nie potrafi dośrodkować, podać, na boku obrony zatracił gdzieś wizję, którą miał jako ofensywny pomocnik w Chievo. Potrafi zagrać w jednym meczu perfekcyjnie w obronie, gdy trzeba się tylko bronić, by w innym jego błąd kosztował nas awans w LM (walnie się przyczynił do tego w meczu z Barceloną). Jest graczem jednego trybu - super grał z Juventusem, gdy miał się tylko bronić, super grał z Bolonią bodaj, gdy miał tylko atakować. Ale łączenie tych ról w trakcie jednego meczu? Niemożliwe. Widać w nim potencjał, rozwija się w jakimś stopniu, ale pierwszy skład? Nie. Kompletnie nie potrafi się ustawiać, a to jest fundament na tej pozycji. Psia krew, De Ceglie lepiej czyta grę i reaguje na ataki. To jest kolosalny problem, ale identyczny miał Abate, a dzięki Tassottiemu zrobił wielki postęp w tej materii. Constant jest więc materiałem na bardzo dobrego zmiennika, ale nic ponadto. Mamy tylko połowę jego karty, drugą połowę ma Genoa, jest ona wyceniana na 4-5 milionów euro (za połówkę jego karty zapłaciliśmy połówką Acerbiego wartą 4 miliony). Nie wydaje mi się, by w tym roku była konieczna finalizacja tej transakcji - potrzymamy go na ławce rok jako zmiennika dla De Sciglio, cena spadnie i wykupimy całość za mniej i za rok. Teraz mamy pilniejsze zakupy.
Mamy więc 2,5 dobrego bocznego obrońcy w składzie. Dobrego, bo żaden nie jest graczem klasy Cafu, czy nawet Jankulovskiego w swoim czasie, by nie wspomnieć o bokach Tassotti-Maldini. W tej sytuacji wydaje mi się, że najbardziej zasadne byłoby znalezienie kogoś na prawą stronę jako zmiennika Abate, by na lewej postawić na De Sciglio. Antonini to dobre zaplecze, ale graczy zaplecza mamy aż nadto. Vila musi zostać sprzedany.

Środek obrony miał być naszą największą bolączką, a okazał się być dużym atutem. Gdzieś ostatnio mignął mi włoski artykuł nt. współpracy Zapaty z Mexesem, muszę przyznać, że jest ona znakomita. Zapata ma być naszym pierwszym nabytkiem i to bardzo dobra wiadomość - obaj stanowią świetny fundament pod bardzo mocną ekipę, a za rok będą lepsi - lepiej zgrani, obaj przepracują pełen okres przygotowawczy. Nie osiągnęli jeszcze tego maksimum, które pokazywali w poprzednich klubach, ale mam przeczucie, że wrócą na ten poziom - mają przed sobą lata gry, oby w Milanie. Zwłaszcza Mexes zaczął na wiosnę grać na miarę kontraktu (pomógł mu w tym bardzo dobry partner w obronie, na jesieni było z tym różnie), dał nam LM. Chyba już nikt nie myśli o sprzedaniu go (w zimie u niektórych otwierał listę "do wypchnięcia" za Robinho). Pojawiają się głosy, że Mexes odejdzie, ale to byłaby katastrofa, nie stać Milanu na to. Nie wierzę, że po ostatnich tygodniach Galliani dopuści do jego odejścia. Tragedia jest dalej - Yepes i Bonera prawie na pewno odchodzą, co jest świetną informacją, nie ma dla nich już miejsca w składzie, jeden jest za stary, drugi za słaby. Dalej jest tylko Salamon, któremu wróżę odejście na współwłasność, czy to do Torino w ramach rozliczenia za Ogbonnę, czy to gdzie indziej. O tę pozycję się nie martwię jednak - poza jednym dużym transferem do obrony (zapowiedzianym przez Tassottiego, Gallianiego...) dołączy pewnie też ktoś na miarę Civeliego - nie znam faceta, ale regularna gra w Ligue 1 to nie jest najgorsza z rekomendacji. W tym roku nie wygasa kontrakt żadnemu "Yepesowi", więc trudno ściągnąć kogoś doświadczonego i taniego z ligi włoskiego, pozostaje mi zaufać Braidzie pomimo casusu "Traore". Do tej czwórki dołączy jeszcze nowy Salamon - typuję Ely'ego, który zebrał bardzo dobre recenzje za grę w Serie B. Piątka graczy w tym jeden wchodzący do wielkiego futbolu - super. Na Ferreirze chyba trzeba powoli stawiać kreskę (a przychodził jako największa nadzieja obrony z Porto, kapitan ich młodzieżówki i ktoś na miarę Carvalho, Pepe, który był o krok od wskoczenia do ich szerokiego składu).

