Jeżeli porównujesz to do odwołania mecz z Lechią to tylko potwierdza, że jesteś tym kim za kogo cię uważam.Professor Chaos pisze:W Polsce już byłby lament, że ktoś niezdąży bo zaplanował sobie przyjazd na godzinę przed meczem
Nie zdziwiło mnie odwołanie mecz z Lechią. Przecież Lechia dla Barcelony jest tak ważna jak dla Polski Wyspy Owcze. Gdyby to stało się przed meczem z Bayernem to żadnego odwołania meczu nie byłoby. Różnica w zarobku między dwoma spotkaniami jest widoczna - klasa rywala oraz ilość pieniędzy jaką może dostać klub za rozegranie meczu. Myślę, że klub będzie próbował zmyć plamę i 30 lipca wyjdzie podstawową jedenastką. Osoby które jechały całą Polskę będą mieć problem z przyjazdem 30 lipca na mecz. Wiadomo - wtorek, dzień w którym ludzie pójdą do pracy(chęci też zrobią swoje). Jednak myślę, że przyjdzie max. ok 1000 osób mniej niż miało przyjechać w sobotę.
Cieszcie się, że u was prezydent jest wybierany co kilka lat. Ominie was tak sytuacja którą ma teraz Milan, że sępią każdego centa. Myślę, że jakby Rossell mógł panować tyle co Berlu w Milanie to skończyłoby się tak, że za 2 lata cieszylibyście się jakby do was przychodzili gracze na poziomie Afellay'a, a każdy piłkarz miałby swoją cenę(czyt. byłby do kupienia).



