Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 924

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23129
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6197
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 28 wrz 2013, 18:28

fieldy pisze:
BaSSu pisze:Chciałem zauważyć, że nie wszyscy bo ja już od dawna pisałem że bez braku wzmocnień ten skład nie ma szans.
nie musisz przypominać, chyba każdy kto odwiedza ten temat zna na pamięć twoją opinie
No to ja się podzielę z wami ciekawostką.

http://www.pilka.pl/forum/anglia/premie ... ml#p798893
BaSSu pisze:
sickstick pisze:nie twierdzę że Moyes nie jest dość dobrym specjalistą, jednak został mu w 99,9% fergusonowy skład, którego moim zdaniem nikt poza SAFem nie udźwignie.
Zostawił mu dobrze naoliwioną maszynę do grania. Moyes wcale nie potrzebuje wzmocnień, żeby uplasować się w top4. Zapomniałeś sickstick , że to nie pieniądze grają w piłkę (jak bardzo nie jest to powielane hasło). ManU nie raz i nie dwa udowadniał, że ma zdolnych, młodych zawodników oraz świetnie dopracowane szkolenie młodych, także nie zdziwię się jak to Januzaj albo Zaha prześcigną milionowe zaciągi innych klubów. Moyes musi zagrać va'bank i dobrze o tym wie, jak czytam wypowiedzi zawodników to też widzę pewność siebie, a nie sranie przed rywalami wiec nie wiem czemu kreujesz taką opinię. Mam świadomość, że u bukmacherów nikt stawiać na nas nie będzie, ale gdyby miało być tak kolorowo to City czy tez Chelsea już dawno wygrywaliby wszystko w Angli i LM (a tak nie jest). Tak więc można i nawet trzeba się irytować i tupać nogą na to, że nie ma transferów, ale na Old Trafford mają ogarniętych fachowców, którzy wiedzą jak się steruje polityką transferową aby była ona skuteczna a nie efektowna. Za to bardzo rzadko jak już kogoś kupimy, okazuję się niewypałem, co też jest potwierdzeniem moich słów.
Jak widać, Bassu zmiennym jest :)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 wrz 2013, 18:31

Gall pisze:Wiele miesiecy byla mowa o pomocniku kreatywnym ktory pociagnie gre do przodu, wyglada na to ze pasuje wam gra tylko Carrickiem jako kreatorem gry. Zamiast niego przychodzi przecinak Fellaini, troche dziwne zalatanie dziury na tym polu.


Swoja droga drugi gol, WBA superowy, rozklepali to jak w grze video.
To zobacz sobie 1 :lol:

dodam od siebie że najlepsza akcja WBA zmarnowalo kiedy 1 ich gracz przeszedł Buttnera Evansa Rio i podał do kolegi gdzie DDG wyciągnął.Cóż gorszej obrony niewidziałem chyba nigdy

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 28 wrz 2013, 18:34

Dopiero co ogladnalem bo ogladalem na zywo tylko ostatnie 25-30 min :P Jakim cudem ktos tak wolny jak Amalfitano przechodzi przez cala linie obroncow MU :shock: Jestem zszokowany... :shock:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7150
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 28 wrz 2013, 18:49

janop pisze:Tyle, że nie ma pewności, że przy transferach byłoby inaczej. Chelsea i City się wzmocniły, a też grają zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Chodzi mi o to, że nie mamy żadnych kreatywnych zmienników. Starzy obrońcy, brak mocy z przodu i efekt jaki jest widać. City i Chelsea przynajmniej się ogrywają bo mają nowych zawodników, a i tak nie ma co ich porównywać bo wyglądają w lidze lepiej.
My za to nie mamy czym rotować i jaramy się wygraną w pucharze 1:0 z Liverpoolem.

sickstick
Bo SAF zostawił naoliwioną maszynę, ale Moyes nie potrafi jej prowadzić. Skład być może i jest silny, ale brak w nim lidera i zmienników. Jeśli dodać do tego beznadziejnego Moyesa, 12 miejsce jest sprawiedliwe. Dzieje się trochę to, co działo się swego czasu w Arsenalu, tylko że oni w końcu się obudzili i kupili takiego Ozila, a my mamy Valencię;)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 28 wrz 2013, 19:55

Oglądałem już któryś z kolei mecz United w tym sezonie i jestem naprawdę mocno zdziwiony, że Ferdinand dalej gra. On powinien wchodzić na 10-15 spotkań w sezonie, a poza tym siedzieć na trybunach. Niestety lata już nie te i nie jest tak pewnym obrońcą. Szkoda, że też Evans gorzej, bo jakby pociągnął kolejny taki ładny sezon jak ostatnio to byście mieli genialne zastępstwo Rio. Choć sezon długi,to jeszcze jest czas na ogarnięcie.

