Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 922

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7150
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 wrz 2013, 20:28

Nie dziwi mnie to co się dzisiaj wydarzyło. Jak szedłem z kumplami do klubu oglądać ten mecz, rozmawialiśmy o remisie, ewentualnie przegranej jednym golem . Bo w przeciwieństwie do co po niektórych sympatyków ManU na tym forum, realnie umiemy oceniać szansę pod względem kadrowym obu drużyn. Kibicowaliśmy i każdy liczył na dobry występ, że 'jakoś to się uda'. Niestety, czas na farta dobiegł końca. Moyes póki co totalnie nie ogarnia tego zespołu i dzisiejszy mecz to dobitnie pokazał. Valencia na skrzydle? To jest totalnie nieporozumienie, poza bieganiem NIC dzisiaj nie zagrał. Gdzie jest Kagawa? Jak można tak marnować talent tego zawodnika? Dlaczego nie zagrał Nani, Hernandes? Nic bym nie mówił gdyby to było 1:2, ale wbicie nam czterech bramek to jest jakaś parodia. I nikt mi tu nie wmówi, że trzeba budować zespół, bo od tego był okres przygotowawczy. W którym jak pisałem o transferach (np. Ozil) to wszystke Morrowy i reszta mnie wyśmiewały. A, żeby nie być bezsensownie krytycznym to powiem, że oglądam w uj innych meczów PL i dlatego śmiem twierdzić, że przy obecnej grze będziemy gdzieś między 4-6 miejscem (co pewnie zaraz spotka się z kpiną kibiców ManU). Oczywiście, że nigdy nie byliśmy mistrzami startów sezonu, nawet nie dawno przewaliliśmy z Citizens jeszcze wyżej. Jednak był Ferguson, trener który umiał prowadzić ten wóz nawet bez jednego koła. Moyes to laik, bez ogrania z piłką na najwyższym poziomie. Wybraniec SAF, ale co z tego- nawet ten mógł się mylić. Od lipca minęło już na tyle dużo czasu, że można realnie podsumować początek Szkota na Old Trafford jako totalny nie wypał. Wiadomo, że gra drużyna, ale ktoś musi być dyrygentem. Jest źle, bo nie ma pozytywu jakiego można się uczepić. Może tylko schylić głowę i przyznać, że dobrze było zatrzymać Rooneya, bo jest nie do zatrzymania. Wracając do domu, myślałem że jakoś ta gorycz minie, ale trudno się pogodzić z takim stanem rzeczy. Mam świadomość, że moje zdanie nie jest jakieś ważne, to kropla w morzu tej goryczy. Tak sobie myślę, że najgorsze będzie teraz czytanie tych wszystkich analityków, ślepo wierzących że nie ma tragedii i jest wszystko ok albo tych którzy miesiąc temu krzyczeli o tym jakim to dobrym składem dysponujemy i jak pięknie będzie się grało, a teraz nagle zmieniają zdanie jak chorągiewka na wietrze.

Ebi daj sobie spokój, tu się tylko 'linczuje' a nie dyskutuje. :wink:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 wrz 2013, 20:49

Dłuższa dyskusja nie ma sensu, co pokazała przeszłość, więc tylko jedna rzecz
Jak szedłem z kumplami do klubu oglądać ten mecz, rozmawialiśmy o remisie, ewentualnie przegranej jednym golem . Bo w przeciwieństwie do co po niektórych sympatyków ManU na tym forum, realnie umiemy oceniać szansę pod względem kadrowym obu drużyn.
A skończyło się 1:4 .I to ma być ta realna ocena ? :boruta: I w przeciwieństwie do kogo ? Kto tutaj mówił, że wygramy ?

Nikt nie sikał ze szczęscia po tym co do tej pory pokazywaliśmy. Osobiście to bardziej liczyłem na mizerię ze strony City niż na nasze fajerwerki. Nie mam zamiaru jednak już teraz wysuwać daleko idących wniosków. Kibicowanie tej drużynie nauczyło mnie, że warto być cierpliwym. Już niejeden raz byliśmy skreślani, nic nowego.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 22 wrz 2013, 20:58

Nie rozumiem Ebi Ciebie ani reszty bardzo narzekających. Jest początek sezonu, duża zmiana dla klubu i to będzie troche czasu trwało zanim wszystko piłkarze zrozumieją.
Coś jak z Guardiolą w Bayernie - choć Bayern materiał ludzki ma znacznie lepszy obecnie. Pierwsze poważne oceny będzie można wystawiać na koniec rundy dopiero.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 wrz 2013, 22:01

