Mamy budować nowy Milan, oparty na lojalnej młodzieży zwłaszcza Włochach. Tak nam mówią Berlusconi, Baśka i Galliani. Jakby na to popatrzeć przez pryzmat sprzedania gracza, który ma 21 lat, jest zadeklarowanym fanem Milanu i jednym z najlepszych graczy młodego pokolenia na świecie? Gracza, który nie chce od nas odejść i ma wszystko by być kolejną legendą klubu.
Potrafiłem zrozumieć sprzedaż Kaki, Szewczenko, bo chcieli odejść. Potrafiłem zrozumieć sprzedanie mimo iż oni nie chcieli odejść Thiago i Zlatana. Ale samą próbe sprzedania El Shaarawy'ego nie potrafie zrozumieć i stracę całę zaufanie wobec Gallianiego i Berlusconiego i nie uwierzę w żadnej kolejną ich obietnice. Zwłaszcza, że sami obiecywali, że teraz będą do nas przychodzić gracze a nie odchodzić.
Z obecnego Milanu przebolałbym sprzedaż prawie każdego włącznie z Balotellim. Natomiast nigdy nie przebaczyłbym sprzedania Faraona i De Sciglio. Podzielam Twoje zdania bodajżę z wczoraj - wole jednego Stephana niż 3 najemników. Zresztą nie wydaje mi się, aby pieniądze za jego potencjalną sprzedaż zostały w pełni wykorzystane. Ba obawiam się, że zostałyby zmarnowane.
Za kilka lat kto będzie odchodził od nas jako legenda? Bonera, Muntari?
Sprzedanie Boatenga, Robinho i Nocerino może nam sfiansować wszystkie potrzebne transfery. A takie deklaracje mogą tylko zdenerwować gracza, bo z jednej strony on jest lojalny a z drugiej klub jak tylko wyczuwa kasę to ma go w dupie.