W pomocy graliśmy rozgrywającym, defensywnym pomocnikiem i graczem typu box-to-box. Zaczynając od pierwszego z nich: Montolivo okazał się być strzałem w dziesiątkę i zgadzam się z jednym z przedmówców, że to jest prawdziwy gracz sezonu. Bez niego konstruowanie akcji nie funkcjonowało, bez niego w fazie ofensywnej zawodnicy biegali jak bezgłowe kurczaki, z nim gra nabierała polotu i nieprzewidywalności. To nie jest Pirlo z najlepszych lat, ale to zawodnik bardziej wszechstronny - lepszy przede wszystkim w fazie defensywnej. Doskonały transfer, jednak Riccardo nie ma zmiennika. Nie będzie nim też Saponara. W Ascoli gra dobrze Fossati (choć jest inaczej ustawiany, przynajmniej gdy go oglądałem), spodziewam się, że chłopak będzie włączony jako współwłasność do jednej z letnich transakcji. Pojawił się temat Poliego, pojawiły się nawet plotki o sfinalizowaniu tego transferu (ba, dopięciu go w lutym), ale to kłamstwa - Galliani by to już ogłosił, tak jak to robił np. z wolnymi transferami. Takie rzeczy ogłasza się po ostatnim gwizdku w razie zakupu od rywali, a nie czeka do lipca - od razu poprawiłby humor kibicom. Ten zespół czeka na drugiego rozgrywającego od dekady i wiele wskazuje, że w tym lecie się wreszcie doczeka.

Pozycja defensywnego pomocnika zostanie wzmocniona - do De Jonga, który ma w lipcu wrócić do treningów, dołączy ktoś nowy. Nie wierzę, że szansę tu dostanie Salamon, a szkoda - Polak świetnie grał na tej pozycji w 4-3-1-2 w Brescii. Wydaje mi się, że gdyby kontrakt Ambrosiniego miał zostać przedłużony, to już by to zostało zrobione - a szkoda, uważam, że jeszcze rok jest w stanie zagrać jako gracz zaplecza - tylko czy mógłby być kapitanem z zaplecza? Spodziewam się, że na tej pozycji zostaniemy zaraz z samym De Jongiem, ale jestem pewien, że w lipcu dołączy do nas Kucka lub ktoś tej klasy - ograny w mocnej lidze gracz na ławkę dla De Jonga, któremu w pełni ufać nie można po takim urazie. Na Cristante jest za wcześnie.

Na box-to-box mamy aż nadto graczy. Flaminiemu kontrakt wygasa za miesiąc, Muntariemu za rok, tak samo jak Boatengowi, Nocerino i Traore mają jeszcze trzy lata. Ironia polega na tym, że im dłuższy kontrakt, tym gracz mniej nam przydatny. Nie wierzę, że od nowego sezonu będziemy potrzebować graczy tego typu na więcej niż jednej pozycji (np. przy przejściu na 4-3-1-2 z czasów Carlo czy 3-5-2), więc w kadrze potrzebna jest tylko dwójka graczy. Traore nie przejechał się na swoich przedsezonowych oczekiwaniach - chłopak wprowadził się do hotelu, nie kupował mieszkania na wypadek niepowodzenia w Milanie i zrobił dobrze - Bakaye trzeba się pozbyć jak najprędzej i gdziekolwiek. Z Flaminim kontrakt bym przedłużył i to nawet na trzy lata. Francuz pokazał się ze znakomitej strony po raz kolejny (przed zerwaniem więzadeł już miał miejsce w pierwszym składzie). Boateng... Prince to duża zagadka. Pojawił się plotki o wielkiej ofercie Monaco (15 milionów na start negocjacji) i w takiej sytuacji bym to rozważył. Boateng ma potencjał na bycie najlepszym pomocnikiem ligi obok Vidala, tylko jest rzucany tam, gdzie są problemy. Jest ofiarą własnej wszechstronności. Trener powinien albo zdecydować na ostre postawienie na niego w pomocy i obserwowanie jak rozkwita, albo sprzedanie go za 15 milionów, zostanie z Flaminim, Muntarim i Nocerino, a tę kasę zainwestować w kogokolwiek - nowego środkowego obrońcę, zmienników na DM, rozgrywającego, czy kogoś do pierwszego składu na skrzydło. Dla Gallianiego 15 milionów to trzech dobrych zmienników lub jedna gwiazdka do składu. Nocerino to też zagwozdka - jeśli potrzymane zostanie zainteresowanie medialne nim, to należałoby go gdzieś opchnąć. Z drugiej strony - Balotelli to napastnik, przy którym on może jak przy Ibrze rozkwitnąć, Balo mu w tym pomoże bardziej niż Pazzini. Tak czy owak - z piątki tych pomocników chciałbym, by od nowego sezonu zostało góra trzech i to niekoniecznie tych samych - ostatni tydzień to nieprzerwane plotki o Hernanesie, nawet Lotito się o tym wypowiadał. Coś jest na rzeczy.