Bassu- zamknij się lepiej w pokoju albo odetnij sobie internet. Przegraliśmy i nagle mamy być kolo 6 miejsca. ,,Morowy,, naprawde przestań pierdzielić od rzeczy.Woda na młyn dla Ciebie.Ciekawe jakbysmy z Ozilem przegrali 4-1 to pewnie byś wymienił że zabrakło Ronaldo i nie walczylismy o Messiego

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 22 wrz 2013, 22:06

Z Herrerą byśmy dzisiaj wygrali #potwierdzoneinfo.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 22 wrz 2013, 22:19

Akarin pisze:Nie rozumiem Ebi Ciebie ani reszty bardzo narzekających. Jest początek sezonu, duża zmiana dla klubu i to będzie troche czasu trwało zanim wszystko piłkarze zrozumieją.
Coś jak z Guardiolą w Bayernie - choć Bayern materiał ludzki ma znacznie lepszy obecnie. Pierwsze poważne oceny będzie można wystawiać na koniec rundy dopiero.
Ja jakoś wielce nie narzekam, tyle tylko, że rzeczowo oceniłem stan (obecny, lichy stand MU). Co do początkowej fazy - dla mnie zawsze modelowym przykładem zbyt wczesnego rzucania rekinom na pożarcie będzie van Gaal w Bayernie. Dramatyczne porażki, nędzna gra, 8 miejsce w tabeli, blamaże w LM z Bordo aż w końcu cud - zazgrzytało. Legendarne złojenie Juve i gdyby nie przegrany finał z Interem byłaby tripleta. A już go chcieli ukamienować w grudniu. Dlatego sam zwracam uwagę na lamenty po kilku kolejkach. A to powyższe to ocena obecnej, nędznej gry i zjazdu jakościwoego.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 wrz 2013, 22:31

Wygralismy majstra chyba 10 punktami...mieliśmy fatalny początek sezonu ale za Safa tez takie były(porazka na Anfield remis z City).Przyszedł trener na posade którą zajmował 27 lat 1 czlowiek.Moim zdaniem nie mamy kadry gorszej od Chelsea.Od City na paru pozycjach ale tabela na razie pokazuje że na 1 miejscu jest ekipa która 1 mecz przewaliła 3-1 na własnym stadionie. Dajmy sobie czas na oceny.To City zagrało żenujący mecz ze Stoke gdzie powinno dostać lekko 2-0.Zagrali żenujaca z CArdiff . Dzisiaj nas rozwalili - taka jest piłka.Ja się nastawiam na pierwszą 3 pokazanie się w Lm i czyszczenie kadry z Youngów i Andersonów.

Przypomnie- nie mam kadry słabszej niz w 2011.jestem nastawione na zmiany a jesli ktos myslal ze Moyes zaskoczy od razu był w błędzie. Bassu niestety wypada na mega frustrata bo mu k .... Ozila nie kupili :lol:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 wrz 2013, 0:38

BaSSu pisze:Hernandes?
:roll:
Jako, że mnie przywołałeś (w liczbie mnogiej ale jednak) to mam propozycję. Ciężko nam się dyskutuje, mamy odmienne poglądy i raczej nie dojdziemy do porozumienia więc od teraz po prostu omijajmy się i nie przywołujmy nawzajem. Nie mam zamiaru wdawać się w długie dyskusje ani przekonywać Cię do niczego, masz swoje poglądy, ja swoje i przy tym zostańmy. Ja nie będę uderzał do Ciebie a Ty proszę nie wywołuj mnie już do dyskusji.


Czekam na reakcję zespołu, czekam też aż Moyes się obudzi i zrozumie, że nie trenuje już Evertonu a Manchester United. Dzisiaj moim zdaniem popełnił błędy zarówno jeśli chodzi o ustawienie, dobór wykonawców jak i przygotowanie mentalne drużyny. City od pierwszych minut wyglądało tak jak powinno, jakby wyszli na wojnę, gotowi żreć trawę byleby osiągnąć wyznaczony cel. U nas zabrakło tej agresji, niby była walka ale nie taka na jaką można było liczyć. Spodziewałem się, że takie mecze mogą się zdarzyć za nowego trenera i to pewnie nie jest takie ostatnie spotkanie w wykonaniu United w tym sezonie. Najważniejsze jednak żeby przyniosło to odpowiednie wnioski i oby nasz nowy coach szybko odrobił lekcję

Teraz czas na Liverpool i WBA na OT i mam nadzieję, że szybko się otrząśniemy a zespół prawidłowo zareaguje.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 23 wrz 2013, 10:13

Morrow pisze:Teraz czas na Liverpool
No właśnie.Ciekaw jestem jak sobie Moyes poradzi z presją,która niewątpliwie w tym momencie jest wielka.Jak narazie grał z LFC,Chelsea i City licząc drużyny czołówki PL i żadnej z tych drużyn nie zdołał pokonać.Co gorsza jego drużyna potrafiła zdobyć tylko jedną bramkę i to ze stałego fragmentu gry.Porażka czy remis w środę sprawi iż wokół Old Trafford zrobi się na prawdę nieciekawa atmosfera.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 wrz 2013, 10:28

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wydaje mi sie, ze już na United Suarez wraca do gry, zgadza się?

