FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1769

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 24 cze 2013, 8:56

misio wrocil i dla odmiany napisal cos z sensem chyba pierwszy raz.
ta koniecznosc gry nogami bramkarza w barcelonie tez jest przesadzona
Przesadzona to moze byc w Anglii, gdzie graja szybko. Jednak wyolbrzymianie tego faktu jest na wyrost. W Hiszpanii druzyny lubiace grac pilka potrzebuja bramkarza, ktory przyjmie pilke i celnie poda krotka albo dokladnie wrzuci dluzsza pilke. Bez zbednej filozofii bramkarz w Barcelonie przede wszystkim musi swietnie bronic na linii, w sytuacjach sam na sam oraz dobrze wychodzic do wrzutek. Jednym slowem to musi byc bramkarz idealny a ze ich nie ma trzeba z czegos rezygnowac i wybierac kompromisowo. Dlatego takich bramkarzy jest malo a jak sa trzeba w nich zainwestowac. Dobry przyklad to De Gea. Puszczal babole jak kazdy topowy bramkarz swiata, ale widac ze robil postepy i pewnie dalej bedzie kontynuowal swoj rozwoj To jest dobry przyklad dla Barcelony. Jak dla mnie najlepsza opcja za VV w nastepnym sezonie. Niestety jest nierealna. Szkoda tez ze nie zarzucilismy sieci na Courtouisa. Neuer, Iker rowniez sa poza zasiegiem Barcelony. Obawiam sie ze znowu bedziemy mieli dlugie poszukiwania bramkarza, jak swego czasu rotacje przed VV.

Ktos tam negowal dobry poziom bramkarzy VV-Pinto. To idealny duet bramkarzy dla Barcy. Pierwszy wiadomo ze bardzo dobry, a drugi nie zawodzil jak juz gral. Poza tym ten drugi utrzymuje swietna atmosfere w szatni co rowniez ma wplyw na jego pobyt w Barcelonie. Wierze ze Reina jak bedzie przechodzil do Barcelony to wlasnie po to zeby zastapic Pinto. Do tej roli bedzie idealny.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5716
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 94

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 25 cze 2013, 14:06

Naprawdę bardzo, bardzo chętnie przywitałbym Rooneya w Barcelonie. Moim zdaniem potrzebujemy takiego zawodnika, takiego który paradoksalnie (na pierwszy rzut oka) nie bardzo pasowałby do stylu Barcelony.
Wysunięty napastnik, który z przyjemnością powalczy o piłkę, wróci na własną połowę, zabójczo skuteczny w polu karnym. Rooney robiłby tyle miejsca Neymarowi i Messiemu... coś pięknego.
Jedna z niewielu plotek dotyczących Barcelony, która działa na mnie tak pozytywnie.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 cze 2013, 14:08

BarcaQzYN pisze:Naprawdę bardzo, bardzo chętnie przywitałbym Rooneya w Barcelonie. Moim zdaniem potrzebujemy takiego zawodnika, takiego który paradoksalnie (na pierwszy rzut oka) nie bardzo pasowałby do stylu Barcelony.
Wysunięty napastnik, który z przyjemnością powalczy o piłkę, wróci na własną połowę, zabójczo skuteczny w polu karnym.
Z tą zabójczą skutecznością to lekka przesada :) Co nie zmienia faktu, że Roo to piłkarz wybitny i być może Barcelonie by się przydał. Ale typowy killer to nie jest.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 cze 2013, 14:14

Myśle że Roo dobrą oferte z Barcy by przyjął, zawsze mówi z szacunkiem o Barcelonie,wręcz się zachwyca nią, uwielbia Messiego. Ja chętnie bym go zobaczył w Barcelonie niz w City Chelsea czy PSG.Myśle że dla niego byłby to zastrzyk motywacji, bo w MU moim zdaniem się już wypalił.Roo akurat był tylkow 1 sezonie typowym srodkowym napastnikiem i walił gola za golem, problemem tylko czy Barca rzuci 30-40 mln funtów :mrgreen:

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 25 cze 2013, 14:28

Kartą przetargową na pewno byłby Thiago. Problem w tym, że w tym sezonie Barca potrzebuje na gwałt obrońcy i tani on nie będzie. Potem czeka nas zakup dwóch bramkarzy za podobną kwotę i zostanie niewiele na ewentualny transfer Rooneya. Jeśli oczywiście wcześniej nie pójdzie do jakiegoś PSG czy City.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5716
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 94

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 25 cze 2013, 14:35

Cris7 pisze:Z tą zabójczą skutecznością to lekka przesada :) Co nie zmienia faktu, że Roo to piłkarz wybitny i być może Barcelonie by się przydał. Ale typowy killer to nie jest.
Ja nie mówię, że to jest typowy killer, tylko że jest bardzo skuteczny :) Przecież on w Samej Premiership ustrzelił ponad 200 bramek, z przeróżnych pozycji, głową, obiema nogami...
Z resztą w porównaniu z obecnymi piłkarzami Barcelony (poza Messim) nawet Torres jest zabójczo skuteczny.