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 28 wrz 2013, 19:58

Trudno było się spodziewać, że Ferdinand będzie mieć taki zjazd. Poprzedni sezon genialny a teraz gra jak junior.
A w leci było wyśmiewanie transferu Garaya :lol:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 wrz 2013, 21:28

Tej drużynie brakuje jaj, pomysłu i konsekwencji a nie nazwisk w tej chwili. Jeszcze rozumiałbym ciągłe płacze o transfery po porażce z City czy gdybyśmy dostali w dupę z Realem albo innym renomowanym rywalem ale ludzie opanujcie się. Naprawdę uważacie, że zestaw Nani, Kagawa, Carrick, Fellaini, Rooney, Van Persie to jest za mało żeby ograć WBA u siebie na OT i że jeden Bale czy Ozil nagle by sprawił, że drużyna grałaby kosmiczną piłkę i lała wszystkich jak leci? Kuźwa mać, okienko zostało przespane, była o tym mowa setki razy ale ta drużyna nie ma prawa dostawać z WBA na OT, które wychodzi na naszym stadionie jak po swoje.

To przecież jest wciąż panujący mistrz Anglii, który nie stracił żadnego istotnego ogniwa, drużyna, która w poprzednim sezonie przegrała 5 (słownie pięć) spotkań w lidze w ciągu 38 kolejek. Moyes dostał kredyt zaufania ale zaczyna przeginać pałę, zespół przegrał 3/6 spotkań z czego ostatnie dwie porażki były kompromitujące używając najłagodniejszego z możliwych słownictwa. Jeśli Szkot zastanawiał się kiedy iść do Fergusona po pomoc to czas najwyższy bo w tym momencie nasz nowy trener nie panuje nad tym zespołem. Nie ma ani pomysłu, ani regularności, ani konsekwencji. Zaczyna to przypominać niektóre sezony Evertonu kiedy zaczynali od kilku porażek/remisów z rzędu i budzili się dopiero po 10 kolejkach. Tyle, że czas najwyższy aby Moyes zrozumiał, że MU to nie jest Everton, tu nie można sobie pozwalać na takie wpadki jak ta dzisiejsza i samo zajęcie miejsca w tabeli przed Liverpoolem nikogo na OT nie zadowoli jeśli nie będzie to równoznaczne z mistrzostwem Anglii. Takie mecze jak dzisiejszy po prostu trzeba wygrywać, grając lepiej lub gorzej ale jednak wygrywać. Nie ma miejsca na taką sytuację, że WBA przyjeżdża na OT, pakuje nam bramkę a po wyrównaniu ładuje kolejną. To jest w DNA United żeby podnosić się po porażkach/straconych bramkach i przechylać szalę na swoją stronę a nie na odwrót. Nie po to dwa sezony temu zgrywano De Geę z obroną i wpadło kilka fatalnych bramek żeby teraz przeżywać to ponownie.

Ferguson zostawił Moyesowi gotowy projekt, niekoniecznie na mistrzostwo Anglii ale na pewno na top3. Można płakać nad tym, że nie kupiliśmy tego czy tamtego ale nikt nie wmówi mi, że panujący mistrz Anglii, który momentami ocierał się przed kilkoma miesiącami o punktowy rekord ligi nagle ma dostawać u siebie wpierdol z WBA i brylować w okolicach 12 miejsca. Będzie lepiej, nie mam co do tego wątpliwości ale póki co Moyes nie panuje nad tym zespołem, dostał już ułożone puzzle, rozsypał je i nie wie jak poukładać je spowrotem bawiąc się nimi jak zadowolony niemowlak nową grzechotką. A punkty uciekają.

Były obawy, że będziemy grać topornie i gramy topornie do tego momentu. Brakuje pomysłu, to już czasem widzieliśmy u Fergusona ale przynajmniej konsekwencja pozwalała zazwyczaj dopisywać 3pkt po rozegranym meczu a na każdy kolejny oczekiwać w bojowym nastroju z nadzieją na zwycięstwo. Teraz nie ma ani konsekwencji ani determinacji ani jaj w tym zespole. Nie wiem czy to wynika z tego, że przy Fergusonie praktycznie każdy wygląda blado czy Moyes po prostu nie potrafi natchnąć tego zespołu i do niego dotrzeć. W dodatku jeszcze na dobre nie zaczął pracy a już przykleił się do kilku nazwisk i nie wyciągnął żadnych wniosków z tego co robił Ferguson. Ferdinand może być świetny ale jak ktoś słusznie zauważył na te 15-25 meczów w sezonie a nie [k****] mać co kolejkę. Nie wiem może te słynne ciężkie treningi Szkota dają się we znaki naszym graczom? To zespół, który co sezon gra koło 60 spotkań, do tego dochodzą reprezentacje dla sporej rzeszy zawodników. Reżim treningowy Fergusona do tej pory zdawał egzamin, być może podkręcenie śruby to nie jest to czego było trzeba tym graczom. Musi być jakaś przyczyna tego, że Ci gracze z nielicznymi wyjątkami wyglądają zdecydowanie gorzej jeśli chodzi o jakość gry w stosunku do tego co widzieliśmy przed wakacjami.