Skrzydła to jest dramat. Mamy tu właściwie jednego piłkarza godnego zaufania (a gramy dwójką skrzydłowych!) - mete ma rację pisząc, że Faraon nie grał tak źle, jak wielu tu pisało. Gwizdano mu nieprawidłowe spalone (Siena), bramkarze mieli cudowne interwencje po jego strzałach itp. On ma pewne miejsce na skrzydle i pod niego trzeba budować skład. Bojan jest bezużyteczny i kropka, szkoda na niego znaków nawet w tak długim poście. Drugi po Traore do odstrzału, oby jak najprędzej. Jako kibic Wisły oglądający ostatnio jej poczynania zaryzykuję stwierdzenie - wolałbym, by Milan kupił Gargułę niż wykupił Bojana. Niang to doskonały przykład gracza efektownego, a nieefektywnego. Pamiętam podobną grę (acz starsi byli) Naniego i C. Ronaldo w United. Niang irytuje grą pod siebie, ale ten facet kipi talentem. Widać po nim większy potencjał niż po Faraonie w zeszłym roku. Miał masę pecha pod bramką rywali, czasem też świetnie interweniowali rywale, ale on ma 18 lat - pełnoletność osiągnąć w grudniu. To może być petarda, jakiej Milan nie miał z przodu od lat, ktoś na miarę Kaki, tylko potrzebuje czasu. Dużo czasu. Bardzo bym chciał, by na prawym skrzydle był zmiennikiem Robinho, ale Robinho sam na teraz może być tylko zmiennikiem. Kontrakt Brazylijczyka w porównaniu do jego wkładu w grę sugeruje jego sprzedaż - Galliani pewnie na nim będzie chciał sporo zarobić, bo będzie na to szansa w lecie. To chyba koniec Robinho w Milanie, choć wierzę, że przy odważnym postawieniu na niego na jesieni (przy braku urazów, które niszczą mu sezon za sezonem, jak ma dobrze grać od listopada, jeśli lipiec-październik się leczy?) byłby odpowiednikiem Faraona, tyle że na prawym skrzydle. Dalej - Emanuelson. Nie mogę przeboleć odejścia Holendra. Urby to byłby super zmiennik, choć ten skład jest pełen zmienników. Pewnie, wszystko zależy od tego, jak będziemy grać od lipca, ale uważam, że Urby zasługuje na szansę w klubie. Nie zarabia wiele, a jesień miał znakomitą. Nie rozumiem jego odejścia (przysługa dla Raioli?), bo brakowało nam takiego prawoskrzydłowego na wiosnę. Urby nam nie wygra Ligi Mistrzów, ale moim zdaniem absolutnie wystarcza na ligę. Podsumowując- mamy w kadrze pięciu skrzydłowych + awaryjnego i beznadziejnego tu Boatenga, a jednego do pierwszego składu. Dołączy do kadry Saponara, który zanotował GENIALNY sezon w Serie B (chyba do niewielu dociera, jak znakomity to był dla niego rok, 11 goli i 15 asyst), ale to będzie tylko kolejny fajny ławkowicz, a nie gracz do pierwszego składu od razu. Jeśli mamy trzymać się 4-3-3, to imo Milan powinien natychmiast kupić prawoskrzydłowego na wysokim poziomie, nawet kosztem miejsca non-UE, poświęcenia Boatenga i Robinho. Na ławce Urby, Saponara i Niang - pięciu graczy na dwie pozycje, z tego Urby może grać w pomocy, a Niang na środku ataku, do tego są na tyle wszechstronni, że dadzą nam przejście i na 4-3-1-2 i na 4-2-3-1.