Poważnie, bardzo bym chciał go zobaczyć w barwach Barcelony w przyszłym sezonie.

Tito bardzo fajnie kopiował to co stworzył Guardiola, ale jakoś totalnie zapomniał o wysuniętym napastniku. Pep miał na początku Eto'o, Henry'ego, potem Zlatana, Villę - cały czas szukał wysuniętego napastnika (choć nie koniecznie wystawiał go na szpicy, czasem z boku ataku), i dopiero jak się El Guaje połamał, zaczął kombinować grą bez takowego.

Widzę trójkąt ofensywny Messi-Rooney-Neymar, gdzie Wayne cofa się gdy trzeba, robiąc miejsce na wejście Messiemu, wyciągając przy okazji za sobą przynajmniej jednego środkowego obrońcę, prawa strona otwiera się całkowicie Montoyi (wiadomo że Alvesowi :( ) Neymar z Albą rozrywają totalnie obrońców na lewym skrzydle, środkiem podłączają się Iniesta i wspomniany Rooney, trochę głębiej Thiago (ajej.... Xavi) dyryguje tą paką, mając cały czas do kogo posłać piłkę... Coś pięknego.

Ewentualnie moje wymarzone 4-2-3-1 jak w reprezentacji Argentyny, gdzie Messi z Iniestą i Neymarem mają kompletną swobodę taktyczną (w ofensywie) za plecami Rooneya. Z tyłu Sergio B. i Thiago...
Wyobraźcie tylko sobie coś takiego.


Ale się rozmarzyłem...

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5716
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 94

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 25 cze 2013, 14:36

Cris7 pisze:Z tą zabójczą skutecznością to lekka przesada :) Co nie zmienia faktu, że Roo to piłkarz wybitny i być może Barcelonie by się przydał. Ale typowy killer to nie jest.
Ja nie mówię, że to jest typowy killer, tylko że jest bardzo skuteczny :) Przecież on w Samej Premiership ustrzelił ponad 200 bramek, z przeróżnych pozycji, głową, obiema nogami...
Z resztą w porównaniu z obecnymi piłkarzami Barcelony (poza Messim) nawet Torres jest zabójczo skuteczny.

Poważnie, bardzo bym chciał go zobaczyć w barwach Barcelony w przyszłym sezonie.

Tito bardzo fajnie kopiował to co stworzył Guardiola, ale jakoś totalnie zapomniał o wysuniętym napastniku. Pep miał na początku Eto'o, Henry'ego, potem Zlatana, Villę - cały czas szukał wysuniętego napastnika (choć nie koniecznie wystawiał go na szpicy, czasem z boku ataku), i dopiero jak się El Guaje połamał, zaczął kombinować grą bez takowego.

Widzę trójkąt ofensywny Messi-Rooney-Neymar, gdzie Wayne cofa się gdy trzeba, robiąc miejsce na wejście Messiemu, wyciągając przy okazji za sobą przynajmniej jednego środkowego obrońcę, prawa strona otwiera się całkowicie Montoyi (wiadomo że Alvesowi :( ) Neymar z Albą rozrywają totalnie obrońców na lewym skrzydle, środkiem podłączają się Iniesta i wspomniany Rooney, trochę głębiej Thiago (ajej.... Xavi) dyryguje tą paką, mając cały czas do kogo posłać piłkę... Coś pięknego.

Ewentualnie moje wymarzone 4-2-3-1 jak w reprezentacji Argentyny, gdzie Messi z Iniestą i Neymarem mają kompletną swobodę taktyczną (w ofensywie) za plecami Rooneya. Z tyłu Sergio B. i Thiago...
Wyobraźcie tylko sobie coś takiego.


Ale się rozmarzyłem...

E:
A najpiękniejsze w tym wszystkim, że Rooneya spokojnie moglibyśmy chyba mieć za równowartość Villi i Alexisa...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 cze 2013, 14:39

Professor Chaos pisze:Kartą przetargową na pewno byłby Thiago.
Jaką kartą przetargową? Thiago ma klauzulę, jak będzie chciał odejść to Barcelona nie ma nic do gadania, jedyną przeszkodą jest tylko wola zawodnika w tym momencie. Moyes wraca w tym tygodniu z wakacji i ma rozmawiać z Rooneyem. Mówi się, że Wayne chce zostać, ja nie mam zdania, jak chce niech zostaje, jak przyjdzie dobra oferta niech idzie, byle do innej ligi a nie do rywali z Anglii. Po tej szopce jaką zafundował kiedy chciał odejść po raz pierwszy to dla mnie zwykły najemnik, wielką sympatią raczej nigdy nie będę go darzył.

