Moim zdaniem młodzierz jaka wychodzi z La Masii teraz i jaka wychodziła wtedy to są dwa różne światy. Poza tym wtedy mieliśmy gwiazdy innego formatu teraz mało, że gwiazdy topowe to tworzą drużynę, a o wychowanków bije się MU z Bayernem
Ciężko oczekiwać, że przez dekadę będziemy na szczycie bo tak czy inaczej utrzymywaliśmy się tam szalenie długo (a może nawet utrzymujemy, bo dopiero nadchodzący sezon da odpowiedź - moim zdaniem), ale do średniactwa przez najbliższe lata się nie zbliżymy. A zeszły sezon postrzegam raczej jako anomalię niż tendencję.
Nie powiem, żeby Tata budził u mnie jakieś szczególne nadzieje, ale Pep też ich nie budził. Poczekajmy i zobaczymy.
Nie wydaje mi się, żeby zatrudnienie trenera bez nazwiska było powodem do lamentów. Ważne są umiejętności i charakter, co udowodnił Guardiola. Tata wydaje się mieć i jedno i drugie. Poczekajmy z płaczem przynajmniej do Listopada.