Środek ataku trzeba tylko zostawić i będzie idealnie. Pazzini to super zmiennik zdolny do odmieniania losów meczów, Balotelli to gwiazda ligi i kandydat na króla strzelców w przyszłym roku. Uzupełnić ich kimś na głębszą rezerwę (Comi pewnie odejdzie w ramach jakiś rozliczeń, Ganz też) i będzie idealnie.

Strasznie to rozwlekłe, ale prowadzi mnie do następującej konkluzji: potrzebujemy przede wszystkim prawoskrzydłowego, dalej środkowego obrońcy do pierwszego składu, rozgrywającego, defensywnego pomocnika, zmiennika na środek obrony, zmiennika na prawą obronę, a później można się skupiać na wymianie średniaków bez perspektyw na lepszych i bardziej obiecujących graczy. Nie będę się bawił w podawanie konkretnych graczy do kupienia i do odstrzelenia, bo to warte FM, Galliani i Braida i tak czymś zaskoczą.

Teraz co do trenera. Allegri strzelał sobie w stopę na jesieni raz za razem. Jego rotowanie składem to nie było dochodzenie do tego, jak chciałby grać (jak to tu niektórzy podawali), tylko próba wyciągnięcia maksimum z tych zawodników w ciągu dwóch dni treningów (przed Malagą przeszliśmy na 3-5-2, które szlifowaliśmy... przez trzy jednostki treningowe!), co było skazane na niepowodzenie. Zamiast zacząć grać dobrze w październiku, to Milan "zatrybił" w listopadzie, i tak tracąc jeszcze punkty już w okresie dobrej gry. To było strasznie głupie i dużo przez to straciliśmy, ale Allegri w końcu się opamiętał (w lecie mówił o 4-3-3, na które twardo się zdecydował w listopadzie... To co robił w pre-sezonie?) i zespół zaczął wygrywać, głównie dzięki Faraonowi. Później zaczął zbierać owoce decyzji trzymania się jednego systemu. Na jesieni byłem jednym z tych, którzy najgłośniej domagali się jego zwolnienia, bo nie potrafił zdecydować się na jeden system (nie byłem mu przeciwny jako takiemu, tylko przeciwny graniu 7 ustawieniami różnymi w 7 meczach z rzędu), a każdy, kto się choć otarł o piłkę wie, że zmiana taktyki co mecz jest pozbawiona sensu. Kiedy jednak zaczął trzymać się jednego systemu (nadal uważam, że więcej by wycisnął z drużyny grając 4-2-3-1), to przestałem się tego domagać, a dziś muszę przyznać, że Allegri jest jedynym powodem, dla którego jesteśmy w LM. Wyciągnął z zespołu nie tylko wiele taktycznie, ale też nie tracił przy stawianiu na młodszych, poradził sobie przy urazach... Krótko mówiąc - byłoby strasznie, gdyby nie Allegri. Nie wiem, gdzie byśmy byli, gdyby w listopadzie do zespołu dołączył jakiś strażak, ale wiem, że gdyby w lipcu do zespołu dołączył jakiś nowy Leonardo, trener na przeczekanie z rocznym kredytem zaufania, to martwilibyśmy się teraz grą w LE. Maksymalnie. Aktualnie Massimiliano ma jeszcze rok kontraktu i uważam, że powinien go wypełnić, ewentualnie przedłużyć. Nie mamy żadnej gwarancji, że za rok Prandelli odejdzie z kadry albo jeśli odejdzie, to że wybierze Milan. Przeciwnie - nie uważam Prandelliego za lepszego dla nas trenera od Allegriego, nie rozumiem tak powszechnych zachwytów nad nim, a nie chcę go w kadrze z jednej przyczyny - nie chcę kolejnego trenera wybierającego sympatie personalne nad umiejętności, co pokazał przy Euro. Uważam, że Allegri powinien kontynuować pracę z Milanem na własnych zasadach i realizować swoją koncepcję. Wiele osób go krytykuje, ale dobrze sytuację Allegriego w Milanie opisał Gacek na red&black: Allegri idzie do Gallianiegi i prosi o kreatywnego pomocnika, na przykład Hernanesa, a Galliani słyszy prośbę o pomocnika, idzie do Palermo i kupuje Nocerino, bo jest tani. Allegri prowadzi zespół, który nie jest we Włoszech najlepszy i daje sobie dobrze radę. Rok "zero" przepracował naprawdę nieźle, wbrew obiegowej opinii ignorantów nie wypadliśmy z LM, a gdyby nie sędziowie, to zakwalifikowalibyśmy się do niej wcześniej. Nie widzę sensu odstrzelenia Allegriego, a już zwłaszcza zastępowania go Seedorfem. Mam podskórne przeczucie, że ze wszystkich naszych senatorów to on może być najlepszym trenerem i kimś na miarę Guardioli (bo jeśli nie Seedorf, to kto?), ale potrzebuje dostać najpierw młodzików do prowadzenia, zobaczyć, jak reaguje, a później dać mu pierwszy skład. Nie chcę skreślać Seedorfa już teraz, nie będę zaskoczony, jeśli zaczniemy wygrywać, ale uważam, że Allegri z odpowiednimi środkami do dyspozycji zrobi w przyszłym roku więcej. A danie mu szansy to jasny sygnał dla młodzików - Seedorf będzie pracował rok, bo za rok jest ktoś nowy, wynik jest drugorzędny, bo nawet Allegriego się wywaliło bez powodu. To też jasny sygnał dla generacji Faraona i Nianga, na których mamy budować nowy zespół - nawet jeśli osiągniecie dobry wynik na miarę oczekiwań, to i tak wywalą trenera, któremu wszystko zawdzięczacie.