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 23 wrz 2013, 10:28

Tak, Gryzak może już zagrać z United.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7150
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 24 wrz 2013, 19:14

MGiggs pisze: Bassu niestety wypada na mega frustrata bo mu k .... Ozila nie kupili
Lepiej być frustratem niż ignorantem i pisać o tym jak świetną mamy kadrę, podczas gdy na boisku gramy kaszanę.
Morrow pisze:Jako, że mnie przywołałeś (w liczbie mnogiej ale jednak) to mam propozycję. Ciężko nam się dyskutuje, mamy odmienne poglądy i raczej nie dojdziemy do porozumienia więc od teraz po prostu omijajmy się i nie przywołujmy nawzajem. Nie mam zamiaru wdawać się w długie dyskusje ani przekonywać Cię do niczego, masz swoje poglądy, ja swoje i przy tym zostańmy. Ja nie będę uderzał do Ciebie a Ty proszę nie wywołuj mnie już do dyskusji.
Odwołałem się do Ciebie, bo zapadło mi w pamięć jak zaciekle broniłeś tej kadry i twierdziłeś, że nie potrzeba aż tylu wzmocnień. Mecz z City obnażył nasze wszystkie słabe punkty oraz to jak bardzo potrzebowaliśmy jakiejś rotacji na rynku transferowym.

ryba_82 pisze:No właśnie.Ciekaw jestem jak sobie Moyes poradzi z presją,która niewątpliwie w tym momencie jest wielka.Jak narazie grał z LFC,Chelsea i City licząc drużyny czołówki PL i żadnej z tych drużyn nie zdołał pokonać.Co gorsza jego drużyna potrafiła zdobyć tylko jedną bramkę i to ze stałego fragmentu gry.Porażka czy remis w środę sprawi iż wokół Old Trafford zrobi się na prawdę nieciekawa atmosfera.
Ja bym powiedział, że Moyes miał znakomitą szansę od początku pokazać charakter i kunszt trenerski. Miał i nadal ma do dyspozycji narzędzia jakimi każdy chciałby dysponować. Póki co nie widać by umiał sobie z czymkolwiek poradzić. W mediach jego wypowiedzi są mdłe, zachowuje się jak Alicja w Krainie Czarów i zdaje się nie przestawać być podniecony tym, że jest trenerem United.

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 24 wrz 2013, 22:39

Jutro szansa zamazania plamy po derbach, rewanżu za porażkę w lidze i wygraniu w końcu z poważnym rywalem. Robin Van Persie nie zagra i ta różnica na Etihad Stadium wyszła bokiem. Mam nadzieję, że Javier Hernandez dostanie szansę od 1 minuty oraz ponownie Shinji Kagawa. Oby bezużyteczny Ashley Young zasiadł na ławce rezerwowej, bo Danny Welbeck lepiej miesza na boku i dogrywa, więc na upartego 3 napastników możemy wystawić.

Dobra wiadomość, to Wayne Rooney. Wazza wrócił do formy, czyli zasuwa jak koń i strzela piękne gole.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2921
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 25 wrz 2013, 22:42

Czicza to jest jednak killer, więcej go nam potrzeba 8)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 wrz 2013, 22:47

1-0 z grajacym trenerem w środku pola z podstawowym Liverpoolem? Nie było zle bo w przeciągu 90 minut bylismy lepsi i gdyby sędzia dał 101% karnego za faul na Nanim to nie byłoby woogóle emocji a tak coś tam Liverpool miał jednak to MU było lepsze o tego 1 gola grając eksperymentalnym skladem z Jones Giggsem na środku Evansem Smallem na środku obrony i nieszczęsnym BUttnerem na lewej .

Moyesa czeka wiele pracy i niech się cieszy że ma Roo w najlepszej formie od lat.Znakomicie zagrał dzisiaj Smalling który znakomicie walczył z Suarezem i Danielem. Podobal sie tez Jones na przecinaku. Słabo zagral Evans który był zagubiony i zle sie ustawiał.Kagawa na skrzydła słabiutko ale na srodku pokazał 2-3 świetne akcje.


No i wisienka na torcie-Henderson 93 minut lezy udaje bol nogi zwija sie ale jak pojawia się obok pilka to wstaje jak porażony prądem. :roftl3:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”