W każdym bądź razie wygląda na to, że jutro zostanie ogłoszony transfer duetu Arouna Kone i Alcaraz. Ten drugi jeszcze jest do przełknięcia, bo przychodzi za darmo i raczej na ławkę, biorąc pod uwagę że wciąż mamy Jagsa, Heitingę i Distina (który zaliczył najlepszy sezon od lat), natomiast transfer Kone... Fakt, potrzebujemy napastnika, ale moim zdaniem Kone to żadne rozwiązanie. Nie wygląda on na gościa, który da nam to coś czego brakowało nam u napastników, a śmiem twierdzić, że mamy względnie podobnego zawodnika w składzie w postaci Anichebe. Poza tym gość ma już prawie 30 lat, a chcemy wybulić na niego 5 mln Ł (klauzula wykupu). Wydaje mi się, że mogliśmy lepiej wykorzystać ten hajs. Zwłaszcza, że nam się nie przelewa i nie możemy sobie pozwolić na marnowanie pieniędzy na piłkarzy, którzy niewiele wniosą lub niedługo się zestarzeją i umrą.
Wolałbym, żeby Martinez skupił się na młodszych celach. Choćby tym całym Ferem, który niemal błaga nas o transfer. Co prawda to inna pozycja i byłby droższy o te 2-3 mln, ale to byłaby inwestycja na lata, a jeśli się rozwinie tak jak trzeba to potem można by było go przynajmniej upchnąć za lepszy hajs. Generalnie znów szykuję się suche lato.
I trzeba się modlić, żeby Moyes najwyraźniej chce go u siebie w zespole. On jest dla nas bezcenny. Wystarczy tylko wspomnieć, że sam jeden wypracował 1/4 kluczowych zagrań Evertonu w tym sezonie...
EDIT:
Nie mam pojęcia jak ja to zrobiłem, ale chodziło mi o Bainesa.