Za nami 6 kolejek, z których w zasadzie tylko wygrana nad Swansea zasługiwała na pochwałę, Arsenal już uciekł na 8 punktów. Do końca zostało 32 kolejki i mam nadzieję, że od meczu z Sunderlandem zobaczę inne, zwycięskie i zdeterminowane United, które dobrze poznałem w ostatnich latach. Inaczej się wkurwię. Nie wiem co Moyes póki co robi z tą drużyną ale czas żeby się ocknął i zrozumiał, że robi to źle. A zacząć powinien od tego co od dłuższego czasu dawało nam sukcesy czyli skutecznej obrony.

Strach się bać środowego meczu w Doniecku.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 29 wrz 2013, 0:15

MGiggs pisze:Mascara Ty potrafisz coś poza napinką niskich lotów? :roll:

Albo nie rozumiesz kolokwialnego okreslenia "napinka" albo nie wiesz ile znaczy skrojenie jednej z najbardziej szanowanych flag odwiecznemu rywalowi na jego terenie. jedno i drugie jest wielce prawdopodobne to sie nie sil na odpowiedź.

Kiedy mam się chełpic? Jak jedne metroseksualne pseudogiwazdy wygrywają z drugimi metroseksualnymi pseudogwiazdami? I to często gesto przy pomocy sedziego? W dupie mam takie interesy. Dla piłki jestem tylko z powodów kibicowskich i tym sie jaram i tym się chełpię,
A jak widze tu na zachodzie zaczynaja sobie przypominac, że TRADYCJA jest NAJWAZNIEJSZA i stare akcje dzieja się juz nie tylko w meksyku europy jak ostatnie kilkanascie lat. Propsy za to i oby dalej ta droga.
Słyszałem, podkreslam owo SŁYSZAŁEM, że sie manchesterowcy pobili z odpowiedzialności za flage bo nikogo wina a pretensje kazdy miał hehe. Nieźle.

Miałe Cie w ignorowanych, dalej mam, ale i tak jak otwieram forum to jako niezalogowany to to gówno daje i te Twoje wypociny i tak widze.
bez pozdrowien.

PS:
Gratuluje wyniku :lol:
PS2 :
tak to była napinka :lol:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 29 wrz 2013, 0:24

Mascara- Twoja ostatnia działalność to jedna wielka napinka i nie chodzi to o ostatni post z flagami.

Musisz więcej pisac z Clonerem, podobne ego - mimo iż macie kogoś w ignorowanych to prowadzicie z nimi rozmowy :roftl3: , naprawde ja też mam ludzi na ignorze i ich nie czytam bo wiem po co ich tam dałem. Ty za to z Clonerem macie ludzi w ignorze ale prowadzicie z nimi konwersacje.I nie musisz 1000 raz pisac że masz mnie w ignorze i nie miałeś odpisywać....nie podejrzewam Cie o zbytnią inteligencja ale przynajmniej bądz konsekwentny.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 01 paź 2013, 17:05

Ofensywny pomocnik Manchesteru United, Shinji Kagawa, znalazł się na liście życzeń trenera Atletico Madryt, Diego Simeone. Los Colchoneros są poważnie zainteresowani sprowadzeniem Japończyka i gotowi są rozpocząć negocjacje z mistrzami Anglii - poinformował dziennik Daily Express.
Niedawno juz o to pytalem, ale widze, ze Shinji prawie w ogole u Was nie gra (ledwie 45 minut na 6 ligowych pojedynkow), marnuje sie, wiec zapytam jeszcze raz: jest szansa, aby Moyes go puscil ?

