Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

zxcVcxz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 12 lut 2007, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: zxcVcxz » 08 paź 2013, 14:57

nie nie myle sie tyledurden, tylko mowie to, co przekazal Carlos Mendoza na Zgromadzeniu Realu Madryt. "Jesteśmy klubem z najwyższymi przychodami na świecie, ale mamy również pierwsze miejsce w wydatkach”, mówił Carlos Mendoza, dodając, że „dług jest ponad dwa razy większy od tego, który Florentino przejął od Lorenzo Sanza”. Wyjaśnił również, że „trzeba było sprzedać Özila, żeby zrównoważyć wydatki na transfery”. - ale nigdzie nie moge znalezc informacji co to za kwota te 541 mln i wydaje mi sie, ze moze to byc zwykla manipulacja liczbami, bo watpie, zeby to byl dlug netto. poza tym Mendoza porownuje ten dlug do długu z czasow Sanza, a wiec sprzed 13 lat gdy przychody Realu wynosiły ok. 135 mln a nie ponad 500 oraz nie wspomina o długu zostawionym przez Calderona.

jak powiedzial Bienias wszystko zalezy od kreatywnosci ksiegowych :) - i w grundzie rzeczy wiele sie do tego sprowadza.

Wróć do „Hiszpania”