Ktoś na red&black podał jedyny widoczny plus Seedorfa - to człowiek Berlusconiego, więc może otworzy sakiewkę w tym okienku. Nie wierzę w to, ale trzeba przyznać rację - to jedyny plus zastąpienia sprawdzonego, akceptowanego przez szatnię trenera przez żółtodzioba bez licencji i jakiegokolwiek doświadczenia.

Na koniec - informacje o Seedorfie zostały podane przez Mediaset, a więc bardzo wiarygodne źródło. Wczorajsza szopka z odejściem Allegriego również. Moja teoria, niepoparta niczym więcej jak wieloletnimi obserwacjami Milanu jest taka: Berlusconi się wkurwił i wysmarował bez konsultacji z kimkolwiek list do programu podając, że Allegri wylatuje. Później spotkali się z nim Galliani i Barbara przekonując go do zmiany zdania, stąd natychmiastowe dementi ws. wysłanego wcześniej listu, a od dwóch dni trwa burza mózgów w klubie. Zobaczymy, czyja wola przeważy.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 maja 2013, 19:13

Nawet 15 z plotki są zadowalające, jak pisałem wcześniej nie będę po nim płakać.
Niby tak, ALE daliśmy za niego 11 milionów + jakieś karty np. Sokratisa, tam była wielka transakcja wiązana. 15 milionów to niewiele więcej, niż daliśmy za niego Genoi, gdy Boateng był znany tylko z Mistrzostw Świata. 20 milionów można za niego wyciągnąć, a może i więcej, skoro mamy do czynienia Monaco, które szasta kasą bez opamiętania.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20006
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 maja 2013, 19:19

"Santos has received in the last hours bids from Madrid (138M), City (120M) and Milan for Neymar"
Czy tylko ja jestem ciekawy jak rzekoma oferta Milanu miała wyglądać? :D

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 maja 2013, 19:26

Czy tylko ja jestem ciekawy jak rzekoma oferta Milanu miała wyglądać? :D
Wybacz bycie upierdliwym, ale czy możesz podać źródło?
Odkąd na red&black jest taki burdel, to nic tam nie potrafię znaleźć i wyszukane informacje z zakątków internetu toną w powodzi memów i dyskusji o muzyce.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20006
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 maja 2013, 19:29

Na red&black czytałem. Cytat z twitera a źródło podane to Ser Cardena. Dlatego napisałem, że rzekoma, bo raczej nie chce mi się wierzyć, żeby nawet próbowali go pozyskać.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20006
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 maja 2013, 19:41

A i zapomniałem bym - tym lepiej widzącym sytuację z meczu przeciwko Sienie na ekranie TV w telewizji Sky polecam analize spornych sytuacji, którą przeprowadziła ta stacja. Może odszczekają to co pisali w czasie spotkania.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 maja 2013, 19:48

A i zapomniałem bym - tym lepiej widzącym sytuację z meczu przeciwko Sienie na ekranie TV w telewizji Sky polecam analize spornych sytuacji, którą przeprowadziła ta stacja. Może odszczekają to co pisali w czasie spotkania.
Wiedziałem, że o czymś zapomnę.