Swoją drogą mówiło się ostatnio, że zadeklarował chęć pozostania, jednocześnie licząc na przeprosiny od klubu bo twierdzi, że nie poprosił oficjalnie o transfer. Jeśli to prawda to innymi słowy zarzucił Fergusonowi kłamstwo albo jest takim durniem, że myśli, że skoro jedynie zapytał o możliwość transferu a nie sformułował oficjalnego transfer request to nie ma tematu i wszystko jest w porządku.

Przydać Barcelonie mógłby się przydać, z Messim i Neymarem mogliby stworzyć bardzo ciekawą formację choć doświadczenie nauczyło, że La Liga to nie jest wymarzona liga dla Anglików.

A z tą skutecznością to też bym nie przesadzał. Potrafi zrobić różnicę z przodu, miewał okresy kiedy trafiał hurtowo do siatki ale wtedy często trafiały się mu kontuzje i szybko do takiej dyspozycji strzeleckiej nie wracał (okresy przestoju też mu się zdarzały). Nie patrzyłem w statystyki ale nie wydaje mi się żeby jeśli chodzi o samą skuteczność był jakimś fenomenem, nie zapominajmy też, że często egzekwował w MU karne. Nie zmienia to faktu, że mógłby się okazać cennym i ciekawym uzupełnieniem ataku Barcelony choć nie jestem w 100% przekonany czy jest dla niego najlepsza drużyna.

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 25 cze 2013, 14:50

Nie mam pojęcia czy to tylko plotka więc zapytam. Prawdą jest że pzejście Ancelottiego do Realu zwiększa szanse SIlvy na dołączenie do Barcy? Mówiło się że Thiago właśnie ze względu na Carlo poszedł do Francji... IMO gdyby Barcelonie udało się zakontraktować Thiago, mogliby zakończyć ruchy w tym okienku. Oczywiście mam na myśli wydawanie kasy bo do pożegnania kilku zawodników napewno jeszcze dojdzie

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 cze 2013, 15:08

ja też mam pytanie. Prawda to, że Cruyff powiedział, że Barca powinna sprzedać Messiego, gdy kupiła Neymara?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 cze 2013, 15:11

fieldy Prawda. Wspominal juz o tym wczesniej.
Kupując Neymara zastanowiłbym się nad sprzedażą Messiego. Niektórzy by się ze mną zgodzili, niektórzy nie. Mówimy o interesie zespołu, piłkarzy, kibiców, wszystkich. Wiele jest do wygrania, wiele do stracenia. Z tego powodu niesamowicie ciężko jest prowadzić topową ekipę.

- Ściągnąłby Pan Neymara?
- Nie, nie kupiłbym go.
http://www.blaugrana.pl/news/13606/cruy ... siego.html

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 cze 2013, 15:12

Roo to nie jest nierealny pomysł, wystarczy rzucić 30-40 mln i czuje że tam podbiegnie na kolanach.Thiago nie jest karta przetargową bo on kosztuje 18 plus podatek i wysztko zależy od niego.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 25 cze 2013, 15:25

Ja tam mam nadzieję, że Thiago zostanie. Jak mu się nie będzie podobała nadal rola w zespole to w sezonie 14/15 niech spieprza, a fajnie by było gdyby go włączyli w ewentualne sprowadzenie Rooneya. Iniesta i Xavi w jego wieku tak nie psioczyli.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 cze 2013, 15:28

Czytasz czasem co sam i inni piszą? Jak Barcelona ma włączać Thiago i traktować go jak kartę przetargową skoro go nie chce sprzedawać i odchodzi jedynie dlatego, że ma klauzulę, w dodatku niską? Barcelona nie ma nic do gadania w tej chwili w kwestii transferu Thiago, jedyne co mogą zrobić to przekonać go do pozostania.

Rooney w Barcelonie to dla mnie mało prawdopodobna opcja ale transfer Thiago nie ma tutaj nic do rzeczy.