Chociaz w sumie i tak Atletico nie znajdzie na niego kasy, bo niby skad, no ale pomarzyc zawsze mozna. Ofensywa w osobach Koke, Kagawa, Costa, Arda & Villa - czacha dymi.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 paź 2013, 17:29

Fatalne zródło jednak osobiście myśle że Kagawa wróci Dortmundu niczym Sahin po tym sezoni.To że odejdzie jest niemal dla mnie pewne.Jest za słaby fizycznie, tutaj nie chodzi że taki Mata Silva są silniejsi ale potrafia grac 1 na 1. Niestety Prem brutalnie zweryfikowała umiejetności Japonca i moge się założyć o dobry alkohol że po sezonie odejdzie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 paź 2013, 18:25

to, że może odejść to jedno, też mi sie wydaje, ze moze dla niego miejsca zabraknąć, ale czy odejdzie dlatego, ze się nie sprawdził, czy dlatego, ze tak napawdę szansy nie dostał. Ile razy on grał na swojej optymalnej pozycji?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 paź 2013, 18:50

Tego nie wiem fieldy, problem z Kagawą jest taki że on robi proste blędy w łatwych sytuacjach a to zle poda a to zle przyjmie a tutaj go lekko odepchną- to raczej nie wina pozycji a dyspozycji. Roo pewnie bedzie odpoczywał więc Kagawa pewnie pogra jako AM, jednak poza błyskami nie wróże mu kariery, czasami się zastanawiam jak 1 piłkarz potrafi być genialny technicznie i jednoczesnie robić często tak proste błędy techniczne. Jesli nic się nie wydarzy nie wróże dobrego sezonu dla Japońca.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 paź 2013, 19:19

Ja tam wciąż jeszcze w niego wierzę ale jakoś gwiazdy BVB nie potrafią sobie poradzić poza Dortmundem póki co. Czekam cały czas aż Japończyk dostanie szansę pograć tam gdzie czuł się najlepiej będąc łącznikiem między atakiem i pomocą, mając za plecami wsparcie Fellainiego i Carricka. Ostatnio chorował, jak już dostaje szansę to na lewym skrzydle co nie jest pozycją dla niego. Póki co może chłopakowi brakować pewności siebie. Jak i całej drużynie. Dopóki nie dostanie chociaż kilku szans z rzędu kiedy zespół będzie ustawiony pod niego a nie będzie tylko wpychany do składu jakby był piątym kołem u wozu co ma miejsce do tej pory to nigdy się nie dowiemy na co go stać.

Transfer Fellainiego to jakby wymarzony ruch pod taktykę z Kagawą za napastnikiem. Jego pech, że jak do tej pory Rooney jest naszym najlepszym zawodnikiem i wygląda bardzo dobrze. A że Robin od początku sezonu trafia to nie ma za bardzo gdzie upchnąć Kagawy bo żeby grał na swojej ulubionej pozycji Rooney musiałby pójść na skrzydło albo na szpicę ale to z kolei wiązałoby się z posadzeniem Van Persiego. Dlatego wyśmiewano prośby o Ozila, Moyes (w sumie Ferguson wcześniej też) nie ma pomysłu jak dać Kagawie minuty na pozycji, do której jest stworzony a znalazłby je dla Ozila podczas gdy większość wysiłku zarządu podczas tego fatalnego okienka transferowego zostało włożone w zatrzymanie Rooneya? Jakoś mi się nie wydaje.

Niedługo mecz z Szachtarem, którego się obawiam bo jak ten zespół się nie obudzi i nie zostanie odpowiednio pobudzony to Ukraińcy u siebie są w stanie z nami zrobić to co zrobiło City. W świetle blamażu z City i porażki z WBA na OT wygrana z Liverpoolem nic nie zmienia. Jest źle i miejsca na kolejne pomyłki już nie ma, nie po to Ferguson zgrywał ten zespół przez dwa sezony i budował w nim mentalność zwycięzców żebyśmy teraz kopali się w czoło i nie potrafili strzelić bramki z gry. Jest duża tolerancja dla tego co robi Moyes ale niedopuszczalna jest postawa tego zespołu jaka ma miejsce w ostatnich meczach nawet jeśli trenerem byłby Smuda.

A jeśli wypowiedzi Moyesa na temat szans MU w LM, które podały goal.com i ESPN są prawdą to [']

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 paź 2013, 19:28

Ozil lepiej by grał na pozycji gdzie gra Kagawa bo sam kiedy grał na skrzydle z tego co pamiętam.Japonczyk traci połowie mocy bo jest słaby w odbiorze i nie jest biegaczem po skrzydle i zle sie tam czuje.Wiem że otrzyma szanse ale czuje ze mimo wszystko nie zachwyci.Mali zawodnicy w Prem sobie radzą kiedy potrafią grć 1 na 1. Kagawa nie potrafi i nie pamietam by czysto kogos zwodem ograł 1 na 1. Czasami się zdarza genialnym balansem ale mowie tutaj o czystej kiwce z piłka. Dlatego mocno w to wątpie- taki Januzaj ma dryg do dryblingu i wdać że gra 1 na 1 będzie jego wielkim atutem, Kagawa jest super mobilny gra z klepki ale to nie jest to.Zły moment i miejsce.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”