Bodajże Mirek pisał wyżej, że za to samo, za co Milan dostał karnego, po faulu Ambrosiniego powinna mieć karnego Siena w pierwszej połowie. Otóż nie - wtedy piłka nie była jeszcze w grze, więc nie może być mowy o karnym.

Podsumowując - mecz uznawany za wielki skandal okazał się być pozbawiony pomyłek sędziowskich. Jeśli ktoś myśli inaczej - odsyłam do analizy podawanej przez mete.

Dawno nie pisałem o młodzikach:
W Trofeo San Bonifacio nasza ekipa awansowała do ćwierćfinału (po wyjściu z pierwszego miejsca w grupie i pokonaniu Barcelony), jednak tam przegrała z Atalantą. Warte wzmianki, że w tym samym turnieju młodziki Juventusu popisały się nie tylko odpadnięciem w tej samej rundzie, ale też rasistowskimi wyzwiskami pod adresem rywali z Vasco.

Dla tych, którym mało sezonu - nasza primavera po zaskakująco dobrym (np. dla mnie, nie spodziewałem się tak dobrych wyników po nim, Dolcetti okazał się być lepszy niż myślałem) sezonie zajęła drugie miejsce w grupie i awansowała do ósemki ekip walczących w fazie pucharowej o młodzieżowe mistrzostwo Włoch. W ćwierćfinale gramy z Catanią , mecz będzie miał miejsce 2 czerwca (zwykle są transmitowane), a w ewentualnym półfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu Fiorentiny z Atalantą (wygrała naszą grupę primavery).
Ostatnio zmieniony 21 maja 2013, 20:02 przez Wilmore, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 21 maja 2013, 19:58

mete pisze:Czy tylko ja jestem ciekawy jak rzekoma oferta Milanu miała wyglądać?
100 mln w 99 ratach, kolacja z Berlusconim, korki szmacianki i dwie zapasowe komplety sznurówek :P

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 21 maja 2013, 20:25

mete pisze:Czy tylko ja jestem ciekawy jak rzekoma oferta Milanu miała wyglądać?
Pewnie Robinho i dopłata, tylko nie jestem w stanie nawet oszacować ile :).

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8659
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 21 maja 2013, 20:27

mete pisze:
"Santos has received in the last hours bids from Madrid (138M), City (120M) and Milan for Neymar"
Czy tylko ja jestem ciekawy jak rzekoma oferta Milanu miała wyglądać? :D
Jakiej waluty były niby oferty Real oraz City :?: Dolarów afrykańskich :?: :lol:

Wilmore leć do Mediolanu. Masz pewnie dużo większą wiedzę od Seedorfa.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 maja 2013, 20:30

Wilmore leć do Mediolanu. Masz pewnie dużo większą wiedzę od Seedorfa.
Jakbyś pisał w kontekście Gattuso (jego nazwisko też się "na giełdzie" przewijało), to tak... Ale akurat Seedorf ma faktycznie to, czego trzeba, by być wielkim trenerem. Brakuje jednak trochę czasu spędzonego z młodzikami, jak Inzaghi.
A'propos - ekipa Inzaghiego zdobyła 67 z 72 możliwych punktów w tym sezonie. Ciekawe.
Jakiej waluty były niby oferty Real oraz City :?: Dolarów afrykańskich :?: :lol:
Nie, reali, waluty obowiązującej w Brazylii. Wychodzi ok. 50 milionów euro oferta Realu i ok. 45 oferta City.

Wieści z frontu:
C. Maldini: "Allegri? You have to ask Galliani. In my opinion, he has done a good job, and he can still do a good job for Milan."
Seedorf's agent: "If Seedorf will become Milan's new coach? I don't know anything about these rumors. As far as I know, they're just rumors"
Odejściem Allegriego "żyję" bardziej niż ewentualnymi transferami Teveza czy Balotelliego w swoim czasie. Cholernie byłoby mi go szkoda.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”