F-Lamp
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 28 cze 2012, 18:09
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: F-Lamp » 25 cze 2013, 15:41

BarcaQzYN pisze:Tito bardzo fajnie kopiował to co stworzył Guardiola, ale jakoś totalnie zapomniał o wysuniętym napastniku. Pep miał na początku Eto'o, Henry'ego, potem Zlatana, Villę - cały czas szukał wysuniętego napastnika (choć nie koniecznie wystawiał go na szpicy, czasem z boku ataku), i dopiero jak się El Guaje połamał, zaczął kombinować grą bez takowego.
Jest w tym sporo racji, ale nie ze wszystkim się zgadzam. Pep szybko zaczął dochodzić do wniosku, że Leo powinien grać bliżej pola karnego i jedynie w pierwszym sezonie (Pepa oczywiście) Barcelona grywała z klasyczną '9' na szpicy. Potem Argentyńczyk został przesunięty i to było strzałem w '10' co jest w przypadku Leo szczególnie trafnym sformułowaniem :lol: Zlatan to jednak była pomyłka, Pep przesadził, nie udało mu się ustawić zespołu w takim sposób, aby obaj (Leo i Zlatan) byli należycie wykorzystywani. Villa praktycznie wcale nie grywał na szpicy przez co transfer El Guaje nie mógłbym ocenić lepiej niż przyzwoity. Także to absolutnie nie było tak, że Leo na środku wziął się z kłopotów z napastnikami. Guardiola nawet na swoich wykładach opowiadał jak to chodziło mu po głowie lepsze wykorzystanie Leo i po prostu musiał go przestawić na środek. To inni napastnicy stali się ofiarami Argentyńczyka.

Oczywiście przesunięcie Leo z powrotem do boku jest bez sensu, każdy trener powinien przede wszystkim ustawić drużynę w taki sposób, aby optymalnie wykorzystać potencjał i umiejętności najlepszego piłkarza globu (a być może i w historii). Rzecz w tym, że Messi stał się również znakomitym kreatorem, jest też uzależniony od posiadania piłki i często się po nią cofa a więc przed nim jest fantastyczne miejsce dla klasycznej '9'. Teraz możemy płynnie przejść do:
BarcaQzYN pisze:Ewentualnie moje wymarzone 4-2-3-1 jak w reprezentacji Argentyny, gdzie Messi z Iniestą i Neymarem mają kompletną swobodę taktyczną (w ofensywie) za plecami Rooneya. Z tyłu Sergio B. i Thiago...
Wyobraźcie tylko sobie coś takiego.
To mi się podoba :] Niestety nie widzę najmniejszych szans na taką rewolucję z obecnym trenerem. Generalnie uważam, że Barcelonie przydałby się trener z zewnątrz albo przynajmniej taki, który nie jest totalnie przesiąknięty filozofią Barcelony i ma własną wizję oraz pomysły. Oczywiście nie mam na myśli całkowitego porzucania aktualnej filozofii bo ta jest bezdyskusyjnie prawidłowa, ale spojrzenie i pomysły z zewnątrz mogłyby ją wzbogacić. Być może za jakiś czas taką osobą będzie Oscar Garcia, ale to melodia przyszłości. Na dziś dzień trenerem jest Tito, który nie wygląda mi na gościa ze świeżymi pomysłami ani nawet na takiego, który mógłby je wprowadzić gdyby ktoś mu je podpowiedział :P Może się mylę, ocenimy go ponownie po kolejnym sezonie.

Zasadniczo wizja 4-2-3-1 pasuje mi do Barcelony naprawdę nieźle choć trzeba powiedzieć, że dla Iniesty nie byłoby idealnie. Środek Messiego a lewa strona Neymara więc Andresito bliżej prawej? Słabo trochę. Oczywiście na papierze to można umieścić Leo bliżej prawej strony, ale w praktyce na pewno tak by nie grał. Gdyby jednak prawy obrońca robił wystarczająco dużo wiatru na swojej stronie to Andres mógłby sobie spokojnie klepać w środku z Messim. Wtedy jednak należałoby chyba rozważyć grę duetem Busi-Song a nie Busi-Xavi. Thiago ze swoją grą w odbiorze byłby jak znalazł, ale odchodzi więc nie ma tematu. Mimo wszystko chciałbym to wszystko zobaczyć. Wystarczy sprzedać Pedro, kupić kogoś na szpicę i w sumie można grać :P Nawet Sanchez mógłby być zmiennikiem na '9' ze swoją ruchliwością, pressingiem, szybkością i przyspieszeniem. Tylko skuteczności brak :wink: Dla Fabsa też trochę ciężko o miejsce tutaj. Jako zmiennik Messiego byłby w porządku, ale poza tym nie za bardzo.

Jak na złość muszę spadać, ale chętnie do tego wrócę wieczorem. Pewnie udałoby się to jakoś rozsądnie ułożyć.

A Johan to niech sprawdzi czy mu się sufit na łeb nie spadł przypadkiem.

Professor Chaos najwyraźniej nie rozumiem zasady działania klauzuli odejścia. Barcelona nie ma NIC do gadania w sprawie przyszłości Thiago. Może oczywiście nakłaniać go do pozostania w drużynie, ale jeżeli Thiago zechce odejść to nie można go powstrzymać ani nawet negocjować warunków odejścia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”